Nowy Volkswagen Caddy czy Touran – kombivan czy minivan?

Touran to mniejszy z typowych minivanów Volkswagena, Caddy to mniejsze z aut dostawczych tego samego producenta. Ten drugi oferowany jest jednak również jako wersja osobowa Kombi umożliwiająca przewóz nawet do siedmiu pasażerów. Czym lepiej się zainteresować – typowym samochodem dla rodziny czy wielozadaniowym autem użytkowym o podwójnej naturze? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie pozostawiając z boku rozważania na temat konkretnych wersji silnikowych.

Nowy Caddy i Touran z przodu są całkiem podobne.

Nowy Caddy i Touran z przodu są całkiem podobne. (© Rafał Warecki)

Ten artykuł ma 2 strony:

Nowy Volkswagen Caddy (2015) i Touran (2015) - test, opinia

Zarówno Caddy jak i Touran zadebiutowały niedawno, bo w 2015 roku. Wygląd obydwu utrzymany jest w najnowszym, bardzo charakterystycznym trendzie stylistycznym Volkswagena. Znakiem rozpoznawczym są przede wszystkim ostre linie przedniego pasa z charakterystycznymi reflektorami połączonymi atrapą chłodnicy o poziomych żebrach. Dwa auta o pokrewnej bryle mogą więc na pierwszy rzut oka wyglądać podobnie, przynajmniej od frontu. Linia boczna Caddy'ego z wysokim dachem i pionowo ściętym tyłem o bardzo prostym wyrazie zdradza jego użytkowe korzenie. Touran, którego nakreślono z nieco większą finezją przyjmuje bardziej dynamiczną sylwetkę z lekko opadającym dachem, charakterystyczną dla wielu współczesnych minivanów.

Tylne pasy samochodów mają zupełnie inne charaktery. Caddy brakuje polotu, w końcu wywodzi się z linii dostawczaków, Touran wygląda dużo nowocześniej.

Gabarytowo samochody te są do siebie w miarę podobne, z bliska centymetry przemawiają jednak głównie na korzyść Tourana. W przypadku długości to 12 cm, a szerokości 4 cm. Caddy ze względu na swój pierwotny charakter małego samochodu dostawczego jest oczywiście wyższy, i to o prawie 20 cm. Przestrzeń w kabinie jest więc rozplanowana trochę inaczej w przypadku każdego tych aut.

Dwa oblicza samochodu rodzinnego

Samochody użytkowe takie jak Caddy już z założenia powinny być wystarczająco komfortowe by zawodowy kierowca spędzający w nich przynajmniej kilka godzin dziennie nie był zbyt mocno zmęczony. Jednocześnie ze względu na określony cel muszą być proste, niezawodne i funkcjonalne. Cechy te oznaczają, że potencjalnie są świetnym materiałem na wielozadaniowe samochody rodzinne, wystarczy je tylko trochę dostosować. Z drugiej strony auta takie jak Touran, czyli projektowane od podstaw jako typowo pasażerskie mogą oferować jeszcze więcej przemyślanych udogodnień i wymuszać na użytkownikach mniej kompromisów.

Różnice widać doskonale na przykładzie Caddy'ego i Tourana. Ten pierwszy po przystosowaniu wnętrza do przewozu osób zamiast bagażu może bez większych kompleksów pełnić funkcję pełnoprawnego samochodu rodzinnego, ale diabeł tkwi w szczegółach. Ten drugi natomiast został zaprojektowany głównie z myślą o transporcie pasażerów i ich wysokim komforcie z mniejszym naciskiem na ewentualne możliwości przewozowe.

Po zajęciu miejsca w kabinie widać użytkowe korzenie Caddy'ego, deska rozdzielcza jest minimalistyczna i bardzo prosta, nie tylko w obsłudze, ale również stylizacji. Po przyjrzeniu się z bliska, widać bardzo wyraźne zapożyczenia ze starszych aut Volkswagena, w tym Tourana poprzedniej generacji. Nowy jest ekran multimediów umieszczony pod panelem wentylacji, co wyraźnie pogarsza jego widoczność kosztem niepotrzebnego wyeksponowania pokręteł nawiewów. To jeden z niewielu elementów wnętrza Caddy'ego, który można uznać za nowoczesny. Dość smutne plastiki rozwesela wstawka dekoracyjna w kolorze nadwozia

Zobacz również: Jak działa asystent pasa ruchu i aktywny tempomat?

Decydując się na samochód tego typu trzeba pogodzić się z przeciętnym wykończeniem wnętrza, dużą ilością twardych tworzyw i niedoskonałym spasowaniem niektórych elementów. Bardziej cywilizowany Touran jest zupełnie inny. Tworzywa zastosowane do wykończenia kabiny są miękkie i przyjemne w dotyku. Deska rozdzielcza jest nie tylko funkcjonalna, ale również ładnie skrojona i porządnie spasowana, a wkomponowane w nią urządzenia pokładowe to te same instrumenty, które znajdziemy w najnowszych modelach Volkswagena. Kompozycja kolorystyczna tak samo jak w Caddym jest bardzo stonowana, ale w przypadku Tourana dzięki aplikacjom w fortepianowej czerni i Alcantarze można pokusić się o określenie jej nawet mianem eleganckiej. Wszędzie gdzie się dało wygospodarowano przydatne mniejsze lub większe schowki — aż 47, w Caddym jest ich zauważalnie mniej.

Bardzo wygodnym rozwiązaniem w obu autach jest spora powierzchnia na drobne przedmioty zaraz za lewarkiem zmiany biegów – bezproblemowo mieści tam portfel i telefon, które cały czas są pod ręką kierowcy. Dodatkowo nad głowami pasażerów w Caddym znajduje się również wielka półka znana z aut typowo dostawczych, na której można położyć większe przedmioty na przykład wtedy, gdy przestrzeń bagażowa i tylna kanapa są zajęte.

Wysoko poprowadzony dach potęguje wrażenie dużej przestrzeni, ale podczas rozmowy powoduje w kabinie denerwujący pogłos. To kwestia również niezbyt dobrego wygłuszenia wnętrza i materiałów, które zamiast pochłaniać dźwięk pozwalają mu się odbić. W Touranie nie ma o tym mowy. Sam dach poprowadzony jest oczywiście dużo niżej, ale nie na tyle aby mogło to przeszkadzać nawet wysokim pasażerom. Ponadto w świetnie wytłumionej kabinie nie ma mowy o echu czy hałasie podczas jazdy – bezproblemowa rozmowa możliwa jest nawet przy wysokich prędkościach.

Kabina użytkowa w roli pasażerskiej

Różnice w pozostałych wymiarach nadwozia przemawiające pod postacią liczb na korzyść Tourana również czuć w kabinie. Szczególnie na przednich fotelach, gdzie na szerokość odczuwalnych jest przynajmniej kilkanaście centymetrów więcej. W obydwu samochodach na froncie zamontowano bardzo wygodne fotele o wystarczająco szerokim zakresie regulacji. Siedzi się w nich bardzo komfortowo, a pozycję za kierownicą można bezproblemowo dobrać pod swoje preferencje. W Caddym można zapomnieć, że bazowo służy on do celów użytkowych. Przeszkadza niestety zbyt nisko osadzony centralny podłokietnik, bez możliwości regulacji wysokości — drobnostka, ale irytująca. Oparcia Tourana są trochę mocniej wyprofilowane co ma również podkreślać jego gotowość do szybszej jazdy i modny w ostatnim czasie, sportowy sznyt. Nie ma tu również problemów z podłokietnikiem – to przykład tylko jednego z wielu kompromisów, o których wspominałem na początku.

Również z tyłu Touran oferuje więcej miejsca – trzy niezależnie regulowane fotele zamontowane są w najszerszym miejscu auta. Według cyferek tylna kanapa w Caddym oferuje mniej-więcej tyle centymetrów na szerokość, co bagażnik i opcjonalny trzeci rząd siedzeń w Touranie, jednak w praktyce wygląda to oczywiście nieco inaczej. W drugim rzędzie Caddy'ego jest wystarczająco dużo miejsca dla dwóch dorosłych osób, przy szczuplejszej posturze nawet trzech, ponieważ tunel środkowy kończy się razem z oparciami przednich foteli. Spora przestrzeń w okolicy kolan pozwoli podróżować tam nawet bardzo wysokim pasażerom, a o dachu nawet nie ma co wspominać. Co prawda ze względu na dostawcze korzenie nie ma co szukać z tyłu zbyt wysokiego komfortu podróży, ale jest przynajmniej jeden duży uchwyt na kubki oraz nawiewy wentylacji, co nadal nie jest oczywiste nawet w autach typowo osobowych wyższych segmentów.

Przesuwne drzwi boczne w Caddym to rozwiązanie rodem z aut dostawczych, ale bardzo wygodne.

Dostęp na tylną kanapę przez obustronne, suwane drzwi to również rozwiązanie przeniesione żywcem z dostawczaków, ale w wersjach osobowych sprawdza się tak samo dobrze. Szkoda tylko, że szyby w nich są wklejone na stałe i nawet nie można ich uchylić. Touran oferuje o wiele wyższy komfort z tyłu, a miejsca starczy nawet dla trzech osób. Pod względem przestrzeni na kolana niemiecki minivan wypada bardzo podobnie do Caddy'ego.

Touran oferuje możliwość przewiezienia aż 7 pasażerów.

Mimo niższej linii dachu w przestrzeni nad głową również nie brakuje, a samo wyprofilowanie niezależnie regulowanych foteli jest po prostu lepsze i daje również więcej możliwości umeblowania kabiny pod swoje potrzeby. Wzdłużna regulacja siedzisk i pochylenie oparć pozwala zaplanować wnętrze zgodnie z preferencjami, tak aby zmieścić opcjonalnie nawet do siedmiu pasażerów lub powiększyć przestrzeń bagażową o 100 litrów. Dostęp do trzeciego rzędu jest bardzo wygodny dzięki świetnemu rozwiązaniu odsuwania niezależnych foteli drugiego rzędu. Zmieszczą się na tam dwie osoby niższego wzrostu. Z tyłu można zamówić również m.in. dodatkową strefę klimatyzacji, podgrzewanie siedzisk czy rolety przeciwsłoneczne. Bardziej surowy pod tym względem Caddy nie oferuje tak komfortowych opcji, ale też jest w stanie zmieścić opcjonalnie 7 pasażerów. W przedłużonej o 47 cm wersji Maxi oprócz 7 osób można zabrać na pokład aż 530 litrów bagażu.

Meblowanie wnętrza

Patrząc na sylwetki porównywanych samochodów można domyśleć się, że ich bagażniki są ogromne a dostęp do nich rewelacyjny dzięki niskiemu progowi załadunku i długiej pokrywie. Caddy Kombi oferuje 600 l i przy pięciu pasażerach jest to wartość stała, pięcioosobowy (siedmioosobowy) Touran zmieści od 743 l (633 l) do 843 l (733 l) zależnie od ustawienia foteli drugiego rzędu, które można przesuwać aż o 20 cm. Podczas podróżowania w dwie osoby wartości te liczone do dachu wyniosą odpowiednio 2850 l lub 3030 l po całkowitym wyjęciu tylnych foteli oraz 1980 l (1857 l). Dodatkowe centymetry nadwozia mają swoje przełożenie w pojemności bagażowej i w jednym, i w drugim przypadku. Dzięki bardzo wysoko poprowadzonej linii dachu Caddy jest w stanie zdeklasować Tourana pod względem przewozowego maksimum.

Wyjęcie foteli w Caddy Kombi nie jest trudne, ale trzeba mieć trochę siły.

Możliwości konfiguracji tylnej części wnętrza jest jednak dużo więcej. Kombivan pozwala położyć oparcia w proporcjach 60:40, podnieść całe fotele do pionu żeby przewieźć coś większego lub nawet całkowicie się ich pozbyć. Samo wymontowanie trwa dosłownie chwilę, ale poszczególne elementy są ciężkie i raczej nie wyobrażam sobie takich akrobacji w wykonaniu drobnej kobiety. Możliwość swobodnego meblowania tylnej części auta sprawia jednak, że Caddy nawet w wersji Kombi nadal jest bardzo funkcjonalnym samochodem użytkowym, mogącym pełnić w razie potrzeby bez żadnych ograniczeń funkcje dostawcze. Do auta zmieszczą się też dłuższe przedmioty mierzące ponad 2,5 m długości, ponieważ fotel pasażera można złożyć na płasko. W załadunku towaru pomaga też bardzo niski próg załadunku na poziomie ledwie 58 cm, w Touranie jest o 3 cm wyższy. Jak na wersję cywilną brakuje tylko seryjnych elementów zagospodarowania przestrzeni bagażowej takich jak chociażby haczyki na torby – wszystko co wrzucimy do bagażnika będzie się po prostu po nim walać.

Touran ma dłuższy i szerszy bagażnik, do oparć pierwszego rzędu o co najmniej 8 cm, do drugiego o 4 cm, a na szerokość około 7 cm. To sporo, jednak Caddy nadal nadrabia zauważalną przewagą wysokości 123 cm w stosunku do 105 cm w Touranie, stosownie wyższy jest również otwór załadunkowy co pozwoli przewieźć większe gabarytowo przedmioty. Istotne jest natomiast, że złożenie każdego rzędu lub siedziska z osobna zapewnia idealnie płaską podłogę z jeszcze niewielkim schowkiem pod nią, a pod bokach znajdują się m.in. haczyki na torby.

Komfort jazdy

Choć mogłoby się wydawać, że samochodem, który zapewni wyższy komfort jazdy jest rodzinny Touran, tak naprawdę ze względu na aktualne trendy usportowiania wszystkiego co ma cztery koła, nie jest to aż tak oczywiste. Odstępstwem od tej mody są auta dostawcze.

Volkswagen Caddy

Tutaj do gry wchodzi Caddy, którego podwozie pamiętające czasy Golfa V jest zestrojone bardziej w kierunku komfortu niż popularnych współcześnie sportowych doznań. Prowadzenie kół jest rewelacyjnie miękkie, a auto skutecznie i niemal bezszelestnie tłumi nierówności drogi separując kabinę od wstrząsów.

Volkswagen Caddy

Mimo stosunkowo wysokiego nadwozia nie oznacza to jednak, że najmniejszy z dostawczaków Volkswagena w zakrętach zachowuje się nieprzewidywalnie. Pewność prowadzenia podczas normalnej jazdy nie wzbudza zastrzeżeń, a przy zachowaniu zdrowego rozsądku można pokusić się nawet o nieco szybsze pokonywanie łuków, tym bardziej, że układ kierowniczy pracuje bez zarzutu i zapewnia bardzo dobry przepływ informacji między przednimi kołami, a wieńcem kierownicy. Warto jednak pamiętać, że to samochód o użytkowych korzeniach, a tylne koła prowadzi zależna tylna oś ze sztywnym mostem zawieszonym na resorach piórowych.

Volkswagen Touran

Touran zbudowany na odpowiednio dostosowanej platformie MQB współdzielonej między innymi z nowoczesnym Golfem VII, zestrojony jest odczuwalnie sztywniej i podczas szybkiej jazdy zachowuje się zdecydowanie lepiej niż Caddy. Dodatkowo koła napędowe wspierane są seryjnie przez elektroniczną blokadę mechanizmu różnicowego XDS, a tylna oś podobnie jak przednia również jest układem niezależnym. Przewagę Tourana czuć przede wszystkim podczas gwałtownych manewrów i dynamicznej jazdy po mniej równych drogach.

© Rafał Warecki

Rodzinny Touran nie zapewnia natomiast tak dobrej filtracji nierówności jak użytkowy Caddy. Oczywiście nie ma tu mowy o typowo sportowych nastawach, niemniej jednak jest to poziom bliski współczesnym kompaktom. Rozwiązaniem dla szukających wyższego komfortu mogłoby być opcjonalne zawieszenie z adaptacyjną regulacją DCC, które dzięki kilku trybom jazdy pozwoli uniknąć kompromisów.

Ceny, którym warto się przyjrzeć

Cennik Caddy'ego Trendline z bazową jednostką napędową 1.2 TSI 84 KM otwiera kwota 69 495 zł, natomiast za Tourana w tej samej wersji i z tym samym silnikiem, ale mocniejszym o 26 KM, trzeba zapłacić już 83 590 zł. To dokładnie 14 095 zł różnicy. W tej kwocie Caddy ma na pokładzie elektryczne szyby i lusterka, podstawowy tempomat oraz radio Composition Audio, a Touran pełną elektrykę, manualną klimatyzację i system multimedialny Composition Colour. Różnice w wyposażeniu nie są porażające – i jedno i drugie auto wymaga doinwestowania aby stać się sensownym samochodem rodzinnym.

Warto więc zerknąć na co najmniej wersję Comfortline. Przy trochę mocniejszej, ale wciąż bazowej dla tego wyposażenia wersji silnikowej (1.4 TSI 125 KM) Caddy kosztuje 93 788 zł, a mocniejszy o 25 KM Touran 94 890 zł. Różnica zmalała z 14 095 zł do zaledwie 1102 zł i tym samym jedna z ważniejszych zalet kombivana względem minivana przestała się liczyć, tym bardziej jeśli uwzględnić porównywalne wyposażenie obydwu modeli.

Podsumowanie

Minivan czy kombivan – oto jest pytanie, odpowiedź na nie zależy w dużej mierze oczekiwań postawionych wobec auta, a cena schodzi w tym przypadku na drugi plan. Caddy Kombi to naprawdę komfortowy i pakowny samochód w rozsądnej cenie podstawowej, który sprawdzi się doskonale jako pełnowartościowy samochód użytkowy i pod pewnymi względami rodzinny. Jego wielozadaniowość to ogromny plus, który wymaga jednak pewnych wyrzeczeń pod względem jakości wykończenia i ograniczeń w kwestii wyposażenia opcjonalnego.

Touran ustala już pewien priorytet użytkowania. To samochód przede wszystkim osobowy, dużo lepiej wykończony, którym okazjonalnie można przewieźć również coś większego, jednak do pracy raczej się nie nada. Biorąc jednak po uwagę założenie wyboru samochodu rodzinnego i przytoczone wyżej ceny zakupu, sens wyboru Caddy'ego jako auta dla rodziny rozmywa się, a bezapelacyjnie lepszym wyborem staje się typowo osobowy Touran.

Volkswagen Caddy Kombi (2015)

w kontekście auta rodzinnego

Ogólna ocena6z 10

Plusy:

  • Wysoki komfort jazdy
  • Uniwersalność
  • Przestronne wnętrze
  • Niski próg załadunku i duży otwór wsadowy
  • Cena podstawowa

Minusy:

  • Jakość wykończenia wnętrza
  • Ograniczenia związane z wyposażeniem
  • Problemy natury funkcjonalnej (np. stałe szyby w tylnych drzwiach, pogłos w kabinie)
  • Cena wyższych wersji

Volkswagen Touran (2015)

w kontekście auta rodzinnego

Ogólna ocena8z 10

Plusy:

  • +Dobre właściwości jezdne
  • Możliwości aranżacji tylnej kanapy
  • Pojemność bagażnika
  • Wyciszenie wnętrza
  • Jakość wykończenia wnętrza
  • Liczne, przemyślane schowki

Minusy:

  • Komfort pracy zawieszenia bez DCC trochę niski jak na auto rodzinne

Nowy Volkswagen Touran (2015) 1.4 TSI DSG — test, opinia, spalanie, cena

Rodzina minivanów Volkswagena się powiększa. Owszem, Touran jest znany od kilku ładnych lat i ceniony za funkcjonalność, ale sylwetka poprzednika…

Nowy Volkswagen Caddy (2015) i Touran (2015) - galeria zdjęć

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Mitsubishi L200 Monster 2,4 AT - gdzie L200 nie może, tam Monstera pośle Citroën C-Elysée 1,6 VTi More Life - test, opinia, cena, spalanie Test nowego Mitsubishi Outlandera 2.0 4WD CVT po 100 zmianach Peugeot 508 1,6 THP Active - test, opinia, spalanie, cena Ford Galaxy 2.0 TDCi 180 KM AWD Powershift - największy krewniak Mondeo Nowy Mini Clubman Cooper S jako pełnoprawny kompakt? Renault Talisman Grandtour 1.6 dCi 160 Biturbo - pierwszy test nowego kombi Škoda Octavia - 1.0 TSI pod maską i zestaw nowych akcesoriów Porsche 911 Carrera 4S (2016) - test, opinia, cena, spalanie Toyota RAV4 Hybrid 4x4 (2016) - test, spalanie, cena, dane techniczne Ford Edge 2.0 TDCi (2016) - test, opinia, spalanie, cena Škoda Atero, FUNstar i CitiJet - pierwsze jazdy konceptami Škoda Rapid Spaceback Scoutline (2016) 1.4 TDI - test, spalanie Nowy Hyundai Elantra 1.6 MPI (2016) - test, opinia, spalanie, cena Nowe BMW 730d xDrive long (2016) - test, opinia, spalanie, cena Nowy Volkswagen Tiguan (2016) 2.0 TDI - test, opinia, spalanie, cena Suzuki Vitara S 1.4 Boosterjet Allgrip AT - test, opinia, spalanie, cena Toyota Auris Touring Sports Hybrid (2016) - test, opinia, spalanie, cena Nowy Ford Ranger 2.2 TDCI 160 Super Cab (2016) - test, opinia, spalanie, cena Suzuki Baleno (2016) 1.2 DualJet Elegance - test, opinia, spalanie, cena Ford S-Max 1.5 EcoBoost Titanium - test, opinia, spalanie, cena Lamborghini Huracán LP640-4 VOS – test, opinia, spalanie, cena Nowy Opel Astra (2016) 1.4 Turbo Elite - test, opinia, spalanie, cena Volkswagen Passat Alltrack 2.0 TDI 4Motion DSG - test, opinia, spalanie, cena

Popularne w tym tygodniu:

Gdy emocje już opadną: czy Alfa Romeo Giulia zachowuje swój urok z silnikiem diesla? Komputer na pokładzie, czyli co potrafi system multimedialny w Skodzie Superb Sprawdzamy system launch control w Skodzie Superb Laurin & Klement 280 KM Skoda Yeti Outdoor Tour 4x4 2,0 TDI: szorstki typ