Nowe Volvo XC90 D5 AWD AT - test, opinia, spalanie, cena

Volvo kazało bardzo długo czekać na topowe XC90. W rozwój tego modelu zainwestowano nie tylko mnóstwo czasu, ale również horrendalną kwotę ponad 11 miliardów dolarów. Szwedzki producent wraz z chińskim właścicielem równolegle do inwestycji zapowiadali, że szykuje się coś wielkiego. Oczywiście nie chodziło o gabaryty zewnętrzne, bo te również mogą zrobić wrażenie nawet w klasie największych SUV-ów, ale przełom w historii marki.

fot. Rafał Warecki

Ten artykuł ma 2 strony:

Volvo XC90 D5 AWD AT Inscription — test, opinia

Minimalizm w najlepszym wydaniu

Konserwatywna sylwetka SUV-a nakreślona nowoczesnymi, pełnymi emocji liniami sprawia, że nowe XC90 na żywo prezentuje się po prostu świetnie. Muskularne, proste i eleganckie zarazem nadwozie postawione obok współczesnej konkurencji sprawia wrażenie, że Volvo to wciąż koncept, który trafi na rynek dopiero za jakiś czas. Szwedzki producent planując sprzedaż swojego najnowszego flagowca może postąpić tak samo jak w przypadku poprzednika oferowanego przez 13 lat, zabieg ten więc nie powinien dziwić, bo dzięki niemu nadwozie dłużej zachowa świeżość.

W podobnym tonie zaprojektowano również nieszablonowe wnętrze, które dopieszczono zarówno pod względem estetyki kompozycji jak i samych materiałów wykorzystanych do jego wykończenia. Oznacza to koniec charakterystycznego "kalkulatora" na desce rozdzielczej i mnóstwa przycisków, teraz króluje zdrowy minimalizm połączony z elegancją.

Większą część kokpitu zajmuje 9-calowy tablet Sensus, który dzięki świetnemu oprogramowaniu przygotowanemu wspólnie z Apple rzeczywiście przypomina przenośny kombajn multimedialny, a nie zwykły wyświetlacz dotykowy zamknięty w plastikowej ramce dekoracyjnej z przyciskami po bokach. Ekran bardzo płynnie reaguje na wszystkie gesty znane z urządzeń mobilnych, system jest szybki, nie zawiesza się i daje rzeczywiste poczucie obcowania z czymś do tej pory niespotykanym na pokładzie nawet najdroższych samochodów. Sensus jest pełen ciekawych funkcji i aplikacji (m.in. Apple CarPlay, Pandora, Spotify, Volvo On Call pozwalająca na częściowo zdalne zarządzanie samochodem na postoju), można z jego poziomu obsłużyć kompleksowo niemal wszystkie urządzenia pokładowe XC90 łącznie z licznymi systemami bezpieczeństwa pakietu IntelliSafe, który obejmuje większość asystentów – od parkowania po utrzymywanie pasa ruchu.

Całość przy tym nie przytłacza trudnością obsługi, jest prosta i intuicyjna. To pierwsze tak rozbudowane a zarazem przyjazne użytkownikowi urządzenie, z jakim spotkałem się w samochodzie, w dodatku w pełni w języku polskim i bez błędów w translacji, które nie należą do rzadkości. Pod tym nowoczesnym centrum obsługi znalazł się tylko jeden, skromny rząd przycisków pierwszej potrzeby i pokrętło głośności od świetnego nagłośnienia Bowers & Wilkins. Zestaw składa się z 19 głośników i wzmacniacza o mocy 1400 Watów, ma rozbudowane możliwości indywidualnej korekty dźwięku oraz kilka gotowych ustawień, a pośród symulujące dźwięk rodem z Orkiestry Symfonicznej w Göteborgu.

Zobacz również: Nowy Opel Zafira (2016) - test Autokult.pl - Samochód Miesiąca

19 głośników i duża przestrzeń w kabinie dają wynikowo świetną scenę.

Po odwróceniu uwagi od Sensusa, którego można według mnie uznać za jedną z najmocniejszych cech XC90 wzrok pada na jego otoczenie. Jakość wnętrza XC90 powala na kolana, delikatna skóra, nielakierowane drewno i panele z aluminium pokrywają praktycznie wszystko co jest w zasięgu ręki, a nawet wzroku kierowcy i pasażerów. Dobór materiałów jest na najwyższym poziomie, a ich spasowania nie powstydziłyby się kilkukrotnie droższe samochody. Topowe Volvo jest przy tym pełne modnych, niespotykanych w innych markach dodatków – od specyficznego startera silnika, przez błyszczącą rolkę do zmiany trybów jazdy do bezramkowego lusterka wstecznego.

W środku jest mnóstwo miejsca, auto z zewnątrz wydaje się ogromne i podobne wrażenie odnosi się we wnętrzu. Szeroka regulacja fotela i kierownicy pozwala znaleźć bardzo wygodną pozycję, a samo siedzisko idealnie dopasowuje się do ciała. Mięsiste oparcia osadzone są na bardzo wąskim szkielecie co pozwoliło zaoszczędzić miejsce tylnej części kabiny. Wygodna kanapa z własną wentylacją jest podzielona trzy niezależnie regulowane fotele, pochylane i przesuwane o zakres 12 cm. Środkowe miejsce należy traktować raczej jako dla dziecka, o czym świadczy chociażby rozkładane podwyższenie, ale boczne zapewniają bardzo dużo przestrzeni zarówno nad głową jak i przy kolanach.

Trzeci, opcjonalny rząd siedzeń rozkłada się szybko, prosto, bez większego wysiłku i dość łatwo się na niego dostać dzięki możliwości odsunięcia poprzedzających foteli, jednak niestety nadal trzeba traktować dwa ostatnie miejsca jako odpowiednie tylko dla osób niskich lub dzieci, ponieważ dorosła osoba przeciętnego wzrostu mimo szerokich możliwości meblowania rzędów może mieć problemy z obraniem w miarę wygodnej pozycji podróżnej. Przy siedmiu osobach zostaje jeszcze całkiem spory bagażnik odpowiadający autu z segmentu B, w pięć osób z przestrzenią bagażową jest rzecz jasna dużo lepiej i odpowiada ona oczekiwaniom pokładanym w dużym SUV-ie, ale roleta maskująca to wszystko mogłaby być prowadzona w szynie, a nie luźno między krawędziami bagażnika.

Tylko 225 KM mocy i aż 1940 kg masy własnej

Zasilana olejem napędowym jednostka napędowa o oznaczeniu D5 generująca 225 KM mocy zadowalająco dobrze radzi sobie z wielkim XC90, jednak jak łatwo się domyśleć nie powala ani dynamiką, ani oszczędnością paliwa. Ważące 1940 kg auto osiąga 100 km/h w zaledwie 7,8 s — to świetny wynik, a podczas przyspieszenia można odnieść wrażenie, że siedzi się w dużo mniejszym i lżejszym aucie. Prędkość maksymalna na poziomie 220 km/h zdradza za to, że XC90 jednak królem prędkości nie jest. Samochód żwawo nabiera tempa do wskazań lekko ponad autostradowych i potem powoli opada z sił, oceniając go muskulaturze nadwozia można oczekiwać więcej niż jest w stanie zaoferować w tej wersji.

Automatyczna skrzynia biegów o 8 przełożeniach nieźle współpracuje z jednostką napędową, zwłaszcza podczas spokojnej jazdy w trybie komfortowym (Comfort). W sportowym (Dynamic) mogłaby być trochę szybsza w swoich reakcjach. Nowa konstrukcja lubi kiedy obchodzi się z nią delikatnie. Nabieranie prędkości jest dużo przyjemniejsze i bardziej efektywne podczas proporcjonalnego, stanowczego wciskania pedału przyspieszenia, niż przy raptownym i całkowitym jego wduszeniu. Świetny jest za to układ kierowniczy, bardzo delikatny i czuły przy niskich, a stanowczy i oporny przy wyższych prędkościach. Wraz z oporem na wieńcu rośnie też niestety hałas w kabinie, który przy 140 km/h robi się naprawdę donośny, co składa się chyba na największą wadę XC90 – niezbyt skuteczne wyciszenie. Zarówno opływające powietrze jak i sam silnik już w okolicach 2000 obr./min. stanowczo słychać wewnątrz.

Mimo masy własnej i wysokiego środka ciężkości nowe XC90 prowadzi się bardzo pewnie. Elektronicznie rozdzielany napęd na wszystkie koła działa płynnie i daje poczucie stabilności przy każdej rozsądnej prędkości, zwłaszcza po lekkim usztywnieniu podwozia w trybie Dynamic, nadwozie łapie bardzo delikatne przechyły boczne. Napęd wraz z zawieszeniem mają również dodatkowy tryb na bezdroża (Off-road), który podnosi niemały prześwit dodatkowo jeszcze o 4 cm i wyczula pracę napędów dzięki czemu największy SUV Volvo ma poradzić sobie też na trudniejszym podłożu do prędkości 40 km/h. Pozostaje pytanie kto rzeczywiście z tej możliwości skorzysta.

To niejedyna rola pneumatycznego zawieszenia. System Four-C na bieżąco kontroluje zachowanie samochodu w czasie jazdy i optymalizuje charakterystykę prowadzenia samochodu poprzez drobne korekty w pracy amortyzatorów. Tym sposobem prześwit może również zmieniać się zależnie od utrzymywanej prędkości i warunków aerodynamicznych. Oprócz tego samochód sam obniża się o 4 cm po wyłączeniu silnika, a po wciśnięciu przycisku w na ścianie bagażnika o 5 cm, tak aby jeszcze łatwiej umieścić w nim ewentualny bagaż. To coraz bardziej popularne i przydatne rozwiązanie.

Jeśli chodzi o normalną eksploatację z domyślnymi nastawami (Comfort) zawieszenie również mogłoby być jeszcze trochę bardziej odporne na nierówności, zwłaszcza jak na tak wielkie, luksusowe auto. Separacja drgań jest zadowalająca, ale zawodzi nieco na większych uwypukleniach drogi, idealnie za to radzi sobie na mniejszych typu kostka brukowa i chyba na niej, ten samochód czuje się również najlepiej ściągając na siebie setki par oczu, zwłaszcza w tak eleganckim kolorze jak w przypadku prezentowanego egzemplarza.

Ostatnią generacją XC90 Volvo pokazało, że ma pomysł na trend stylistyczny i jest w stanie wprowadzić do swoich salonów zupełnie nową jakość. Postawiono oczekiwania, zainwestowano, poczekano i z połączenia szwedzkiej inżynierii z chińskim kapitałem udało się stworzyć rewelacyjne auto, które jest w stanie konkurować z markami, do których grona przez ostatnia lata Volvo chciało należeć. Teraz, nie tylko do nich dołączyło, ale również wyznaczyło własny kierunek, za którym reszta prawdopodobnie również będzie podążać.

Plusy:

Świetna linia nadwozia
Rewelacyjnie wykonane wnętrze
System multimedialny Sensus i nagłośnienie Bowers & Wilkins
Przestronnosć kabiny
Dynamika 225 KM mocy jak na 1940 kg masy własnej
Niezła zwrotość

MINUSY:

Wyciszenie kabiny

Ogólna ocena samochodu:

9/10

Nowe Volvo XC90 D5 AWD AT — zdjęcia

Nowe Volvo XC90 T6 2,0 320 KM AWD (2015) - test, opinia, spalanie, cena

Volvo XC90 pierwszej generacji było na rynku od 2002 roku. W tym czasie klienci polubili tę szwedzką maszynę na tyle, że tylko w Polsce około 150 osób…

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

DS 3 Racing (2015) Gold Mat - test, opinia, spalanie, cena Mitsubishi Pajero 3.2 DI-D AT Family Adventure - test, opinia, spalanie, cena Nowy Hyundai Tucson (2015) 2.0 CRDI Style - test, opinia, spalanie, cena BMW 220i Cabrio - test, opinia, spalanie, cena Ford Mondeo Hybrid Titanium - test, opinia, spalanie, cena Nowa Škoda Superb 1.4 TSI Style - test, opinia, spalanie, cena Mazda 2 1.5 115 KM SkyPassion - test, opinia, spalanie, cena Toyota Avensis 2.0 D4-D (2015) - test, opinia, spalanie, cena Opel Karl 1,0 EcoTec Cosmo - test, opinia, spalanie, cena Citroën C4 Cactus 1.2 PureTech More Life - test, opinia, spalanie, cena BMW i8 - test, opinia, spalanie, cena Renault Kadjar dCi 130 4x4 BOSE - test, opinia, spalanie, cena Hyundai i30 Turbo 1.6T vs Mazda 3 2.0 Skyactiv-G - silnik doładowany czy wolnossący? Nowa Škoda Fabia Combi 1.2 TSI - test, opinia, spalanie, cena Hyundai i40 Wagon (2015) 1.7 CRDI 7-DCT – test, opinia, spalanie, cena Nowe BMW X4 xDrive 28i - test, opinia, spalanie, cena Mini John Cooper Works Steptronic - test, opinia, spalanie, cena Nowe Audi A4 B9 2.0 TDI S-Tronic S-Line - test, opinia, spalanie, cena Peugeot 208 1.2 PureTech 110 KM Allure - test [wideo] Volkswagen Golf R DSG - test, opinia, spalanie, cena Peugeot 508 SW RXH 2.0 BlueHDI 180 EAT6 - test, opinia, spalanie, cena Nowa Toyota Auris 1.2 Multidrive S - test, opinia, spalanie, cena Renault Espace 1.6 TCe 200 EDC Initiale Paris - test, opinia, spalanie, cena Opel Adam Rocks i Opel Adam S - test, opinia, spalanie, cena

Popularne w tym tygodniu:

Gdy emocje już opadną: czy Alfa Romeo Giulia zachowuje swój urok z silnikiem diesla? Komputer na pokładzie, czyli co potrafi system multimedialny w Skodzie Superb Sprawdzamy system launch control w Skodzie Superb Laurin & Klement 280 KM Skoda Yeti Outdoor Tour 4x4 2,0 TDI: szorstki typ