Parujące szyby – w czym może tkwić problem?

fot. petrokar.pl

Zima to trudny okres dla kierowców. Nie dość, że złe warunki znacząco utrudniają jazdę, to jeszcze częstym problemem, poważnie pogarszającym widoczność, są zaparowane szyby. Niejednokrotnie występuje on również w autach w pełni sprawnych mechanicznie. Jak wykluczyć ten problem albo chociaż znacząco go zniwelować?

Dlaczego szyby parują? Przyczyn może być bardzo wiele i czasem nie da się jednoznacznie określić, dlaczego tak się dzieje. W zimie występują spore wahania temperatur oraz częste opady deszczu czy śniegu. W efekcie wewnątrz samochodu gromadzi się dużo wilgoci, która jest m.in. przyczyną zaparowania lub oszronienia szyb.

Niewielu kierowców zdaje sobie sprawę, jak ważna jest czystość szyb we wnętrzu auta. Zabrudzona szyba powoduje, że na jej powierzchni osadza się wilgoć. Poza dokładnym umyciem można zastosować jeszcze specjalny środek chemiczny zapobiegający parowaniu szyb. Oprócz tego, że czyści on szybę, to jeszcze zostawia na jej powierzchni specjalną powłokę ochronną.

Druga grupa środków służy do zabezpieczenia tapicerki samochodu przed gromadzeniem się w niej wilgoci. Ważne jest jednak nie tylko zapobieganie dostawaniu się wilgoci, ale też pozbycie się już obecnej. Dobrze rozpocząć od przewietrzenia pojazdu. Jeżeli stoi on w garażu, warto zostawić niedomknięte szyby, aby zapewnić przepływ świeżego powietrza. Następnie trzeba bardzo dokładnie odkurzyć wnętrze auta.

Dostępne są również pochłaniacze wilgoci. Zawierają one higroskopijne kryształy soli, które absorbują nadmiar wilgoci w pomieszczeniu i zmieniają ją w płynny roztwór soli. Istnieją również domowe sposoby na pozbycie się wilgoci.

Na forach internetowych można przeczytać o takich rozwiązaniach, jak wyłożenie wnętrza gazetami czy wysypanie żwirku dla kota na dywaniki auta. Według mnie najbardziej sensowne jest wstawienie do samochodu pudełka z solą. Pochłonie ona zawartą w powietrzu wilgoć, dodatkowo pozwoli na pozbycie się nieprzyjemnych zapachów.

Jeżeli samochód jest sprawny, to szyby mogą parować z powodu wilgoci dostającej się do jego wnętrza. Może to być spowodowane nieszczelnym nadwoziem (zużyte uszczelki drzwi i klapy bagażnika) lub wilgocią zgromadzoną we wnętrzu. Woda do środka pojazdu dostaje się na butach, przemoczonym ubraniu, a także pochodzi z wydychanego powietrza. Na zimę warto wymienić welurowe dywaniki na gumowe, z których łatwo pozbyć się nadmiaru wody.

Parowaniu szyb sprzyja także nieodpowiednia wentylacja wnętrza. Często użytkownicy samochodu wyposażonych w klimatyzację nie używają jej w zimie, a to duży błąd. Gdy klimatyzacja pracuje, do kabiny dostaje się osuszone powietrze. Znacząco poprawia to warunki jazdy, zmniejszając zaparowanie szyb.

Jak wyczyścić wnętrze auta? [poradnik]

Praca klimatyzacji w zimie chroni sprężarkę przed zużyciem i kosztownymi w naprawach awariami. Czynnik chłodniczy krążący w obiegu klimatyzacji wzbogacony jest o drobiny oleju smarujące elementy trące sprężarki. W przypadku dłuższego nieużywania klimatyzacji olej osadza się na przewodach i elementach instalacji. W efekcie po jej ponownym uruchomieniu przez jakiś czas sprężarka nie jest odpowiednio smarowana.

Jeżeli auto nie ma klimatyzacji, pamiętajmy aby używać nawiewu na obiegu zewnętrznym, tak aby do kabiny trafiało cały czas świeże powietrze.

Parowanie szyb bardzo często związane jest też z filtrem kabinowym. Może to świadczyć o jego zużyciu lub po prostu braku – często z oszczędności jest on po prostu usuwany. Oczywiście to błąd, który powoduje, że zanieczyszczeniu i zawilgoceniu ulega cały układ wentylacji.

Filtr przeciwpyłkowy fot. fordescort.pl

Zapchany filtr pyłkowy znacząco ogranicza przepływ powietrza. Dodatkowo nagromadzona w nim wilgoć przedostaje się wraz z powietrzem do wnętrza. Zazwyczaj filtr kabinowy znajduje się w podszybiu, które również może być przyczyną parowania szyb. Zalegające w nim liście i woda powodują, że do wnętrza dostaje się wilgoć, a powietrze ma nieprzyjemny zapach.

Dlatego warto raz na jakiś czas udrożnić kanały odpływowe i przeczyścić podszybie z zalegających w nim nieczystości. Zalegająca wilgoć może mieć również szkodliwy wpływ na instalację elektryczną samochodu.

Czasem jednak mimo prawidłowej eksploatacji, stosowania środków chemicznych czy dokładnego osuszenia wnętrza dochodzi do parowania szyb. Jeżeli w aucie daje się wyczuć słodkawy zapach lub na szybach oprócz pary pojawia się tłusty nalot, a ze zbiornika wyrównawczego ubywa płynu chłodniczego, możemy być praktycznie pewni, że doszło do uszkodzenia nagrzewnicy.

Dlaczego filtr kabinowy jest tak ważny? [poradnik]

Nagrzewnica jest wymiennikiem ciepła pochodzącego z płynu układu chłodniczego z powietrzem przez nią przepływającym. Po kilku latach eksploatacji niestety mogą powstawać nieszczelności. Intensywność parowania szyb zależy od rodzaju uszkodzenia. Najbardziej uciążliwe jest dostawanie się płynu do powietrza, które zostaje wtłoczone do wnętrza pojazdu. Cząsteczki płynu osiadają na szybach, przez co powstaje tłusty nalot, a szyby są dużo bardziej podatne na parowanie.

Czasem wyciek z nagrzewnicy jest tak umiejscowiony, że nie powoduje dostawania się płynu do powietrza. Spływa on na podłogę auta, tworząc zawilgocenie (zazwyczaj w okolicach nóg pasażera), które odparowując, powoduje zaparowanie szyb.

Istnieją specjalne preparaty uszczelniające układ chłodzenia, jednak zazwyczaj nie zdają one egzaminu lub nawet pogarszają sytuację. W większości przypadków jedynym rozwiązaniem jest wymiana nagrzewnicy na nową.

Demontaż deski rozdzielczej w celu wymiany nagrzewnicy fot. fiatpunto.org użyt. jaguar15

Niestety, najczęściej wiąże się to z demontażem całej deski rozdzielczej, ponieważ nagrzewnica jest umieszczona za panelem sterowania wentylacją, zaraz przy ścianie grodziowej silnika. W niektórych autach wymiana nagrzewnicy możliwa jest spod maski, jednak to rzadkość.

Aby ograniczyć parowanie szyb, należy dbać o czystość pojazdu i ograniczyć możliwość dostawania się do niego wilgoci. Stosowanie dodatkowych środków chemicznych ma sens, jeśli samochód jest w pełni sprawny. W przypadku zużytego filtra kabinowego bądź niesprawnej nagrzewnicy jedynie odkładamy rozwiązanie problemu na później.

Jak Twój samochód znosi warunki zimowe? Wypowiedz się na forum.autokult.pl

Zobacz także:

Jak chronić auto zimą? [poradnik]

Jak zabezpieczyć auto przed uszkodzeniami? [cz. 1]

Problem z ładowaniem? Zobacz, co może być przyczyną [poradnik]

Regulamin komentowania

  • Maryian

    Heh, w wakacje wymieniłem chłodnicę, a teraz chyba szlag trafił nagrzewnicę bo całe szyby zaparowane :( Naprawiać to samemu czy oddać do warsztatu?

    • Gabis

       Nie wiem czy Ci się uda samemu to naprawić ;) Na Twoim miejscu odwiedziłbym serwis. Ze swojej strony mogę tylko polecić w Białymstoku np. serwis PerfectClima.pl Zakład odkryłem w zeszłym roku, przypadkiem, ale powiem szczerze, że mnie zaskoczyli poziomem napraw.

  • Gość

    Tak, tylko np w moim aucie poniżej 5st sprężarka się nie włącza więc mam tylko nawiew powietrza bez chłodzenia. Tak więc niebardzo w zime moge pomóc mojej sprężarce jak sugeruje autor

    • Anonim

      W takiej sytuacji chyba tylko ogrzewany garaż może pomóc.

      • Epi78

        Spróbuj zgooglować gdzie masz czujnik temperatury i oszukaj kompa w samochodzie podgrzewając go np suszarką – może pomoże :)

        • Maryian

          w końcu polak potrafi! :D

      • Epi78

        Spróbuj zgooglować gdzie masz czujnik temperatury i oszukaj kompa w samochodzie podgrzewając go np suszarką – może pomoże :)

  • Toudim5

    Sama nagrzewnica to nie duży koszt, gorzej właśnie z jej wymianą u mechanika, trochę to kosztuje. Jeżeli czujesz, że dasz radę ściągnij z neta jakiś tutorial i jazda ;p do szybkich czynności to nie należy :)

    • Maryian

      troche boje się właśnie demontażu deski…rozłożyć to jest łatwo czasem gorzej później wszystko złozyć, żeby wszystko działało. Ale w serwisie chcą 700 zł :(

      • Gość

        Sam też tak uważałem, aż do dzisiaj kiedy zadzwoniłem do mechanika ile sobie policzy za samą wymianę nagrzewnicy w samochodzie wyliczył koszta na 250-300 zł miałem czekać do lata lecz po co marznąć w zimie jak wymiana wcale taka droga nie jest.

        • Epi78

          Jak samochód prostej konstrukcji to można się pokusić ale z doświadczenia wiem że jak człowiek robi to po raz pierwszy to na bank urwie jakiś zatrzask itp a potem po złożeniu to już nie to samo bo coś skrzypi klekocze – trzeba nie tylko się na tym znać, ale też znać dany model żeby wiedzieć gdzie “dotknąć”

        • Epi78

          Jak samochód prostej konstrukcji to można się pokusić ale z doświadczenia wiem że jak człowiek robi to po raz pierwszy to na bank urwie jakiś zatrzask itp a potem po złożeniu to już nie to samo bo coś skrzypi klekocze – trzeba nie tylko się na tym znać, ale też znać dany model żeby wiedzieć gdzie “dotknąć”

  • michal_andy

    Czasem szyby parują, bo woda przedostaje się przez nieszczelne podszybie na filtr przeciwpyłkowy. Najczęściej zdarza się to w samochodach mających podszybie wpinane “na wcisk”, np. nowsze VW, Ford Mondeo II, Citroen C3. Aby to naprawić, należy uszczelnić podszybie i zamontować jakiś rodzaj osłony nad filtrem, żeby woda na niego nie kapała bezpośrednio.

  • sondi

    widze, ze zdjęcie filtra kabinwoego escorta^^

  • Fsd

    O samochód dbałem – tylko jakieś pie..lone złodzieje go ukradły :( Szlag by was trafił.

    • Pawalek

      Jest jeszcze jedna przyczyna parowania szyb nie opisana w artykule. Moj Passacik jak sie okazuje to anglik po niezlym strzale w przod, jak go kupowalem to szokda bylo mi pieniedzy na przeglady  - ale do rzeczy przyczyna parowania szybek w moim przypadku byla zle posapwaana podloga, dywaniki non stop byly mokre i parowaly szyby – podspawalismy z kumplem kawalek blachy i jak reka odjał.

  • evol_umf

    Szyby rosieją i będą rosieć wraz z kompaktowością elektroniki i układów napędowych. Nie ma to jak stare dobre czasy, kiedy nagrzewnica była zaraz za ustawionym wzdłużnie silnikiem a w tapicerkę nie wchodziło praktycznie nic wilgoci – w escorcie szyby rosieją mimo częstego garażowania a w 35 letniej asconie… wcale.

    Zastanawiam się, kiedy wszystkim “fizykom” te szyby do końca wyparują.

    • Epi78

      ja jak patrzę na te pseudo ekologiczne nowoczesne wozidełka te też coraz bardziej tęsknię za sprzetem który może miał swoje fochy i widzi mi się ale jednak traktowało się go jak kumpla, a w tych nowych co chwilę do serwisu niczego samemu nie można zrobić oprócz dolania płynu do spryskiwaczy… ech… :)

    • Epi78

      ja jak patrzę na te pseudo ekologiczne nowoczesne wozidełka te też coraz bardziej tęsknię za sprzetem który może miał swoje fochy i widzi mi się ale jednak traktowało się go jak kumpla, a w tych nowych co chwilę do serwisu niczego samemu nie można zrobić oprócz dolania płynu do spryskiwaczy… ech… :)

  • http://cardetail.pl/ cardet

    Muszę wypróbować metodę z solą.

    • Habe

      Mam ogromny problem z parowaniem szyb mimo, iż ciągle je myje od środka już po wyłączeniu silnika są zaparowane. Już przerobiłam wszystkie płyny, wszystkie opcje z klimą i z ogrzewaniem, i nic nie pomaga- dopiero po jakiś 20 minutach jazdy mgła w moim samochodzie znika. Ten samochód jest dopiero 3 letni więc chyba powinien być sprawny techniczny więc co jest nie tak?

      • Bodus1

        Chciałbym podpowiedzieć pewną radę. Jak Pani wsiada do samochodu rano, to proszę zamknąć dopływ powietrza z zewnątrz ,włączyć ogrzewanie na maksa i żeby był obieg powietrza tylko w środku, jak poczuje Pani za kilka lub kilkanaście minut ciepłe powietrze w samochodzie to proszę otworzyć nawiew zewnętrzny i przez resztę dnia już tak jeździć -ja tak robię w swoim wozidełku i nie mam problemu z parowaniem szyb, a nie posiadam klimatyzacji. A żeby wymyć szyby z tłuszczu to wystarczy zwykły szampon bambino,nawilżyć lekko czyszczoną szybę od środka i potrzeć ściereczką z szamponem aż się zapieni i tak zostawić aż piana sama zgaśnie. W przypadku uszkodzonych wycieraczek należy potrzeć szamponem szybę do zapienienia i zostawić do samoczynnego zgaszenia piany,i kontynuować jazdę, nie jest widać jak po przetarciu wycieraczką ale widoczność jest całkiem niezła.
        Życze przyjemności z użytkowania samochodu.

  • Habe

    Mam ogromny problem z parowaniem szyb mimo, iż ciągle je myje od środka już po wyłączeniu silnika są zaparowane. Już przerobiłam wszystkie płyny, wszystkie opcje z klimą i z ogrzewaniem, i nic nie pomaga- dopiero po jakiś 20 minutach jazdy mgła w moim samochodzie znika. Ten samochód jest dopiero 3 letni więc chyba powinien być sprawny techniczny więc co jest nie tak?

  • Argol68

    Ja u siebie odtłuściłem szyby myjąc ich zwykłym płynem do szyb i z ciągając wodę gumą a nie żadną ścierką oraz włączyłem obieg zamknięty powietrza na desce (chyba każdy samochód ma taką opcję) i problem zniknął a parowały na obiegu powietrza z zewnątrz okropnie .

    • Lolo

       a aj tam nadal nie wiem co było zepsute. auto poszło do mechanika bo w kabinie siwy dym bez zapachu sie pojawiał, powiedział że nagrzewnica jest peknieta ale sprobuje naprawic bez wymiany. nalal w obieg jakiegos plynu i sie uszczelnilo, dymu nie ma, wszystko dziala. pytanie czy mnie w konia zrobil czy uszczelniacz katastrofe w czasie odlozyl, ktos wie? ford galaxy, filtr kabiny tez zmienil, to bylo pierwsze sprawdzenie. teraz nie wiem czy po wymianie plynu na letni mam sie spodziewac wycieku i siwych oparow w kabinie, czy tez sprawa jest zalatwiona? jak sie znacie to napiszcie

  • Korneliusz Zaczek

    sprawdźcie czy podwozie nie jest skorodowane. nie stać mnie na nowe auto więc w mojej omedze woda dostawała się przez skorodowane podwozie. spawanie dziur plus konserwacja były jedynym rozwiązaniem. Zaślepki podwozia też kazałem zaspawać. Problem parujących szyb został rozwiązany i w samochodzie nie ma już zapachu stęchlizny :) teraz jest miło i przyjemnie.

  • brygida

    poradzcie cos błagam..gdy włączam ogrzewanie leci mi dym z nadmuchu mało tego paruja mi szyby obojetnie czy puszcze zimne czy ciepłe ogrzewanie normanlie nic nie widze jezdze i wycieram od srodka szybe :(