Nowy Opel Corsa 1.0 Turbo - test, opinia, spalanie, cena

Corsa to bardzo ważna pozycja w ofercie producenta z Rüsselsheim. Małe samochody miejskie zaliczane do segmentu B są obecnie drugą najchętniej wybieraną klasą zaraz po kompaktach. Opel od zawsze plasował się w niej dość wysoko, dlatego najnowsza generacja musi dotrzymać kroku coraz liczniejszej konkurencji.

Choć na pierwszy rzut oka tego nie widać, nowy Opel Corsa bazuje technicznie na swoim poprzedniku.

Choć na pierwszy rzut oka tego nie widać, nowy Opel Corsa bazuje technicznie na swoim poprzedniku. (fot. Rafał Warecki)

Ten artykuł ma 2 strony:

Nowy Opel Corsa 1.0 Turbo — test, opinia

Poprzednia generacja Corsy oznaczona literą D była produkowana aż przez 9 lat, jednak nawet dzisiaj prezentuje się dość świeżo i pod względem właściwości jezdnych nie odstaje od średniej swojego segmentu. Być może właśnie dlatego jej następczyni ma z nią naprawdę wiele wspólnego. Corsa E wykorzystuje tą samą płytę podłogową i wiele innych elementów konstrukcji nośnej. Podczas gdy konkurenci rosną niemal z każdą kolejną generacją mały Opel praktycznie nie zmienił swoich gabarytów ani rozstawu osi, a i samo nadwozie dzieli niektóre cechy z poprzednikiem co najłatwiej potwierdzić spoglądając na sylwetkę auta z boku i kierując wzrok na okolice szyb. Zostając jeszcze na chwilę przy linii bocznej – styliści wprowadzili sporo zmian między odmianą trzydrzwiową i pięciodrzwiową co zasługuje na uznanie.

Mimo panujących trendów nowa Corsa nie urosła względem starszej generacji, ale nadal oferuje bardzo dużo przestrzeni w kabinie.

Według mnie jednak patrząc na całość auta nowy Opel Corsa wygląda trochę zbyt zachowawczo jak na jeden z najnowszych modeli w segmencie B. Choć Corsa stara się być modna i atrakcyjna umożliwiając dobór serii dodatków stylizacyjnych w jej kreskach nie ma tyle odwagi co chociażby w mniejszym Adamie. Kompozycja wnętrza to natomiast już niemal to samo. Gdyby pominąć pas kratek wentylacyjnych oraz okolice daszka zegarów to można by pokusić się o stwierdzenie, że kokpit jest wręcz identyczny, jednak nie zmienia to faktu, że minimalistycznie narysowane i nieźle wykonane wnętrze zachęca do wejścia na pokład i pozwala szybko zadomowić się w kabinie.

Wnętrze wykończono materiałami dobrej jakości, kabina prezentuje się prosto, nowocześnie i przytulnie.

Za lewarkiem zmiany biegów jest głęboka, pojemna skrytka, która zmieści duży telefon i gruby portfel lub pozwoli za pomocą elastycznego, gumowego paska wydzielić uchwyt na jeden kubek. Przed pasażerem również przygotowano bardzo pojemny schowek. Sama obsługa systemów dostępnych na pokładzie jest intuicyjna i nie wymaga przyzwyczajenia, ponadto najczęściej wybierane ustawienia nagłośnienia i wentylacji zostawiono na klasycznych przyciskach.

Centrum multimedialnie pozwala wgrywać dodatkowe aplikacje, takie jak na przykład nawigacja, której jako wyposażenie nie można dokupić nawet w opcji.

Centrum multimedialne IntelliLink z kolorowym, dotykowym ekranem o wysokiej czułości ma możliwość dogrywania aplikacji oraz mirror-linkowania, czyli przenoszenia obrazu ze smartfona. Ta funkcja w przypadku nowej Corsy może się bardzo przydać ponieważ w opcjach wyposażenia nie znajdziemy nawigacji, a jedynie aplikację BringGo na smarftona, która współpracuje z pokładowym IntelliLink. Czy to źle? Fabryczne zestawy są zazwyczaj drogie i kłopotliwe w aktualizacjach, a w rozwiązaniu proponowanym przez Opla sam program to koszt zaledwie 4 zł w popularnych sklepach z aplikacjami i około 200 zł za pełną licencję Premium. Niestety, bezprzewodowo działa on tylko na Androidzie, przy iOS trzeba podłączyć się kablem, a w przypadku Windows Phone można o nim w ogóle zapomnieć, ale to nadal bardzo ciekawy i niedrogi element wyposażenia, które akurat w Corsie można uznać za dyskusyjne.

Zobacz również: Goodyear - konferencja

Tylna kanapa oferuje naprawdę ponad zadowalający komfort jak na segment B. Na zdjęciu miejsce za kierowcą i pasażerem o wzroście 190 cm.

Jest wiele interesujących opcji takich jak chociażby podgrzewana kierownica, system rozpoznawania znaków drogowych, asystent martwego pola czy wbudowany bagażnik na rowery FlexFix, które ciężko spotkać u konkurentów. Nie ma natomiast w cenniku popularnych dodaktów jak elektryczne tylne szyby czy przedni podłokietnik, którego bardzo brakuje. Panuje też spora swoboda w możliwości dobierania wyposażenia do różnych wersji, nie ma problemu z wybraniem do najbiedniejszej odmiany kilku opcji z wyższej półki, na które klient akurat ma ochotę. Przed wyborem warto jednak sprawdzić czy dane rozwiazanie spełnia nasze oczekiwania – np. kamera cofania daje na tyle słaby obraz, że chyba lepiej wybrać klasyczne czujniki, które wystarczająco wspomogą kierowcę podczas manewrowania z niewielkimi lusterkami Corsy.

Przycisk opuszczania szyby po stronie pasażera - dawno nie widziałem tak wielkiego...

O ile lusterka boczne mogłyby być troszkę większe, to widoczność przez szyby jest wystarczająca, głównie za sprawą wysokiej pozycji za kierownicą, która pomaga w obserwacji otoczenia. Warto wspomnieć też o wygodnych i dobrze wyprofilowanych fotelach — to mocny atut w segmencie B, ponieważ właśnie w takich samochodach spędzamy masę czasu stojąc codziennie w miejskich w korkach. Corsę na tle konkurencji wyróżnia też bardzo szeroki zakres regulacji – zarówno samego siedziska jak i kolumny kierowniczej.

Wygodne fotele to ważna cecha w aucie miejskim, Corsa może się nimi pochwalić.

Z tyłu natomiast tak jak w poprzedniku tylna kanapa zaskakuje ilością miejsca na nogi. Dzięki odpowiedniemu wyprofilowaniu oparć przednich foteli pasażerowie mają co najmniej 5 centymetrów dodatkowej przestrzeni w okolicy kolan, a kierowca o wzroście 190 cm pozwoli usiąść z tyłu osobie o podobnej wysokości i przetrwać w całkiem godnych warunkach niezbyt długą podróż. Po stronie pasażera jest jeszcze lepiej ponieważ wyprofilowanie deski rozdzielczej pozwala przesunąć przedni fotel trochę do przodu zyskując kolejne centymetry. Z miejscem na głowę również nie ma problemu, a spory i ustawny bagażnik mimo pełnowymiarowego koła w podłodze w zupełności wystarcza podczas codziennego użytkowania w mieście.

Wersja 1.0 Turbo oparta na trzech cylindrach zapewnia odpowiednią dynamikę do miasta i niskie zużycie paliwa, w trasie brakuje jej natomiast nieco werwy.

Nowa Corsa jest świetnie przystosowana właśnie do jazdy miejskiej. Mimo tej samej płyty podłogowej u poprzednika zupełnie przestrojono zawieszenie, które jak na segment B bardzo delikatnie wybiera mniejsze i większe nierówności drogi dając wrażenie komfortu auta co najmniej o segment większego i jest przy tym bardzo przewidywalne w prowadzeniu. To chyba najbardziej komfortowy samochód w stawce segmentu B. Sprzęgło pracuje lekko, płynnie i jest bardzo łatwe do wyczucia co docenią mniej doświadczeni kierowcy. Małym Oplem jeździ się wygodnie i co ważne – cicho.

Z tyłu Corsa mocno przypomina...większą Astrę.

Niewielki, turbodoładowany silnik 1,0 l o mocy 115 KM pracuje bardzo kulturalnie, na wyższych obrotach całkiem przyjemnie brzmi i jest dobrze wyrównoważony – drgań trzycylindrowej jednostki praktycznie nie czuć w kabinie. To jeden z przyjemniejszych silników niskolitrażowych montowanych w autach tego segmentu, bardzo płynnie i proporcjonalnie rozwija siłę napędową dając kierowcy całkiem niezłą dynamikę na niższych obrotach i rezerwując lepsze osiągi dla prawej części tarczy obrotomierza. Tym do czego można mieć zastrzeżenie jest jedynie wyczuwalna zwłoka na wciśnięcie pedału gazu, podyktowana właśnie małym litrażem i jednostopniowym turbodoładowaniem, które musi się obudzić po wejściu na obroty.

Bagażnik nie odstaje od reszty kabiny - należy do większych w klasie.

Auto mimo tego chętnie nabiera prędkości do okolic 120 km/h, a potem zaczyna się powoli męczyć. Manualna skrzynia biegów o 6 miejsko dobranych przełożeniach pracuje z wyczuwalnym oporem i pozwala pewnie zapinać kolejne przełożenia, współpraca z nią to czysta przyjemność. Świetnie wypada również wygodna kierownica i bardzo dobrze jak na segment B wypośrodkowane wspomaganie doposażone w seryjny tryb City ułatwiający poruszanie kierownicą przy małych prędkościach, a często właśnie z takimi mamy do czynienia w jej naturalnym środowisku. Niskolitrażowa jednostka Opla cechuje się też umiarkowanym zużyciem paliwa, które średnio w czasie testu wyniosło 5,8 l/100 km.

Nowy Opel Corsa to udane auto, tym czym się wyróżnia jest przede wszystkim przestronność i wysoki komfort jazdy.

Nowa Corsa mimo bliskiego pokrewieństwa z poprzedniczką zmieniła się na tyle aby skutecznie podjąć walkę w segmencie B i wypracować co najmniej tak dobry wynik jak starsza generacja sprzedana na świecie w ponad 3 milionach egzemplarzy. To model, który spełnia wszystkie wymagania postawione przed niewielkim autem do miasta, w kwestii komfortu i przestronności zostawia w tyle konkurencję, a dodatkowo oferuje też interesujące opcje wyposażenia, które można niemal dowolnie dobierać do podstawy. Jazda małym Oplem jest ponadto przyjemna i relaksująca. Widząc na ulicy Corsę E może nie krzyknę reklamowego "OH", ale na pewno będę ją miło wspominał.

Plusy:

Komfort jazdy
Przestronność tylnej kanapy
Dobre wykonanie wnętrza
Wygodne fotele i szeroki zakres regulacji
Kultura pracy silnika
Niskie zużycie paliwa
Wysoki poziom wyposażenia, ale…

Minusy:

…brak nawigacji czy elektrycznych szyb z tyłu nawet w opcji
Niska dynamika przy wyższych prędkościach

Ogólna ocena samochodu: 8/10

Nowy Opel Corsa 1.0 Turbo — galeria zdjęć

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

BMW X3 xDrive 30d - test, opinia, spalanie, cena Pięciodrzwiowe Mini Cooper S - test, opinia, spalanie, cena Suzuki Celerio 1.0 - test, opinia, spalanie, cena Seat Mii by Mango - test, opinia, spalanie, cena Nowe BMW X6 M50d (2015) - test, opinia, spalanie, cena Nowy Opel Corsa OPC - test, opinia, spalanie, cena Honda Civic IX 1.8 i-VTEC & VW Golf VII 1.4 TSI & Renault Megane III 1.2 TCe - test, opinia, spalanie, cena Dacia Lodgy Stepway 1,5 dCi 110 – test, opinia, spalanie, cena Maserati Granturismo MC Sport Line – test, opinia, spalanie, cena Peugeot 508 SW 2,0 BlueHDi 180 KM GT - test Citroën DS5 2,0 BlueHDI 180 KM So Chic – test Nowy Nissan X-Trail 1.6 dCi 130 4x4 - test Mercedes G55 AMG Kompressor 12V Cabrio - test Nissan Pulsar 1,5 dCi 110 Tekna – test Nowy Hyundai i20 1,2 MPI - test Volkswagen Passat B8 i Ford Mondeo V - test porównawczy [cz.2] Audi TT Coupé 2,0 TFSI quattro S tronic - test Land Rover Discovery Sport TD4 HSE Luxury - pierwsza jazda Volkswagen CC 2.0 TSI DSG R-Line - test Ford Tourneo Courier 1,0 EcoBoost Titanium - test Opel Mokka 1,4 Turbo 4x4 vs. Suzuki SX4 S-cross 1,6 DDiS 4WD - test Citroën DS3 1,6 THP Dark Pink - test Smart Fortwo Edition #1 - test Ford Mondeo vs Volkswagen Passat - porównanie katalogowe - test [cz.1]

Popularne w tym tygodniu:

Suzuki Ignis 1.2 DualJet 4WD: wszechstronna alternatywa dla auta miejskiego BMW M240i xDrive: idealne dla amatora Nowy Hyundai i30 1.0 T-GDI: godny rywal Astry i Golfa