Peugeot 508 1,6 THP Active - test, opinia, spalanie, cena

Francuskie sedany klasy średniej zawsze były alternatywą dla konkurencji, bo były nieco od nich inne, wyróżniające się na plus komfortem jazdy. Od pewnego czasu widać jednak chęć zbliżenia ich do produktów niemieckich, celem rozszerzenia dotychczasowej, nieco zamkniętej grupy docelowej. Jednak czy rzeczywiście konstruowanie aut według zmienionych wzorców przyniosło aż tyle korzyści i czy Peugeot nie utracił tego, co dotychczas przyciągało jego klientów?

fot. Kamil Kobeszko

Ten artykuł ma 2 strony:

Peugeot 508 1,6 THP Active — test, opinia

Peugeot 508 jest nam dobrze znany, choć trzeba przyznać że niedawny lifting wniósł powiew świeżości w tę, nieco już trącącą myszką, formę karoserii. Zazwyczaj testowaliśmy jednak najbogatsze wersje jak RXH czy GT, które wybierane były przez niewielki procent klientów. Tym razem jeździliśmy autem w podstawowej wersji – benzynowej 1,6 THP z wyposażeniem Active, co pozwoliło nam sprawdzić, czy rzeczywiście potrzeba w tym samochodzie czegoś więcej.

Czy podstawowa to znaczy gorsza?

Odmiana testowa otwiera cennik tego modelu i trzeba przyznać, że to udane otwarcie. Z zewnątrz, w czarnym metalizowanym lakierze, prezentuje się bardzo dostojnie, jak na największego sedana marki przystało. Całość dopełniają eleganckie, chromowe wykończenia i niewielkie, ale atrakcyjne wzorniczo 16-calowe felgi aluminiowe. Z zewnątrz auto wygląda na droższe i nie zdradza po sobie, że to podstawowa wersja (w Polsce, na innych rynkach jest jeszcze pozycjonowana niżej odmiana Access).

Wnętrze jest bogato wyposażone i jedyne wyróżniki wersji Active w stosunku do pozostałych to tradycyjna dźwignia hamulca ręcznego zamiast jego odmiany elektrycznej oraz zwykła stacyjka i uruchamianie po przekręceniu kluczyka, a nie włączeniem przycisku. Czy to wady? Wręcz przeciwnie, zwłaszcza jeśli nabywca nie lubi nadmiernej nowoczesności.

Kilka małych potknięć

Trzeba jednak przyznać, że dźwignia hamulca wygląda trochę jakby była dodana w ostatniej chwili i nie bardzo było dla niej miejsce na tunelu środkowym. Jest tak bardzo pod ręką kierowcy, jakby miała być używana na każdym zakręcie, w dodatku nieco zakłóca przestrzeń operowania dźwignią zmiany biegów. Mi osobiście taki „rękaw” kojarzy się nieco ze starą odmianą Toyoty Celiki i ostatnim autem w jakim spodziewałem się takiego rozwiązania, jest klasyczny sedan Peugeota.

Przestrzeń, która nie została dobrze wykorzystana. Nie ma gdzie odłożyć telefonu czy portfela, a dźwignia podświadomie przeszkadza w zmianie biegów

Środkowy tunel to miejsce ogólnie mało przemyślane. W aucie brakuje schowków i miejsc gdzie można odłożyć telefon czy portfel, a niestety na tunelu środkowym mieści się tylko niewielki smartfon. Poza tymi wpadkami obsługa wnętrza jest bardzo wygodna i przemyślana. Korzystanie z dotykowego ekranu jest proste, a wszystkie panele, pokrętła i dźwigienki znajdują się dokładnie tam, gdzie będziemy ich szukać.

Zobacz również: Ford Focus ST 2.0 TDCI - test

Komfort i przestrzeń

Wnętrze Peugeota 508 określić można jednym słowem – wygodne. Nikomu nie będzie brakować tu przestrzeni i bez przeszkód można zaplanować dłuższą podróż w cztery osoby. To prawdziwie komfortowy sedan, który pozwala zrelaksować się kierowcy i pasażerom. Drobną łyżką dziegciu są fotele, które początkowo można uznać za bardzo komfortowe, ale po dłuższej trasie powodują (nie tylko u mnie) ból pleców.

Kierownica bardzo dobrze leży dłoniach

Na wysokim poziomie jest estetyka kokpitu, który pomimo kilku lat produkcji modelu dalej wygląda dobrze. W dodatku wnętrze jest przyzwoicie wykonane i jedynym elementem, który mi się nie spodobał jest tapicerka foteli w tej konkretnej wersji. Moim zdaniem nie pasuje do tego eleganckiego wnętrza i zaburza klimat panujący w środku.

Największa zaleta

Spójna z komfortem środka kabiny jest charakterystyka pracy silnika, która sprzyja zrelaksowanej, łagodnej jeździe. Pozwala przyspieszać już od najniższych obrotów, co w połączeniu z dość długimi biegami sześciostopniowej skrzyni owocuje ciszą we wnętrzu i niskim spalaniem, przy zachowaniu naprawdę dobrej dynamiki.

Jednostka 1,6 THP to jedyna jednostka benzynowa w gamie, ale tak naprawdę innej nie potrzeba. Spodoba się ona większości klientów, zarówno tym spokojniej jeżdżącym jak i lubiącym nieco przycisnąć. Dzięki podniesionej do 165 KM mocy, osiąganej przy wysokich obrotach Peugeot 508 ma dwie natury. Z jednej strony można jeździć nim nieco jak dieslem, z wykorzystaniem momentu obrotowego, z drugiej nie słabnie przy obrotach maksymalnych, więc bez problemu można wykorzystać górny zakres obrotomierza.

Peugeot 508 pierwszą „setkę” osiąga w 8,5 sekundy, co jest bardzo dobrym wynikiem. Jedynie pod pełnym obciążeniem, w jeździe w trasie czuć lekki niedobór mocy na niskich obrotach (240 Nm momentu obrotowego), ale lekarstwem na to są redukcje biegów. Ze względu na długie przełożenia wyprzedzanie zazwyczaj odbywa się na trójce, która ma niebywały zakres prędkości użytecznych. Można poruszać się na niej od około 20 km/h, aż do prędkości przekraczających dozwolone autostradowe.

Czy komuś potrzebny będzie diesel?

Jeżdżąc Peugeotem 508 1,6 THP i obserwując jego elastyczność i wskazania zużycia paliwa można zastanowić się, czy rzeczywiście zakup diesla ma w tym modelu sens. Silnik benzynowy jest bowiem bardzo oszczędny, choć w warunkach miejskich typowa dla benzynowej jednostki turbodoładowanej jest duża rozpiętość uzyskanych wyników, w zależności od stylu jazdy kierowcy.

Można jednak przyjąć, że w warszawskich korkach auto spokojnie mieści się w zakresie poniżej 9 litrów na każde 100 kilometrów. Bardzo korzystne jest spalanie w trasie, bo podróż na dystansie 500 kilometrów zaowocowała wynikiem 5,8 litra na 100 km, a jazda była dość żwawa. Podróż autostradą z maksymalną dozwoloną prędkością to spalanie chwilowe w granicach 6,5 litra. Dodatkowo, przy wysokich prędkościach, Peugeot 508 jest bardzo cichy i stabilny, przez co wydaje się bardzo dobrym autem do pokonywania autostrad. W dodatku ma pokaźny, 72-litrowy zbiornik paliwa, który pozwala na przejechanie w trasie sporo ponad 1000 kilometrów bez konieczności tankowania.

Natomiast jeśli mowa o skrzyni biegów, to tutaj jest trochę tradycyjnie dla Peugeota, czyli precyzja pozostawia nieco do życzenia. Trochę szkoda, bo w 508 zarówno przekładnia manualna jak i automatyczna EAT6 mają swoje wady, przez co trudno uznać by klient miał tutaj jakiś realny, dobry wybór.

Precyzyjne prowadzenie, ale z dala od nierówności

Nieco odbiegające od ogólnej koncepcji auta są też nastawy zawieszenia. Przez lata wszyscy piszący o autach francuskich wytykali im nienajlepsze prowadzenie i miękkie zawieszenie. To teraz jest zupełnie inaczej. Peugeot 508 prowadzi się trochę jak na udającego niemieckiego sedana przystało – twardo i precyzyjnie. W zakrętach osiąga wysokie prędkości, pod warunkiem że nawierzchnia jest równa.

Jeśli nie, to mamy do czynienia z przestawianiem tylnej osi przy natrafieniu na nierówności, co nie przystoi autu tej klasy. Tylne zawieszenie nie jest najlepsze, bo również podczas jazdy na wprost i natrafieniu na nierówności to właśnie z tylnej osi dowiemy się, że na nią natrafiliśmy. Resorowanie tyłu jest przeciętne, w dodatku towarzyszą mu głuche stuki. Trochę zatęsknić można za typowo francuskim zwieszeniem, bo wtedy byłoby to auto kompletne i bardzo spójne, bo nastawione na komfort. Pogoń wytyczonym przez innych szlakiem nie zawsze wychodzi na dobre.

W sumie całkiem niezły

Peugeot 508 1,6 THP Active jest autem, które nie jest nudne i mimo kilku wad naprawdę sprawia korzystne wrażenie. Jednocześnie jest samochodem dość nierównym, bo wygoda dobrze wyposażonego wnętrza czy świetny silnik kłócą się z nie najlepszą skrzynią biegów czy tylnym zawieszeniem.

Przód to zdecydowanie najładniejsza część zmodernizowanego Peugeota 508

Siła tej wersji to dość korzystna kalkulacja cenowa, w zestawieniu z bogatym wyposażeniem. Auto kosztuje wyjściowo podobnie, co podstawowe odmiany Forda Mondeo czy Škody Superb, jednak ma bogatsze od nich wyposażenie. A jeśli komuś zabraknie np. nawigacji lub kamery cofania, to może ją domówić w rozsądnych cenach. Prawdziwym konkurentem 508 jest z pewnością najnowszy sedan Renault – Talisman. Jest znacznie nowocześniejszy i z pewnością kusi, ale w wersji z 150-konną jednostką benzynową kosztuje od 104 900 zł, czyli jednak wyjściowo 10 procent więcej i może być wyposażony jedynie w automatyczną skrzynię EDC.

Peugeot 508 z pewnością nie jest autem najnowszym, ale starzeje się z godnością i w dalszym ciągu stanowi ciekawą alternatywę, zwłaszcza dla tych, który nie lubią dokonywać oczywistych wyborów. Jego klienci z pewnością będą z niego zadowoleni, bo to jeden z tych samochodów, które bardzo łatwo można polubić.

Ogólna ocena7z 10

Plusy:

  • Atrakcyjna forma nadwozia
  • Przyjemne i dobrze wykonane wnętrze
  • Przestronność wnętrza
  • Elastyczny, cichy i dynamiczny silnik
  • Niskie zużycie paliwa i duży zasięg
  • Dobra relacja ceny do wartości
  • Zaskakująco skuteczne halogenowe reflektory przednie

Minusy:

  • Nieprecyzyjna skrzynia biegów
  • Niekomfortowe, nieprzyczepne i głośne tylne zawieszenie
  • Brak schowków we wnętrzu
  • Niezbyt atrakcyjna tapicerka foteli
  • Dość nieregularny w kształcie bagażnik

Peugeot 508 1,6 THP Active — zdjęcia

Peugeot 508 SW 2,0 BlueHDi 180 KM GT — test

Peugeot przeprowadził w ubiegłym roku lifting modelu 508. Pod względem wyglądu zyskał on na tym odświeżeniu jak mało które auto. Ale czy to…

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Nowe Volvo V60 Cross Country D4 AWD (2016) - test, opinia, spalanie, cena Volkswagen Caravelle 2.0 TDI Comfortline (150 KM) - test, opinia, spalanie, cena Fiat Doblò 2.0 MultiJet Lounge - test, opinia, spalanie, cena Alfa Romeo Giulietta Quadrifoglio Verde TCT - test, opinia, spalanie, cena Volkswagen e-Golf i Nissan Leaf - test, opinia, cena Honda HR-V 1.5 i-VTEC vs. Kia Soul 1.6 GDI - test, porównanie, opinia, spalanie, cena Nowy Ford Focus RS (2016) - test, opinia, spalanie, cena Nowa Kia Sportage (2016) 1.6 T-GDI 4x4 - test, opinia, spalanie, cena Toyota RAV4 Hybrid (2016) - test, opinia, spalanie, cena Mazda CX-3 2,0 150 KM AT SkyPassion - test, opinia, spalanie cena Mercedes-Benz GLE 350 d 4MATIC 9G-Tronic - test, opinia, spalanie, cena Nowe Renault Mégane (2016) dCi 130 BOSE – test, opinia, spalanie, cena Audi Q7 3.0 TDI TipTronic quattro - test, opinia, spalanie, cena Mercedes-Benz Avantgarde V250 d - test, opinia, spalanie, cena Volkswagen e-up! - test, opinia, zasięg, cena Nowe Volvo XC90 D5 AWD AT - test, opinia, spalanie, cena DS 3 Racing (2015) Gold Mat - test, opinia, spalanie, cena Mitsubishi Pajero 3.2 DI-D AT Family Adventure - test, opinia, spalanie, cena Nowy Hyundai Tucson (2015) 2.0 CRDI Style - test, opinia, spalanie, cena BMW 220i Cabrio - test, opinia, spalanie, cena Ford Mondeo Hybrid Titanium - test, opinia, spalanie, cena Nowa Škoda Superb 1.4 TSI Style - test, opinia, spalanie, cena Mazda 2 1.5 115 KM SkyPassion - test, opinia, spalanie, cena Toyota Avensis 2.0 D4-D (2015) - test, opinia, spalanie, cena

Popularne w tym tygodniu:

Ford Fiesta ST200 (2016) - racjonalny powód, by kupić nieracjonalnie szybkiego hot hatcha Czy hybrydowy SUV ze skrzynią E-CVT nadaje się na wyjazd w góry? Toyota C-HR w Alpach Hyundai i20 Active 1.0 T-GDI: atrakcyjny mieszczuch w roboczym stroju Volkswagen Golf VII 1.4 TSI FL DSG vs Honda Civic X 1.5 CVT – Ikony klasy kompaktowej w nowym wydaniu