Volkswagen Scirocco R DSG [test]

Biały lakier, osobliwe spojrzenie reflektorów oraz 265 KM przenoszonych na asfalt za pomocą wyłącznie przedniej osi. Efektownie. Czy w przypadku Volkswagena Scirocco R efektowność idzie w parze z efektywnością?

Fot. Paweł Kaczor

Fot. Paweł Kaczor

Atrakcyjne stylistycznie i przyciągające uwagę modele aut spod znaku Volkswagena można policzyć na palcach jednej ręki. Golf? Nuda. Passat? Nuda. CC? Już lepiej. Scirocco? Całkiem dobrze. Oczywiście, wygląd danej rzeczy jest kwestią gustu, ale osób, które zachwycają się kształtami Scirocco, jest zdecydowanie więcej niż tych, które uznają to auto za rozdeptanego Golfa.

Delikatnie

W najbardziej drapieżnej wersji tego efektownego hatchbacka udało się jeszcze bardziej podkreślić to, co już w standardowej odmianie wyglądało dobrze. Uwydatnione progi, przemodelowany przedni zderzak z wbudowanymi światłami do jazdy dziennej opartymi na technologii LED oraz dwie końcówki układu wydechowego jeszcze bardziej uwydatniają sportowy charakter Scirocco R. Samochód wygląda niczym zwierz czający się do skoku, a przymrużone niczym oczy dzikiego kota reflektory widziane we wstecznym lusterku potrafią dać do zrozumienia, kto tu rządzi.

Fot. Paweł Kaczor

Niestety, aż tak efektownie nie jest we wnętrzu. Spłaszczona u dołu i trochę za duża kierownica, podświetlone na niebiesko wskazówki zegarów i… i tyle. Tylko te nieliczne detale dają mi do zrozumienia, że mam do czynienia z czymś więcej niż typowym autem z Wolfsburga z silnikiem TDI pod maską. Co prawda testowany egzemplarz miał opcjonalne, świetne sportowe fotele (dopłata aż 16 630 zł), ale z wyjątkiem tego akcentu kabina Scirocco nawet w wersji R jest moim zdaniem zbyt konserwatywna. Intuicyjność obsługi i ogólne rozplanowanie stoi na typowym dla VW wysokim poziomie, ale brak jakiegokolwiek szaleństwa może doskwierać w przypadku tego auta.

Moc!

Na brak szaleństwa nie można natomiast narzekać, sugerując się tym, co znajduje się pod przednią maską wersji R. Dwulitrowy benzynowy silnik wspomagany turbosprężarką generuje 265 KM mocy oraz moment obrotowy równy 350 Nm. Jeśli dodamy do tego bardzo dobrą i szybką skrzynię DSG o 6 przełożeniach, świat staje się piękniejszy. Rzut oka na deklarowane osiągi (5,8 s od 0 do 100 km/h) i jeszcze przed pierwszym przekręceniem kluczyka nasze ciało może przeniknąć przyjemny dreszcz. Niestety, ekstaza może szybko przemienić się w niedosyt, ale po kolei.

Fot. Paweł Kaczor

Pobudzony do życia silnik za pomocą dwóch pokaźnych końcówek układu wydechowego daje do zrozumienia wszem wobec, jaki potencjał w nim drzemie. Co prawda pomruk docierający do uszu kierowcy i przechodniów nie jest tak naturalny i głęboki jak z silników o większej liczbie cylindrów, ale jak na dwulitrowca z turbo nie jest źle.

Pierwsze wrażenie podczas jazdy w trybie Drive jest jak najbardziej pozytywne, ale mało emocjonujące. Samochód ochoczo reaguje na ruchy prawej stopy, ale skrzynia biegów zmienia przełożenia przy stosunkowo niskich wartościach obrotowych. Scirocco R jako auto na co dzień? Jak najbardziej, i to nawet bez opcjonalnego adaptacyjnego zawieszenia, którego trzy tryby pracy, czyli Comfort, Normal i Sport, mogłyby się nazywać: twardo, bardzo twardo i najbardziej twardo.

Zobacz również: Volkswagen Polo GTI - test

Fot. Paweł Kaczor

Sytuacja zmienia się diametralnie w momencie przestawienia lewarka skrzyni biegów w tryb Sport. W takim ustawieniu Scirocco zyskuje drugie życie. Auto staje się dzikie i narowiste, a nawet niewielki ruch prawą stopą ma błyskawiczne przełożenie na osiąganą prędkość. Dodatkowo obroty silnika już na biegu jałowym utrzymywane są na wyższym poziomie, a wydech częściej i chętniej wydaje z siebie groźne dźwięki podczas każdorazowej zmiany przełożenia. Niestety, w tym pozytywnym szaleństwie jest niemała łyżka dziegciu. Trakcja, a konkretnie jej brak.

Przedni napęd nie do końca radzi sobie ze szturmem 265 mechanicznych rumaków poganianych skrzynią DSG. Na suchej nawierzchni podczas ostrego startu z włączonym systemem kontroli trakcji ikona ESP przestaje migać dopiero w okolicach 90 km/h. Dodatkowo system ten działa dość brutalnie, powodując szarpnięcia podczas przyspieszania. Z wyłączonym ESP jest nieco lepiej, pod warunkiem że dokładnie wyczujemy pedał gazu. W przeciwnym razie przednie opony mocno odznaczą swój bieżnik na kilkumetrowym odcinku asfaltu.

Fot. Paweł Kaczor

Duży zapas mocy oraz nie do końca potrafiący sobie z tym poradzić przedni napęd kapituluje również podczas jazdy w zakrętach. Dopóki w jakimś ciasnym łuku nie wciśniemy prawego pedału nieco mocniej, wszystko jest w porządku. Układ kierowniczy dokładnie przekazuje informację o stanie przednich kół, a samo auto stara się posłusznie wykonywać polecenia kierowcy. Wystarczy jednak jeden mocniejszy i nieroztropny ruch prawej stopy, aby Scirocco z uporem maniaka chciało prostować zakręty. Podsterowność tego samochodu jest spora i pełne wykorzystanie potencjału mocnego silnika wymaga wprawy. Dlaczego VW nie zdecydował się na zastosowanie napędu 4Motion w tym modelu? Bliźniaczy Golf R ma takie rozwiązanie, dzięki czemu jest jeszcze szybszy i zdecydowanie lepiej prowadzi się w zakrętach.

Fot. Paweł Kaczor

Jednego natomiast modelowi Scirocco R odmówić nie można. Jego stabilność przy wyższych prędkościach jest bardzo dobra. Podczas szybkiej jazdy autostradowej auto stwarza wrażenie przyklejonego do asfaltu.

Czekając na…

Z jednej strony efektowne nadwozie i prezencja oraz dzikość i dobre osiągi sprawiają, że Scirocco R skutecznie podnosi poziom endorfin. Z drugiej strony olbrzymia tendencja do podsterowności może zepsuć najlepszą zabawę i wywołać grymas na twarzy. Patrząc na to, co potrafi najnowszy Golf GTI, którym jakiś czas temu miałem okazję jeździć, z niecierpliwością czekam na kolejną generację popularnego Scirocco.

Fot. Paweł Kaczor

Co ciekawe, wersja R nie jest już oferowana w sprzedaży. Produkcja na rok bieżący została zakończona. Czym zaskoczy nas Volkswagen w nadchodzącym 2014 roku?

PLUSY:

Stylistyka zewnętrzna
Bardzo dobre osiągi
Współpraca silnika ze skrzynią DSG
Intuicyjność obsługi
Dziki charakter

MINUSY:

Problemy z trakcją nawet na suchej nawierzchni
Zbyt mało agresywne i sportowe wnętrze (z wyjątkiem drogich opcjonalnych foteli)

Dane techniczne:

Testowany egzemplarz: Volkswagen Scirocco R DSG

Silnik i napęd

Układ i doładowanie: R4, turbodoładowanie
Rodzaj paliwa: Benzyna
Ustawienie: Poprzeczne
Rozrząd: DOHC 16V
Objętość skokowa: 1984 cm3
Stopień sprężania: 9,8
Moc maksymalna: 265 KM przy 6000 rpm
Moment maksymalny: 350 Nm w zakresie 2500–5000 rpm
Objętościowy wskaźnik mocy: 132,5 KM/l
Skrzynia biegów: Automatyczna, 6-biegowa (DSG)
Typ napędu: Przedni (FWD)
Hamulce przednie: Tarczowe, wentylowane
Hamulce tylne: Tarczowe, wentylowane
Zawieszenie przednie: Kolumna typu MacPherson
Zawieszenie tylne: wielowahaczowe
Układ kierowniczy: Zębatkowy, wspomagany
Średnica zawracania: -
Koła, ogumienie przednie: 18" 235/40 R18
Koła, ogumienie tylne: 18" 235/40 R18

Masy i wymiary

Typ nadwozia: Hatchback
Liczba drzwi: 3
Współczynnik oporu Cd (Cx): -
Masa własna: 1364 kg
Stosunek masy do mocy: 5,1 kg/KM
Długość: 4248 mm
Szerokość: 1820 mm
Wysokość: 1394 mm
Rozstaw osi: 2578 mm
Rozstaw kół przód/tył: 1553/1561 mm
Prześwit (przód/tył): -
Pojemność zbiornika paliwa: 60 l
Pojemność bagażnika: 292–770 l

Specyfikacja użytkowa

Ładowność maksymalna: -

Osiągi

Katalogowo: Pomiar własny(*):
Przyspieszenie 0–100 km/h: 5,8 s -
Prędkość maksymalna: 250 km/h
Zużycie paliwa (miasto): 10,3 l/100 km 11,5 l/100 km
Zużycie paliwa (trasa): 6,3 l/100 km 8,5 l/100 km
Zużycie paliwa (mieszane): 8 l/100 km 10 l/100 km
Emisja CO2: 187 g/km
Test zderzeniowy Euro NCAP: 5 gwiazdek

Cena

Testowany egzemplarz: 177 970 zł
Model od: 86 490 zł (1,4 TSI 122 KM)
Wersja silnikowa od: -

Wyposażenie

Wybrane wyposażanie testowanej wersji: Standardowe: Opcjonalne
Dodatki stylistyczne nadwozia: Lusterka w kolorze czarnym, światła do jazdy dziennej w technologii LED w przednim zderzaku, biały lakier -
Dodatki stylistyczne wnętrza i komfort: Aplikacje dekoracyjne na desce rozdzielczej "Silver Lane", aluminiowe, kierownica multifunkcyjna, sportowa, trójramienna, obszyta skórą, podsufitka w kolorze czarnym Sportowe siedzenia kubełkowe "Motorsport" (16 630 zł)
Koła i opony: Obrecze ze stopów metali lekkich "Talladega" 8J x 18 -
Komfort: Klimatyzacja 2-strefowa, czujnik deszczu Szklany dach panoramiczny (3430 zł), czujniki parkowania z tyłu (1620 zł)
Bezpieczeństwo: ABS, ASR, ESP, MSR, komplet poduszek powietrznych -
Multimedia: - System nawigacji satelitarnej "RNS 510" (6900 zł)
Mechanika: Automatyczna, dwusprzęgłowa skrzynia DSG "DCC" - Adaptacyjna regulacja zawieszenia (3590 zł)

Ogólna ocena samochodu: 7/10

Volkswagen Scirocco R DSG — galeria zdjęć

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Ford Tourneo Connect [pierwsza jazda] Suzuki SX4 S-cross 1,6 VVT AllGrip CVT [test] Ford Fiesta 1,0 EcoBoost 100 KM Titanium [test] Toyota Yaris Trend by Simple [test] Škoda Yeti 1,8 TSI 4x4 City & 2,0 TDI 4x4 DSG Outdoor [pierwsza jazda] Volkswagen Golf VI Cabrio 1,4 TSI 160 KM DSG [test] Renault Clio Grandtour 0,9 TCe Intens [test] Mercedes-Benz Vito Furgon 110 CDI [test] Toyota Auris Touring Sports Hybrid Prestige [test] Renault Captur 1,2 TCe AT Intens [test] Ford Tourneo Custom 2,2 TDCi Titanium [test] Volkswagen Multivan Life 2,0 BiTDI DSG & Ogórek [test] Abarth 595 Turismo [test]

Popularne w tym tygodniu:

Pojedynek Mitsubishi L200 z Fordem Rangerem: jak Dawid z Goliatem Mercedes-Benz GLE Coupé 450 AMG - lepiej późno niż później