Mitsubishi Eclipse Cross: mocny konkurent dla Toyoty C-HR

Mitsubishi Motors przygotowało mocnego konkurenta dla hitu Toyoty, jakim jest crossover C-HR. Nowe Mitsubishi Eclipse Cross zadebiutuje na rynku dopiero w 2018 roku, ale już możemy się mu przyjrzeć.

Auto będzie jedną z najciekawszych premier salonu samochodowego w Genewie. Jeżeli przyjrzeć się mu dobrze, to również w najnowszej historii marki Mitsubishi. Japoński producent znany z konserwatywnego podejścia do technicznych wynalazków, wykonał duży krok naprzód, tak jak przewidywała to ich strategia. Choć wizualnie nowy Eclipse Cross nawiązuje do Outlandera, we wnętrzu mamy do czynienia z zupełnie innym samochodem.

Sylwetka, podobnie jak nazwa, ma nawiązywać do aut sportowych. Przypominamy, że od lat 90. do 2011 roku, Eclipse był samochodem typu coupé, który z biegiem czasu można uznać już za niemal kultowy.

Teraz mamy do czynienia z czymś, co można nazwać SUV-em w stylu coupé. Coraz modniejsze, choć niekoniecznie coraz bardziej praktyczne crossovery, okazują się hitami rynkowymi głównie z powodu wyglądu, czego najlepszym przykładem jest Toyota C-HR. W klienta wybierającego przede wszystkim sercem, celuje teraztakże Mitsubishi.

Przedni pas Eclipse’a jest niemal identyczny z Outlanderem. To kwestia wspólnego języka projektowego Dynamic Shield, zapowiadającego dopiero całą gamę nowych modeli, wyglądających w podobny sposób. Jednak już rzut oka na linię boczną pozwala zauważyć, że Eclipse jest autem krótszym.

Mocno zaakcentowane przetłoczenia boczne prowadzą ku tyłowi, którego szyba opada pod niedużym kątem, a załamuje się na znacznej wysokości. Pas świateł tylnych biegnie przez szybę, dzieląc ją na dwie części. Zabieg ten znamy głównie z Hondy Civic IX, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że auto bardzo przypomina crossovera Toyoty.

Większym zaskoczeniem niż samo nadwozie jest dla nas wnętrze. Po raz pierwszy od wielu lat deskę rozdzielczą nakreślono w Mitsubishi z taką odwagą. Co prawda można się dopatrzeć elementów wspólnych z Outlanderem czy ASX-em, ale są to wtopione w nowoczesny design drobiazgi.

Zobacz również: Nowe Volvo XC90 T8 Excellence (2016) - test

Na tunelu środkowym można znaleźć połączenie klasyki w wykonaniu Mitsubishi (np. przyciski do ogrzewania siedzeń) oraz nowości, których jeszcze w tej marce nie było (touchpad do wpisywania adresu w nawigacji). Da się też zauważyć elektromechaniczny hamulec postojowy z funkcją Auto Hold. W opcjach wyposażenia pojawi się także wyświetlacz wskaźników typu HUD oraz rozbudowany system multimedialny, z którym już mieliśmy do czynienia w nowym ASX.

Do napędu Mitsubishi Eclipse posłuży zupełnie nowy silnik benzynowy 1.5 Turbo. Tak, to nie pomyłka! Co więcej, ma bezpośredni wtrysk paliwa, co jest zupełnym odstępstwem od normy jaką znamy z Mitsubishi. Wolnossące jednostki benzynowe tego producenta powoli przechodzą do historii. Nie znamy jeszcze parametrów silnika, ale wiemy, że będzie współpracował z automatyczną przekładnią CVT z możliwością manualnej zmiany biegów, których wirtualnie zaprogramowanych ma mieć osiem.

Tyle samo przełożeń znajdzie się w automatycznej skrzyni biegów przeznaczonej do współpracy z silnikiem wysokoprężnym. To kolejna nowość spośród wszystkich, jakimi zasypało nas Mitsubishi. Diesel 2.2 DID jest jednak doskonale znany, m.in. z Outlandera. Na chwilę obecną producent, nic nie wspomina o napędzie hybrydowym. Być może taka odmiana pojawi się później lub wcale.

Niewiele wiemy na temat układu napędowego 4×4, ale mamy przynajmniej obraz tego, z czym będziemy mieli do czynienia. Jest to system o nazwie Super All-Wheel Control (S-AWC) z urządzeniem wektorującym moment obrotowy Active Yaw Control (AYC). Ten drugi, to najpewniej aktywna kontrola trakcji, która będzie pełniła funkcję szpery, choć można się spodziewać także niezależnych sprzęgieł dołączających lub wyłączających napęd tylnych kół. System S-AWC to znane rozwiązanie z innych aut uterenowionych Mitsubishi.

Trzeba przyznać, że Mitsubishi tą jedną premierą pokazało więcej nowości niż przez 10 ostatnich lat. Eclipse Cross jest jednym z ciekawszych aut tej marki, które – przynajmniej tak się wydaje – technicznie nie ustępuje żadnemu rywalowi na rynku. Co prawda Mitsubishi nie zdradziło niczego na temat aktywnych systemów wspomagania jazdy, ale więcej dowiemy się podczas premiery w Genewie.

Mitsubishi Eclipse (2018) - zdjęcia

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Kukiz’15 nie chce akcyzy na samochody Przerażający wypadek z udziałem Porsche na greckiej autostradzie Pininfarina zapowiada interesującą hybrydę Tydzień w motorsporcie #12 Auto z kamerą zamiast kontrolera? Warszawa testuje system kontroli opłat parkingowych Bolid Roborace zaliczył kraksę podczas testów Nowy koncept Peugeota jedzie do Genewy Nowy Ford Fiesta ST (2017) - następca najlepszego hot hatcha na rynku Volvo zapowiada nadejście nowego XC60 Produkcja najpopularniejszej Tesli wystartuje w lipcu Fabrycznie nowy Maluch czeka na nowego właściciela Porsche Panamera Turbo S E-Hybrid – najmocniejsza w historii Volkswagen Arteon na pierwszych zdjęciach Carlos Ghosn zajmie się Mitsubishi i znalazł następcę w Nissanie Daimler buduje pierwszą fabrykę w Rosji Audi przeprowadziło zwolnienia w dziale silników wysokoprężnych Znamy ceny nowego Opla Insignii Grand Sport Na ulicach Warszawy pojawi się więcej elektrycznych autobusów 19 mld zł na rozwój elektromobilności w Polsce do 2020 r. Mazda wzywa do serwisu setki tysięcy aut Bramki znikną z autostrad? Trwają poszukiwania wykonawcy nowego systemu BMW stworzyło latający motocykl inspirowany klockami Lego BMW chce przenieść produkcję do USA, aby ominąć podatki Piękne Ferrari F50 Mike'a Tysona może być Twoje

Popularne w tym tygodniu:

Bugatti Chiron najszybciej przyspieszającym samochodem produkcyjnym. Pobił światowy rekord Potwierdzone informacje o kolejnej Mazdzie z silnikiem Wankla. Koncept już w październiku Mitsubishi EVO powraca! W planach elektryfikacja i... Kiedyś bił wszelkie rekordy. Dzisiaj blask Nissana GT-R słabnie Lamborghini ogłosiło datę premiery SUV-a. Model Urus poznamy 4 grudnia Zabytkowy Bentley z wyjątkowym Porsche na lawecie. Przejechały setki kilometrów Brytyjski oddział Alpine musiał zdjąć swoją reklamę. Samochód jechał na niej zbyt szybko Toyota chce wrócić na rynek ze starą nazwą. Czy możliwy jest kolejny sportowy model? Zapłacisz mniej za parkowanie jeżeli masz nowsze auto. Ulgi zamiast kar Volkswagen Up! na Nürburgringu. Wyprzedzał Ferrari Land Rover Discovery holuje 110-cio tonowy pociąg Audi R8 z napędem na jedną oś. Jest odrobinę wolniejsze, ale potrafi driftować