Toyota Setsuna Concept Car (2016) - wspomnienie dawnej motoryzacji

Czy pamiętacie koncepcyjny samochód KIKAI, który powstał by oddać hołd technice? Ten maleńki hot rod pozbawiony karoserii z mechanizmami na wierzchu był prawdziwym odjazdem projektantów firmy, która słynie raczej z możliwie tanich, prostych i jednocześnie funkcjonalnych pojazdów. Teraz mamy ich kolejny pokaz umiejętności, które mogą pokazać po uwolnieniu wyobraźni. Oto Toyota Setsuna.

Setsuna Concept Car to kolejny, dość zabawny samochodzik, tym razem z ubogą karoserią zbudowaną głównie z drewna. O ile nadwozie powstało z cedru japońskiego, o tyle rama nośna z japońskiej brzozy. Całość wykonano w technologii japońskiej stolarki okuriari3, w której nie używa się śrub i gwoździ.

Auto wyglądające jak motorówka koncepcją przypomina klasycznego roadstera z dawnych czasów. Dwie szybki chroniące przed wiatrem, ogromne koło kierownicy oraz indywidualne, niezależne od karoserii błotniki dla każdego z kół to przypomnienie lat trzydziestych. Auto ma nam pokazać jakiej transformacji ulegają samochody w ostatnich latach, stając się produktem na takim samym poziomie emocjonalnym jak lodówka czy żelazko. Tymczasem wykonana z drewna Setsuna wymaga z jednej strony dbałości i pielęgnacji, z drugiej zaś może dzięki temu stać się w pewnym sensie członkiem rodziny, jak miało to miejsce dawno temu. Kupiony raz – kupiony na zawsze. To auto, które mogłoby być przekazywane kolejnym pokoleniom.

Swoją drogą, Toyota na niektórych rynkach tak jest właśnie traktowana. Dzięki swej ponadprzeciętnej niezawodności, wiele modeli przetrwało kilka dekad w jednej rodzinie. Z drugiej strony, Toyoty jako produkty masowe są też traktowane jak przedmioty użytku codziennego, które wymienia się na nowe gdy się zepsują. Projektanci konceptem KIKAI oddali hołd technice i mechanice, ale Setsuną oddają hołd motoryzacji, jakiej kolejne pokolenia już nie będą znały. Auto zostanie pokazane na żywo podczas Milan Design Week w kwietniu tego roku.

Zobacz również: Goodyear - konferencja

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Ubezpieczenia, FSL, polityka flotowa, prawo - Warsztaty Flotowe pod patronatem Autokult Flota&Biznes Italdesign GTZero (2016) - elektryczny shooting brake Pininfarina H2 Speed (2016) - wodorowy sportowiec PSA Peugeot Citroën oficjalnie publikuje rzeczywiste spalanie swoich samochodów Arval przekazał Seata Ibizę polskiej wioślarce Lamborghini Huracán LP610-4 Avio (2016) - ku chwale lotnictwa Audi S Q7 TDI (2016) – premiera Ford powiększył rodzinę Vignale Toyota Proace (2016) - premiera Borgward BX5 i BX6 TS (2016) - premiera Spyker C8 Preliator (2016) - premiera Volkswagen T-Cross Breeze Concept (2016) - premiera Finaliści konkursu World Car of the Year 2016 Aston Martin DB11 (2016) - premiera Renault Mégane Grandtour (2016) – premiera [aktualizacja] Renault Scénic (2016) - premiera [aktualizacja] Maserati Levante (2016) – premiera [aktualizacja] Ssang Yong SIV-2 oraz Tivoli XLV – kolejny krok naprzód koreańskiego producenta [aktualizacja] Lamborghini Centenario (2016) - premiera Toyota C-HR (2016) - premiera [aktualizacja] Fiat 124 Abarth i Rally Abarth (2016) - premiera Porsche 911 R (2016) - premiera Gymkhana 8 Kena Blocka już jest! Nowe Audi Q2 (2016) - premiera

Popularne w tym tygodniu:

Maluch na sterydach, czyli szalona konstrukcja z nadwoziem Polskiego Fiata 126p Mazda nie daje za wygraną. Prace nad nowym silnikiem Wankla trwają Bugatti Chiron najszybciej przyspieszającym samochodem produkcyjnym. Pobił światowy rekord Kiedyś bił wszelkie rekordy. Dzisiaj blask Nissana GT-R słabnie Ciekawostka z ogłoszenia – radiowóz w dobrym stanie za grosze Lamborghini ogłosiło datę premiery SUV-a. Model Urus poznamy 4 grudnia Zabytkowy Bentley z wyjątkowym Porsche na lawecie. Przejechały setki kilometrów Toyota chce wrócić na rynek ze starą nazwą. Czy możliwy jest kolejny sportowy model? Zapłacisz mniej za parkowanie jeżeli masz nowsze auto. Ulgi zamiast kar Mała dziewczynka i 700-konne BMW. Tak się rodzi miłość do samochodów Volkswagen Up! na Nürburgringu. Wyprzedzał Ferrari Audi R8 z napędem na jedną oś. Jest odrobinę wolniejsze, ale potrafi driftować