Ile nowości znajdziemy w odświeżonym Oplu Zafirze?

Opel kontynuuje wymianę starych modeli na nowe. Astra jest mocnym uderzeniem, zdobyła tytuł samochodu roku, natomiast nokautem może być nowa Insignia, która również może sięgnąć po tę nagrodę. Co w takim razie można powiedzieć o odświeżonych modelach Zafira i Mokka? Nie są nowe i przypuszczam, że jeszcze trzeba będzie poczekać na kolejne generacje. Lifting tych aut można więc uznać za mocną gardę, obronę przed wypadnięciem z ringu, bo to dobre samochody, które bronią się same, a facelifting pozwoli im przetrwać jeszcze kilka rund. Sprawdziliśmy podczas jazd testowych odmłodzoną Zafirę, która zmieniła nazwę i twarz.

Ten artykuł ma 2 strony:

Opel Zafira 1.6 DIT (2017) - pierwsza jazda, opinia

Nowa twarz zapożyczona z Astry, choć mająca swój indywidualny charakter, z jednej strony odmładza Zafirę, z drugiej czyni z niej mniej rozpoznawalny model. Nie ważne czy światła w kształcie bumerangów Zafiry Tourer wam się podobały czy nie. Obecnie Zafira jest mniej oryginalna. A propos samej nazwy, to pewnie już zauważyliście, że przydomek Tourer znika, ponieważ obecnie oferowana jest tylko jedna Zafira, a nie jak to miało miejsce podczas premiery tej generacji — dwie różne.

Delikatna zmiana kokpitu to jedyne, co rzeczywiście odczuje kierowca zmieniający Zafirę Tourer na nową Zafirę

Technicznie samochód się właściwie nie zmienił. Otrzymał kilka nowoczesnych rozwiązań, których brakowało lub dotychczasowe były już przestarzałe. Pierwsze, co zwraca uwagę po otwarciu drzwi, to częściowo nowy kokpit. Z centralnej konsoli znika budka z ekranem systemu multimedialnego – teraz trafia on na właściwe miejsce, czyli został wbudowany w samą deskę. Jest większy i czytelniejszy, a system IntelliLink R4.0 jest kompatybilny z Apple CarPlay oraz Android Auto. Jest to system standardowy i taki mieliśmy okazję sprawdzić.

Nie jestem przekonany do powyższego rozwiązania. Nawigacja pochodzi ze smartfona, którego obraz rzucany jest na większy ekran. W związku z tym, trzeba mieć jedno i drugie urządzenie, by w rezultacie i tak korzystać tylko z jednego. Do tego smartfon potrzebuje zasilania oraz transmisji danych. Nie jest też do końca stabilny, ponieważ zdarzało się, że obraz mapy nieoczekiwanie znikał, by za chwilę wrócić. Opcjonalnie można mieć IntelliLink Navi 950 z wbudowaną już nawigacją satelitarną.

W standardowym systemie multimedialnym IntelliLink nawigacja może pochodzić wyłącznie ze smartfona

W Zafirze pojawił się szeroko reklamowany przez Opla system OnStar. Jest również możliwość podłączenia do sieci Wi-Fi aż siedmiu urządzeń. Korzystanie ze wszystkich na raz może nie być takie proste, gdyż w kabinie znajduje się tylko jedno gniazdo USB, zatem trzeba mieć także tradycyjną ładowarkę na gniazdko zapalniczki lub opracować cały system logistyczny z obliczeniem zapotrzebowania i zasobu energii elektrycznej w baterii każdego z urządzeń.

Obsługa samochodu nie powinna sprawić problemu klientom, korzystającym wcześniejszej z Zafiry Tourer. Choć część kokpitu uległa zmianie, jest on nadal rozwiązany w sposób typowy dla samochodów Opla. Nowe są także wskaźniki i wnoszą lekki powiew świeżości, ale nie za duży. Na przykład, ekran komputera pokładowego został nieco wzbogacony, poprawiono też grafikę i kolorystykę z czerwono-pomarańczowej na szaro-białą. To jednak wciąż nie to samo co ładny, kolorowy wyświetlacz z nowej Astry. Są natomiast elektroniczne wskaźniki ilości paliwa i temperatury cieczy chłodzącej.

Zobacz również: SsangYong XLC 1.6 Diesel AWD AT - test

Nowy zestaw wskaźników i odświeżony ekran komputera pokładowego, który pozostawia niesmak, bo nie jest taki jak w nowej Astrze.

Wszystko inne jest na swoim miejscu z jednym małym wyjątkiem. Ogólnie funkcjonalość pozostaje ta sama, ale zniknął malutki schowek na górnej części deski rozdzielczej, nad odkrytą półką przed pasażerem z przodu. Drobiazg, ale zupełnie nie rozumiem takiego ruchu. Reszta jest jak wcześniej. Wciąż mamy cztery pełnowymiarowe siedzenia, jedno na jakieś 70 proc. i dwa dla dzieci umieszczone w bagażniku, pod warunkiem, że je dokupimy. Nadal można złożyć środkowe miejsce w duży podłokietnik, przekształcając Zafirę w salon na kołach. Dla ścisłości, całość nazywa się Flex7 i niczym dziś nie porywa, a praktyczny podłokietnik na szynie FlexRail wciąż pozostaje sporą zaletą modelu. Bagażnik o pojemności 710 litrów zmierzony wg. normy ISO również nie uległ zmianom. Tak jak dodatkowy bagażnik na rowery FlexFix, który można wysunąć spod tylnego zderzaka.

Funkcjonalność wnętrza zostawiono w spokoju, choć zabrano maleńki schowek przed pasażerem z przodu.

O właściwości jezdne dba opcjonalne, adaptacyjne zawieszenie FlexRide, które w trybie Tour zapewnia przyjemną miękkość i odczuwalną stabilność karoserii na niedużych nierównościach, natomiast w trybie sportowym zachowuje czujność, by byle dziura nie wytrąciła auta z równowagi. Dobrze trzyma samochód podczas szybkich zmian kierunku, ale wciąż czuć ociężałość typową dla poprzednich generacji Opli. Tu niestety nie pomaga podobno poprawiony układ kierowniczy, który wciąż samoczynnie nie utrzymuje pasa ruchu, jak robi to Astra. W dziedzinie samej jazdy, progresu praktycznie nie ma. Chyba że nocą, ale nie było nam dane sprawdzić nowych reflektorów diodowych AFL.

Mieliśmy natomiast okazję poczuć moc 200 koni mechanicznych i siłę 280 niutonometrów silnika 1.6 Direct Injection Turbo z bezpośrednim wtryskiem benzyny. Takiego systemu zasilania nie dostał mniejszy motor 1.4 T. Niestety 200 KM nie czyni z Zafiry auta o sportowych aspiracjach, ale jednostka zachowuje wysoką kulturę pracy, jest cicha i sprawnie rozpędza się od niskich obrotów. W górnej partii więcej słychać oraz czuć dynamikę oczekiwaną od silnika benzynowego. Naciskanie go, skutkuje silnym wzrostem zużycia paliwa. Nieco inaczej wygląda temat 170-konnego diesla 2.0 CDTI, który ma znacznie wyższy moment obrotowy i jego obciążanie nie jest aż tak kosztowne. Niestety podczas jazd testowych nie byliśmy w stanie dokonać pomiaru zużycia paliwa, ale z pewnością zrobimy to gdy tylko otrzymamy samochody do prawdziwych testów. Producent podaje średnie spalanie dla wspomnianej benzyny na poziomie 6,8–7,2 l/100 km, natomiast dla Diesla 4,9–5,2 l/100 km. Wielka szkoda, że nie poprawiono mechanizmu zmiany przełożeń, bo jest on wciąż niedoskonały.

Zafira z silnikiem 1.6 Direct Injection Turbo prezentuje się bardzo dobrze z podwójnymi końcówkami układu wydechowego

W nowej Zafirze dużych zmian nie ma i chyba tak ma pozostać. Część z nowości, które mieliśmy w Astrze, Opel chyba chce zachować dla zupełnie nowego modelu minivana lub kolejnej generacji Zafiry. Tak naprawdę, trudno nawet strzelać, kiedy może nastąpić jej premiera. Równie dobrze mogłaby wyglądać jak teraz, bo odświeżona Zafira jest naprawdę świeższa, choć smak pozostał ten sam. System OnStar, nowy zestaw multimedialny na lekko zmodyfikowanej desce rozdzielczej i nowe wskaźniki to wszystko, co nowego realnie otrzyma klient. To tylko lifting i nie oczekujmy od Zafiry bycia lepszym samochodem niż Zafira Tourer. Ważne, że wciąż jest tak samo dobra.

Odmłodzonego minivana można już zamawiać u dealerów Opla. Pierwsze egzemplarze trafią do salonów w październiku. Ceny zaczynają się od 79 950 złotych.

Ogólna ocena7z 10

Plusy:

  • Wciąż przestronne wnętrze z dużą liczbą schowków
  • Lepszy wygląd wnętrza
  • Czytelniejsze wskaźniki i ekran komputera pokładowego
  • Ładna grafika wyświetlacza centralnego
  • Nadal dobra praca zawieszenia

Minusy:

  • Zabrano jeden ze schowków na desce rozdzielczej

Opel Zafira 1.6 DIT (2017) - zdjęcia

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Mitsubishi L200 Monster 2,4 AT - gdzie L200 nie może, tam Monstera pośle Citroën C-Elysée 1,6 VTi More Life - test, opinia, cena, spalanie Test nowego Mitsubishi Outlandera 2.0 4WD CVT po 100 zmianach Peugeot 508 1,6 THP Active - test, opinia, spalanie, cena Nowy Volkswagen Caddy czy Touran – kombivan czy minivan? Ford Galaxy 2.0 TDCi 180 KM AWD Powershift - największy krewniak Mondeo Nowy Mini Clubman Cooper S jako pełnoprawny kompakt? Renault Talisman Grandtour 1.6 dCi 160 Biturbo - pierwszy test nowego kombi Škoda Octavia - 1.0 TSI pod maską i zestaw nowych akcesoriów Porsche 911 Carrera 4S (2016) - test, opinia, cena, spalanie Toyota RAV4 Hybrid 4x4 (2016) - test, spalanie, cena, dane techniczne Ford Edge 2.0 TDCi (2016) - test, opinia, spalanie, cena Škoda Atero, FUNstar i CitiJet - pierwsze jazdy konceptami Škoda Rapid Spaceback Scoutline (2016) 1.4 TDI - test, spalanie Nowy Hyundai Elantra 1.6 MPI (2016) - test, opinia, spalanie, cena Nowe BMW 730d xDrive long (2016) - test, opinia, spalanie, cena Nowy Volkswagen Tiguan (2016) 2.0 TDI - test, opinia, spalanie, cena Suzuki Vitara S 1.4 Boosterjet Allgrip AT - test, opinia, spalanie, cena Toyota Auris Touring Sports Hybrid (2016) - test, opinia, spalanie, cena Nowy Ford Ranger 2.2 TDCI 160 Super Cab (2016) - test, opinia, spalanie, cena Suzuki Baleno (2016) 1.2 DualJet Elegance - test, opinia, spalanie, cena Ford S-Max 1.5 EcoBoost Titanium - test, opinia, spalanie, cena Lamborghini Huracán LP640-4 VOS – test, opinia, spalanie, cena Nowy Opel Astra (2016) 1.4 Turbo Elite - test, opinia, spalanie, cena

Popularne w tym tygodniu:

Gdy emocje już opadną: czy Alfa Romeo Giulia zachowuje swój urok z silnikiem diesla? Komputer na pokładzie, czyli co potrafi system multimedialny w Skodzie Superb Sprawdzamy system launch control w Skodzie Superb Laurin & Klement 280 KM Skoda Yeti Outdoor Tour 4x4 2,0 TDI: szorstki typ