Porsche podtrzymuje świąteczny klimat z Panamerą Executive

Choć końcówka roku nie należy do najbardziej płodnych okresów w świecie motoryzacji, Porsche właśnie zaprezentowało interesujące wydanie Panamery, które z powodzeniem mogłoby zastąpić wysłużony zaprzęg Świętego Mikołaja.

To wersja Turbo Executive, która przeszła przez ręce specjalistów z Porsche Exclusive. Zadbali oni o wyjątkowy charakter, pozwalający wyróżnić się z tłumu standardowych wersji. Biorąc pod uwagę datę premiery, nietrudno też dostrzec w Panamerze delikatną, świąteczną nutę.

Wszystko za sprawą czerwonego lakieru Carmine Red pokrywającego nadwozie, który komponuje się z opcjonalnym pakietem Sport Design, w skład którego wchodzą ciemne felgi, szklany dach i ozdobne, czarne wstawki zdobiące karoserię. Całość sprawia bardzo dobre wrażenie, udanie łącząc elegancję ze sportem.

Wnętrze jest kolorystycznym rozwinięciem nadwozia, tyle że z przewagą czerni nad czerwienią. Króluje tu ciemna skóra, której towarzyszą czerwone akcenty wykończone dokładnie tym samym lakierem co nadwozie. Trzeba przyznać, że to ciekawa alternatywa dla wszechobecnego ostatnio włókna węglowego, czy błyszczącej, fortepianowej czerni.

Jak przystało na wersję stworzoną przez Porsche Exclusive, wyposażenie nie daje powodów do narzekań. Na pokładzie znalazło się nawet miejsce dla systemu multimediów z dwoma 10,1-calowymi ekranami dla pasażerów tylnej kanapy, a także większej konsoli centralnej z rozkładanymi stolikami. Z uwagi, że jest to odmiana Executive, osoby jadące z tyłu mogą cieszyć się też większą przestrzenią na nogi.

Wszystko za sprawą rozstawu osi, który zwiększono o 150 mm w stosunku do standardowej Panamery. Luksusowy, limuzynowaty charakter nie oznacza jednak konieczności zatrudniania szofera. Z pewnością niejeden właściciel tego wydania sam chętnie zasiadłby za kierownicą. Nic dziwnego, skoro pod maską drzemie podwójnie doładowane V8 o mocy 550 KM. Setka pojawia się na liczniku po mniej niż 4 sekundach.

Cena prezentowanej Panamery nie jest znana. Porsche przyznaje jednak, że jak na razie jest to najlepiej skonfigurowane i najdroższe wydanie nowej Panamery. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że standardowe Turbo Executive kosztuje w Polsce 811 350 zł, możemy śmiało celować w ponad milion złotych. Czy warto? Biorąc pod uwagę osiągi, wszechstronność i wyposażenie prezentowanego Turbo Executive Exclusive, zdecydowanie tak.

Zobacz również: Goodyear - konferencja

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Aktualności:

Vanderhall Venice, czyli nowa propozycja w segmencie trójkołowców Trzecia generacja ładowarek Tesli naładuje Twój samochód w kilka minut Suzuki oficjalnie przedstawiło nowego Swifta (2017) Tydzień w motorsporcie #3 Wnętrze Porsche Cayenne w polskim wydaniu Prawie nowe Renault 5 Turbo II trafi na aukcję Oto Japończyk, który od 47 lat jeździ tą samą Toyotą Odświeżona Mazda 3 wjeżdża do polskich salonów Dartz prezentuje kolejne dzieło, od którego rozbolą Was oczy Volkswagen Golf R debiutuje w mocniejszym, odświeżonym wydaniu Komisja Europejska zaostrzy przepisy dotyczące obowiązkowego wyposażenia pojazdu Kia zapowiada Picanto trzeciej generacji Odcinkowy pomiar prędkości działa już wszędzie! Audi zapowiada Q8 e-tron Do 2024 roku wszystkie austostrady w Polsce będą płatne Škoda Octavia RS i Scout w odświeżonym wydaniu Volkswagen zapłaci dodatkowe 250 mln dolarów za silniki 3.0 TDI Zniżki za bezpieczną jazdę w Link4 Aston Martin i Ferrari ukarane za nadmierną emisję CO2! Lamborghini Aventador debiutuje w ulepszonej wersji S Skanowanie opon zamiast pomiaru głębokości bieżnika Citroën C1 wróci na polski rynek Poprawić wygląd Toyoty C-HR - dwie propozycje od tunerów Tydzień w motorsporcie #2

Popularne w tym tygodniu:

Haniebnie ubrany jednoślad – ciekawy sprzęt sfotografowany w centrum Warszawy Takiego przebiegu w żadnym porsche jeszcze nie było. Kanadyjczyk pobił rekord Toyota Supra jednak bez manuala? Na to wygląda Porsche ma kupić kierowcom okulary przeciwsłoneczne. Zaskakujący wyrok sądu "Jedzie z nami Basia". Gratulacje, tylko co z tego? Budowa wyścigówki na finiszu. Polak spełnia swoje marzenie z dzieciństwa Masz pierwszą MX-5 do restauracji? Mazda ci w tym pomoże Jak wygląda rozpakowanie Bugatti Chirona? Zaglądamy za kulisy Chcesz kupić nieużywanego LFA? W salonach jest 12 sztuk Cupra będzie osobną marką? Seat już zastrzegł logo Ford sierra w stylu Rat należąca do naszego czytelnika. Jak wam się podoba? ABT TT RS-R Roadster: szybszy i dużo tańszy od R8 Spyder