Badanie techniczne po terminie dwa razy drożej i tylko w państwowej stacji - projekt nowych przepisów

Problemów polskich kierowców ciąg dalszy - tak można podsumować kolejny projekt przepisów, które utrudnią życie nam wszystkim. Dotyczą one kwestii badań technicznych, a dokładniej nie wykonania ich w terminie.

Przegapienie terminu ważności badania technicznego nie jest niczym wyjątkowym. Wielu kierowcom zdarza się zapomnieć o przeglądzie i nie grozi to poważniejszymi konsekwencjami. Jednakże już niebawem zapominalscy mogą mieć spory problem.

Obecnie jeżdżąc bez ważnego badania technicznego narażamy się na utratę dowodu rejestracyjnego w przypadku policyjnej kontroli. Brak przeglądu może też okazać się kłopotem w razie stłuczki, czy wypadku. Niewykonanie badania w terminie często jest uznawane za podstawę do niewypłacenia odszkodowania wynikającego z ubezpieczenia.

Jeśli jednak nie zatrzyma Was policja, ani nie dojdzie do zdarzenia drogowego z udziałem Waszego pojazdu, brak przeglądu nie powoduje poważnych konsekwencji. Spóźnialscy przyjeżdżający do stacji kontroli pojazdów nawet kilka miesięcy po terminie wymaganego badania zazwyczaj bez problemu otrzymują pieczątkę. Oczywiście jeśli ich auto jest sprawne.

Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, sytuacja nie będzie już tak kolorowa. Już niebawem przekroczenie terminu ważności badania technicznego może stać się poważnym problemem i przyprawić wielu kierowców o ból głowy.

Projekt, który najprawdopodobniej wejdzie w życie w najbliższych latach zakłada stworzenia państwowych stacji dozoru technicznego — po jednej dla każdego województwa. Właśnie tam będą kierowani kierowcy z nieważnym przeglądem. W zależności od miejsca zamieszkania, dla wielu może to oznaczać wyprawę liczącą kilkaset kilometrów.

Co więcej, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że brak ważnego badania technicznego jest podstawą do zabrania dowodu rejestracyjnego, aby zachować zgodność z przepisami wskazane będzie przetransportowanie pojazdu na lawecie. Wątpimy, żeby ktokolwiek stosował się do takich zaleceń. Nie ulega jednak wątpliwości, że nowe przepisy mocno skomplikują życie zapominalskich kierowców.

Państwowe stacje dozoru technicznego mają powstać do 2023 roku. Do tego czasu ich rolę będą pełnić wyznaczone stacje prywatne. Mamy tylko nadzieję, że będzie ich więcej niż jedna na województwo. Biorąc pod uwagę skalę problemu, nie zdziwimy się jeśli 16 stacji w Polsce okaże się zbyt małą ilością, aby poradzić sobie ze wszystkimi petentami.

Wizja długich kolejek nie jest tu jedynym kłopotem. Zapominalstwo będzie również karane finansowo. Od 2018 roku koszt standardowego badania technicznego wzrośnie do 126 złotych, ale ci, którzy przyjadą po terminie, zapłacą dwa razy więcej.

Oczywiście nie mamy nic przeciwko karaniu kierowców, którzy przegapią termin badania technicznego. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę słaby stan techniczny wielu pojazdów jeżdżących po polskich drogach. System kar powinien być jednak rozsądny, a jedna stacja na województwo niestety nie brzmi zbyt racjonalnie. Mamy nadzieję, że ostatecznie skończy się na wizytach w już istniejących stacjach prywatnych, a jedyną karą za zapominalstwo będzie podwójny koszt badania technicznego.

Zobacz również: Tylko na Autokult.pl

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Samochód firmy Apple przechodzi do historii Po downsizingu przyjdzie pora na upsizing? BMW M4 DTM Champion Edition po raz drugi i tym razem mocniejszy MINI Countryman eDrive – pierwsza hybryda marki przed premierą Nico Hülkenberg kierowcą Renault Sport F1 od sezonu 2017 Rajd Hiszpanii 2016 - Ogier czwarty raz z rzędu mistrzem świata Audi ma odejść z wyścigów długodystansowych po sezonie 2017? Volkswagen Sciroco R po chińskim tuningu Mini Carbon Pro Edition – fabryczny tuning czy kiepski dowcip? Skoda Fabia z naprawdę atrakcyjnym wnętrzem od Carlex Design Najbardziej niezawodne i awaryjne samochody w Wielkiej Brytanii 15. edycja kalendarza Miss Tuning już gotowa Za Oceanem debiutuje nowa Honda CR-V Mark Webber ogłosił koniec wyścigowej kariery Ford Mustang Hoonicorn V2 - nowa zabawka Kena Blocka Audi wstrzymało produkcję R8 e-tron z powodu słabej sprzedaży Nowe BMW Serii 5 (G30) - premiera Partnerstwo Toyoty i Suzuki potwierdzone SCG-003S (2017) – najszybszy samochód świata w zakrętach? BMW M2 mocniejsze niż M4 dzięki Mcchip-DKR Czy to już koniec Dodge'a Vipera? Nowe BMW Serii 5 tuż przed premierą Nowy Peugeot 3008 (2016) - polski cennik Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zatrzymywania praw jazdy

Popularne w tym tygodniu:

Radar Iskra-1 uznany za nieskuteczny. Znowu Wniosek osiedlowego radnego – dość deptania barw narodowych na ulicach Czy doświadczony kierowca zdałby dziś egzamin na prawo jazdy? Alpine otworzy salon sprzedaży w Polsce Poznaliśmy ceny - Volkswagen Arteon jest droższy niż Audi A5 Sportback Niemiecka prokuratura przeszukała siedzibę Audi Międzynarodowe Targi Poznań Motor Show 2017 – informacje Wynalazca reflektostopu przestrzega przed chińskimi podróbkami Opel coraz bardziej premium, dzięki programowi personalizacji Exclusive Większa rodzina Aston Martin Lagonda już wkrótce Pomóżmy Jackowi! - poparzony mechanik potrzebuje wsparcia Zmierzch Coupé i Cabrio? BMW i Mercedes ograniczą ofertę modeli