Jak gasić pożar samochodu?

Gaszenie pożaru w samochodzie to niełatwe zdanie. Wymaga odwagi, umiejętności, trzeba się spieszyć, bo może dojść do eksplozji, a wszystko to… mity! Do ugaszenia niedużego pożaru wystarczy niewielka gaśnica, odrobina wiedzy i przede wszystkim spokój.

Wokół tematu gaszenia pożaru w samochodzie krąży wiele mitów, a jednym z nich jest ten, mówiący o zbyt małej, obowiązkowej gaśnicy samochodowej. To nieprawda. 1 kg środka gaśniczego w zupełności wystarczy przy większości niedużych pożarów w aucie. – mówi doświadczony strażak, kapitan Karol Bogdanowicz z Komendy Powiatowej PSP w Mińsku Mazowieckim.

Czy rzeczywiście kilogram środka gaśniczego w niewielkiej, podręcznej gaśnicy samochodowej to wystarczająca ilość by ugasić pożar auta? Okazuje się, że taką gaśnicą można ugasić nawet całkiem duże ognisko, ponieważ gaśnica działa przez około 5–6 sekund wyrzucając dużą ilość proszku gaśniczego. Dlaczego więc w powszechnej opinii kierowców panuje taki mit? Doświadczenie strażaków pokazuje, że zwykle większość środka gaśniczego nie tylko nie trafia w źródło pożaru, ale nawet w samochód. Spanikowany kierowca czy pasażer najpierw uruchamia gaśnicę, a dopiero potem myśli co z nią zrobić. A czasu jest niewiele.

Najważniejsza jest przemyślana kolejność działań. – dodaje Karol Bogdanowicz. – W pierwszej kolejności wyłączamy silnik samochodu i najlepiej wyjąć kluczyk ze stacyjki, a jeśli jest to system z kluczykiem zdalnym (hands-free/key free, itp. przyp. red.), najlepiej zabrać go ze sobą. Kolejna rzecz to zlokalizowanie źródła pożaru, ale jeśli znajduje się on pod maską, nie radzę jej otwierać. Następnie wyjmujemy gaśnicę i gdy już wiemy gdzie trzeba podać środek gaśniczy uchylamy delikatnie maskę i zaczynamy gasić. W tym czasie druga osoba może zadzwonić po straż pożarną.

Maski nie należy otwierać, ponieważ pod nią znajduje się nieduża ilość powietrza, ale po otwarciu dostarczymy jego solidna porcję. To niemal na pewno spowoduje szybkie powiększenie pożaru, możemy zostać nawet poparzeni. Na całą akcję mamy góra 2–3 minuty, często po tym czasie pożar jest już zbyt duży. Mimo to, jest to wystarczająca ilość czasu pod warunkiem, że gaśnica znajduje się w łatwo dostępnym miejscu. Warto pamiętać o tym podczas wyjazdów z pełnym bagażnikiem. Dobrze jest wyjąć gaśnicę na wierzch. Jeszcze lepszym rozwiązaniem jest po prostu montaż gaśnicy w kabinie.

Jak używać gaśnicy?

To proste, choć trochę zależy od rodzaju gaśnicy. Są dwa typy: typ Z i typ X. Gaśnice typu Z, tańsze i częściej występujące w samochodach mają wewnątrz zbiornik na CO2. Po wyjęciu zawleczki należy nacisnąć delikatnie rączkę by przebić nabój CO2 i po odczekaniu ok. 2 sekund (czas potrzebny na wytworzenie nadciśnienia) dopiero można gasić. Jeśli od razu zaczniemy gasić, początkowo ciśnienie będzie mniejsze i stracimy mocny, „pierwszy strzał”. Nie jest to jednak coś, co można uznać za nieprawidłowe użycie gaśnicy. Nieco łatwiej jest z gaśnicami typu X pod stałym ciśnieniem azotu, które z wyglądu poznamy po umieszczonym na nich zegarze ciśnienia. Te, po wyjęciu zawleczki są od razu gotowe do akcji gaśniczej. Warto dodać, że gaśnica najskuteczniej działa gdy jest trzymana pionowo. Przy prawidłowo przeprowadzonej akcji około 50 procent pożarów w samochodzie udaje się stłumić.

Większą skuteczność w przypadku nieco poważniejszych pożarów uzyskamy w dwie lub trzy osoby, każda z gaśnicą w dłoni uruchomioną w tym samym czasie. Jeśli pożar wydaje się zbyt duży warto zatrzymać na drodze kierowcę samochodu ciężarowego lub autobusu, który ma na pokładzie większą gaśnicę.

Źródła pożaru i sposób gaszenia

Pożar w aucie najczęściej pochodzi od zwarć w instalacji elektrycznej lub jest skutkiem zaniedbań właściciela samochodu. Niesprawna instalacja elektryczna, wszelkiej maści samoróbki i przeróbki, a także smar i olej na silniku to najczęstsze przyczyny pożarów. – mówi Karol Bogdanowicz. Ogniska pożarów najczęściej występują w komorze silnika lub pod deską rozdzielczą. W tym drugim przypadku pojawia się problem w nowoczesnych samochodach. Deski rozdzielcze są dziś tak zabudowane, że trudno się dostać do ogniska pożaru i jego ugaszenie może nie być łatwe. W takim przypadku najlepiej od razu wezwać straż pożarną i trzeba się liczyć z dużymi stratami. – zauważa nasz ekspert. Gasząc pożar pod deską rozdzielczą warto obrać dobrą taktykę, biorąc pod uwagę miejsce pożaru i ułożenie gaśnicy. Trzeba starać się unikać odwracania gaśnicy dnem do góry. Warto też po opuszczeniu samochodu przez wszystkich pasażerów pozamykać drzwi i szyby, ale zostawić dla siebie drogę do wycofania się. Im mniej powietrza w aucie, tym pożar wolniej się rozprzestrzeni.

Właśnie tak nie należy gasić pożaru - otwarta na całą szerokość maska i trzymana odwrotnie gaśnica

Zobacz również: Jak prawidłowo przewozić dzieci w samochodzie?

Nieco łatwiej jest ugasić pożar pod maską. Tę należy otworzyć mając już przygotowaną gaśnicę by do komory silnika dostało się jak najmniej powietrza. Przez uchyloną lekko maskę można podać do komory naprawdę dużą ilość środka i zadusić pożar. Nawet jeśli udało się go stłumić, warto jeszcze poprawić drugą gaśnicą, jeśli inny kierowca ją udostępni. A co jeśli się nie uda?

Wybuchające zbiorniki paliwa są tylko na filmach

Nigdy jeszcze nie widziałem żeby samochód wybuchł w wyniku pożaru. – mówi strażak. To prawda, zbiorniki paliwa czy LPG nie wybuchają, więc jeśli nie uda się opanować pożaru warto pomyśleć o tym, co znajduje się w bagażniku. Bardziej boimy się tego, co przewozi kierowca w bagażniku niż wybuchu zbiornika paliwa. Nigdy nie wiadomo co tam jest. Może chemikalia, a może kilkadziesiąt litrów benzyny w plastikowych bańkach.

Jeśli pożarem nie jest objęta kabina pojazdu, można spokojnie otworzyć bagażnik i zabrać cenniejsze lub niebezpieczne przedmioty. Przy pożarze pod maską można nawet opróżnić całe wnętrze wyciągając dokumenty, drobiazgi czy fotelik dla dziecka. Trzeba jedynie uważać na dym, który jest bardziej niebezpieczny niż mityczny zbiornik paliwa. Po zabraniu wszystkich przedmiotów z auta, należy oddalić się od miejsca pożaru. Po zajęciu ogniem całego auta, po pewnym czasie mogą wybuchać opony i zbiorniki z gazem poduszek powietrznych.

Pożar samochodu z czynnikiem klimatyzacji HFO-1234yf

Nowy czynnik do klimatyzacji — cichy zabójca?

Producenci samochodów i dostawcy części kombinują, jak tylko mogą, aby wyciągnąć pieniądze od klientów. Wszystko pod hasłem „ekologia”, tak…

Zupełnie inaczej należy zachować się w samochodzie wyposażonym w czynnik klimatyzacji 1234yf (m. in. nowsze samochody amerykańskie, koreańskie, japońskie, PSA). Gdy pali się takie auto, zwłaszcza gdy pożar jest już nieco większy, należy darować sobie gaszenie, oddalić się natychmiast na kilkadziesiąt metrów i starać się utrzymywać ludzi z dala od pożaru. Palący się czynnik (wystarczy 405 stopni Celsjusza), wytwarza bardzo szkodliwy fluorowodór, a w kontakcie z środkami gaśniczymi, również wodą, śmiertelnie niebezpieczny i toksyczny kwas fluorowodorowy, który bez trudu przenika nawet skórę. Jeśli wiemy o takim czynniku w naszym aucie, warto też poinformować o tym strażaków. A co oni wiedzą na ten temat? Okazuje się, że niewiele: Niektóre komendy zostały jakiś czas temu poinformowane o konieczności stosowania aparatów ochronnych dróg oddechowych w związku z możliwością występowania takiego czynnika w układach klimatyzacji pojazdów. – mówi inny, anonimowy strażak z Warszawy. - Niestety nie mamy informacji o tym, w których modelach ten czynnik występuje i dziwi mnie, że producenci samochodów nie wysyłają takich informacji. Wiem też, że nie wszystkie komendy dostały taką informację, a strażacy wiedzą tyle, ile przeczytają w Internecie. – dodaje.

Odszkodowanie? Nie zawsze dostaniesz

Niestety problem z niegaszeniem samochodu może pojawić się przy chęci uzyskania odszkodowania z polisy ubezpieczeniowej. Ogólnie jest to problem w przypadku pożaru. W wielu sytuacjach ubezpieczyciel wskazuje jako winnego posiadacza pojazdu i jego nienależyty stan techniczny – warto zapoznać się z OWU. Pożar jest traktowany jako zaniedbanie i jeśli nie wynika z wypadku, możemy nie dostać odszkodowania. Dlatego też warto gasić pożar jeszcze w zarodku, oczywiście z rozsądkiem i ostrożnością. Czekając i licząc na straż pożarną możecie być zawiedzeni. Po pierwsze, przyjazd strażaków to minimum kilka-kilkanaście minut jeśli do najbliższej jednostki jest blisko, a czasami trzeba poczekać kilkadziesiąt minut. W tym czasie pożar prawdopodobnie rozprzestrzeni się na tyle, że nie będzie czego ratować. Inna sprawa, że dla strażaków priorytetem będzie ugaszenie pożaru, a nie ratowanie Waszego auta, więc może zostać użyta duża ilość środka gaśniczego. Dlatego od Waszej reakcji często też zależy przyszłość Waszego samochodu.

Przeciwpożarowa prewencja

By ryzyko wystąpienia pożaru zmniejszyć do minimum należy utrzymywać auto, zwłaszcza instalację elektryczną w należytej kondycji, a wszelkie jej naprawy zlecać fachowcom lub przeprowadzać fachowo. Nie należy instalacji przeciążać. Montaż reflektorów ksenonowych w autach, które z fabryki wyjechały bez ksenonów może zakończyć się pożarem. To samo dotyczy instalacji innych urządzeń zasilanych energią elektryczną. Dobrze jest też utrzymywać komorę silnika w czystości, zwłaszcza sam silnik. Wylanie na niego oleju może nie będzie bezpośrednią przyczyną pożaru, ale gdy do niego dojdzie, olej czy smar powiększą pożar pod maską.

Jaka gaśnica i gdzie ją montować?

Jak już wspomniałem wcześniej, rozróżniamy dwa typy gaśnic samochodowych. Lepsze są typu X (z zegarem), które kosztują około dwukrotnie więcej, ale przy cenie 50–60 zł nie jest to duży wydatek. Ponadto są łatwiejsze w obsłudze, bardziej odporne na zawilgocenie środka gaśniczego i zachowują sprawność nawet na kilkadziesiąt lat.

Gaśnica samochodowa powinna być umieszczona w łatwo dostępnym miejscu i najlepiej w jakiś sposób zamocowana by uniemożliwić jej przemieszczanie się. Niestety w nowych autach rzadko stosuje się mocowanie gaśnicy, a przemieszczająca się po bagażniku może się przypadkowo uruchomić. Warto też zwrócić uwagę, czy w miejscu, gdzie gaśnica się znajduje nie ma nadmiaru wilgoci, zwłaszcza jeśli jest to gaśnica typu Z. Dobrze jest też się z nią oswoić, potrzymać w ręku, a nawet przećwiczyć na sucho akcję gaśniczą by wychwycić błędy, które popełniamy działając intuicyjnie.

Pożaru samochodu nie należy się bać, lepiej działać. Choć jest to sytuacja stresująca, zachęcam każdego do podjęcia działań przed przyjazdem straży pożarnej. Może to pozwolić na ocalenie auta i stosunkowo tanią jego naprawę. Gdy przyjeżdża straż często jest już za późno i wówczas z samochodu pozostaje tylko wrak. Zapewniam, że współczesne gaśnice są bardzo skuteczne, a kilogram środka gaśniczego w zupełności wystarcza do ugaszenia większości pożarów w zarodku. – Kapitan Karol Bogdanowicz z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Mińsku Mazowieckim.

Od autora: Artykuł ten dotyczy tylko i wyłącznie niewielkich pożarów w ich początkowej fazie. Powyższe rady nie dotyczą pożarów dużych, którymi objęty jest cały pojazd lub jego duża część. W takich przypadkach radzimy tylko i wyłącznie ewakuację oraz wezwanie straży pożarnej.

Zobacz więcej artykułów z serii: Poradniki eksploatacyjne

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Poradniki i mechanika:

Leki zaburzające zdolność prowadzenia pojazdu [poradnik] Regeneracja wtryskiwaczy Common Rail Smarowanie mechanizmów różnicowych - czy wymiana oleju jest konieczna? Cewka zapłonowa dwuiskrowa – budowa i zasada działania Torque Vectoring – więcej niż ESP Cewka zapłonowa – ogólna budowa i zasada działania Subaru Symmetrical AWD – o co w tym chodzi? Skrzynia biegów - dlaczego jedno przełożenie nie wystarczy? Wyprzedzanie, omijanie, cofanie - powtórka z przepisów Przewody zapłonowe – budowa, rodzaje i klasy Przejazdy kolejowe - przypomnienie przepisów Jak działa Direct Adaptive Steering w Infiniti Q50? Wszystko, co musisz wiedzieć o boosterach Elektryczne ogrzewanie postojowe – sposób na ciepły poranek Elektryczny hamulec postojowy – lepszy niż mechaniczny? Łożyska i piasty kół – objawy zużycia i wymiana Car-detailing, czyli jak poprawnie dbać o czystość i nienaganny stan lakieru naszego auta Czy zimą warto myć samochód? Świece zapłonowe do sportu i tuningu Eksploatacja świec zapłonowych – ocena wyglądu świecy Łańcuchy tekstylne - lepsza alternatywa dla stalowych? Świece zapłonowe - budowa i zasada działania Jak eksploatować samochód z instalacją gazową? Tramwaj czy auto - kto ma pierwszeństwo?

Popularne w tym tygodniu:

6 legalnych sposobów na mandaty „Na mechanika” - nowy sposób na oszukiwanie kierowców Jak zabezpieczyć samochód przed kunami? Marki z najbardziej awaryjną klimatyzacją 3.0d: flagowy diesel BMW nie jest taki idealny, jak go malują Na tych benzynowych, sześciocylindrowych silnikach możesz polegać DEKRA 2017: najwytrzymalsze starsze i tanie samochody Samochody kompaktowe z prostymi silnikami benzynowymi Rozgrzany samochód jest dla dziecka śmiertelną pułapką Strzałka do skrętu warunkowego – do czego służy i na co uważać? Samochód nowy czy używany? Wszystko zależy od potrzeb Regeneracja części - co warto, a czego nie warto naprawiać?