Nowy Land Rover Discovery (2016) - polska premiera następcy terenowego giganta

18 listopada 2016 podczas Warsaw Moto Show miała miejsce polska premiera nowego Land Rovera Discovery. To wyjątkowe wydarzenie nie tylko ze względu debiut zupełnie nowej generacji Disco, ale także na niedługi czas, jaki upłynął między światową premierą a polską prezentacją.

Piąta generacja terenowego Land Rovera zadebiutowała na przełomie września i października tego roku, podczas salonu samochodowego w Paryżu. Wiele osób upatrywało w nim nieco przedłużonego Discovery Sport. Po spotkaniu na żywo już wiem, że to był wielki błąd. Równie wielki, co nadwozie nowego Discovery.

Dzięki temu, że polski oddział JLR przyprowadził Disco V równolegle do debiutu tego auta na salonie samochodowym w Los Angeles, już teraz mogłem przyjrzeć się tej maszynie z bliska.

Na żywo nowy Discovery robi ogromne wrażenie. Jego front jest wręcz monumentalny. Wizualnie do pionu wyciągają go przede wszystkim wielkie wloty, mieszczące się tuż przed nadkolami.

Na szczycie pasa przedniego są wąskie reflektory i również niewysoki grill. Takie rozciągnięte poziomo zwieńczenie frontu tylko podkreśla jego gigantyczny rozmiar. Discovery wygląda jeszcze pokaźniej od tyłu. Nie jest może z tej strony szczególnie zgrabny, ale nie od tego są auta terenowe, żeby wyglądały jak coupé.

Wnętrze wygląda znajomo — tym samym językiem stylistycznym naszkicowano już inne kabiny z Wielkiej Brytanii, które miałem okazję poznać: Range Rovera Sport i Land Rovera Discovery Sport. Trudno oczywiście oceniać jakość wykonania po tak przelotnym spotkaniu, ale same materiały robią bardzo dobre wrażenie. Skór aż miło dotykać — sprawiają wrażenie mięsistych, przy jednoczesnej bardzo delikatnej fakturze.

Samym sednem sensu istnienia Discovery nie są oczywiście milutkie skóry i nowoczesne wnętrze. Disco zawsze był przede wszystkim samochodem terenowym. Tu pojawia się pewien problem wizerunkowy. Chociaż Land Rover zapowiada, że ich nowy model potrafi naprawdę dużo, wiele osób może zwyczajnie tego nie przyjmować do wiadomości. Wcześniejsze generacje tego wozu, to pancerne lodówki na kołach, które potrafiły naprawdę dużo.

Zobacz również: Mitsubishi L200 - test napędu 4x4

Teraz wcześniejszy wizerunek zastąpiła nowoczesna stylistyka, znana z innych nowych modeli. Pozostaje więc czekać na pierwsze jazdy w terenie tym wozem. Póki potencjalni klienci nie przekonają się sami, że Discovery V faktycznie potrafi wiele, pierwsze skrzypce będzie grała nowoczesna stylistyka, do której nie przywykliśmy w samochodach terenowych.

Zatem jaka, przynajmniej teoretycznie, jest w Disco zawartość terenówki w terenówce? Land Rover Discovery piątej generacji może brodzić maksymalnie do głębokości 900 mm i warto tu dodać, że jest to tylko wartość zalecana. Auto pojechałoby i w głębszej wodzie, ale wtedy konieczne byłoby już otwarcie auta i napełnienie go wodą, by nie utracić przyczepności w wyniku działania siły wyporu. Oczywiście żaden producent nie powie oficjalnie — po wjechaniu w głęboką wodę, otwórz drzwi i zalej auto… Wiem jednak, że nieoficjalnie powyżej tych 900 mm Discovery piątej generacji nadal powinno przeć naprzód.

Land Rover Discovery V w terenie powinien sobie radzić dobrze także za sprawą stałego napędu na cztery koła, z którym zaprzęgnąć do pracy można reduktor. Co ciekawe, będzie można go włączyć nawet do prędkości 60 km/h.

Naturalnie na pokładzie nowego Land Rovera Discovery nie zabrakło także asystentów elektronicznych. Disco V wyposażone jest między innymi w All-Terrain Progress Control — system, który utrzymuje prędkość w zakresie od 2 do 30 km/h. Dzięki temu auto może powoli toczyć się naprzód, a kierowca może skupić się wyłącznie na kierowaniu.

Podstawowa wersja nowego Land Rovera Discovery to 2.0 TD4 S. Nowe Disco ze 180-konnym silnikiem zaczyna się od 236 200 zł. Więcej, bo 240 KM dostaniecie również z 2-litrowego motoru wysokoprężnego za 254 500 zł. Jeszcze za mało? Land Rover ma w swojej ofercie również motory 3-litrowe. Diesel TD6, który rozwija 258 KM kosztuje od 315 400 zł i oferowany jest w standardzie przynajmniej SE.

Jeśli preferujecie benzynę, tu również znajdzie się coś dla Was. 3-litrowy Si6, rozwijający 340 KM, kosztuje z wyposażeniem SE 315 400 zł. Tak, dobrze widzicie, to suma identyczna co za 3-litrowego diesla. Flagowa wersja First Edition dostępna jest tylko z wysokoprężnym silnikiem TD6 i kosztuje od 445 900 zł.

Nowy Land Rover Discovery (2016) - polska premiera — zdjęcia

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Relacje:

Warsaw Moto Show 2016 - targi samochodowe po polsku - zdjęcia Ford Driving Skills For Life – wreszcie w Polsce! Nowe opony Firestone Destination Winter - w teorii i w praktyce Škoda Autodrom Poznań otwarty i wypróbowany Odwiedziliśmy start Porsche Parade 2016 Drogowe testy klocków hamulcowych na lodowcu Grossglockner - relacja Tour de France 2016 ze Škodą - fotorelacja z etapu ósmego Walka o zwycięstwo od zaplecza, jak wygląda organizacja dużego przedsięwzięcia sportowego? 15 lat Škody Octavii RS - test na Torze Poznań Salon Samochodowy w Genewie 2016 - nasze zdjęcia [cz.2] Salon Samochodowy w Genewie 2016 - nasze zdjęcia [cz.1] Napędy AWD i 4WD Forda w teorii i w praktyce Z wizytą na planie programu TVN Turbo „101 napraw” Nowy Opel Astra (2015) – polska premiera i ceny Spotkanie z najnowszymi BMW M na ODTJ Bednary Auto Nostalgia 2015 - relacja (cz.2) Auto Nostalgia 2015 - relacja (cz.1) "K2 - kierowców dwóch" - programy motoryzacyjne od zaplecza "K2 - kierowców dwóch" - programy motoryzacyjne od zaplecza [galeria] Poznań Motor Show 2015 - galeria zdjęć z klasykami Poznań Motor Show 2015 - galeria zdjęć [część 2] Poznań Motor Show 2015 - galeria zdjęć [część 1] Hostessy z targów samochodowych w Poznaniu [Poznań Motor Show 2015] Wiosenna konferencja Continentala: opony z mniszka lekarskiego i trudne czasy dla branży oponiarskiej

Popularne w tym tygodniu:

Powrót królowej - co wiemy o poliftingowej Klasie S przed jej premierą w Szanghaju Samochodem przez pustynię Namib - przygotowania, część 2