Używana Toyota Avensis 1,6 & 1,8 VVT-i [1998-2002] – poradnik kupującego

Historia Toyoty Avensis rozpoczęła się wraz ze zmierzchem porządnej i solidnej Cariny E – pierwszego auta Toyoty tej klasy produkowanego w zakładach japońskiego koncernu w Anglii. Avensis podobnie jak poprzednik również powstawał w Anglii, ale w przeciwieństwie do Cariny, nigdy nie produkowano go w Japonii. Czy to oznacza, że stracił na trwałości? Przekonajcie się, czy warto kupić Toyotę Avensis pierwszej generacji.

Charakterystyka

Zaprezentowana w 1997 roku Toyota Avensis na tle poprzedniczki Cariny E wygląda lekko i świeżo. Poprzedniczka, choć niewiele większa prezentuje się ciężko i wydaje się samochodem dużym. Tymczasem Avensis został skrócony o jedyne 10 mm, za to urósł na szerokość i wysokość. Zwiększono również rozstaw osi, dzięki czemu wygospodarowano sporo przestrzeni, zwłaszcza dla osób siedzących z tyłu. Na kanapie może podróżować nawet trójka pasażerów.

Toyota klasy średniej była oferowana w trzech wersjach nadwozia: sedan, kombi oraz mniej popularny, za to najbardziej wszechstronny liftback. Sedan miał 500-litrowy bagażnik, liftback 510-litrowy, natomiast kombi 530-litrowy. Przestrzeń tego ostatniego została bardzo dobrze zaprojektowana o czym świadczy większy bagażnik niż w sedanie.

Toyota Avensis przed liftingiem
Toyota Avensis po liftingu - najłatwiej rozpoznać po przeniesionym na grill oznaczeniu producenta

Wnętrze nie jest specjalnie atrakcyjne, ale po japońsku poukładane i solidne. Jedyne co może się nie podobać, to wykończenie drewnopodobne w niektórych egzemplarzach. Wyposażenie było przyzwoite. Zawierało m. in. dwie poduszki powietrzne, ABS, elektrykę szyb i lusterek oraz klimatyzację, a po liftingu również ESP, choć i tak w porównaniu z samochodami niemieckimi czy francuskimi Avensis pozostawał z tyłu. Samochód był w swoim czasie stosunkowo drogi w porównaniu z konkurencją.

W 2000 roku miał miejsce subtelny, ale wyraźny lifting, który objął przedni pas, tylne światła, a przede wszystkim gamę jednostek napędowych. Pod maskę Avensisa trafiły benzyniaki ze zmiennymi fazami rozrządu VVT-i, które miały spalać mniej paliwa. Pojawił się też motor z bezpośrednim wtryskiem benzyny 2,0 D4. Rok wcześniej poczciwe diesle TD zastąpiono nowoczesnymi z rodziny D-4D. Zakończenie produkcji Toyoty Avensis nastąpiło w 2002 roku.

Budowa

Konstrukcja Avensisa nie wyróżnia się specjalnie na tle swoich japońskich konkurentów. Nawet oś z wielowahaczowym zawieszeniem z tyłu nie jest tu żadną awangardą. Z przodu zastosowano klasycznego MacPhersona z trójkątnym wahaczem. Nawet w mocniejszych wersjach silnikowych Avensis miał z tyłu hamulce bębnowe.

Zobacz również: Goodyear - konferencja

Silniki

Jednostki napędowe w Avensisie pierwszej generacji są różne w zależności od rocznika. Przed liftingiem stosowano motory benzynowe 1,6 l o mocy 101 KM, 1,8 l o mocy 110 KM oraz 2,0 l o mocy 128 KM. Po liftingu zaprezentowano nową rodzinę jednostek ze zmiennymi fazami rozrządu VVT-i, które generowały moce jak większe, starsze silniki. I tak motor 1,6 l miał 110 KM, 1,8 l 129 KM, a 2-litrowy aż 150 KM. Motor 2-litrowy był oferowany również w wersji z bezpośrednim wtryskiem benzyny i nosił oznaczenie D4.

Diesle to starsze 2,0 TD o mocy 90 KM, niezwykle proste i trwałe. Nowsza konstrukcja zadebiutowała w 1999 roku i był to motor 2,0 D-4D z wtryskiem Common Rail i kołem dwumasowym. Osiągał moc 110 KM, a w wersji kombi 116 KM. Jest to silnik bliźniaczy z opisywanym wcześniej w Toyocie Rav4 drugiej generacji.

Opisywane w tym artykule silniki 1,6 oraz 1,8 z rodziny VVT-i są tak naprawdę bliźniacze, mają nawet identyczny blok. Różnią się jedynie skokiem tłoka oraz mocą i momentem obrotowym. Pierwszy generował maksimum 150 Nm momentu obrotowego, drugi 170 Nm. Co ciekawe, w stosunkowo lekkim nadwoziu, nieprzeciążonym specjalnie wyposażeniem oba silniki spisują się bardzo dobrze zapewniając niezłe osiągi przy rozsądnym zużyciu paliwa.

Co się psuje?

Wydawać by się mogło, że Toyota jest pozbawiana wszelkich wad i usterek, ale nie jest tak do końca. Choć Avensis jest bardzo udanym, wysoko cenionym modelem, to nękają go nieprzyjemne przypadłości. Zacznijmy od silnika VVT-i, który na początku borykał się z nadmiernym zużyciem oleju. Powodem kłopotów był niewydajny układ smarowania i tkwił w samym bloku silnika, więc trudno było uniknąć nadmiernego zużycia pierścieni tłokowych i tulei cylindrowych. To z kolei powodowało ubytki oleju i kolejne konsekwencje z tym związane. Użytkownicy przyzwyczajeni do tego, że Toyoty oleju nie biorą mogli być zaskoczeni, gdy nagle trzeba było wykonywać dolewki co 1000–2000 km. Toyota zareagowała na problem i wymieniła całe bloki wraz z układem korbowo-tłokowym swoim klientom, również po gwarancji. W związku z tą usterką pojawiały się również łopoty ze sterowaniem systemem VVT-i za pomocą wariatora hydraulicznego. Co ważne, problem zdarzał się sporadycznie (częściej w silnikach 1,8) i nie dotyczy każdego egzemplarza. Jest zatem nieduże ryzyko kupienia wadliwego silnika lub silnika nienaprawionego przez Toyotę.

Warto jeszcze wspomnieć o innym problemie Toyoty Avensis. Spora liczba egzemplarzy w Polsce jeździ z instalacją gazową. I nie byłaby to tragedia, gdyby nie kiepskiej jakości instalacje lub słaby serwis. Niestety silniki VVT-i nie są idiotoodporne i często już po niedużym przebiegu zaczynały szarpać i przerywać. Pękające głowice i powypalane gniazda zaworowe to norma w tak eksploatowanych Avensisach. Jeżeli zatem kupujecie Avensisa VVT-i z instalacją gazową, to zwróćcie uwagę na pracę silnika na obu paliwach. Przy jakichkolwiek objawach nierównej pracy czy palącej się kontrolce chceck engine omijajcie auto z daleka lub szykujcie się na wymianę silnika i ewentualnie części instalacji. Zapewnienia właściciela zaczynające się od „to tylko…” włóżcie między bajki handlarzy.

Problemem w diagnozie silnika mogą być jednak cewki zapłonowe. Te zużywają się stosunkowo szybko i to one mogą być winowajcą nierównej pracy jednostki napędowej. Jednak ich wymiana w celu wykluczenia problemów z instalacją gazową czy głowicą silnika podczas kupowania używanego auta raczej nie wchodzi w grę.

Wiele egzemplarzy Avensisa może już nie mieć katalizatora, bo ten element również nie należał do trwałych, zwłaszcza gdy silnik spalał duże ilości oleju.

Poza silnikiem nie ma żadnych problemów z układem napędowym. Zdarza się co prawda, że skrzynie biegów mogą hałasować, ale nie warto się tym zajmować. W razie awarii, co w zasadzie się nie zdarza, można kupić całą skrzynię biegów na rynku wtórnym. Zawieszenie również należy do trwałych, a elementy gumowe jakie trzeba czasami wymienić są tanie. W przednim wahaczu mamy wymienne tuleje i sworzeń. Bolączką Avensisa jest natomiast układ kierowniczy, a konkretnie przekładnia, która już po ok. 150 tys. km łapie luzy. Wcześniejsza regeneracja pozwoli uniknąć kłopotów z wibracjami w zawieszeniu i uchroni przed wymianą całego elementu.

Zastrzeżeń nie można mieć do ochrony antykorozyjnej. Ocynkowane nadwozie tylko po naprawach blacharskich ma prawo rdzewieć. Nie można też narzekać na elektrykę, która nie wykazuje żadnych słabości.

Koszty eksploatacji

Utrzymanie Toyoty Avensis poza kosztami związanymi z paliwem nie są wysokie. Spalanie w okolicy 8–9 l/100 km niezależnie od silnika można uznać za normę. W trasie Avensis potrafi zaspokoić się mniej niż 7 litrami benzyny. Nie zalecam natomiast montażu instalacji LPG do silników VVT-i. Nie zalecam również kupowania Avensisa z LPG. Standardowe ogumienie 195/60 R15 jest tanie w zakupie.

Uwaga na legendarną trwałość Toyoty! Owszem, Avensis jest samochodem bardzo niezawodnym, ale kupowanie używanego auta od osoby, która deklaruje, że nic w nim nie robiła trzeba dobrze przemyśleć. W przeciwieństwie do swojej poprzedniczki Cariny, Avensis nie jest samochodem, którego nie trzeba serwisować.

Ceny i dostępność części

Choć ceny części są w ASO stosunkowo wysokie, to rynek zamienników zapewnia niemal wszystko. Popularność Toyoty Avensis spowodowała, że również rynek części używanych jest bardzo bogaty. Nie ma problemu z elementami blacharskimi. Warto je wymieniać zamiast naprawiać w przypadku kolizji, ponieważ trwałe ocynkowane nadwozie po tanich naprawach szybko złapie ogniska korozji. Co ważne, w silnikach VVT-i mamy trwały i bezproblemowy łańcuch rozrządu, którego nie trzeba wymieniać, ale warto co jakiś czas kontrolować.

Trzeba się liczyć z tym, że dobrej jakości części zamienne nawet jako zamienniki kosztują sporo. Doskonałym przykładem są cewki zapłonowe. Za porządny produkt firmy Meyle trzeba zapłacić ponad 200 zł za sztukę, czyli komplet będzie kosztował ponad 800 zł. Drogie są też elementy układu hamulcowego, ale bębny mają dużą trwałość. Za to tanie jest sprzęgło.

Sytuacja rynkowa

W przeciwieństwie do młodszych Avensisów II, rynek Avensisa I bardzo szybko się kurczy. Niektórzy twierdzą, że duża liczba samochodów jest eksportowana do… Afryki. Dotyczy to jednak głównie aut sprzed liftingu. I rzeczywiście, egzemplarze przedliftowe stanowią niespełna 30 procent rynku. Ogólnie aut nie jest zbyt dużo.

Używaną Toyotę Avensis można kupić już za mniej niż 5000 zł, ale jeżeli już decydujecie się na ten model, warto przeznaczyć na zakup 7000–8000 zł. Za egzemplarze po liftingu warto zapłacić nawet 10 000 zł. Co ciekawe, właściciele Avensisów nie boją się podawać przebiegów, więc pozornie przebiegi tych modeli wychodzą ponad przeciętną w stosunku do innych samochodów. Dużo samochodów pochodzi z Polski. Przeważają diesle i kombi.

Czy warto?

Toyotę zawsze warto kupić, niezależnie od rocznika czy modelu. Jednak podchodząc do Avensisa warto się zastanowić, czego potrzebujemy. Jeżeli szukamy taniego auta do jazdy z punktu A do B warto rozważyć zakup auta przedliftowego z prostszymi silnikami benzynowymi. To samo dotyczy samochodów z instalacją gazową. Szukając możliwie młodego auta z przestronnym wnętrzem, Avensis I może być lepszą propozycją niż Avensis II choćby ze względu na niższe koszty eksploatacji.

Sensowne auto za 5000 zł — Toyota [część 19] - poradnik kupującego

Choć generalnie Toyoty bardzo dobrze trzymają ceny, to za 5000 zł można już kupić używane auto tej marki. Okazuje się jednak, że nie jest to takie…

Zobacz więcej artykułów z serii: Samochód używany - poradnik kupującego

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Samochody używane:

Używana Honda CR-V 2,0 [1995-2001] – SUV na każdą kieszeń Używany Jeep Wrangler YJ (1987-1995) – poradnik kupującego Używany Volkswagen Passat B5 (1996-2005) - poradnik kupującego Sensowne auto za 5000 zł - Toyota [część 19] - poradnik kupującego Używana Honda Civic VII 1.7 CTDi [2001-2005] – poradnik kupującego Sensowne auto za 5000 zł – Subaru i Suzuki [część 18] – poradnik kupującego Używana Škoda Fabia I 1,4 16V [1999-2007] – poradnik kupującego Sensowne auto za 5000 zł – Seat i Škoda [część 17] – poradnik kupującego Używany Rover 214 Si / 25 1.4 16V [1995-2005] – poradnik kupującego Używany SUV na każdą kieszeń - które auto jest najlepsze? [poradnik kupującego] Używana Toyota RAV4 2,0 [1995-2000] - SUV na każdą kieszeń - poradnik kupującego Sensowne auto za 5000 zł – Rover i Saab [część 16] - poradnik kupującego Używane Suzuki Grand Vitara 2,0 16V [1998-2005] - SUV na każdą kieszeń - poradnik kupującego Używana Kia Sportage I 2,0i [1994-2002] – SUV na każdą kieszeń – poradnik kupującego Sensowne auto za 5000 zł – Renault [część 15] – poradnik kupującego Używany Subaru Forester SF 2,0 [1997-2001] – SUV na każdą kieszeń [poradnik kupującego] Używany SUV na każdą kieszeń – poradnik kupującego Używane Volvo C30 D5 [2006-2012] – poradnik kupującego Sensowne auto za 5000 zł – Peugeot [część 14] – poradnik kupującego Używany Opel Corsa C 1,3 CDTI [2000-2006] - poradnik kupującego Sensowne auto za 5000 zł – Opel [część 13] – poradnik kupującego Używane Volvo S40/V50 II 1,6D [2003-2012] – poradnik kupującego Nietuzinkowe samochody za 20 000 zł - poradnik kupującego Używana Dacia Logan I [2004-2012] – poradnik kupującego

Popularne w tym tygodniu:

Używany Fiat Seicento [1998-2010] - czy warto go jeszcze kupić? Kupujemy klasyka: BMW M5 E39 [1999-2003] Używane Audi A6 C5 allroad quattro [2000-2005] – poradnik kupującego Niepolecane modele samochodów w markach uznanych za niezawodne Używane Volkswagen up!, Škoda Citigo i Seat Mii – poradnik kupującego Używana Honda CR-V 2,0 [1995-2001] – SUV na każdą kieszeń