Silniki spalinowe niekoniecznie skazane na wymarcie.

Część ekspertów przewiduje, że od 2020 roku diesle zaczną gwałtownie tracić na popularności, a po 2025 roku ich los podzielą silniki benzynowe. Wówczas pierwsze skrzypce będą grały auta hybrydowe, elektryczne i na ogniwa paliwowe. Może być jednak zupełnie inaczej.

Mazda SkyActive silnik

Mazda SkyActive silnik (materiały prasowe)

Ten artykuł ma 3 strony:

Mazda - „benzyniak” bez świec

Inżynierowie rozwijający silniki spalinowe nie wywiesili jeszcze białej flagi. Niebawem mają pojawić się trzy ciekawe konstrukcje, które — według zapewnień konstruktorów — zapewnią samochodom niskie spalanie. Niektóre z nich to zupełnie świeże pomysły, inne to stare patenty, które teraz ma udać się wcielić w życie dzięki nowoczesnym materiałom i, ich obróbce i elektronice.

Japoński producent od lat broni się przed downsizingiem i w kompaktowym modelu 3 oferuje silnik o pojemności 2 litrów. Następna generacja motorów spod znaku SkyActive ma spalać mieszankę bez udziału świec zapłonowych. Będą to silniki spalania jednorodnej mieszanki, czyli typu HCCI. Takie motory łączą w sobie zalety benzyniaków i diesli. Jednostka wykorzystuje świece zapłonowe przy rozruchu i dalej aż do osiągnięcia właściwej temperatury pracy silnika. Potem proces spalania inicjowany jest poprzez samo wytworzenie wysokiego ciśnienia w fazie sprężania przy właściwej temperaturze komory spalania. Co to daje?

Silniki spalania jednorodnej mieszanki charakteryzują się o wiele niższą temperaturą spalania, co przekłada się na o 30 proc. wyższą sprawnością niż w przypadku zwykłego silnika iskrowego, który wytwarza nadmiar ciepła. Dodatkowo podczas spalania prawie nie powstaje sadza, a poziom emisji NOx bardzo mocno spada. Taki silnik jest więc ekonomiczny i ekologiczny. Są jednak też i wady.

To, że stosunkowo stara idea silnika HCCI nie została dotąd wcielona w życie na przemysłową skalę, nie jest przypadkiem. W jednostkach tego typu ogromnym wyzwaniem dla inżynierów jest kontrola procesu spalania. W przypadku tradycyjnych silników benzynowych reakcję spalania wyzwala pojawienie się iskry. W dieslach inicjuje ją wtryśnięcie paliwa do cylindra, w którym powietrze zdążyło już zostać niemal zupełnie sprężone. W przypadku silników HCCI sprężeniu ulec musi mieszanka paliwowo-powietrzna, a spalanie rozpoczyna się, gdy zostanie osiągnięta odpowiednia temperatura i stopień jej sprężenia. Trudno więc „wyreżyserować” ten proces z dokładnością do setnych sekundy.

Pierwszy silnik HCCI z kompresją na poziomie 18:1 ma pojawić się w modelu Mazda 3 nowej generacji w pierwszej połowie 2018 roku.

Zobacz również: Goodyear - konferencja

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Felietony:

Zróbmy sobie nową aferę spalinową Polski samochód nie powstanie, pogódźcie się z tym Czy pick-up ma sens, czy też nie? Chcę wiedzieć co kupuję, czyli marzenia o gwarancji doskonałej Skąd tak drastyczne podwyżki polis komunikacyjnych OC? Zmiany w przepisach dla kierowców: wreszcie logiczne czy logiki pozbawione? Napęd na cztery koła to rak, który toczy rajdy Napęd na cztery koła to mit przekuty w wielki rynkowy sukces Auta typu SUV - wady i zalety [felieton] Co się stało z manualnymi skrzyniami biegów? [felieton] Czy przez Panamerę i Cayenne Porsche jest gorsze? [felieton] Kilka słów o F1 [felieton] Supersamochody są bez sensu... [felieton]