Ford Escort MKV [awarie i problemy]

Ford Escort

Fordy produkowane w latach 90. nigdy nie cieszyły się dobrą opinią. My jednak nie daliśmy wiary stereotypom i sami postanowiliśmy sprawdzić czy negatywne opinie związane z tą marką mają swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. W związku z tym wzięliśmy pod lupę Escorta MKV – kompaktowy model z tamtych lat.

Historia modelu

Piąta generacja Escorta zadebiutowała dokładnie w 1990 roku. Dwa lata później samochód przeszedł delikatny lifting – zmieniono przede wszystkim zderzaki, przedni grill oraz kilka drobnych detali. W 1995 roku przeprowadzono kolejny facelifting. W 2000 roku zakończono produkcję Escorta, który został zastąpiony o wiele nowocześniejszą konstrukcją, czyli Focusem. Jako ciekawostkę warto odnotować fakt, że Escort oprócz Niemiec montowany był także w płońskiej fabryce Forda w Polsce.

Silniki

Benzynowe z gaźnikiem:

R4 1,1 (54 KM)
R4 1,3 (60- 63 KM)
R4 1,4 (73 KM)
R4 1,6 (90 KM)

Benzynowe z wtryskiem:

R4 1,3 (60 KM)
R4 1,4 (71- 75 KM)
R4 1,6 (105- 108 KM)
R4 1,6 (90 KM)
R4 1,8 (103- 130 KM)
R4 2,0 (150 KM)
R4 2,0 (220 KM) wersja RS Cosworth

Diesle:

R4 1,8 (60 KM)
R4 1,8 TD (70- 90 KM)

Jeżeli chodzi o jednostki napędowe to z motorów benzynowych najmniej problemów sprawia 16-zaworowa jednostka 1,6 o mocy 90 KM. Należy jednak pamiętać, że osprzęt silników benzynowych w tej generacji Escorta bywa czasem zawodny. Uszkodzenie pompy paliwa, zużycie pierścieni tłokowych oraz uszczelniaczy na zaworach, wypalone gniazda zaworowe i uszczelki pod głowicą to typowe przypadłości tych jednostek napędowych.

Ford Escort Wnętrze

Warto też regularnie sprawdzać olej, którego z czasem może ubywać. Spośród diesli nie polecamy żadnego z wariantów. Jednym z powodów naszej negatywnej opinii o jednostkach wysokoprężnych są awarie pompy wtryskowej i zaworu niskich obrotów (silnik krokowy zawodzi także w wersjach benzynowych). Kolejny powód, dla którego powinno się unikać diesli to ogromne przebiegi egzemplarzy z tymi motorami, nawet rzędu 300 000 km.

Dane techniczne

W V generacji Escorta mamy do czynienia z napędem na oś przednią lub z napędem na 4 koła. Do wyboru mamy albo 5-biegową skrzynię automatyczną albo skrzynię manualną dysponującą taką samą liczbą biegów. Jeżeli chodzi o zawieszenie Escorta MKV to z przodu zastosowano zawieszenie niezależne, z tyłu zaś zamontowano belkę skrętną. Auto oferowane było w czterech wersjach nadwozia jako: hatchback, sedan, cabrio i kombi.

Ford Escort Kombi

Awaryjność

Według powszechnie panującej opinii Ford Escort V generacji to konstrukcja dość awaryjna. Jak jest naprawdę? Najsłabszym punktem tego modelu jest zawieszenie, tu najczęściej dochodzi do uszkodzenia łączników stabilizatora, silentblocków przednich wahaczy, tulei wahaczy oraz ich sworzni, a także sprężyn. Remontując zawieszenie zalecamy stosowanie wyłącznie części oryginalnych, które i tak nie należą do drogich, a wytrzymują znacznie więcej niż słabo wykonane zamienniki.

W autach z początku produkcji nadwozie atakuje rdza, która pojawia się między innymi na tylnych błotnikach, dolnych krawędziach drzwi oraz progach. Korozję można znaleźć także na elementach podwozia, a zwłaszcza na podłużnicach. Alternatory również nie należą do przesadnie trwałych. Przed zakupem Escorta MKV warto też sprawdzić stan przekładni kierowniczej, gdzie często dochodzi do wycieków. Układ elektryczny również nie zasługuje na pochwałę, tu najczęściej awarii ulegają zintegrowany przełącznik świateł czy układ napinaczy pasów bezpieczeństwa. Użytkownicy Escortów MKV narzekają też na niską jakość materiałów użytych do wykończenia wnętrza.

Ford Escort

Naszym zdaniem

Ford Escort MKV to przestronne auto oferujące szeroką gamę jednostek napędowych, niestety większość dostępnych na rynku egzemplarzy to auta w bardzo złym stanie technicznym między innymi za sprawą nieprofesjonalnie dokonywanych napraw przeprowadzanych jak najniższym kosztem. Usterek w tym modelu jest naprawdę dużo, ale dostępność części zamiennych jest bardzo szeroka i przystępna cenowo. Mimo wysokiej awaryjności ceny najtańszych egzemplarzy Escorta MKV naprawdę zachęcają zwłaszcza młodych ludzi – takiego Forda kupimy już za około 2 000 zł. Przed podjęciem ostatecznej decyzji o zakupie tego modelu radzimy się jednak dobrze zastanowić, bo jego eksploatacja z pewnością przysporzy nam sporo problemów. Kolekcjonerom polecamy natomiast kultową wersję RS Cosworth.

Zobacz także:

Alfa Romeo 145/146 [awarie i problemy]

Opel Astra II [awarie i problemy]

Toyota Corolla E12 [awarie i problemy]

Honda Civic VII [awarie i problemy]

Awarie i problemy: Ford Focus Mk1

Citroen C4 I [awarie i problemy]

Renault Megane II [awarie i problemy]

Regulamin komentowania

  • Lucek1238

    Weźcie na tapetę Fiata Bravo pierwszej generacji.Bo autko dosyć dobrze się prezentuje:)

  • Poco

    Moje pierwsze auto, MKVI 1.6 16V oj psuło się tam to wszystko co wymieniliście + kilka innych rzeczy, każdy szanujący się właściciel escorta wie co to jest przekładnia, alternator, skrzynka bezpieczników woda w środku i inne tym podobne ;)

  • ja

    jeździłem escortem i byłem bardzo zadowolony, jeśli chodzi o prowadzenie to super się nim jeździło!

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001978676618 Cezary Kopeć

    Fajne auto, ale trzeba uważać jak się wsiada bo można wypaść przez dziurę w podłodze :)
    a tak na poważnie gnije na potęgę :)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001978676618 Cezary Kopeć

    Fajne auto, ale trzeba uważać jak się wsiada bo można wypaść przez dziurę w podłodze :)
    a tak na poważnie gnije na potęgę :)

  • Kzmn

    escort zły nie jest :) u mnie blacharka zrobiona, podwozie zakonserwowane, to mam spokój na jakiś czas. Przyjemnie się prowadzi – dosyć twardy i nisko zawieszony jak na zwykły kompakt. Mam 1.8TD 90KM i dynamika jest zadowalająca, niską kulturę pracy można mu wybaczyć, ta konstrukcja ma przecież ponad 20 lat! Za to nie ma problemów jak z nowymi dieslami – precyzyjne, czułe na jakość paliwa i drogie wtryskiwacze CR czy koło dwumasowe. Leję co popadnie i jedzie :P No i większość rzeczy można samemu naprawić. Jak ktoś może z pewnych rąk escorta kupić, to polecam. W kombi bagażnik przepastny, a do tego nie ma progu przy załadunku, po złożeniu kanapy podłoga jest zupełnie płaska :)

  • cosi

    Bardzo fajny samochód , świetnie się prowadzi ,jakiś dużych problemów nie ma.Jak się dba to jest to naprawdę dobry samochód.Do usterek dodał bym jeszcze przepływomierz powietrza :)

  • cosi

    Bardzo fajny samochód , świetnie się prowadzi ,jakiś dużych problemów nie ma.Jak się dba to jest to naprawdę dobry samochód.Do usterek dodał bym jeszcze przepływomierz powietrza :)

  • michal_andy

    Skoro już wspominacie o wersji 4×4 to dziwnie wygląda zdanie poniżej, mówiące, że z tyłu jest belka skrętna. Wątpię, aby belka skrętna była z tyłu też w wersji 4×4…

  • michal_andy

    Skoro już wspominacie o wersji 4×4 to dziwnie wygląda zdanie poniżej, mówiące, że z tyłu jest belka skrętna. Wątpię, aby belka skrętna była z tyłu też w wersji 4×4…

  • Skycento

    Napęd 4×4 występował w escorcie rzadko, więc belka skrętna określa tu typowe rozwiązanie. Logiczne, że w 4×4 musiał być most

  • Skycento

    Napęd 4×4 występował w escorcie rzadko, więc belka skrętna określa tu typowe rozwiązanie. Logiczne, że w 4×4 musiał być most

  • Skycento

    Napęd 4×4 występował w escorcie rzadko, więc belka skrętna określa tu typowe rozwiązanie. Logiczne, że w 4×4 musiał być most

  • Sporzny

    „Poco” smiesznie napiales ale prawde. Sam sie mecze wlasnie escortem i to co napisales to prwda moze kolejnosc nie taka u mnie byla, ale alterantor w trasie mi padl i kiblowalem jedna noc wiec prezygody tez dostarczy ten nie pozorny ford xD , wode mam i nie wiem jak sobie z tym poradzic ostatnio paliwo mi wyciekalo ale sasiad mial kiedys forda i mi to naprawil. fajnie sie prowadzi autko u mnie ma silniczek 1,3 malo dynamiczny ale na wysokich obratoach zaczyna sie cos dziac na pierwsze auto mozna brac ale sie mlody kierowca dowie ze samochody sie psuja i doswaidczenia mozna nabrac na przyszlosc. Jego zaleta sa rozmiary i to ze jest wygodny 

  • Michał

    Rdza, rdza i jeszcze raz rdza :) Pisze były właściciel byłego escorta któremu urwała się tylna podłużnica prawie 200km od domu :) Aha przednie zawieszenie jeśli już dostanie luzów to po krótkim czasie stają one się masakrycznie duże i auto prowadzi się jak pijana k***a, już przy 70-80km/h zaczyna brakować mu pasa. No i gnije. Wszędzie:) Przepraszam ale się chyba powtarzam:)

  • ShoU

    też mam 1,3 i  potwierdzam opinię kolegi… Można się sporo nauczyć mechaniki, oj sporo :D
    U mnie wymienialem już -> świece, kable, pasek klinowy, alternator, pompe paliwa,laczniki stabilizatora, lozysko, przegub. Poza tym zalatalem juz pare dziur w podłodze i w bagażniku, konserwowalem podłoge i naprawialem progi. Poza tym, no to musialem dorobic dodatkowy wlacznik do wentylatora w kabinie bo w lecie to mi ciagle wode gotowal, bo wiatrak nie startowal. Miesiac temu wymienialem silnik, bo ten wczesniejszy 1.3 co mialem, to normalnie katastrofa byla, silnik tak dorąbany byl, ze masakra. Wczoraj minął rok, odkąd posiadam ten samochód. Mam mieszane uczucia, ale mimo to, bardzo lubie moj samochod i jestem jako tako zadowolony. Silniki 1.3 lubia sobie zeżreć oleju, ten wczesniejszy co mialem to jarał ponad litra na 1000 km ;/ a ten co teraz mam to nie lepszy;/ tez sobie podje, ale na szczęście nie a z tyle.

    To bybylo na tyle. Pozdrawiam

  • ShoU

    też mam 1,3 i  potwierdzam opinię kolegi… Można się sporo nauczyć mechaniki, oj sporo :D
    U mnie wymienialem już -> świece, kable, pasek klinowy, alternator, pompe paliwa,laczniki stabilizatora, lozysko, przegub. Poza tym zalatalem juz pare dziur w podłodze i w bagażniku, konserwowalem podłoge i naprawialem progi. Poza tym, no to musialem dorobic dodatkowy wlacznik do wentylatora w kabinie bo w lecie to mi ciagle wode gotowal, bo wiatrak nie startowal. Miesiac temu wymienialem silnik, bo ten wczesniejszy 1.3 co mialem, to normalnie katastrofa byla, silnik tak dorąbany byl, ze masakra. Wczoraj minął rok, odkąd posiadam ten samochód. Mam mieszane uczucia, ale mimo to, bardzo lubie moj samochod i jestem jako tako zadowolony. Silniki 1.3 lubia sobie zeżreć oleju, ten wczesniejszy co mialem to jarał ponad litra na 1000 km ;/ a ten co teraz mam to nie lepszy;/ tez sobie podje, ale na szczęście nie a z tyle.

    To bybylo na tyle. Pozdrawiam

  • ShoU

    ps. zapomnialem jeszcze o wszechobecjne rdzy ~~ :D

  • kamil

    Co do silnika 1.8D nie wiem skąd te negatywne opinie Pana redaktora. Akurat znam 2 przypadki tego silnika które ciągle działają przy zrobionych 400tys km i nie chcą się popsuć :) nawet nie wspomnę jaka przy tym jakość paliwa jest do nich wlewana

  • Wymiot

    Osobiscie mam escorta z 2000 roku i jestem zadowolony, co fakt poznalem dzieki niemu dosc duzo zagadnien mechanicznych ale to ma swoje uroki.
    a do redakcji, zróbcie porządek z zdjęciami :) czesc fotek z mk5 a czesc z mk6

  • evol_umf

    Grill zupełnie w masce to mk6 – różnie w nim bywało z rozmiejscowieniem elektryki komora silnika – kabina. MK5 to autka najpoprawniejsze pod względem stylistycznym, prawie identyczne z mk6. A mk7… mniejsze lampki przednie, ładny przód ale nie pasujący do linii bocznej i zderzaki łamiące się niczym porcelana na mrozie – składany od 95 roku. Niby buda ta sama, ale w zależności od generacji koncepcje zawieszeń różne, W 7 elektryka sterowania silnikiem wywędrowała do kabiny. Dla ciekawskich cabrio było produkowane w fabryce karmana i posiada kilkuwarstwową podłogę oraz zabezpieczenie antykorozyjne lepsze niż nie jeden „nie rdzewiejący” samochód. A co do cosswrotha… to nie escort tylko diabeł poskładany z 3 samochodów (ess, ściera i transit), który podnosi ciśnienie każdemu fanowi motoryzacji.
    Jako właściciel a zarazem mechanik powiem jedno, czego mógłbym się wstydzić – essy od 90 roku były składane jak najniższym kosztem, często na spawach nie ma w ogóle lakieru, korodują wszystkie wkręty a żywotność powłoki lakierów podstawowych to tragedia, bo po 10 latach można je zeskrobać paznokciem do blachy.
    Ale ja lubię mojego Essa i zapraszam wszystkich użytkowników tego modelu na forum escorta.

  • Pawalek

    Nie oszukujmy sie, lepiej kupic Golfika III w TDI i miec spokoj na lata a nie auto na F….

  • Gość

    Dlaczego opisując Forda Escorta MKV pokazujecie zdjecia modelu nowszego?

  • Gość

    Dlaczego opisując Forda Escorta MKV pokazujecie zdjecia modelu nowszego?

  • evol_umf

    mój escort holował już 4 VW, a golfa bym w życiu nie kupił – za dużo ludzi go ma i wydaje się im że jest fajnym autem… takie udawanie. Escort niczego nie udaje, nie jest jakiś wyjątkowy a żadnego golfa nie było z taką prawdziwą duszą rajdową (jak rs coss) tylko dziwne wymysły z tłokami w 4 rzędach.

    Znajomy ma goferka 3 z tym właśnie silnikiem w pięknym, czerwonym kolorze. Ma już 2gi silnik, kilka warstw lakieru i wszystko w nim jest ruchome mimo iż autko nigdy nie było bite i ma niecałe 300 kkm. Ma tylko 2 rzeczy fajniejsze niż escort – składaną roletę w bagażniku i plastik wzdłuż podsufitki.

  • evol_umf

    mój escort holował już 4 VW, a golfa bym w życiu nie kupił – za dużo ludzi go ma i wydaje się im że jest fajnym autem… takie udawanie. Escort niczego nie udaje, nie jest jakiś wyjątkowy a żadnego golfa nie było z taką prawdziwą duszą rajdową (jak rs coss) tylko dziwne wymysły z tłokami w 4 rzędach.

    Znajomy ma goferka 3 z tym właśnie silnikiem w pięknym, czerwonym kolorze. Ma już 2gi silnik, kilka warstw lakieru i wszystko w nim jest ruchome mimo iż autko nigdy nie było bite i ma niecałe 300 kkm. Ma tylko 2 rzeczy fajniejsze niż escort – składaną roletę w bagażniku i plastik wzdłuż podsufitki.

  • Artur Kuśmierzak

    Bo to nie jest nowszy model tylko to samo auto po gruntownym liftingu.

Samochody, których z fabryk wyjechały miliony
Samochody, których z fabryk wyjechały miliony

Zamknij