Kupujemy klasyka: Fiat 500 [1957-1975]

Historia tego samochodu zaczyna się w 1957 roku, gdy Fiat zaprezentował następcę modelu 500 Topolino. Nuova 500 nie była tak dobrze znana u nas jak Maluch, jej następca, ale we Włoszech i innych krajach południowych, rozwijała rynki motoryzacyjne. Dziś to poszukiwany i ceniony klasyk, którego za granicą można kupić jeszcze za rozsądne pieniądze.

Od razu zaznaczymy, że Fiata 500 bardzo trudno kupić na polskim rynku wtórnym. Aut jest niewiele, a ogłoszenia znikają równie szybko, jak się pojawiają. Znalezienie nabywcy na Pięćsetkę jest banalnie łatwe, natomiast poszukiwania samochodu mogą trwać miesiące. Lepiej wygląda sytuacja za granicą. W krajach takich jak Włochy, Francja czy Hiszpania jest już znacznie łatwiej. Najbliżej nam jednak do rynku niemieckiego.

Za naszą zachodnią granicą, podaż używanych Fiatów 500 jest zaskakująco duża. Można tam kupić różne egzemplarze i roczniki, a ich ceny zaczynają się już od około 3000–4000 euro. Najładniejsze, oryginalne sztuki wycenia się na 20 000–30 000 euro. Łatwiej też kupić Abartha, ale trzeba dysponować kwotą rzędu 20 000 euro. Niemcy to szczególnie dobre miejsce poszukiwań, ponieważ we Włoszech jest to model tak kultowy, jak u nas Maluch, co przekłada się na wysokie ceny.

To zdjęcie idealnie oddaje wielkość samochodu. Jest tak mały, że wygląda jak zabawkowy.

Oryginalny Fiat 500 ma swój niepowtarzalny urok, który udało się przeszczepić do nowej Pięćsetki. Ta Powstała 50 lat po debiucie swojego poprzednika. Do dziś jest to jeden z najlepiej sprzedających się maluchów na świecie.

Technicznie Fiat 500 jest samochodem bardzo podobnym do popularnego u nas Malucha. Ma umieszczony z tyłu silnik, chłodzony powietrzem i napędzający tylną oś. Dwa cylindry łącznie mają 499,5 cm³ pojemności i generują moc 17,5–18 KM. Jednak wczesne wersje miały mniejsze jednostki 479 cm³, o mocy ledwie 13 KM. Tylko odmiana Sport przekraczała 20 KM – dokładnie było to 21,5 KM.

Nowsza wersja Fiata 500R

W 1972 roku zadebiutowała wersja R, która była oferowana na rynku równolegle z modelem 126. Przejęła kilka rozwiązań technicznych tego auta, m.in. jednostkę napędową o pojemności 594 cm³, generującą 18 KM. Silnik nie jest jednak identyczny, ponieważ różni się delikatnie kształtem bloku. Ogólnie jest jednak tą samą konstrukcją.

Fiat 500 na co dzień

Fiat 500 jest oczywiście niewielki. Na długości 2970 mm umieszczono osie oddalone od siebie na 1840 mm. Jeżeli ktoś twierdzi, że Fiat 126 jest ciasny, powinien zobaczyć co oferowano przed nim. W Pięćsetce po prostu nie każdy się zmieści. Dla wielu to również urok tego modelu.

Zobacz również: Tylko na Autokult.pl

Klasyczna 500 waży od 470 kg do niespełna 525 kg w wersji R. Jest zatem lżejsza od Malucha, a dwóch rosłych mężczyzn jest w stanie go przewrócić na bok. Zwłaszcza, że jest też bardzo wąski — 1330 mm – oraz w stosunku do szerokości — wysoki — 1324 mm.

Kokpit jest tak prymitywny, że można w uproszczeniu stwierdzić, iż znajdziemy na nim tylko prędkościomierz i kierownicę. To wystarcza w takim samochodzie.

500 rozwija prędkość niemal 100 km/h, co pozwala spokojnie jeździć na trasach pozamiejskich i w obszarze zabudowanym, bez obawy o utratę prawa jazdy. Dopiero wersja R lub Sport przekraczały tę barierę. Z drugiej strony, autko jest ekonomiczne i realne spalanie nie przekracza 5 l/100 km. Nawet w porównaniu z Maluchem, Pięćsetka jest bardzo oszczędna.

O dynamice w zasadzie nie ma mowy. Nie przeszkadza to w mieście, ale na trasie już tak. Hałas pomijamy, bo to nie powinno być przeszkodą w jeździe tym autem. O bezpieczeństwie biernym nawet nie wspominamy. Za to samochód prowadzi się pewnie i jest dobrze resorowany. Konstrukcja układu jezdnego jest bardzo podobna do tego, co mamy w 126. Z przodu poprzeczny resor, z tyłu sprężyny.

Wczesny Fiat 500 Nuova z drzwiami otwieranymi pod wiatr

Ogromną zaletą 500 jest jej zwrotność i łatwość parkowania. Nawet brak wspomagania kierownicy nie przeszkadza. Jest też technicznie mało wymagająca i raczej nieawaryjna. Ma elektryczny rozrusznik, sprawne ogrzewanie i nie trzeba tu robić rzeczy, o których młodzi kierowcy zupełnie nie mają pojęcia. Co ważne, Pięćsetkę naprawi każdy mechanik. Jest tak prosta, że nawet 126p to przy niej nowoczesna konstrukcja.

Prosty serwis, ale nie zawsze tanio

Części zamienne są zaskakująco łatwo dostępne, a niektóre można po prostu wykonać, zlecając to odpowiedniej firmie. Niektóre pasują od Malucha, a inne wystarczy lekko zmodyfikować. To, co eksploatacyjne, jest na wyciągnięcie ręki, ale detale oraz poszycie już nie.

Przekrój Fiata 500F

Znalezienie blach może być trudne, a drobiazgi bywają bardzo drogie. Są także części, które wymienia się rzadko, a producent w ogóle tego nie przewidział. To przekłada się na ich wysokie ceny. Na przykład, tylne wahacze mogą kosztować nawet 1000 zł, a nie są zamienne z tymi od 126. Z pomocą przychodzą różnego rodzaju kluby i stowarzyszenia. Niestety w Polsce jest to wciąż model mało popularny, zatem lepiej szukać za granicą.

Nie powinniście się przejmować eksploatacją samochodu i jego naprawami. Warunkiem spokoju jest zakup egzemplarza, który nie zdążył skorodować. 500 rdzewieje, ale nie tak szybko, jak nasz rodzimy Maluch. Jeżeli kupicie auto do poprawek lakierniczych, warto je zrobić możliwie szybko.

Gdy okaże się, że podłoga jest zardzewiała, nie ma się co załamywać. Można ją wymienić. To część eksploatacyjna, a do tego sprytny blacharz dopasuje tę od Malucha, o ile oczywiście nie zależy Wam na stuprocentowej zgodności z oryginałem.

W Pięćsetce najszybciej korodują przednie błotniki, mocowania zawieszenia, podłoga bagażnika w miejscu montażu akumulatora, progi oraz podłoga pod kanapą.

Jaką Pięćsetkę kupić?

Jeżeli nie jesteście kolekcjonerami, poszukajcie przede wszystkim nieco młodszych roczników po 1965, które miały otwierane normalnie drzwi – zawiasy z przodu. Najlepiej wykonane są 500F i 500L z lat 1965–1972. Wersja R jest już gorszej jakości, a zbliżona do 126 konstrukcja wcale nie zapewnia dużo niższych kosztów eksploatacji.

Warto nabyć za kilka tysięcy euro oryginalny samochód do lekkiego remontu. Blachy mogą nosić ślady korozji, byle nie były całkiem zardzewiałe. Jeżeli szwankuje mechanika, nie ma dużych obaw. Najważniejsze, by nie kupić przygotowanego do sprzedaży bubla, przykrytego świeżym lakierem. Zresztą, w ostatnim czasie coraz bardziej ceni się oryginalny stan techniczny pojazdu, nawet jeżeli dużo brakuje mu do ideału, niż kiepsko odrestaurowane klasyki.

Poszukiwane i cenione są wersje z otwieranym, płóciennym dachem, odmiany Sport, a także Giardiniera, czyli 3-drzwiowe kombi. Do tego ostatniego o części blacharskie jeszcze trudniej niż do zwykłej Pięćsetki, więc trzeba być ostrożnym.

Prawdziwym rarytasem jest oczywiście Abarth 595 SS

Rarytasem jest Abarth 595 SS z charakterystycznymi, czerwonymi pasami na bokach nadwozia. Ma silnik 594 cm³, osiągający 32 KM, co przy masie własnej 470 kg, daje interesujące doznania podczas jazdy. Model ten nie jest szczególnie drogi w eksploatacji w porównaniu ze zwykła Pięćsetką i niektóre części nawet są łatwiej dostępne.

Sześćsetka to nie Pięćsetka

Warto pamiętać, że Fiat produkował również model 600, dla laika bardzo podobny, a w zasadzie taki sam jak 500. Często w ogłoszeniach pojawia się jako 500. To minimalnie inny model, który na licencji wytwarzały także firmy Seat i Zastava. Był produkowany do 1969 roku, ale w Jugosławii aż do 1985. Nie twierdzimy, że jest gorszy, czy lepszy, ale przestrzegamy, że to nie jest to samo co oryginalna Pięćsetka.

Nowy Fiat 500 Lounge: niemal idealny, a tak daleki od perfekcji

Prawie 10 lat sukcesów – tak pokrótce można opisać historię najmniejszego w gamie Fiata 500. Ten sympatyczny z wyglądu samochodzik zasługuje na…

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Samochody używane:

Używany Opel Astra J [2009-2016] - poradnik kupującego Używane Citroën C1, Peugeot 107, Toyota Aygo [2005-2014] – porady i opinie Używana Honda CR-V 2,0 [1995-2001] – SUV na każdą kieszeń Niepolecane modele samochodów w markach uznanych za niezawodne Używane Audi A6 C5 allroad quattro [2000-2005] – poradnik kupującego Używana Škoda Octavia II [2004-2013] z silnikiem MPI, FSI, TSI – poradnik kupującego Kupujemy klasyka: Mitsubishi 3000 GT [1990-2001] Używany Mercedes-Benz Klasy S W140 [1991-1998] - poradnik kupującego Używane Citroën Berlingo i Peugeot Partner II 1.6 HDI [od 2008] – poradnik kupującego Używane Audi A8 D2 [1994-2002] - poradnik kupującego Używane Subaru Impreza GC bez turbo [1993-2000] - poradnik kupującego Kupujemy klasyka: Alfa Romeo 155 2.0 TS [1992-1997] BMW Serii 7 E38 [1994-2001] – poradnik kupującego Używana Toyota Prius II [2004-2009] - poradnik kupującego Silniki 1.6 w kompaktach: diesel czy benzyna? [cz.2] Przegląd rynku polskich aut klasycznych - poradnik kupującego Duże silniki w dużych autach: benzyna czy diesel? [cz. 3] Silniki 2.0 w autach klasy średniej: benzyna czy diesel? [cz. 3] Praktyczne, używane minivany segmentu B – cztery dobre propozycje Mały diesel czy mała benzyna? – co wybrać [cz.1] Prawie jak limuzyny – oryginalne używane sedany za niewielkie pieniądze Używany Peugeot 508 [2011-2015] - poradnik kupującego Używany Nissan Micra K11 [1992-2003] – poradnik kupującego Używana Kia cee’d I [2006-2012] – poradnik kupującego

Popularne w tym tygodniu:

VW T5 szybszy od Porsche. Szalony pomysł berlińskiej firmy Używane Renault Clio III: francuski maluch zaskakuje niezawodnością i niskimi kosztami Używana Honda FR-V [2004-2009]: dziwna, ale bardzo praktyczna Używany Volkswagen Lupo: godny uwagi maluch za dwie pensje Ryzykowne wersje popularnych aut. Tanie w zakupie, drogie w utrzymaniu