Skoda Octavia RS 2,0 TFSI DSG – idealny kompromis? [test autokult.pl]

Skoda Octavia RS

Drogi Święty Mikołaju, tym razem mam dla Ciebie wyjątkowo trudne zadanie. Ponieważ w mijającym roku byłem bardzo grzeczny i zrobiłem wiele dobrych uczynków, proszę o wspaniały prezent – nowe auto. Oczywiście nie byle jakie. Najlepiej, gdyby było rodzinne, z dużą ilością miejsca dla żony i dziecka, ale także nieco usportowione, abym mógł czerpać przyjemność z jazdy. I jeszcze jedno: chciałbym, aby roczne utrzymanie takiego samochodu nie rujnowało mojego domowego budżetu.

Co prawda nie znam tak bogatego Świętego Mikołaja, ale kto wie, może brodata postać w czerwonym kubraku zapuka do moich drzwi z nowym, wymarzonym autem zapakowanym na przepastnych saniach. Tylko czy istnieje samochód, który spełnia wszystkie wymienione na wstępie wymagania? Owszem, istnieje. Nazywa się Skoda Octavia RS.

Skoda Octavia RS

Skoda Octavia, w nadwoziu kombi czy w liftback, pierwszej czy drugiej generacji, jest bardzo częstym widokiem na naszych drogach. Ta solidna konstrukcja cieszy się niesłabnącym powodzeniem wśród polskich klientów, którzy cenią sobie dużą przestrzeń bagażową, ilość miejsca w kabinie, niezbyt wygórowaną cenę oraz konserwatywny, stonowany design.

W ofercie Skoda ma jednak dwa modele Octavii, które zachowując funkcjonalność zwykłych wersji, zrywają nieco z tatusiowatym i pozbawionym emocji stylem. Pierwszą z nich jest odmiana Scout, którą mieliśmy okazję testować jakiś czas temu. Drugą, którą możemy dogłębnie prześwietlić, jest pikantna wersja RS.

Skoda Octavia RS

Design najmocniejszej Octavii z pewnością nie jest wyzywający i nie różni się zbytnio od słabszych wersji silnikowych, pod warunkiem jednak, że Skoda nie została polakierowana tak jak testowany egzemplarz na niebiesko. Przemodelowany przedni zderzak ze światłami LED do jazdy dziennej, niezbyt dyskretny tylny spojler, 18-calowe felgi, zza których nieśmiało wyglądają pomalowane na czerwono zaciski hamulcowe, oraz niebieski kolor lakieru uświadamiają innym kierowcom, że nie jest to zwyczajna, tatusiowata Octavia.

Nigdy nie sądziłem, że którykolwiek model tego czeskiego producenta może wzbudzać zainteresowanie, a pytania ciekawskich osób nie brzmią: “jak bardzo jest ona oszczędna?” lub “czy kupię taką używaną za 15 tys. zł?”, tylko “jaki ma silnik?” i “jak szybko się rozpędza?”.

Skoda Octavia RS

O ile niebieska sylwetka RS wyróżnia się na tle szaroburej motoryzacyjnej rzeczywistości mozolnie poruszającej się po naszych drogach, o tyle wnętrze tej Skody z wyjątkiem foteli nie różni się niczym od każdej innej odpowiednio wyposażonej Octavii. Są co prawda dyskretne logo RS umieszczone na kierownicy oraz prędkościomierz wyskalowany do 270 km/h, jednak to tylko niewielkie i tak naprawdę jedyne detale poza fotelami wyróżniającymi najmocniejszą odmianę. Fotele są dość mocno wyprofilowane, aby zapewnić odpowiednie trzymanie w zakrętach, jednak moim zdaniem ich oparcia są zbyt twarde i potrafią dać się we znaki plecom podczas dłuższych podróży.

Skoda Octavia RS

Ergonomia i intuicyjność obsługi wszystkich systemów pokładowych stoi na bardzo dobrym poziomie. Zresztą czego można się spodziewać po systemie multimedialnym czy klimatyzacji żywcem przeniesionej z Volkswagena, który dla wielu osób jest wzorem ergonomii. Miejsca na tylnej kanapie wystarczy dla dwóch dorosłych osób, a olbrzymi 585-litrowy bagażnik jest jednym z największych w klasie.

Skoda Octavia RS

Zostawmy już ważne, ale chyba jednak nie najważniejsze w tym przypadku cechy Skody, ponieważ gwiazda programu kryje się pod przednią maską. W przeciwieństwie do młodszej siostry - Fabii RS, najostrzejsza wersja Octavii może być wyposażona w automatyczną lub manualną przekładnię, a za napęd może odpowiadać 170-konny diesel lub 200-konna jednostka benzynowa. Czy silnik Diesla o niezbyt wygórowanych parametrach pasuje do auta z oznaczeniem RS, będziecie mogli przekonać się już wkrótce. Egzemplarz, którym miałem okazję jeździć, to mocniejszy wariant połączony z 6-biegową skrzynią DSG.

Skoda Octavia RS

Czy moc 200 KM generowana przez 2,0-litrowy silnik TFSI to dużo, biorąc pod uwagę gabaryty Skody? Z jednej strony, gdy spojrzy się na dane techniczne typowych aut sportowych, taka wartość nikogo nie zwala z nóg, z drugiej – trzeba uwzględnić, że mamy do czynienia z usportowioną wersją rodzinnego pojazdu, a nie bezkompromisową wyścigówką do wykręcania jak najlepszych czasów podczas hulanek na torze.

Aby rozpędzić się do 100 km/h, według danych fabrycznych musi upłynąć 7,3 s. Mnie taki czas udało się bez trudu uzyskać na zimowych oponach, na mokrym asfalcie. Sądzę, że w bardziej sprzyjających warunkach zejście poniżej 7 s jest jak najbardziej w zasięgu seryjnej Octavii RS. Czy deklarowana prędkość maksymalna wynosząca 240 km/h również jest do pobicia? Na takie wyczyny niestety zabrakło miejsca.

Skoda Octavia RS

Jak już wspomniałem, w testowanym egzemplarzu za zmianę przełożeń odpowiadała niemal kultowa, 6-biegowa skrzynia DSG. Gdy jedzie się spokojnie w trybie Drive, biegi są zmieniane bardzo płynnie z niewyczuwalnymi szarpnięciami czy zawahaniami. Po przestawieniu solidnego drążka skrzyni DSG w pozycję Sport auto staje się prawdziwym demonem. Przekładnia stara się tak dobierać przełożenia, aby obroty silnika nie spadały poniżej wartości 3000 rpm, chociaż zarówno w trybie sportowym, jak i – nazwijmy to, normalnym – bez większych przeszkód podczas gwałtownego wciśnięcia prawego pedału w mgnieniu oka może nastąpić redukcja z 5 na 2 bieg, a silnik zostanie wkręcony aż pod czerwone pole obrotomierza.

Skoda Octavia RS

Niejako w pakiecie z przekładnią DSG dostajemy możliwość operowania biegami za pomocą łopatek umieszczonych i obracających się razem z kolumną kierownicy. Gdyby tych łopatek w ogóle nie było, nie ubolewałbym nad tym, ale skoro producent oferuje takie udogodnienie, powinno ono być nieco bardziej dopracowane. Najzwyczajniej w świecie łopatki są zbyt małe i korzystanie z nich, szczególnie podczas dynamicznej jazdy, jest kłopotliwe i często wymaga nienaturalnego ułożenia rąk na kierownicy. Skrzynia DSG jest jednak na tyle dobra i uniwersalna, że można skupić się na samej jeździe i prowadzeniu.

Skoda Octavia RS

Jak Octavia RS daje sobie radę na polskiej, często dziurawej drodze? Inżynierom Skody w zestrojeniu zawieszenia udało się uzyskać idealny kompromis między komfortem a sportowymi nastawami. Auto nie jest przesadnie twarde, bardzo dobrze tłumi wszelkie nierówności, jednocześnie daje poczucie bezpieczeństwa i pewności prowadzenia. Gdy podczas pokonywania zakrętu przesadzi się z prędkością, samochód typowo dla aut z przednim napędem wykazuje się podsterownością, by po chwili, w momencie odpuszczenia pedału gazu, zawadiacko zarzucić tyłem. Takie harce są jednak w miarę łatwe do opanowania, ponieważ Skoda zachowuje się przewidywalnie. Brak możliwości całkowitego wyłączenia systemu ESP może przeszkadzać bardziej wymagającym i żądnym adrenaliny kierowcom.

Skoda Octavia RS

Skoda jest autem rodzinnym, ale nie pozbawionym sportowego pazura. Czy koszty eksploatacji są równie atrakcyjne? Średnie spalanie w dużej mierze zależy od stylu jazdy. Jeśli większość czasu kierowca delikatnie obchodzi się z pedałem gazu, a potencjał auta wykorzystuje od święta, średnie zużycie paliwa będzie oscylowało w granicach 9 l. Przy nieco mniej spokojnym sposobie jazdy nie powinien dziwić wynik 10-11 l potrzebnych do przejechania 100 km. Natomiast przy brutalnym traktowaniu auta, częstym korzystaniu ze sportowego trybu pracy skrzyni biegów oraz bardzo dynamicznej jazdy apetyt silnika może przekroczyć 15 l.

Skoda Octavia RS

Ceny Octavii RS z 2,0-litrowym, 200-konnym silnikiem benzynowym oraz skrzynią DSG zaczynają się od 110 tys. zł. Malkontenci być może powiedzą: “ponad sto tysięcy za Octavię?!”. A czemu nie? Przecież najmocniejsza z nich jest bardzo funkcjonalna i przestronna, dynamiczna i daje kierowcy dużą frajdę z jazdy. Porównywalny z tym autem VW Golf GTI 5d jest droższy i nieco mniej funkcjonalny, nie wspominając już o innych modelach.

Skoda Octavia RS

Zastawia mnie tylko jedno. Jakie to auto ma wady? Po dłuższej chwili zadumy i odrzuceniu mało racjonalnych i mało obiektywnych uwag nieco na siłę stwierdzam, że jedyne, do czego można się przyczepić, to zbyt małe, niewygodne łopatki służące do zmiany biegów. Czy wobec tego jest to auto idealne? Z pewnością wielu z Was nie zgodzi się z tym stwierdzeniem, co nie zmienia faktu, że bardzo chętnie widziałbym Skodę Octavie RS zawiniętą w ozdobny papier pod swoją choinką. Równie chętnie poznam Wasze opinie na temat tego samochodu.

  • Przestronne wnętrze
  • Duży bagażnik
  • Bardzo dobre osiągi
  • Dynamiczny i w miarę oszczędny silnik
  • Przekładnia DSG
  • Idealnie łączy cechy auta rodzinnego z autem sportowym
  • Małe i niewygodne w użyciu łopatki zmiany biegów przy kierownicy
Testowany egzemplarz: Skoda Octavia RS 2,0 TFSI DSG
Silnik i napęd:
Typ: R4, Turbosprężarka
Rodzaj paliwa: Benzyna
Ustawienie: Poprzecznie
Rozrząd: 16V DOHC
Objętość skokowa: 1984 cm3
Stopień sprężania: 10,5:1
Moc maksymalna: 200 KM (przy 5100 rpm)
Moment maksymalny: 280 Nm (przy 1800-5000 rpm)
Objętościowy wskaźnik mocy: 100 KM/l
Skrzynia biegów: 6-biegowa, dwusprzęgłowa DSG
Typ napędu: FWD, przedni
Hamulce przednie: Tarczowe, wentylowane
Hamulce tylne: Tarczowe
Zawieszenie przednie: Kolumna McPhersona
Zawieszenie tylne: Wielowahaczowe
Układ kierowniczy: Wspomagany
Koła, ogumienie przednie: 225/40 R18
Koła, ogumienie tylne: 225/40 R18
Masy i wymiary:
Typ nadwozia: Hatchback
Liczba drzwi: 5
Współczynnik oporu Cd (Cx): 0,298
Masa własna: 1380 kg
Stosunek masy do mocy: 6,9 kg/KM
Długość: 4569 mm
Szerokość: 1769 mm
Wysokość: 1447 mm
Rozstaw osi: 2578 mm
Rozstaw kół przód/tył: 1541/1514 mm
Pojemność bagażnika: 585 l
Pojemność zbiornika paliwa: 55 l
Test zderzeniowy EuroNCAP: 5 gwiazdek
Osiągi:
Przyspieszenie 0-100 km/h: 7,3 s
Prędkość maksymalna: 240 km/h
Katalogowe zużycie paliwa (miasto): 10,4 l/100 km
Katalogowe zużycie paliwa (trasa): 6,2 l/100 km
Katalogowe zużycie paliwa (mieszane): 7,7 l/100 km
Emisja CO2: 180 g/km
Cena: 2,0 TFSI DSG: 115 000 zł
Testowana: 131 480 zł

Zobacz także inne testy!

Więcej na ten temat: Octavia RS

Regulamin komentowania

  • markam

    często spotyka się opinię że samochody spod znaczku Skody to są Volkswageny z gorszym wykończeniem wnętrza, a przez to tańsze…ale że najważniejsze rzeczy jak silnik zawieszenie itp, są od Volkswagena. Dlatego wielu znajomych twierdzi, że bardziej opłaca się kupić Skodę. Czy ktoś kto jeździ Skodą mógłby się wypowiedzieć na ten temat?

    • pracownik VW AG

      Jest dużo prawdy w tym co piszesz, jednak osobiście wolałbym kupić nawet uzywanego, ale jednak VW. Różnica wykonania jest kolosalna. Nie mówię o wykonaniu wnętrza, chociaż i tutaj jest duża różnica. VW’a kierowca odbiera jako auto zwarte, dużó lepiej zmontowane jeżdżące na duzo lepszym zawieszeniu. Polecam oferte VW Select gdzie możesz wybierać auta z przebiegiem poniżej 50 000 pochodzące z salonów. (demo lub na użytek osób zarządzających)
      Opłaca może i tak, ale jesli szukasz taniego i nowego auta, to raczej nie trafisz na nic z wyższej półki…

    • pracownik VW AG

      Jest dużo prawdy w tym co piszesz, jednak osobiście wolałbym kupić nawet uzywanego, ale jednak VW. Różnica wykonania jest kolosalna. Nie mówię o wykonaniu wnętrza, chociaż i tutaj jest duża różnica. VW’a kierowca odbiera jako auto zwarte, dużó lepiej zmontowane jeżdżące na duzo lepszym zawieszeniu. Polecam oferte VW Select gdzie możesz wybierać auta z przebiegiem poniżej 50 000 pochodzące z salonów. (demo lub na użytek osób zarządzających)
      Opłaca może i tak, ale jesli szukasz taniego i nowego auta, to raczej nie trafisz na nic z wyższej półki…

      • 0,75l

        To prawda, Skoda to dobre auto za swoją cenę i VW to dobre auto za swoją cenę. Wiec o tyle ile droższy jest VW o tyle będzie lepszy.

      • 0,75l

        To prawda, Skoda to dobre auto za swoją cenę i VW to dobre auto za swoją cenę. Wiec o tyle ile droższy jest VW o tyle będzie lepszy.

      • michal_andy

        Co znaczy auto zwarte? W żadnym teście porównawczym nie spotkałem się ze stwierdzeniem, że VW jest “dużo lepiej zmontowany” niż Skoda. Czemu dużo lepsze zawieszenie? Przecież to te same rozwiązania, minimalnie inne nastawy. Cały powyższy post brzmi jak reklama VW.

        • frau

          Zawieszenie Passata z 2000 roku jest też prawie takie same jak w modelu z 2011 a jednak prowadzą się zupełnie inaczej.

        • frau

          Zawieszenie Passata z 2000 roku jest też prawie takie same jak w modelu z 2011 a jednak prowadzą się zupełnie inaczej.

        • frau

          Zawieszenie Passata z 2000 roku jest też prawie takie same jak w modelu z 2011 a jednak prowadzą się zupełnie inaczej.

      • michal_andy

        Co znaczy auto zwarte? W żadnym teście porównawczym nie spotkałem się ze stwierdzeniem, że VW jest “dużo lepiej zmontowany” niż Skoda. Czemu dużo lepsze zawieszenie? Przecież to te same rozwiązania, minimalnie inne nastawy. Cały powyższy post brzmi jak reklama VW.

    • pracownik VW AG

      Jest dużo prawdy w tym co piszesz, jednak osobiście wolałbym kupić nawet uzywanego, ale jednak VW. Różnica wykonania jest kolosalna. Nie mówię o wykonaniu wnętrza, chociaż i tutaj jest duża różnica. VW’a kierowca odbiera jako auto zwarte, dużó lepiej zmontowane jeżdżące na duzo lepszym zawieszeniu. Polecam oferte VW Select gdzie możesz wybierać auta z przebiegiem poniżej 50 000 pochodzące z salonów. (demo lub na użytek osób zarządzających)
      Opłaca może i tak, ale jesli szukasz taniego i nowego auta, to raczej nie trafisz na nic z wyższej półki…

    • pracownik VW AG

      Jest dużo prawdy w tym co piszesz, jednak osobiście wolałbym kupić nawet uzywanego, ale jednak VW. Różnica wykonania jest kolosalna. Nie mówię o wykonaniu wnętrza, chociaż i tutaj jest duża różnica. VW’a kierowca odbiera jako auto zwarte, dużó lepiej zmontowane jeżdżące na duzo lepszym zawieszeniu. Polecam oferte VW Select gdzie możesz wybierać auta z przebiegiem poniżej 50 000 pochodzące z salonów. (demo lub na użytek osób zarządzających)
      Opłaca może i tak, ale jesli szukasz taniego i nowego auta, to raczej nie trafisz na nic z wyższej półki…

    • pracownik VW AG

      Jest dużo prawdy w tym co piszesz, jednak osobiście wolałbym kupić nawet uzywanego, ale jednak VW. Różnica wykonania jest kolosalna. Nie mówię o wykonaniu wnętrza, chociaż i tutaj jest duża różnica. VW’a kierowca odbiera jako auto zwarte, dużó lepiej zmontowane jeżdżące na duzo lepszym zawieszeniu. Polecam oferte VW Select gdzie możesz wybierać auta z przebiegiem poniżej 50 000 pochodzące z salonów. (demo lub na użytek osób zarządzających)
      Opłaca może i tak, ale jesli szukasz taniego i nowego auta, to raczej nie trafisz na nic z wyższej półki…

    • pracownik VW AG

      Jest dużo prawdy w tym co piszesz, jednak osobiście wolałbym kupić nawet uzywanego, ale jednak VW. Różnica wykonania jest kolosalna. Nie mówię o wykonaniu wnętrza, chociaż i tutaj jest duża różnica. VW’a kierowca odbiera jako auto zwarte, dużó lepiej zmontowane jeżdżące na duzo lepszym zawieszeniu. Polecam oferte VW Select gdzie możesz wybierać auta z przebiegiem poniżej 50 000 pochodzące z salonów. (demo lub na użytek osób zarządzających)
      Opłaca może i tak, ale jesli szukasz taniego i nowego auta, to raczej nie trafisz na nic z wyższej półki…

    • Allan

      Mówić szczerze wszystko byłoby OK gdyby Skoda jako marka niżej pozycjonowana do VW była jednak tańsza (zauważalnie) w praktyce łatwiej kupić w promocji lub wyprzedaży Volkswagena w dobrej cenie niż Skodę ;-) Wracając do Octavii RS to miałem okazję poszaleć Golfem VI GTI 210 KM z DSG i jeśli Octavia jeździ choć trochę podobnie to brać ją bez wahania ;-))

  • Gosc

    Ja wielokrotnie słyszę, że obecne Skody to technologia VW sprzed kilku lat. Niestety te osoby są dość ograniczone na wiedzę i nie przyjmują do wiadomości, że fakty są inne. To równorzędne rozwiązania.

    Ja osobiście też bardzo chętnie bym widział Octavię RS, ale białą w swoim garażu. Niektórzy dealerzy oferują tuningowy pakiet MTM dla RS’a, który podnosi moc do 240KM. Jedynie bym podmienił logo vRS na 1.6i, tak dla draki i psuł innym humor :)
    Co do autora tekstu.. Proszę Pana INTERPUNKCJA mnóstwo braków ” , “

  • Gosc

    Ja wielokrotnie słyszę, że obecne Skody to technologia VW sprzed kilku lat. Niestety te osoby są dość ograniczone na wiedzę i nie przyjmują do wiadomości, że fakty są inne. To równorzędne rozwiązania.

    Ja osobiście też bardzo chętnie bym widział Octavię RS, ale białą w swoim garażu. Niektórzy dealerzy oferują tuningowy pakiet MTM dla RS’a, który podnosi moc do 240KM. Jedynie bym podmienił logo vRS na 1.6i, tak dla draki i psuł innym humor :)
    Co do autora tekstu.. Proszę Pana INTERPUNKCJA mnóstwo braków ” , “

    • Pawel Kaczor

      Ta Octavia nawet bez specjalnego maskowania potrafi popsuć humor kierowcą A4, A6 czy 3er i 5er którzy nie sądzili że Skoda może być szybsza od nich ;).

      Co do interpunkcji to dzieki za czujność, już wszystko jest OK.

      • Pawel Kaczor

        Oczywiście “kierowcom” a nie “kierowcą” ;)

      • Asd

        stare dobre 330i e46 obleci to jak chce. jestem tylko ciekaw konfrontacji z 325 :)

      • F10

        Nie wiem jak audi, ale obecne 3er i 5er praktycznie nie mają silników poniżej 200km, więc nie był bym taki pewien. Specjalne znaczki to tam doklejają od 400km w górę. 

        • SS

          Nową 320d objedzie poza tym na pewno BMW uzupełni swoja ofertę słabszymi silnikami.

  • Gosc

    Ja wielokrotnie słyszę, że obecne Skody to technologia VW sprzed kilku lat. Niestety te osoby są dość ograniczone na wiedzę i nie przyjmują do wiadomości, że fakty są inne. To równorzędne rozwiązania.

    Ja osobiście też bardzo chętnie bym widział Octavię RS, ale białą w swoim garażu. Niektórzy dealerzy oferują tuningowy pakiet MTM dla RS’a, który podnosi moc do 240KM. Jedynie bym podmienił logo vRS na 1.6i, tak dla draki i psuł innym humor :)
    Co do autora tekstu.. Proszę Pana INTERPUNKCJA mnóstwo braków ” , “

  • qzzz

    Czym mierzył autor tekstu przyśpieszenie??

    • Pawel Kaczor

      G-Tech Pro

    • Rafpro92

      Plecami :D

  • qzzz

    Czym mierzył autor tekstu przyśpieszenie??

  • Roland

    Powiem tak, na co dzień jeżdżę samochodem zupełnie innego rodzaju i klasy. Ale zdarza mi się wsiadać w firmowe Octavie i Superby. I kiedy nimi jeżdżę zawsze zaczynam zadawać sobie pytanie o sens wydawania 2x-4x tyle na samochód. Ta uwaga dotyczy w szczególności Superba. Jeździłem tym autem pół roku czekając na swoje auto. Silnik 1.8TSI. O klasę lepsze materiały, więcej systemów bezpieczeństwa [które nie zawsze dzialaja tak jak powinny (dot.lane assist w Audi)] i znaczek wydaje się być receptą sięreceptą na wystawienie bazowej ceny o kilkadziesiąt tysięcy wyższej, o liście opcji nie wspominając. Jasne, że ktoś powie, że BMW, MB, czy Audi jeżdżą lepiej, ale naprawdę jezdzicie swoimi Avantami i Touringami po torach? Ponad rok temu jechałem Superbem za 535d z Poznania do Szczecina. kierowca, ktorego pozdrawiam :) usilnie próbował mnie zgubić po prawie 200km zapytal przez CB o silnik (obstawial 3.6FSI), kiedy usłyszał że to 1.8 był wkurzony, ale nie to go zirytowalo najbardziej. Zaskoczyło go to, że Skoda nie dała mu uciec na zakrętach czego byl absolutnie pewien. Dodam, ze MB CLK320 po paru km sobie odpuścił… Niedowiarkom powiem jedynie: najpierw pojezdzijcie Skodami, pozniej komentujcie :)

    • Wiktor

      Wiesz, w ruchu ulicznym to i 120 konny hatchback by tempa dotrzymał. Po za tym, wsadź dwóch profesjonalnych kierowców i zobaczysz różnicę. Wątpię, żebyście potrafili wykorzystać w 100% możliwości obu samochodów, jechać na granicy. (nie mówię, że jesteście złymi kierowcami, bo was nie znam, ale chyba nie jesteście też kierowcami profesjonalnymi).

    • Wiktor

      Wiesz, w ruchu ulicznym to i 120 konny hatchback by tempa dotrzymał. Po za tym, wsadź dwóch profesjonalnych kierowców i zobaczysz różnicę. Wątpię, żebyście potrafili wykorzystać w 100% możliwości obu samochodów, jechać na granicy. (nie mówię, że jesteście złymi kierowcami, bo was nie znam, ale chyba nie jesteście też kierowcami profesjonalnymi).

      • frau

        Zacznijmy od tego że na drodze publicznej nie można jeździć na granicy.

      • Asd

        nie trzeba profesjonalnych kierowcow. wystarczy dwoch bystrzejszych chlopakow

      • Asd

        nie trzeba profesjonalnych kierowcow. wystarczy dwoch bystrzejszych chlopakow

      • Asd

        nie trzeba profesjonalnych kierowcow. wystarczy dwoch bystrzejszych chlopakow

      • Asd

        nie trzeba profesjonalnych kierowcow. wystarczy dwoch bystrzejszych chlopakow

      • Asd

        nie trzeba profesjonalnych kierowcow. wystarczy dwoch bystrzejszych chlopakow

      • Asd

        nie trzeba profesjonalnych kierowcow. wystarczy dwoch bystrzejszych chlopakow

      • Asd

        nie trzeba profesjonalnych kierowcow. wystarczy dwoch bystrzejszych chlopakow

      • Asd

        nie trzeba profesjonalnych kierowcow. wystarczy dwoch bystrzejszych chlopakow

      • Asd

        nie trzeba profesjonalnych kierowcow. wystarczy dwoch bystrzejszych chlopakow

    • mrok

      Roland, zgadzam się całkowicie z pierwszą częścią Twojej wypowiedzi. Skoda już dawno wyrównała poziom z producentami porównywalnych pojazdów, a wielu zostawiła daleko w tyle. Niestety w dawnych demoludach ciągnie się za nią opinia auta dla starszego pana w kapeluszu, który “wyciąga” brykę z garażu na niedzielną przejażdżkę. To krzywdzące dla Czechów. Ja podróżuję pojazdami ze “średniej półki” typu Astra, Megane, Berlingo, Leon, Vectra (2-3 latki) i kiedy pierwszy raz miałem okazję przejechać 300 km nową Octavią (2.0 TDI) siłą mnie z niej wyciągali ;) Skodzie za jej auta należą się wielkie brawa!

    • mrok

      Roland, zgadzam się całkowicie z pierwszą częścią Twojej wypowiedzi. Skoda już dawno wyrównała poziom z producentami porównywalnych pojazdów, a wielu zostawiła daleko w tyle. Niestety w dawnych demoludach ciągnie się za nią opinia auta dla starszego pana w kapeluszu, który “wyciąga” brykę z garażu na niedzielną przejażdżkę. To krzywdzące dla Czechów. Ja podróżuję pojazdami ze “średniej półki” typu Astra, Megane, Berlingo, Leon, Vectra (2-3 latki) i kiedy pierwszy raz miałem okazję przejechać 300 km nową Octavią (2.0 TDI) siłą mnie z niej wyciągali ;) Skodzie za jej auta należą się wielkie brawa!

      • Roland

        Tak jak powiedział frau, po drogach publicznych nie jeżdżę na granicy, zawsze zostawiam duży margines i to nie tylko na siebie, ale także, a może przede wszystkim, na innych kierowców. Lecz nie w tym rzecz. Na to jak auto się prowadzi ma wpływ wiele czynników, jednym z istotniejszych jest rozstaw osi i kół, który (mocno upraszczając), wraz ze swoim wzrostem zapewnia wyższy komfort i stabilność w zakrętach. Oczywiście pomijam autobusy przegubowe itp. żeby ktoś mi nie zarzucił opowiadania głupot, trzymam się “osobówek”. Zwróćcie uwagę na różnicę pomiędzy Passatem, a Superbem, to aż 5cm! w rozstawie osi, a płyta jest ta sama (co do zasady). Zaryzykuję stwierdzenie, że różnica jest odczuwalna nawet dla średniej klasy kierowcy. Dla mnie jest. I nie jestem “profesjonalnym” kierowcą, tzn. nie ścigam się regularnie w wyścigach, czy rajdach, choć brałem udział też w takich.
        Rzecz w tym, że w moim odczuciu Skody to dziś bardzo dojrzałe konstrukcje, w dużej mierze dzięki VAG i moim zdaniem należy przestać patrzeć na nie, jak na “podróbkę” VW, ale jak na pełnowartościowy motoryzacyjny produkt, który może śmiało konkurować (i często wygrywać) w pojedynkach z najmocniejszymi graczami na rynku.

        • Gosc

          może dlatego że marki które wymieniłeś prezentują identyczny poziom produkcji samochodów? :)

        • Gosc

          może dlatego że marki które wymieniłeś prezentują identyczny poziom produkcji samochodów? :)

        • Gosc

          może dlatego że marki które wymieniłeś prezentują identyczny poziom produkcji samochodów? :)

        • Gosc

          może dlatego że marki które wymieniłeś prezentują identyczny poziom produkcji samochodów? :)

      • Gosc

        może dlatego że marki które wymieniłeś prezentują identyczny poziom produkcji samochodów? :)

      • Gosc

        może dlatego że marki które wymieniłeś prezentują identyczny poziom produkcji samochodów? :)

      • Gosc

        może dlatego że marki które wymieniłeś prezentują identyczny poziom produkcji samochodów? :)

      • Gosc

        może dlatego że marki które wymieniłeś prezentują identyczny poziom produkcji samochodów? :)

    • mrok

      Roland, zgadzam się całkowicie z pierwszą częścią Twojej wypowiedzi. Skoda już dawno wyrównała poziom z producentami porównywalnych pojazdów, a wielu zostawiła daleko w tyle. Niestety w dawnych demoludach ciągnie się za nią opinia auta dla starszego pana w kapeluszu, który “wyciąga” brykę z garażu na niedzielną przejażdżkę. To krzywdzące dla Czechów. Ja podróżuję pojazdami ze “średniej półki” typu Astra, Megane, Berlingo, Leon, Vectra (2-3 latki) i kiedy pierwszy raz miałem okazję przejechać 300 km nową Octavią (2.0 TDI) siłą mnie z niej wyciągali ;) Skodzie za jej auta należą się wielkie brawa!

  • 123

    bardzo niesztampowe auto :)

  • 123

    bardzo niesztampowe auto :)

  • 123

    bardzo niesztampowe auto :)

  • 123

    bardzo niesztampowe auto :)

  • Anonim

    “[...] bezkompromisową wyścigówką do wykręcania jak najlepszych czasów podczas hulanek na torze.”
    Ciekawe czy to stwierdzenie o hulankach na torze kiedykolwiek w naszych realiach będzie mieć rację bytu. Auto mi się bardzo podoba. Fajny test.

  • Anonim

    “[...] bezkompromisową wyścigówką do wykręcania jak najlepszych czasów podczas hulanek na torze.”
    Ciekawe czy to stwierdzenie o hulankach na torze kiedykolwiek w naszych realiach będzie mieć rację bytu. Auto mi się bardzo podoba. Fajny test.

    • asd

      Dla kilkudziesięciu osób w Polsce hulanki na torze są codziennością. Tylko dla kilkudziesięciu nie dlatego, że nie ma gdzie, tylko dlatego, że nie ma komu.

      Po pierwsze  to dość droga przyjemność. Dla przykładu wyjazd z Warszawy do Ułęża – koszt dojazdu (razem ok 300km), 200-300 zł koszt 6 godzin “hulanki”, paliwo – zbiornik paliwa (55 litry) starcza mi na 3-4 godziny średnio intensywnego jeżdzenia, opony – komplet starcza na 4 razy.

      Po drugie polska mentalność – znam wielu, którzy mają odpowiedni samochód, pieniądze i wizerunek super kierowcy budowany barwnymi opowieściami i kozaczeniem na drogach publicznych. Ale nigdy nie dają sie namówić na wyjazd na tor, bo się boją konfrontacji z lepszymi kierowcami i weryfikacji swoich umiejętności – wolą kozaczyć po ulicach Warszawy, albo na Cargo…

      Dlatego często bywa, że pojeżdżawki są odwoływane, bo brakuje chętnych… Jest gdzie jeździć, są chętni do organizacji tego typu imprez, są zajebiści instruktorzy, z których porad można korzystać (w cenie, nie płaci się dodatkowo za szkolenie). Nie ma chętnych do jeżdzenia…

      • qzzz

        Dobrze prawisz, może i ja kiedyś się doczekam czasów (jak skończę studia) że będzie mnie stać raz w miesiącu na wymianę opon po torowych jazdach, i kilka baków po 5,50zł/l aby pokazać umiejętności swoje i swojego autka, ale na razie pozostaje mi sporadyczne kozaczenie na mieście, w końcu trzeba mierzyć zamiary według sił… 

      • qzzz

        Dobrze prawisz, może i ja kiedyś się doczekam czasów (jak skończę studia) że będzie mnie stać raz w miesiącu na wymianę opon po torowych jazdach, i kilka baków po 5,50zł/l aby pokazać umiejętności swoje i swojego autka, ale na razie pozostaje mi sporadyczne kozaczenie na mieście, w końcu trzeba mierzyć zamiary według sił… 

      • Roland

        Jako że uwielbiam motoryzację, mogę powiedzieć, że jestem prawdziwym szczęściarzem, który mieszka w Poznaniu 1,5km od toru z czego jako kierowca dość często korzystam :) Poza tym muszę przyznać, że wielkopolskie środowisko dość prężnie działa w tym zakresie nie tylko na znanym wszystkim torze Poznań, ostatnio zorganizowano imprezę na torze kartingowym bodajże w Gostyniu. Widziałem całkiem sporo świetnych kierowców w bardzo niepozornych autach ;)

      • 123

        Ja mam takie pytanie gdyż ciekawi mnie wyjazd na tor, czy mam po co się wybierać samochodem seryjnym z silnikiem 1.6 120km czy tylko wstydu sobie narobię? Nie jest to imponująca moc, ale poszaleć mam ochotę. Do tego w moim wypadku instruktor jest potrzebny :)

        • asd

          Moc samochodu nie ma żadnego znaczenia i tak będzie szybszy od kierowcy… ;) Nie widziałem jeszcze, żeby ktokolwiek się śmiał z czyjegoś samochodu…

        • asd

          Moc samochodu nie ma żadnego znaczenia i tak będzie szybszy od kierowcy… ;) Nie widziałem jeszcze, żeby ktokolwiek się śmiał z czyjegoś samochodu…

        • asd

          Moc samochodu nie ma żadnego znaczenia i tak będzie szybszy od kierowcy… ;) Nie widziałem jeszcze, żeby ktokolwiek się śmiał z czyjegoś samochodu…

    • asd

      Dla kilkudziesięciu osób w Polsce hulanki na torze są codziennością. Tylko dla kilkudziesięciu nie dlatego, że nie ma gdzie, tylko dlatego, że nie ma komu.

      Po pierwsze  to dość droga przyjemność. Dla przykładu wyjazd z Warszawy do Ułęża – koszt dojazdu (razem ok 300km), 200-300 zł koszt 6 godzin “hulanki”, paliwo – zbiornik paliwa (55 litry) starcza mi na 3-4 godziny średnio intensywnego jeżdzenia, opony – komplet starcza na 4 razy.

      Po drugie polska mentalność – znam wielu, którzy mają odpowiedni samochód, pieniądze i wizerunek super kierowcy budowany barwnymi opowieściami i kozaczeniem na drogach publicznych. Ale nigdy nie dają sie namówić na wyjazd na tor, bo się boją konfrontacji z lepszymi kierowcami i weryfikacji swoich umiejętności – wolą kozaczyć po ulicach Warszawy, albo na Cargo…

      Dlatego często bywa, że pojeżdżawki są odwoływane, bo brakuje chętnych… Jest gdzie jeździć, są chętni do organizacji tego typu imprez, są zajebiści instruktorzy, z których porad można korzystać (w cenie, nie płaci się dodatkowo za szkolenie). Nie ma chętnych do jeżdzenia…

  • gość

    Równie dobrze można powiedzieć że VW ma podzespoły od Skody.

    • kuzyn

       Nie można, bo Skoda nad nimi nie pracowała.

  • freekazoid

    Skoda Octavia RS to Golf GTI w najpraktyczniejszej odmianie. I do tego jeszcze masz więcej samochodu za te same pieniądze. Brakuje wersji 4×4.

    • jeff

      GTI trochę mocniejszy. Poza tym nieco lepiej wychodzi przebieg max. mocy i momentu obr. Jak to się ma w codziennej jeździe to trzeba by było porównać.
      Cena jak widzę praktycznie identyczna. Napęd – taak, przydałby się. W Golfie jest jeszcze wersja R z 4MOTION. Konkurencja może pozazdrościć.
      Do do Skody – niektórzy mają kompleksy, niektórzy mają to gdzieś. Zdrowe podejście.

  • Jotgie

    Wszystko co piszą moi przedmówcy to prawda, ale prawda jest także taka, że od wielu lat w wyglądzie Octavi pojawiały się tylko drobne liftingi – ciagle brak nowatorskiej zupełnie nowej karoserii. Wprowadza się jakieś badziewiaste Rommstery czy Yeti a nic nie robi przy flagowych modelach (także fabii).

    • Pawel Kaczor

      A kolejne generacje Golfa czy Passata to nie są liftingi? ;) Jeśli coś sie dobrze sprzedaje i tak naprawde rzeczą która przyciaga klientów jest konserwatywny wygląd to po co to zmieniac?

      • rapid

        Częściowe liftingi, bo zminy w wyglądzie Paska czy Golfa są mocno widoczne, tylko że nasuwa się jedno pytanie, po co zmieniać coś co sprzedaje się więcej niż dobrze, wiadomo że jak coś się komuś podoba to nie będzie tego zmieniał, dlatego jednym podobają się VW Innym nie a o gustach się nie dyskutuje, po prostu weryfikuje to rynek

      • rapid

        Częściowe liftingi, bo zminy w wyglądzie Paska czy Golfa są mocno widoczne, tylko że nasuwa się jedno pytanie, po co zmieniać coś co sprzedaje się więcej niż dobrze, wiadomo że jak coś się komuś podoba to nie będzie tego zmieniał, dlatego jednym podobają się VW Innym nie a o gustach się nie dyskutuje, po prostu weryfikuje to rynek

      • Gosc

        pieprzenie. octavia i fabia leca ze sprzedażą na łeb.klienci non stop dopytują się o nowe wersje obydwu modeli. obydwie generacje są juz mocno przestarzałe

  • Jotgie

    Wszystko co piszą moi przedmówcy to prawda, ale prawda jest także taka, że od wielu lat w wyglądzie Octavi pojawiały się tylko drobne liftingi – ciagle brak nowatorskiej zupełnie nowej karoserii. Wprowadza się jakieś badziewiaste Rommstery czy Yeti a nic nie robi przy flagowych modelach (także fabii).

  • SET

    Witam.
    Mam okazje czasem sie przejechac taka wlasnie Octavia Rs bo pojawilo sie w rodzinie.
    Moje wrazenia z jazdy sa subiektywne i skazone eksploatacja auta jakim jezdze na codzien tj.Lexusem Gs300 r.2006.
    Skoda jest szybka!Zauwazalnie szybsza(przynajmniej do setki bo potem raczej juz nie)niz nominalnie blisko 50km mocniejszy Gs.Wrazenie jej szybkosci poteguja wrazenia akustyczne ktorych w Lexusie nawet przy najmocniejszym przyspieszaniu niemal brak.
    P.Kaszor jest chyba mlodym czlowiekiem(bez urazy)ze wspomina cos o komforcie jazdy Rs-em.Dla mnie przyzwyczjonego do Lexusa komfort jazdy w Octavii RS …nie istnieje!!!
    Automat w Skodzie to przy Lexusowskim …nerwus.Pewnie jest i szybszy lecz na pewno nie komfortowy,Do tego choc DSG sa tak zachwalane to tez czasem(tak jak i klasyczny w moim Lexusie)potrafi zglupiec.Wystarczy np.2 razy wcisnac gaz glebiej i za trzecim razem po nawet wcisnieciu gazu do podlogi potrzebuje wiecej niz sekundy do namyslu by strzelic do przodu.
    Co do jakosci Skod sie nie wypowiadam,ale…jakosc skory na fotelach…Po 20-30tys km w tej Rs kuzyna fotele wygladaja juz podobnie jak moje w Lexusie po 5latach i 215tys km.

    • Pawel Kaczor

      Porównując RS-ke do Twojego GS-a oczywistym jest że o wiele bardziej komfortowym autem będzie Lexus natomiast równając do Skody np. Golfa GTI czy nieco mocniejsze HH jak Megane RS to komfort resorowania i podróżowania w Skodzie jest naprawdę na dobrym poziomie.

  • EjŻalMiCieKolegoNaprawdę

    hahahahaha czy kaczor nie ma innych miejsc zdjęciowych tylko wszystkie samochody klepie w tych samych ?
    ŻAL !

  • EjŻalMiCieKolegoNaprawdę

    hahahahaha czy kaczor nie ma innych miejsc zdjęciowych tylko wszystkie samochody klepie w tych samych ?
    ŻAL !

  • EjŻalMiCieKolegoNaprawdę

    hahahahaha czy kaczor nie ma innych miejsc zdjęciowych tylko wszystkie samochody klepie w tych samych ?
    ŻAL !

  • EjŻalMiCieKolegoNaprawdę

    hahahahaha czy kaczor nie ma innych miejsc zdjęciowych tylko wszystkie samochody klepie w tych samych ?
    ŻAL !

  • Bartek_bmx

    Ktoś tu robił zdjęcia na Cargo :P 

  • Bartek_bmx

    Ktoś tu robił zdjęcia na Cargo :P 

  • Bartek_bmx

    Ktoś tu robił zdjęcia na Cargo :P 

  • Bartek_bmx

    Ktoś tu robił zdjęcia na Cargo :P 

  • Nicramlaw

    Ja jestem szczęśliwym właścicielem Octavii RS TFSI 2.0. DSG od lipca 2011 i po paru miesiącach jazdy dalej jestem tym autkiem zafascynowany. Aż serce mi się raduje jak mam usadowić się w skórzanych, wygodnych fotelach Recaro, włączyć tryb S lub łopatki i trochę poszaleć. To auto jest niezwykle wdzięczne, a poza tym nie drustruje się, że zapłaciłem 50 tyś więcej tylko za znaczek. Pozdrawiam.

  • Nicramlaw

    Ja jestem szczęśliwym właścicielem Octavii RS TFSI 2.0. DSG od lipca 2011 i po paru miesiącach jazdy dalej jestem tym autkiem zafascynowany. Aż serce mi się raduje jak mam usadowić się w skórzanych, wygodnych fotelach Recaro, włączyć tryb S lub łopatki i trochę poszaleć. To auto jest niezwykle wdzięczne, a poza tym nie drustruje się, że zapłaciłem 50 tyś więcej tylko za znaczek. Pozdrawiam.

  • Nicramlaw

    Ja jestem szczęśliwym właścicielem Octavii RS TFSI 2.0. DSG od lipca 2011 i po paru miesiącach jazdy dalej jestem tym autkiem zafascynowany. Aż serce mi się raduje jak mam usadowić się w skórzanych, wygodnych fotelach Recaro, włączyć tryb S lub łopatki i trochę poszaleć. To auto jest niezwykle wdzięczne, a poza tym nie drustruje się, że zapłaciłem 50 tyś więcej tylko za znaczek. Pozdrawiam.

  • Nicramlaw

    Ja jestem szczęśliwym właścicielem Octavii RS TFSI 2.0. DSG od lipca 2011 i po paru miesiącach jazdy dalej jestem tym autkiem zafascynowany. Aż serce mi się raduje jak mam usadowić się w skórzanych, wygodnych fotelach Recaro, włączyć tryb S lub łopatki i trochę poszaleć. To auto jest niezwykle wdzięczne, a poza tym nie drustruje się, że zapłaciłem 50 tyś więcej tylko za znaczek. Pozdrawiam.

  • gość

    brakuje napisu – “audycja zawiera lokowanie produktu” ;)  (4F)