Takie rzeczy to tylko w erze Japonii

Zapewne nie raz zastanawialiście się, na co idą podatki w naszym kraju — cóż, wystarczy poczytać gazety, czy obejrzeć jakiś serwis informacyjny w telewizji. Jednakże na pewno ze źródeł tych nie dowiecie się na co idą pieniądze podatników w Japonii. Znalazłem ciekawą informację, która w pewnym sensie pozwala odpowiedzieć na to pytanie.

Otóż na pewnej drodze zamontowali oni znaki poziome w postaci nutek. Są w nich specjalne przerwy o szerokości 6 czy 12mm, które zaczynają grać, gdy najedziemy na nie z odpowiednią prędkością. Ludzie z KKW są na tyle pogięci, że doszli do wniosku, iż będą w stanie układać nutki w całe melodie. Rozmiar przerwy wpływa na wysokość dźwięku, także wydaje mi się, że rzeczywiście nie mieliby z tym problemu. Pytanie jedynie, jak dużo drogi potrzeba, by stworzyć całą melodię?

Drogi takie można znaleźć w Hokkaido, Wakayama i Gunmie. Aby nutki zaczęły wydawać dźwięk należy przejechać po nich z prędkością 40km/h (wtedy też hałas auta jest minimalny). Jeśli wciąż nie może Wam się to pomieścić w głowie to zapraszam do obejrzenia wideo, prezentującego 'muzyczne drogi' w praktyce. Swoją drogą byłby to ciekawy patent — podrywasz dziewczynę, zabierasz ją na taką drogę, zwalniasz do 40km/h i zaczynasz śpiewać w rytm melodii płynącej spod kół. Szok i pozytywne emocje gwarantowane.

Źródło: motorauthority

Zobacz również: Tylko na Autokult.pl

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Aktualności:

Mitsubishi Lancer Evo X Concept Final na otarcie łez [aktualizacja] Nowy model McLarena w 2015 roku [aktualizacja] Aston Martin testuje panele słoneczne na swoich samochodach Nissan Navara od Nismo Kobiety wybrały swój samochód roku Zlicytowano najdroższe numery rejestracyjne świata Sebastian Vettel po trzech dniach w Scuderia Ferrari Suzuki Wagon R+ z wadliwymi poduszkami powietrznymi Problem z hamulcami w Jaguarach XJ Poważna awaria silnika w 14 tysiącach samochodów Toyoty BMW serii 5 GT z dieslem do serwisu Range Rover Evoque Cabrio prawdopodobnie w przyszłym roku WEC 2014 São Paulo: triumf Porsche, mistrzostwo Toyoty Ciąg dalszy opery mydlanej Saaba Mark Webber nie pamięta swojego wypadku w Sao Paulo BMW 2 Active Tourer z napędem xDrive Tajemniczy muł testowy LaFerrari - będzie spider? Mercedes-Benz SL63 AMG World Championship 2014 Collector's Edition Chiny staną się głównym odbiorcą Volvo Wzmocniony Seat Leon Cupra Drogowe samochody McLarena nie dostaną silników Hondy Ford Ranger po kuracji odmładzającej [wideo] BMW przedstawia najdroższy lakier w swojej ofercie Jazda z pijanym kierowcą to gra o życie. Zagrasz?

Popularne w tym tygodniu:

Maluch na sterydach, czyli szalona konstrukcja z nadwoziem Polskiego Fiata 126p Mazda nie daje za wygraną. Prace nad nowym silnikiem Wankla trwają Bugatti Chiron najszybciej przyspieszającym samochodem produkcyjnym. Pobił światowy rekord Kiedyś bił wszelkie rekordy. Dzisiaj blask Nissana GT-R słabnie Ciekawostka z ogłoszenia – radiowóz w dobrym stanie za grosze Lamborghini ogłosiło datę premiery SUV-a. Model Urus poznamy 4 grudnia Zabytkowy Bentley z wyjątkowym Porsche na lawecie. Przejechały setki kilometrów Toyota chce wrócić na rynek ze starą nazwą. Czy możliwy jest kolejny sportowy model? Zapłacisz mniej za parkowanie jeżeli masz nowsze auto. Ulgi zamiast kar Mała dziewczynka i 700-konne BMW. Tak się rodzi miłość do samochodów Volkswagen Up! na Nürburgringu. Wyprzedzał Ferrari Audi R8 z napędem na jedną oś. Jest odrobinę wolniejsze, ale potrafi driftować