Jak uniknąć płacenia mandatu – 9 złotych rad szefa GITD

Dziennikarze Faktu wybrali się na wycieczkę za samochodem Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Na nieszczęście szefa GITD byli oni wyposażeni w policyjny radar. Tomasz Połeć swoim służbowym BMW na terenie zabudowanym rozwinął 84 km/h. Teraz zamiast przyznać się do błędu tłumaczy się podpowiadając tym samym innym kierowcom jak uniknąć mandatu z fotoradaru. Oto 9 złotych porad GITD.

Inspektor Tomasz Połeć utrzymuje, że radar, który zmierzył jego prędkość myli się. To ciekawe, ponieważ był to model używany przez polską drogówkę. Szef GITD w wywiadzie dla radiowej Trójki stwierdził, że urządzenie jest niedokładne – zawyża prędkość. Wszystko przez to, że do jego prawidłowego działania niezbędne są sterylne warunki. W obronie Tomasza Połcia stanął rzecznik prasowy GITD – Alvin Gajadhur. Stworzył on trzystronicowe pismo, w którym stwierdza między innymi, że urządzenie nie zostało dopuszczone do użytkowania w żadnym innym kraju Unii Europejskiej poza Polską. A zatem kiedy można przypuszczać, że radar nie podał prawidłowego odczytu?

Według inspektorów urządzenie nie będzie działać prawidłowo, jeśli w samochodzie, w którym jest zainstalowane włączona jest klimatyzacja. To słuszna uwaga – na początku kariery Alf Romeo 159 w polskiej policji występował taki problem. Drugi warunek, który trudno spełnić to niezbędny do prawidłowego działania radaru brak włączonych telefonów komórkowych w jego okolicy. Nie może być też włączone radio samochodowe. Na dodatek, zgodnie z tym, co powiedział Tomasz Połeć w radiowym wywiadzie, radar powinien być w trakcie pomiaru ustawiony na statywie. Niekorzystnie na wyniki wpływają też włączone nadajniki telewizyjne, szyby odbijające promienie słoneczne w samochodach, których prędkość jest mierzona, nieprawidłowy kąt pomiaru, opady śniegu i deszczu oraz zbyt duży ruch na ulicy.

Wygląda na to, że możemy łamać przepisy przed obiektywami mobilnych radarów. W końcu według przedstawicieli GITD żaden z nich nie spełnia powyższych wymagań.

Regulamin komentowania

  • SAM

    No tak.Tylko co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie!

    I pewnie tak p.Polec sobie mysli…

  • n1k0d3m

    No fajnie że powiedział, ale gdzie jest to zapisane żeby udowodnić przed sądem, że pomiar był dokonywany w niewłaściwych warunkach? Jest jakiś papier potwierdzający te słowa?

    • Szymon Witkowski

      Można spróbować opisać całą sytuację i okoliczności w jakich został dokonany pomiar oraz wysłać go do Głównego Urzędu Miar z zapytaniem, czy ten pomiar został wykonany poprawnie. Wówczas oni odsyłają decyzję, która może być decydująca podczas rozprawy w sądzie.

  • dzekoo

    Sam się facet pogrąża. Zero jak dla mnie.

    • Dari1

      Raczej mniej niż zero

      • Lux Bart

        O-o-o-o!

        • ronek

          urwi-połeć można powiedzieć.

  • Krytyx

    Tylko czekać jak spadnie pupa ze stołeczka za takie wypowiedzi!

  • Disk

    W normalnym kraju taki Połeć był by juz wyrypany z roboty na zbity pysk. No ale Polska to dziki kraj… niestety

  • altc

    Bardzo łatwo prowadzić krucjatę przeciwko kierowcom, samemu będąc bezkarnym. Bo albo immunitet, albo bzdurne wymówki ludzi, którzy sami powinni dawać przykład. A co do błędu pomiaru to 34 km/h to chyba dość dużo, nawet jeżeli były “niekorzystne warunki”.

  • MSTdzw

    To ten sam szef co śmigał sobie prywatnie  ~200 konnym autkiem przeznaczonym do ścigania piratów? I wszystko jasne, w POlandi wszystko ujdzie masonerii. Immunitety, znajomosci, celebryci, a Ty obywatelu stul pysk i płać dla Rostowskiego :P

  • Michu

    Już sie tak nie spinajcie…. Przeczytajcie dwa pierwsze słowa od których zaczyna się artykuł i włączcie sobie filtr jakiś w mózgu

  • Jorgos

    Taa jak się jest Vipem to wszystko można.. Ale zwykli obywatele też się mogą bronić przed mandatami – Yanosika można sobie pobrać. Taki mały asystent ostrzegajacy o fotoradarach i innych radarach.

  • Mandat 300euro na Słowacji

    WSTYD, ŻAL!!!
    Tomek mniej Honor i podaj się do dymisji –
    Urwi się Połciu!!!
    cały Inspektorat ucierpi -majac takiego przełozonego

  • iwo

    też coś wystarczy mieć smartfona ściągnąć sobie odpowiednią aplikacje i wszystkich zdarzeń drogowych można uniknać. Mam Icoyote i jezdże bez problemu, najprostszy sposób na mandaty.

  • Patrycja Barska

    jest
    jeszcze jedna rada- wrzućcie sobie na telefon dobrą aplikacje antyradarową ,
    np. Ryśka i będzie po problemie. Tutaj
    kiedy rzeczywiscie dużo podróżujemy to taka aplikacja naprawde okazuje się
    być niesłychanie pomocna.