Volkswagen Cross Polo 1,2 TSI - test, opinia, spalanie, cena

Segment B jest naszpikowany modelami wielu producentów. Auta tej grupy dostępne są dla szukających jakości premium jak również zupełnie prostych rozwiązań i niskich cen. Czy w tym świecie jest także miejsce dla auta uterenowionego?

Ten artykuł ma 2 strony:

Volkswagen Cross Polo 1,2 TSI — test, opinia

Polo dla każdego

Volkswagen Polo to klasyka segmentu B. Funkcjonuje na rynku już od roku 1975. Najnowsza generacja tego samochodu pojawiła się w 2008, a w 2014 przeszła lifting. Jego uniwersalne kształty dobrze trafiają w gusta szerokiego grona kierowców, dzięki czemu w roku 2014 auto Volkswagena trafiło do 3114 polskich klientów.

Polo to wciąż samochód dla ludu. O ile Passat urósł i został obsypany licznymi dodatkami znacznie podbijającymi cenę, niczym pralinka kolorową posypką, tym samym pokazując, że Volkswagen nie chce zostawać daleko za Audi, tak przedstawiciel tej marki w segmencie B nadal pasuje do tłumaczenia niemieckiej nazwy firmy VW.

Zawsze to powtarzam i na razie nie zmienię zdania – wnętrza Volkswagenów, w tym przypadku Polo, są wyprowadzone ze wzorów matematycznych. To efekt pracy inżynierów, którzy stanęli na głowie, żeby wszystko było na swoim miejscu, zgodnie z niemieckim Ordnungiem. Dzięki temu wsiadasz do Polo pierwszy raz i z zamkniętymi oczami trafiasz na wszystkie instrumenty, których poszukujesz. Może i nie jest to gwarantem wymyślnego wyglądu, ale oznacza ergonomię na najwyższym poziomie.

Chociaż teoretycznie segment B to wciąż samochody miejskie, są one już na tyle duże, by móc podróżować nimi również w trasach, nie tylko po miejskiej dżungli. Wnętrze Polo zapewnia przyzwoity komfort dla czterech dorosłych osób, o ile z przodu nie usiądzie ktoś o wzroście znacznie ponad 1,8 m. Wtedy z tyłu, chociaż wciąż pasażerowie będą mieli dostatek miejsca nad głowami, trochę za ciasno może się zrobić dla nóg.

Polo Cross – zestaw dla wymagających

Segment B nie obfituje w samochody terenowe. Wyrósł z niego co prawda oddzielny twór, który gromadzi małe crossovery, ale klasyczny B to po prostu nieco większe auta miejskie. Polo Cross to coś pośredniego między tymi dwoma grupami. Nie jest crossoverem, ale nie jest też zwykłym mieszczuchem.

Zobacz również: Volkswagen Polo GTI - test

Volkswagen Polo Cross to w uproszczeniu mówiąc wersja Highline z dodatkowym zestawem opcji. Należą do nich między innymi sportowe fotele z przodu, pakiet stylistyczny oraz zawieszenie o prześwicie zwiększonym o 15 mm w stosunku do standardowej wersji. Do tego Volkswagen dorzuca 17-calowe obręcze z lekkich stopów. Tyle teorii.

W praktyce otrzymujemy pojazd, który nie jest samochodem terenowym, chociaż troszkę próbuje taki udawać. Dokładki z matowego, czarnego tworzywa, z przodu połyskujące listwy, podobnie z tyłu – to taka subtelna zbroja chroniąca przed gałęziami, które mogłyby uszkodzić lakier. Tym, co tak naprawdę może pomóc w terenie jest zwiększony prześwit. Może, ale raczej tego nie zrobi, bo w teren nikt tym autem się nie wybierze. Szczególnie na tych ładnych i dużych jak na Polo, 17-calowych felgach. Wybierze się za to w wiele innych miejsc, w które zwykłe Polo by nie dotarło, albo dojechałoby, ale z problemami.

Polo Cross jest doskonałym autem, jeśli nie chcemy wielkich crossoverów i SUV-ów, ale czasem potrzebujemy przebrnąć przez wyboistą drogę na działkę czy leśny dukt nad jezioro. Nie musimy się w takich miejscach obawiać, że uszkodzimy podwozie lub zderzak. Te 15 mm to zapas większy, niż można przypuszczać. Polo Cross nie jest dla osób szukających wrażeń w terenie, ale raczej dla tych aktywnych, które oczekują komfortowego dojazdu na miejsce spływu kajakowego lub początku swojej zaplanowanej górskiej trasy rowerowej.

Dzięki pakietowi Cross Polo staje się też lepszym samochodem miejskim. Wysokie krawężniki nie są już straszne, a dzięki plastikowym dokładkom unikniemy niektórych parkingowych przygód wymuszających wizytę u lakiernika. Cross jest wyraźnie bardziej uniwersalne niż jego standardowa wersja. To w połączeniu z bogatym wyposażeniem sprawia, że ta odmiana Polo jest idealnym samochodem dla wymagających osób szukających pojazdu w segmencie B. Dodatkowo dzięki pakietowi stylistycznemu i intensywnemu lakierowi pozwala wyróżnić się z tłumu, co jest niewątpliwą zaletą dla kierowców pragnących pokazać się jako indywidualiści.

Zapas mocy nie tylko w teren

Mój testowy egzemplarz został wyposażony w 1,2-litrową jednostkę benzynową z turbodoładowaniem. Motor Volkswagena rozwija tu 110 KM, co znacznie wybiega ponad potrzeby w pojeździe takich rozmiarów. 90-konna wersja jest tańsza o 2700 zł, ale lepiej dołożyć tę kwotę, nawet nie ze względu na większą moc, ale przez wzgląd na fakt, że dostaniemy też 6-biegową przekładnię. Naturalnie, jeśli ktoś planuje jeździć jedynie w mieście, zadowoli go słabszy motor i skrzynia 5-biegowa.

Spora moc i 6-stopniowa przekładnia pozwalają w trasie zejść ze spalaniem do poziomu 4,3 l/100 km bez większego wysiłku. Jeśli 110 KM nie będzie nas za bardzo kusić do ciągłego deptania prawą stopą, w mieście zużycie paliwa powinno wynieść 6,2 l/100 km.

Ile będzie nas kosztować praktyczne do kwadratu Polo? Bazowy Cross to wersja z silnikiem 90-konnym i 5-biegową przekładnią. Jego cena wynosi 64 190 zł. Wersja Highline z tym samym motorem kosztuje 53 190 zł. Nie jest jednak wyposażona w 17-calowe obręcze i naturalnie nie ma pakietu stylistycznego Cross oraz zwiększonego prześwitu. Czy warto dopłacić do uterenowionego Polo? Jeśli często odwiedzasz bezdroża, leśne dróżki, a Twoje zwykłe auto segmentu B już nie raz przytarło dolną częścią zderzaka o korzenie, ten mały, bojowo wyglądający Volkswagen jest tym, czego Ci trzeba.

PLUSY:

Dobre zawieszenie i układ kierowniczy
Oszczędny silnik
Uniwersalny wygląd wnętrza
Dobra ergonomia
Duża uniwersalność dzięki pakietowi Cross

MINUSY:

Za duża jak na takie auto kierownica
Powolna reakcja silnika na niskich obrotach

Ogólna ocena samochodu: 7,5/10

Volkswagen Cross Polo 1,2 TSI — galeria zdjęć

Volkswagen Golf Alltrack 2.0 TDI 4Motion DSG — test, opinia, spalanie, cena

Czy istnieje przepis na uniwersalny samochód? Jest i to nie jeden – obecnie każdy może sobie znaleźć coś dla siebie. Na rynku nie brakuje…

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Nowe BMW X4 xDrive 28i - test, opinia, spalanie, cena Mitsubishi Outlander PHEV (2015) - test, opinia, spalanie, cena Škoda Fabia III Ambition 1,0 MPI LPG - test, opinia, spalanie, cena Audi A6 limousine 3.0 TDI quattro S line - test, opinia, spalanie, cena Mercedes-Maybach S600 - test, opinia, spalanie, cena Nowy Ford Focus ST 2.0 EcoBoost - test, opinia, spalanie, cena Opel Insignia OPC – test, opinia, spalanie, cena Honda CR-V 1,6 i-DTEC Lifestyle - test, opinia, spalanie, cena Volkswagen Touareg 3.0 TDI 4Motion - test, opinia, spalanie, cena Renault Twizy - test, opinia, zużycie energii, cena Volkswagen Golf Alltrack 2.0 TDI 4Motion DSG - test, opinia, spalanie, cena Nowe Audi RS4 kontra RS6 - test, opinia, spalanie, cena Nowe Suzuki Vitara 1.6 VVT AllGrip XLED - test, opinia, spalanie, cena Renault Mégane R.S 275 Trophy - test, opinia, spalanie, cena Ford Fiesta 1.0 EcoBoost Black Edition - test, opinia, spalanie, cena Volkswagen Passat Variant 2.0 TDI 240 KM 4Motion - test, opinia, spalanie, cena Nowa Škoda Superb Combi 2,0 TDI DSG 4x4 (2015) - test, opinia, spalanie, cena SsangYong Tivoli 1,6 128 KM - test, opinia, spalanie, cena Porsche 911 Carrera 4 GTS i Mercedes AMG GT S - test, opinia, spalanie, cena Audi A1 Sportback (2015) 1,4 TFSI S tronic - test, opinia, spalanie, cena Nowy Hyundai Tucson (2015) 2,0 High AT - test, opinia, spalanie, cena Nowe Renault Kadjar 1,6 dCi 130 4WD i Espace 1,6 TCe EDC 200 - test, opinia, spalanie, cena Nowe MINI 3d John Cooper Works - test, opinia, spalanie, cena Nowa Toyota Auris 1.6D-4D TS i 1.2T - test, opinia, spalanie, cena

Popularne w tym tygodniu:

Mercedes-Benz GLE Coupé 450 AMG - lepiej późno niż później