Kompaktowe kombi to dość popularny w Polsce segment, sprawdzamy czy lepiej zdecydować się na konserwatywnego Volkswagena Golfa, czy może bardziej finezyjnego Peugeota 308?

Kompaktowe kombi to dość popularny w Polsce segment, sprawdzamy czy lepiej zdecydować się na konserwatywnego Volkswagena Golfa, czy może bardziej finezyjnego Peugeota 308? (© Mariusz Zmysłowski)

Volkswagen Golf Variant 1.4 TSI kontra Peugeot 308 SW 1.2 THP - porównanie kompaktowych kombi

Duże kompaktowe kombi z małym silnikiem? Takie połączenie staje się w dzisiejszych czasach coraz bardziej popularne, jednak współcześnie mała jednostka napędowa niekoniecznie musi być utożsamiana z niską mocą i kiepskimi osiągami. Volkswagen Golf Variant 1.4 TSI i Peugeot 308 SW 1.2 THP - oto przykłady dwóch samochodów uznawanych za rodzinne, którym mimo niewielkich pojemności nie brakuje wigoru.

Ten artykuł ma 2 strony:

Volkswagen Golf Variant 1.4 TSI kontra Peugeot 308 SW 1.2 THP — test, opinia

Volkswagen Golf to lubiany i popularny model zaprojektowany w typowo niemieckim, dość mocno konserwatywnym stylu. Nie jest to samochód, który chwyta za serce, ale urzeka stosunkowo wysoką jakością wykonania, funkcjonalnymi rozwiązaniami i szeroko rozumianą ergonomią obsługi. Podejście Niemców do budowy samochodów kompaktowych sprawdza się na europejskich rynkach, a Francuzi nie kryją się z tym, że czasem się nimi inspirują chcąc ugrać dla siebie nieco większy udział w rynku. Jednym z modeli, który w pewnym stopniu wzorował się na kompakcie z Wolfsburga jest nieco młodszy Peugeot 308. Rozsądne połączenie własnego doświadczenia w tym segmencie i wnioski wysnute na podstawie obserwacji innych pozwoliły Peugeotowi zbudować samochód, który został doceniony tytułem Car of The Year 2014. Przyjrzyjmy się więc obydwu, ale w nieco bardziej wszechstronnych wersjach kombi.

Na pierwszy rzut oka, samochody te mają sporo wspólnego.

Pozornie podobne

Choć bryły nadwozi obydwu aut nie wyróżniają się niczym szczególnym i są do siebie bardzo podobne, co widać chociażby na zdjęciach przedstawiających linię boczną, z bliska samochody te wyraźnie się od siebie różnią. Golfa Varianta nakreślono stanowczymi, ostrymi liniami, które nadają mu nieco pudełkowatych kształtów charakterystycznych zresztą dla współczesnych Volkswagenów.

Konkurencyjny 308 SW dzięki licznym zaokrągleniom prezentuje się natomiast dużo bardziej elegancko i lżej. Ocena, który samochód jest ładniejszy to oczywiście kwestia subiektywna, niemniej jednak reprezentują one zupełnie inne charaktery, które jeszcze łatwiej zinterpretować po zajrzeniu do wnętrza.

Wnętrze VW Golfa to niemiecka klasyka o wzorowej ergonomii.

Peugeot 308 to pierwszy model, w którym pojawił się tzw. i-Cockpit czyli minimalistycznie zaprojektowana, dość finezyjna deska rozdzielcza rozpostarta wokół centralnego wyświetlacza dotykowego obudowanego niczym tablet. Skupia on wszystkie funkcje związane z bieżącą obsługą samochodu, komputerem pokładowym czy multimediami. Dzięki niemu liczbę przycisków zredukowano tutaj do niezbędnego minimum, a wnętrze wydaje się niezwykle proste, eleganckie i przyjazne użytkownikowi. W praktyce okazuje się jednak, że przeniesienie wszystkich funkcji do wirtualnego menu wygląda efektownie, ale trochę przeszkadza pod względem ergonomii i szybkości obsługi. Zmiana każdego parametru trwa dłużej i obsługuje dużo więcej uwagi niż w przypadku klasycznych przycisków rozsianych po desce rozdzielczej.

W Peugeocie 308 górę wzięło poczucie estetyki i minimalizm.

Zobacz również: Goodyear - konferencja

Tych nie brakuje natomiast w Golfie. Oprócz nie mniej rozbudowanego menu zamkniętego w ekranie dotykowym, większość elementów zdublowanych jest za pomocą standardowych przycisków, do których dostęp trwa ułamek sekundy. Oczywiście tak zaprojektowane wnętrze jest mniej efektowne, ale bardziej efektywne. Stylowy wygląd albo ergonomia, coś za coś. Niemcy tradycyjnie już chyba, poszli drogą rozsądku, Francuzi postawili na estetykę. Podobnie wygląda kwestia chociażby menu systemowych multimediów.

Zupełnie różne

Pod względem wykończenia wnętrza Peugeot nie musi wstydzić się przed Volkswagenem, a Volkswagen przed Peugeotem. Jakość materiałów jest bardzo podobna – w obydwu przypadkach ciężko mieć do niej jakiekolwiek zastrzeżenia. Wszystko jest spasowane bardzo schludnie, a materiały odpowiadają oczekiwaniom w segmencie kompaktów. Kolejne różnice wychodzą natomiast przy okazji zajmowania miejsca za kółkiem. Wyraźnie niżej osadzone siedziska Peugeota to skutek mocno spoziomowanej kolumny kierowniczej, która w połączeniu z bardzo małym, poręcznym wieńcem nadaje francuskiemu kombi sportowego charakteru. W Volkswagenie siedzi się znacznie wyżej, bardziej klasycznie jak na rodzinny kompakt, jednak mimo tego przestrzeni dookoła przednich foteli nie brakuje ani w jednym, ani w drugim aucie.

Jeśli planujemy często wozić kogoś na tylnej kanapie, Volkswagen Golf może być lepszym wyborem.

Wyższym osobom siadającym za kółkiem doskwierać może jedynie trochę zbyt krótkie podparcie ud w 308. To jednak nie jedyna drobnostka w Peugeocie, która może przeszkadzać. Tylna kanapa nie ma nawiewów klimatyzacji, a wielki szklany dach z jasną, cienką płachtą, nawet kiedy jest zasłonięty potrafi bardzo mocno nagrzać siedzących tam pasażerów. Volkswagen wybronił się przed takimi denerwującymi błahostkami, oferuje też nieco więcej miejsca w części pasażerskiej.

Tylna kanapa w Peugeocie oferuje mniej miejsca i może denerwować drobnymi niedociągnięciami.

W Peugeocie osoba sięgająca 195 cm wzrostu siada sama za sobą na styk, dotykając kolanami oparcia fotela. Zagłówki są do tego trochę za niskie, a miejsca nad głową ledwo starcza. Wystarczający komfort zapewniony jest raczej dla pasażerów do 185 cm. Środkowe miejsce kanapy jest do tego podwyższone przez wyprofilowanie kanapy, a pod nogami przebiega tunel (10 na 18 cm) przez co jazda w piątkę to raczej rozwiązanie awaryjne. Dużo lepszym rozwiązaniem jest podróż w cztery osoby i szeroki, wygodny podłokietnik z cup-holderami, których niestety rozległy plastik trochę przeszkadza w wygodnym oparciu przedramienia. Kolejna irytująca drobnostka.

Tylna kanapa Volkswagena jest trochę bardziej przestronna. Ten sam kierowca ma za sobą ok. 5 cm wolnej przestrzeni przy kolanach i luźniej o ok. 2–3 cm mieści się z głową. Środkowe miejsce tylnej kanapy podobnie jednak jak w Peugeocie nie nadaje się do dłuższej jazdy i ma przed sobą jeszcze większy tunel (20 x 20 cm), ale podłokietnik jest bardziej wygodny, a wmontowane w niego uchwyty na kubki prawie nie przeszkadzają. Ogółem rzecz ujmując zmieści się tam wygodnie dwójka pasażerów wysokich nawet na 190 cm. Istotne też, że z tyłu są dwa nawiewy wentylacji.

Peugeot w wersji kombi broni się jednak bagażnikiem, który jest większy, trochę lepiej przemyślany i bardziej proporcjonalny. Szczegóły przedstawia poniższa tabela techniczna z naszymi pomiarami.

Pomiary własne bagażników
  Volkswagen Golf VII Variant Peugeot 308 SW
Długość bagażnika
po podłodze
101 — 105 cm 107 cm
Szerokość bagażnika
po podłodze
100 — 128 cm 105 — 125 cm
Wysokość bagażnika
do rolety
46 cm 48 cm
Otwór wsadowy 107 na 76 cm 105 na 90 cm
Próg załadunku 63 cm 62 cm
Wysokość do progu
uniesionej klapy
188 cm 190 cm
Płaska podłoga po
złożeniu oparć kanapy
Nie Tak
Liczba haków i uchwytów
na torby
2 duże, 2 małe Brak
Zasilanie w bagażniku 12 V 12 V, 230 V
Katalogowa pojemność bagażnika 605/1620 l 590/1705 l

Duże auto, mały silnik

Mając w miarę kompletne informacje o przestrzeni oferowanej przez rodzinne, kompaktowe kombi, czas przyjrzeć się temu, jak jeżdżą. Obydwie jednostki napędowe są owocami pracy współczesnych inżynierów, którym głowę zaprząta downsizing i wyciśnięcie dużej mocy z niedużej pojemności, najlepiej gdy objętościowy współczynnik przekracza 100 KM z litra. W przypadku Peugeota silnik 1.2 THP osiąga 130 KM, Volkswagen z jednostki 1.4 TSI generuje odpowiednio więcej, bo 150 KM.

Nawet ta niższa wartość jest w zupełności wystarczająca podczas codziennej jazdy przy obciążeniu pasażerami i bagażami. Oczywiście nie ma co spodziewać się wyjątkowych osiągów, ale można sprawnie przyspieszać, utrzymywać prędkość podróżną i nawet w miarę bezstresowo wyprzedzać. Manualna, sześciobiegowa przekładnia w Peugeocie jest bardzo dobrze zestopniowana, a nisko dostępny moment obrotowy na poziomie 230 Nm jest oddawany już przy 1750 obr./min. Pozwala to na w miarę dynamiczną jazdę bez potrzeby przeciągania obrotów, choć przez krótkie pierwsze biegi, w razie potrzeby nie ma z tym problemu. Ostatnie przełożenia natomiast są na tyle długie, aby zapewnić zadowalająco niskie zużycie paliwa nawet w trasie.

Mocniejszy silnik Volkswagena sprzężony z siedmiostopniową, doskonale wysterowaną dwusprzęgłówką zapewnia oczywiście lepszą dynamikę i szybszy dostęp do siły napędowej. To zasługa nie tylko wyższej wartości, niżej dostępnego momentu obrotowego, ale również szybkich odpowiedzi DSG na zachowania kierowcy. Sięgając jednak pamięcią francuski, opcjonalny automat EAT6 również nie miałby się czego wstydzić pod tym względem, więc w przypadku zamiłowania do automatów będzie też ciekawą alternatywą dla manuala.

Zadowalający komfort

W dobie notorycznego usztywniania elementów podwozia we wszystkim co ma cztery koła, coraz bardziej doceniam samochody, które są w stanie zapewnić wysoki komfort nie tylko w trasie, ale również podczas codziennej eksploatacji. Sportowe emocje nie są tym, czego szuka się również w przypadku rodzinnych kombi z umiarkowanie mocnymi jednostkami napędowymi. Kierując się takim podejściem francuski kompakt wypada nieco lepiej na tle niemieckiej konkurencji, jednak tylko kiedy weźmiemy pod uwagę brak opcjonalnych amortyzatorów o zmiennej sile tłumienia lub jazdę tylko w trybie normalnym. Po wybraniu nastaw komfortowych Volkswagen porównywalnie lub nawet nieco lepiej wybiera nierówności, a dodatkowo w razie potrzeby można go w każdej chwili porządnie usztywnić zapewniając sobie wyższą stabilność jazdy. To coraz bardziej popularne rozwiązanie, jednak pozostaje pytanie czy warto wydawać na nie 4390 zł decydując się na mało sportowe kombi o przeciętnych osiągach. Do bardziej agresywnej jazdy lepiej sprawdzi się Golf Variant, który góruje nad Peugeotem również precyzją układu kierowniczego.

Volkswagen Golf Variant czy Peugeot 308 SW. Którego wybrać? Zapraszamy do podsumowania wad i zalet.

Ważniejszy wydaje się jednak komfort jazdy, za który nie trzeba dopłacać i towarzyszące mu aspekty takie jak chociażby wyciszenie kabiny czy wyrównoważenie silnika. Pod względem płynności i kultury pracy trzycylindrowe THP praktycznie nie ustępuje również klasycznej, rzędowej czwórce TSI.

Volkswagen Golf Variant to samochód, który mocno trzyma się niemieckiego szablonu, w którym najważniejszymi cechami samochodu użytkowanego na co dzień są wysoka ergonomia, zadowalająca funkcjonalność, niezła jakość i pewność prowadzenia. Peugeot 308 SW ma połowę cech wspólnych, bo ergonomię zamienia w estetykę, a pewność prowadzenia w wyższy komfort. Który zbiór cech bardziej pasuje potencjalnemu odbiorcy jest kwestią indywidualną, jednak obydwa samochody są na swój sposób warte uwagi przy wyborze kompaktowego kombi, a ich ceny są mocno porównywalne.

Volkswagen Golf 7 Variant 1.4 TSI

Ogólna ocena8z 10

Plusy:

  • Lepszy układ kierowniczy
  • Wystarczająco dynamiczna jednostka napędowa
  • Wysoka ergonomia wnętrza i obsługi urządzeń pokładowych
  • Dobra jakość wykonania
  • Więcej miejsca na tylnej kanapie
  • Cztery haki na torby w bagażniku
  • Trochę większy bagażnik

Minusy:

  • Brak idealnie płaskiej podłogi
  • Gorzej rozplanowany bagażnik

Peugeot 308 SW 1.2 THP

Ogólna ocena7z 10

Plusy:

  • Komfortowo zestrojone zawieszenie
  • Wystarczająco dynamiczna jednostka napędowa
  • Dobra jakość wykonania
  • Lepiej rozplanowany bagażnik
  • Idealnie płaska podłoga bagażnika
  • Gniazda 12V i 230V w bagażniku

Minusy:

  • Ładna, ale mniej funkcjonalna kompozycja kokpitu
  • Mniej miejsca z tyłu, denerwujące błahostki w okolicach tylnej kanapy
  • Brak haków na torby

Volkswagen Golf Variant 1.4 TSI kontra Peugeot 308 SW 1.2 THP — zdjęcia

Volkswagen Golf Variant VII 2,0 TDI Highline vs. Ford Focus Kombi 1,6 EcoBoost Titanium — test

Volkswagen Golf od wielu lat uznawany jest za jedno z najlepszych aut klasy kompakt. Jego najnowsze, siódme wcielenie zebrało wiele pochlebnych opinii. Czy…

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Mitsubishi L200 Monster 2,4 AT - gdzie L200 nie może, tam Monstera pośle Suzuki SX4 S-Cross 1,4 140 KM BoosterJet (2016) – prawdziwy samuraj? Mercedes-Benz GLC 250 4MATIC: porządny SUV i przeciętny Mercedes Peugeot 308 GTI jako hot-hatch poskromiony Test Mazdy MX-5 2.0 Sky-G - maksimum frajdy przy minimum komfortu BMW 430i xDrive Cabrio - test, opinia, cena, spalanie Ford Mustang Convertible 2.3 EcoBoost - 50 lat czekania Kia Sportage 1.7 CRDI (2016) - godny następca wielkiego hitu? Hyundai Ioniq hybrid i electric gonią japońską konkurencję Opel Movano 2,3 CDTI L3H2 (2016) - gotów do pracy Citroën C-Elysée 1,6 VTi More Life - test, opinia, cena, spalanie Audi A3 1.4 TFSI manual - techniczny lifting Volvo S60 T6 AWD Polestar - pokrewieństwo kontrolowane Nowe oblicze Toyoty Hilux, a co z charakterem? Volvo S90 i V90 - nowy rywal dla niemieckiej trójki w segmencie E Sprawdzamy nowe BMW M2 na Hungaroringu Ile nowości znajdziemy w odświeżonym Oplu Zafirze? Test nowego Mitsubishi Outlandera 2.0 4WD CVT po 100 zmianach Peugeot 508 1,6 THP Active - test, opinia, spalanie, cena Nowy Volkswagen Caddy czy Touran – kombivan czy minivan? Ford Galaxy 2.0 TDCi 180 KM AWD Powershift - największy krewniak Mondeo Nowy Mini Clubman Cooper S jako pełnoprawny kompakt? Renault Talisman Grandtour 1.6 dCi 160 Biturbo - pierwszy test nowego kombi Škoda Octavia - 1.0 TSI pod maską i zestaw nowych akcesoriów

Popularne w tym tygodniu:

Ford Fiesta ST200 (2016) - racjonalny powód, by kupić nieracjonalnie szybkiego hot hatcha Czy hybrydowy SUV ze skrzynią E-CVT nadaje się na wyjazd w góry? Toyota C-HR w Alpach Hyundai i20 Active 1.0 T-GDI: atrakcyjny mieszczuch w roboczym stroju Volkswagen Golf VII 1.4 TSI FL DSG vs Honda Civic X 1.5 CVT – Ikony klasy kompaktowej w nowym wydaniu