Zobacz, czy instalacja LPG może zrujnować Twój silnik [poradnik]

Instalacja gazowa

Żródło: http://infosamochody.pl

W dobie ciągle rosnących cen benzyny i oleju napędowego wiele osób decyduje się na montaż w aucie instalacji gazowej. Co prawda samochód zasilany gazem nieco więcej pali i charakteryzuje się niższą mocą, ale mimo wszystko oszczędności wydają się warte zachodu. Niestety, niewłaściwie zamontowana instalacja może wygenerować znacznie więcej strat niż zysków. Co może się zepsuć w benzynowym silniku zasilanym gazem LPG?

W poszukiwaniu rdzy, czyli zestawienie najbardziej i najmniej korodujących aut cz. 1/2/3

Zaraz po zamontowaniu takiej instalacji zwykle wszystko przebiega jak należy. Niestety, już po kilkuset lub kilku tysiącach kilometrów zaczynają się schody. Główną przyczyną problemów jest to, że silnik benzynowy został zaprojektowany tak, aby spalać benzynę, a nie gaz typu LPG. W związku z tym nie jest on odporny na wysokie temperatury, do których dochodzi podczas spalania mieszaniny propanu i butanu z tlenem.

Jedną z najczęściej spotykanych usterek silników z instalacjami LPG jest pęknięcie głowicy w wyniku jej przegrzania. Niestety niektóre jednostki napędowe po prostu nie mogą być zasilane gazem z powodu niskiej odporności głowicy na wysokie temperatury. Objawy takiej awarii to samoczynne gaśnięcie silnika oraz problemy z jego uruchomieniem.

Głowica

W wyniku zbyt wysokich temperatur dochodzi też do uszkodzenia zaworów oraz gniazd zaworowych. W niektórych jednostkach napędowych pojawia się problem wypalania się tłoków. Zapewne wielu z Was ma auto wyposażone w taką instalację i jak do tej pory żadnych problemów z nią nie zauważyło. Inni z kolei zgodzą się z przedstawianymi przeze mnie argumentami, a rozbieżność opinii zależy od odporności termicznej poszczególnych silników.

Kolejny problem to nieodpowiedni wybór rodzaju, niewłaściwe podłączenie bądź ustawienie instalacji LPG. W takiej sytuacji najczęściej dochodzi do uszkodzenia wtryskiwaczy. W wyniku zbyt ubogiej mieszanki przegrzewa się także katalizator. Związki siarki powstające w procesie spalanie LPG przyczyniają się też do przedwczesnego zużycia tego elementu układu wydechowego. Na szybkie wyeksploatowanie narażone są także świece zapłonowe.

Szerokopasmowa sonda lambda NTK

W autach zasilanych gazem znacznie szybciej kończą swój żywot sondy lambda. Niektórzy mechanicy do silników z instalacją LPG montują elektroniczne sterowniki własnej konstrukcji, które mogą zakłócić pracę sterowników seryjnych. W niewłaściwie dobranej instalacji mogą wystąpić wybuchy, które zniszczą plastikowy kolektor ssący.

Na uszkodzenie narażone są także elementy niemające bezpośredniej styczności z gazem. Jednostki napędowe w autach z instalacją LPG zasilane są benzyną tylko w momencie rozruchu, co sprawia, że elementy mające styczność z benzyną, takie jak na przykład pompa paliwa, nie są odpowiednio smarowane i szybko się zacierają.

Skoda Fabia II Silnik 1,2 TSI

Jakim autom szczególnie nie służy instalacja gazowa? Nie warto przerabiać na gaz silników między innymi w nowszych modelach Forda (ze względu na niską odporność głowic) oraz pochodzących z grupy VAG napędzanych silnikami FSI i TFSI oraz TSI (ze względu na bezpośredni wtrysk paliwa). Silniki te niekiedy muszą być zasilane gazem i benzyną jednocześnie, aby efektywnie chłodzić wtryskiwacze. W efekcie instalacja przestaje być opłacalna. Nie warto też przerabiać samochodów marki Citroen – LPG wyraźnie nie służy elektronice. Już za tydzień dowiecie się, jak montuje się instalację LPG oraz jakie są jej słabe punkty.

Zobacz także:

Tych silników unikaj jak ognia! cz. 4, 3, 2, 1 [poradnik]

Dlaczego filtr kabinowy jest tak ważny? [poradnik]

Jak zarejestrować używane auto?

Jak dbać o płyn hamulcowy? [poradnik]

Jak zadbać o przewody hamulcowe w naszym aucie?

Kupujesz używane auto? Nie daj sobie wcisnąć wraka! [poradnik]

Kupujesz używane auto z nowoczesnym dieslem? Zapomnij o oszczędnościach! [poradnik 2/2]

Kupujesz używane auto z nowoczesnym dieslem? Zapomnij o oszczędnościach! [poradnik 1/2]

Regulamin komentowania

  • http://www.facebook.com/sharqi Piotr Dudzik

     Tytuł na głównej stronie sugeruje, że LPG to ZUO!! Dobrze założone LPG Krzywdy nie zrobi, i mówię to jako osoba, która miała gaz w samochodach z K-jetem! Gdzie faktycznie IGS (3cia generacja), albo nieprodukowany już OMVL Deam C to jedyne słuszne rozwiązanie. Ja stosowałem blosa podciśnieniowego i wszystko było OK, ale niezgodnie z pl prawem. (nawet pomimo tego, że na mikserze i tps miałem gorsze spaliny).

    Jedyne silniki ze współczesnych aut do których nie poleciłbym zakładać lpg to 1.3 od suzuki jimmy/swift. Reszta silników radzi sobie doskonale, im nowszy silnik i więcej elektroniki tym dla gazu lepiej bo dane dla komputera LPG są bardziej precyzyjne.

    • Vbn

      a nie mailes nigdy strzalu w K-jet w kolektor? mi raz, jedyny raz zima walnelo, po ponad 3 latach uzytkowania, troche sie przyplywomierz pogial

      • Piotr Dudzik

        takiego strzału to nie miałem nigdy, generalnie na silniku KV (2,2 w audi z lat 80tych) strzału nawet na mikserze nie miałem nigdy. Natomiast w NG miałem kichnięcia, ale wtedy przewody wysokiego napięcia robiły taką dyskotekę, że nawet na benzynie się szarpał. 

        Jedyny poważny strzał miałem w BMW 735 w którym błędnie została zainstalowana instalacja 1 generacj na śrubkę na mikserze, sprawdzałem ile automat na 1 biegu pójdzie  (na gazie nie ma odcięcia) Poszedł niecałe 80km/h a obudowa filtra paliwa odcisnęła piękny kształt na masce. Przepływomierz ocalał. 

        Na chwilę obecną jeżdżę tdi, ale wciąż szukam A6 C4 2,8 quattro z LPG z końcówki produkcji. Ten samochód pomimo gabarytów, 193 koni mocy, napędy na 4 koła pali od 9 do 13l gazu (trasa/miasto). Uważam, że to rewelacyjny wynik. Zresztą moje 2gie BMW 735 na manualu i sekwencji paliło 11-17l/100km (średnio 14l, 17 osiągałem jeżdżąc bokiem po mieście). Więc polecam gaz w dużych silnikach europejskich :-)

        • Jn

           to koszmar to co napisales!! stac cie na te auta a nie stac na benzyne??

        • Miss

          Jn, te auta nie są drogie, a benzyna owszem. LPG to nie jest zło. Kto ma więcej pod deklem to już dawno nie spala PB oprócz rozruchu :D

        • Arcen

          Instalacje gazowe zakłada sie tylko z racji ekonomicznych. A co sie stanie jak już na gaz nie wyrobisz ? Jakbyś miał więcej pod deklem to byś nigdy nie założył LPG

    • Marcin Łobodziński

      Ta instalacja OMVL Deam C to ma cos wspólnego z koncernem naftowym OMV czy tylko zbieżność nazw? Pytam z ciekawości

  • piotr

    ilu moich znajomych nie miało gazu w swoich autach tylu żałowało bo rozwaliło im silniki, więc nigdy w życiu gazu bym nie chciał zwłaszcza że gaz drożeje.

    • Goriro

      Przyszedł gaz i rozwalił? Może konkrety?
      Nie gaz rozwala silnik, a nieudolnie założona instalacja + dalsza niewłaściwa eksploatacja.

    • Wiktor

      Nie wiem jakimi autami jeżdżą Twoi znajomi, ale jak zakłada się gaz do auta używanego, starszego niż 5 lat (czyli najczęściej zużytego) – to chyba oczywiste, że jest to kolejny gwóźdź do trumny, tak samo z instalacją za 1500 złotych – jak coś jest tanie, jest do d*py. Inwestując np. 5000 zł w instalację – można założyć, że wszystko powinno być ok. Ale z drugiej strony, jak ktoś ma samochód za 10-20 tys. to nie opłaca mu się kupować instalacji za 5000.
      W tym tkwi problem.

      P.S. Nie odbieraj mojego komentarza personalnie (chodzi o znajomych). Podałem tutaj przykład.

      • piotr

        rozumiem, ale mając nowe auto nie odważyłbym się nawet w nim grzebać i już nie chodzi tu nawet o gwarancję. Mniejszy problem jak to jest jakiś tani koreaniec, ale mimo wszystko szkoda kasy.
        Co do znajomych to jeżdżą toyotami, fiatami fordami nie są to aż takie stare auta mają po 2- 5 lat no i mają same problemy, znajomy z toyotą miał najgorzej bo mu cały silnik zaczął się sypać i nie wiem czy w ogóle go naprawiał.
        Kolejna sprawa to za te 5 tys zł można przejeździć rok na ropie, gazu spali więcej więc aż tak taniej to nie wychodzi.

        • Wiktor

          Auta które wymeiniłeś dysponują raczej małymi silniczkami (do 2litrów), w takiej sytuacji, też nie zdecydowałbym się na instalację LPG.
          Gdybyś jeździł autem, które pali po mieście ok. 25 l/100km benzyny to 
          byś się na gaz zdecydował w tydzień :) Za prawdę powiadam Ci, Piotrze.

          Zastrzegam tylko, że musi to być WYSOKIEJ klasy instalacja.

          Odnośnie problemów – tania instalacja + niskiej jakości gaz (ciężko znaleźć dobry) = problemy z silnikiem.  Dlatego powtarzam po raz kolejny – jest różnica między instalacją za 1,5k a za 5k zł.

          P.S. Gdyby gaz był faktycznie tak zły jak tutaj wypisują, to producenci aut nie montowaliby fabrycznie instalacji LPG :)

        • regret

           No więc jaki jest sens kupować auto z dużym silnikiem skoro nie stać cię na jego utrzymanie…
          Jak cie nie stać na benzyne to nie kupujesz dużych silników…
          A jak kogoś stać na auto z dużym silnikiem to i stać go na benzyne.
          No ale polaczki prostaczki kupują amerykańskie fury (bo tanie) z silnikami V8 6 litrów i pakują w nie gaz bo ich nie stać na utrzymanie go…

        • Wiktor

          Sens jest taki, że ja osobiście wolałbym 6 litrowe V8 z gazem niż terkoczące 1.2 lub 1.9, które ledwo co jedzie…

          “A jak kogoś stać na auto z dużym silnikiem to i stać go na benzyne.”
          Duże amerykańskie auta kosztują grosze, a tam raczej malutkich silniczków nie uświadczysz.

        • Piotr Dudzik

          Dokładnie, raz jeden miałem samochód z benzyną poniżej 2 litrów i była to Corsa A 1.4, silnik zamordowałem w 2 tygodnie i wstawiłem 1,8 i wtedy to maleństwo zaczęło jeździć – oczywiście to wszystko było z LPG. Raz jeden zdarzyła  mi się benzyna bez LPG i jest to Audi Coupe quattro z 85 roku, Robię nim jakieś 2 – 3 tys km rocznie więc nie widzę uzasadnienia dla montowania w nim gazu, poza tym to zabytek. 

          A dobrą instalację do czterocylindrówki nabędziemy już za około 2700zł jak się poszuka. Do sześcicylindrówki za 3500zł. Więc nie są to jakies straszne pieniądze. 5 tys to można dać za gaz do amerykańskiej V8. 

        • As

           po cholere kupujesz auta ktore pala 20 litrow jezeli nie stac cie na benzyne to ich poprostu nie kupuj

        • Miss

           Pierniczysz głupoty chłopcze. Jak zrobisz prawo jazdy to będziesz upoważniony do wypowiedzi konkretnych :P

      • Miss

         Instalacja za ok. 5k to nie jest już zwykły wtrysk. Zwykły wtrysk założymy za maks. 3000 zł !

    • Miss

       Masz rację…Ja też nie cierpię rzeczy, na które mnie nie stać !!! :P

  • Rwm4ws5r4

    “Na uszkodzenie narażone są także elementy, które nie mają bezpośredniej styczności z gazem” jak np: antena na dachu, lusterko wsteczne, klamka od drzwi. Można jakieś konkrety?! a co do pompy paliwowej to do zatarcia dochodzi gdy nie mamy benzynki w baku! bo pompa pracuje cały czas. Artykuł nie trzyma się kupy! LPG jest bardziej przyjazne dla środowiska i autor chyba nie jeździł takim samochodem… i znalazł się wielce znawca.
    Idę spać!

    • Piotrab92

      warto jeszcze dodać że jeżeli się serwisuje instalacje gazową (filtry, od czasu do czasu sprawdzić jak jest wyregulowana) to jeździmy 50% taniej bez żadnych konsekwencji

    • gazownik

      jak tylko przeczytalem ten fragment “LPG jest bardziej przyjazne dla środowiska” to juz wiem ze jestes maniakiem ale nie motoryzacji tylko teorii z dupy

      jezdzij dalej na gazie, ja tez mam gaz ale w zapalnicze bo do tego sie nadaje

      • Wiktor

        Gaz w zapalniczce i rower w garażu.

        • Maciek

          ta i rodziców płacących rachunki

      • Cetre

        ja nawet z zapalniczce mam benzynę :P

        • Miss

           strach się bać co ty robisz po gorzale :P

      • Miss

         gazownik, płać dalej za benzynę. Fakt, twoje 1,2 dużo jej nie zużywa i blokujesz non stop lewy pas. Ale za to ile przyjemności dale przyśpieszanie od 0 – 100 km/h w 12 minut i spalanie na poziomie 10 litrów czystej benzynki. Podzielimy to ładnie przez LPG i wychodzi na to, że mogłeś kupić autko z silnikiem np. 2,7 biturbo o mocy ok. 250 KM i nie blokowałbyś chłopie lewego pasa :lol: :rotfl: Mam teraz skromne autko o pojemności 2 litry. Jest ono zagazowane. Żona ma autko o pojemności 1,6 bez LPG. Podobne przebiegi miesięcznie robimy, a moje wychodzi dosłownie taniej prawie o 50%. Kto w silniku o zapłonie iskrowym począwszy od 2,0 wzwyż nie ma LPG to albo go stać na paliwo albo ma nierówno pod deklem :P

    • Artur Kuśmierzak

      Tak na prawdę to czy LPG jest bardziej przyjazne dla środowiska zależy od instalacji, ale zdecydowana większość aut z taką instalacją w wyniku spalania gazu generuje znacznie więcej szkodliwych gazów niż ma to miejsce przy spalaniu benzyny.

      • Miss

         Nie, nie zależy od instalacji !!! Ulotnienie 1 kg LPG jest mniej szkodliwe dla środowiska niż utlenienie 1 kg PB !!! Hallo…czy są tu inż. ?

        • Miss

           ulotnienie w obu przykładach, sorry za błąd…

    • Pablo

      tak naprawdę to samo tankowanie gazu(ten który uchodzi po zakończeniu tankowania) truje środowisko w większym stopniu niż wypalenie całego baku benzyny wiec nie ma nawet co sie zastanawiać co jest bardziej przyjazne dla środowiska, bo odpowiedź na nie jest oczywista.Pozdrawiam

      • waldek

        Gratuluje realnego podejścia do problemu. W sumie z tej strony na to nie patrzałem.

    • Miss

       To jest najbardziej prawidłowy / wiarygodny wpis w tej księdze troli do której przypadkowo trafiłem i nie mogę powstrzymać się od zabrania głosu :D

  • Kiss

    bzdura kupę lat jeździłem cytryną z gazem i nie było  żadnych problemów, wbrew opinii niektórych lpg to dobre paliwo jak na swoja cenie.

  • Piotrab92

    tylko kto panie Autorze zakłada teraz normalną instalacje na mieszalniku, skoro sekwencyjna instalacja gazowa dosyć że nie przysparza problemów to pali do 1L lpg więcej niż na PB a dobrze zamontowana i wyregulowana nie przynosi żadnych wyczuwalnych strat mocy.. Jakbyś Pan ten artykuł 6 lat temu napisał to mogło by być przydatne ale teraz… A co do forda – o regulacje zaworów chodzi. Jeżeli raz na 50.000 km podjedziemy sprawdzić czy luzy zaworowe nie są zbyt duże (regulacja na ‘szklankach’) to żadna głowica nie pęknie.

    • Aaa

       Co ma regulacja zaworów do pękania głowic? Głowice pękają z powodu przeciążenia cieplnego bo temperatura spalania gazu jest znacznie wyższa niż benzyny.

      • Miss

         Aaa, idź jeszcze raz do szkoły bo widocznie na starych żukach się uczyłeś :)

  • Kylu

    Masakra japie pierdoły. Teraz do grupy VAG są dedykowane jednostki jak stag 400 itp. lub instalacje 5 generacji pli lub lpdi. Sporo osób jeździ na lpdi na lpgforum i nikt jakoś nie narzeka. Ja posiadam instalacje 4 gen i nic tylko ostawić porządnie i cieszyć się niskimi kosztami. Artykuł to jakaś PROWOKACJA

  • Konrad

    “pochodzących z grupy VAG napędzanych silnikami FSI i TFSI oraz TSI – tu ze względu na bezpośredni wtrysk paliwa silniki te niekiedy muszą być zasilany gazem i benzyną jednocześnie po to, aby efektywnie chłodzić wtryskiwacze przez co instalacja przestaje być opłacalna” 
    W tych jednostkach nie ma problemu z gazem gdy zastosuje się instalację V generacji  podającą gaz w fazie ciekłej, wtedy nawet odpala się na gazie.

    A co do wybuchów występują one praktycznie tylko w I i II generacji, w instalacjach III i IV jeśli będzie dochodziło do wybuchów to będzie do nich dochodziło również przed założeniem instalacji na benzynie ze względu na usterki silnika.

    Autorowi polecam lekturę forum LPG przed napisaniem następnego tego typu artykułu.

  • Sfsd

    Miałem auto z LPG i nigdy więcej. Może jest taniej, może nie jest szczególnie groźne, ale jest to ciało obce w aucie, które wymaga specjalnej troski. Poza tym: mały zasięg, zajęte miejsce na koło zapasowe (koło w bagażniku), niemożliwość samodzielnego tankowania (+kolejki bo zwykle 1 dystrybutor na całą stację), obniżone osiągi, potencjalne niebezpieczeństwo awarii (w moim przypadku zdarzyło się kilka usterek, których przyczyną była instalacja). Nie potępiam, ale sam już tego nie chce więcej.

    • Piotr Dudzik

      Odnośnie samodzielnego tankowania, Np w norwegii nikt Ci LPG nie zatankuje – trzeba samemu :)

      • We

         no i co z tego !!! zakochales sie w Norwegi ?? czy co ??

      • We

         no i co z tego !!! zakochales sie w Norwegi ?? czy co ??

      • Aaa

         Aha. No to jak napotkam kolejkę do dystrybutora w Polsce to skoczę do Norwegii i raz dwa sam zatankuję. :-)

  • gość

    Ja bym poprosił artykuł do jakich silników i samochodów można montować LPG.

    • Derek_F40

      Można do wszystkich ale szczególnie gaz dobrze przyjmują Laguna 1.6 16V, Octavia 1.6, mitsubishi lancer 1.8, BMW E46 318i,

      • Hajza

         mitsubishi lancer 1,8 akurat niekoniecznie, Ze względu na koniczność okresowej regulacji zaworów, natomiast lancer 1,6 i 2,0 jak najbardziej

    • Piotr Dudzik

      Wszystko co ma elektroniczny wtrysk benzyny będzie dobrze rozmawiać z gazem, Wyjątkiem są silniki suzuki 1.3, które mają wadę fabryczną głowicy, której ujawnienie przyśpiesza LPG. 

  • zadowolony z lpg

    Jak nie bedziesz wymienial oleju to tez uszkodzisz silnik. Negatywne opinie o LPG biora sie z nie umiejetnie montowanych i eksploatowanych instalacji gazowych. Wiekszosc uzytkownikow montuje gaz do samochodu dla oszczednosci, niestety oszczedzaja takze pozniej na poprawnej obsludze takiej instalacji. Montuja najtansze instalacje gazowe, nie wymieniaja filtrow i nie dokonuja okresowych kontroli i regulacji. Uzytkowuje auta z LPG od wielu lat i nigdy nie odczulem zadnych negatywnych skutkow.

    • Marcin Łobodziński

      No wreszcie ktoś napisał coś sensownego
      Pozdro

    • dedek

      W takim razie gdzie jest ta oszczędność? Bo chyba o to tu chodzi.
      Gaz to głupota o wiele lepszym wyborem jest silnik diesla.

      • Wiktor

        Teraz to dowaliłeś. To co zaoszczędzisz na paliwie wydasz w serwisie. – takie są obecne Diesle. Teraz nie ma już poczciwego 1.9 TDi, które było faktycznie bezawaryjne.

      • tomekk

        tak ale to juz nie taka oszczędność a jak po nowym roku zdrozeje o kolejne 30-35 gr za litr to juz robi sie nie ciekawie

        • dan197

          Dla tych wszystkich ktorzy twierdza ze instalacja lpg to zlo a sami autem dowoza babcie tylko raz w tygodniu do kosciola a wlew z gazu maja ukryty bo to korek wstydu proponuje komunikacje miejska a dla takich jak np ja ktorzy musza w obie strony dziennie pokonac ok 70km dojezdzajac do pracy polecam lpg

      • Piotr Dudzik

        Jedyna zaleta diesla to zasięg.  Dlatego teraz jeżdżę starym dobrym 1,9tdi 90KM z 96 roku. Silnik ten jest jeszcze w miarę bezawaryjny. Chociaż? Czyszczenie nastawnika w pompie – 600 zł, uszczelnienie pompy – 300 zł, Generalnie koszty serwisowania diesla są znacznie większe niż jakiejkolwiek benzyny z LPG. 
        Na dodatek ta moc. Za 30zł/100 km mogę jeździć 90konnym dieslem i słuchać jego terkotania. A mogę jeździć 200 konną benzyną z LPG.  Gdyby nie ten zasięg i dostęp do oranżady śmigałbym tylko i wyłącznie LPG.

        • As

           96 rok co u jest dobre?? przeciez to muzeum!!!!

        • As

           96 rok co u jest dobre?? przeciez to muzeum!!!!

        • As

           96 rok co u jest dobre?? przeciez to muzeum!!!!

  • Czepliwy-jegomosc

    polski internet w pełnej krasie…czytajcie ze zrozumieniem:

    “Zaraz po zamontowaniu takiej instalacji zwykle wszystko przebiega jak należy, niestety już po kilkuset lub kliku tysiącach kilometrów zaczynają się pierwsze schody.”

    Ile tych nowych samochodów o których mówicie zrobiło 150-200 tysi km? hm?!

    “Kolejny problem to nieodpowiedni wybór rodzaju, niewłaściwe podłączenie, bądź ustawienie instalacji LPG”

    Jest napisane, o głównych problemach i ich przyczynach…

    • Hajza

       100 000 [rzejechane moim nissanem na LPG. w ciągu 5 lat z kosztów to 1 raz wymieniłem filtr gazu koszt nie pamietam moze 60 zł, raz strzelił mi gumowy wężyk od czujnika podciśnienia - koszt naprawy 0 zł, przyciąłem uszkodzone miejsce izałożyłem ponownie. Padł jeden  wtryskiwacz. Wymiana całej listwy 150 zł. Dodatkowo co rok + 50 zł do przeglądu i finito. Przez 5 lat 10200 w kieszeni, łaczne wydatki ekstra ze względu na montaż i utrzymanie przez 5 lat to 

      2400 instalacja
      250 przeglądy
      200 naprawa
      zaokrąglając 3000PLN. Na czysto 10200 -3000 = 7200 PLN.
      W takiej sytuacji roztrzasanie o szkodliwosci gazu na cokolwiek nie ma dla mnie sensu. Wy sobie ładujcie zapalniczki, a ja mam extra 2 koła co roku nawczasy ;]

      • Miss

         I w tej wypowiedzi jest wszystko co powinno być. KONKRETY i wypałka troli :D

  • Mas0n

    “W wyniku zbyt ubogiej mieszanki przegrzewa się także katalizator”Zbyt ubogiej? A nie bogatej?

    • piach

      jezeli dla ciebie bogata mieszanka to taka ktora ma duzo oktanow to wez lopatke i wrodz do piaskownicy

      • Mas0n

        jak nie masz pojęcia o czym piszę, to odejdź od klawki buraku. Wspomniałem coś o oktanach? Czy chciałeś się pochwalić jakie to ty słowa znasz.

        1. Od ubogiej mieszanki może spaść moc oraz zacznie powstawać więcej HC, i raczej to wszystko
        2. Od zbyt bogatej, część gazu będzie szła w wylot i w nim się dopalać, i wtedy mogę zrozumieć przegrzewanie

        3. Teraz sam wróć do szkoły, żeby nauczyli cię pisać bez błędów i nie trolować

        • Piotr Dudzik

          na wysokiej lambdzie będzie jeszcze stukać (uboga mieszanka), a na niskiej lambdzie (bogata mieszanka) będzie strzelać i kopcić.

  • Fx

    To TDI w VW pewnie pękały przejeżdżając koło stacji z gazem ;)

  • Abuse

    Bosz, ale stek bzdur :) “W niewłaściwie dobranej instalacji mogą wystąpić wybuchy, które zniszczą plastikowy kolektor ssący.” – to się zdarza tylko w silnikach 4-cylindrowych z instalacją drugiej generacji.

    • http://www.racegameblog.com Marek

      w 5 cylindrowych tez;)

      • Piotr Dudzik

        Kto robił pięciocylindrowe silniki z plastikowym kolektorem? Audi, VW, Fiat i Volvo tych producentół znam i wiem, że wszyscy mieli metalowe kolektory. 

        Kichać to może w każdym silniku na pierwszej i 2giej generacji,.  ale tego już się nie używa.

  • PingNoMore

    Ja się pytam kto wymyślił, że LPG nie nadaje się do Citroenów? Mam Xsarę z 2002 roku, brat C4 z 2007 roku, oba z instalajcą BRC24. W obu naszych samochodach nie ma najmniejszych problemów. Podobnie z Xsarami Picasso i C5. Zresztą silnik 1,6 16V TU5JP4 idealnie nadaje się do gazowania.

  • Spider

    Za kilka lat gaz będzie stał 4 zł także gdzie tu sens miejsza moc większe spalanie zabawy w przełaczanie zawalony bagażnik kolo na wierzchu dziury w zderzaku nie możność tankowania samemu zasieg 400 km. I jest warte to zachodu. Teraz stoi 2,70 także peszek. Nikt nie przekracza 90 bo wtedy jak mi to dużo pali hehe maniana..

  • ZiemoOne

    nie warto też przerabiac rzędowych szóstek w bmw e36/e46 (to wiem na 100% nie wiem jak nowsze) bo nawet na benzynie te silniki maja problemy z przegrzewaniem a gaz załatwia je bardzo szybko.

    • Piotr Dudzik

      miałem rzędową szóstkę M30B35 a więc starszą w siódemce na sekwencji i nic jej się nie działo, nawet przy upalaniu na torze. 

  • KtosZministerstwa

    Od 2012 roku gaz będzie w cenie benzyny, po 7.30 pln za litr. Dziękuje za uwagę.

    • Piotrab92

      a benzyna po 15,91 PLN za 0.1 litra. Nie dziękuję za nie uwagę.

      • Lpgtosyf

        Naucz sie czytac ze zrozumieniem. Pajacu.

        • Miss

           Pajac to ty gości jesteś co czas zdecydowanie pokazał… Zawsze LPG będzie od benzyny tańsze średnio o połowę. Nie ma innej możliwości :)

  • DarekN16

    Witam!
    Mam pewne pytanie dotyczące instalacji. Jestem posiadaczem Nissana Almery N16 1,8 w gazie. Zrobiłem sportowy dolot i wymieniłem układ wydechowy. Zastanawiam się teraz jak wygląda strojenie. Czy mapa gazowa jest jakoś uzależniona od mapy wtrysku benzyny, czy, żeby efekt moich modyfikacji był odczuwalny trzeba zmienić obie mapy wtrysku?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    • Mas0n

      trzeba zmienić obie mapy

      • DarekN16

        A kto ma się zająć mapą gazową? Czy gazownik jest w stanie coś takiego zrobić, czy raczej osoba zajmująca się remapem benzyny powinna zrobić też remap gazu?

        • Marcin Łobodziński

          Jeśli gazownik uważa się za fachowca, to założył Ci porządną instalację a regulacja odbyła się na hamowni. To samo zrobi jak cokolwiek zmodyfikujesz w silniku.

        • Mas0n

          tylko gazownik nie zmieni mapy benzyny.
          Tu już bym polecał ludzi zajmujących się wirusowaniem

        • Marcin Łobodziński

          To już zależy od strojącego. Można jechać na strojenie benzyny, potem na LPG

    • Miss

       Weź ty chłopaku olej co piszą trollingi bo będziesz w trampkach po polu w zimę biegał !

      To co zrobiłeś jedynie pogorszy fabryczne osiągi. Ale jak już to zrobiłeś to komputer gazowy na podstawie czasów wtrysków dostroi optymalną pracę. Do tego niewielkie korekty w czasie jazdy i będzie dobrze.

  • Mas0n

    za kilka lat gaz będzie 4 zł, ale znając życie, benzyna 8 – 10 zł
    Przełączania na 4 gen nie ma.Dziury nie musisz mieć w zderzaku, wystarczy pod klapką umieścić wlew
    Jedyny minus jaki widzę to brak koła zapasowego

    • piotr

      benzyna tanieje….

      • Piotr Dudzik

        Ja pierdziele to w Małopolsce na stacjach oszukują! bo za pb95 chcą około 5,25

  • antygaz

    niech w końcu wycofają ten gaz albo zrobią za 5zl to będzie dużo luźniej na drogach, oby tak szybko drożał jak teraz

    • Miss

       Luźniej to będzie jak zrobią PB za 10 zł / litr dla takich pajacyków :D

  • Leo

    mało profesjonalny artykuł brak konkretów. temat potraktowany  zbyt pobieżnie. żółta kartka dla autora artykułu.
     

  • Rafał Warecki

    Silnik silnikowi nie równy, tak samo jak instalacja LPG instalacji LPG.
    Instalacje LPG od zawsze były kontrowersyjnym tematem i jedni będą je
    chwalić, inni opluwać. Prawda jest taka, że dawne pancerne silniki
    sprzed dekady i dawniej są dużo bardziej wytrzymałe niż wiele
    dzisiejszych, budżetowych i odelżonych jednostek. Tak samo jak
    instalacje, które muszą być coraz bardziej wyszukane głównie pod 
    względem sterowania. Na to czy LPG jest dobre czy nie, nie ma
    jednoznacznej odpowiedzi, jest za dużo znaków zapytania – jaki silnik,
    jaka instalacja, jak założona, jak wysterowana, jakie warunki
    eksploatacji…

    • Piotr Dudzik

      Racja. Dodam jeszcze, że dzisiejsze doładowane benzynki o małych pojemnościach może i mało palą, może i cicho chodzą, ale one nawet bez gazu mogą przy miejskiej eksploatacji nie dotrwać do marnych 150 tys km.  Za przykład użyję  starszy silnik 1.4 16V stosowany np w golfie mk4 od 97 czy tam 8 roku. Ten silnik po 150 tys km dzwoni samoregulatorami jak sieczkarnia, uszczelniacze szlag trafia, podobnie pierścienie zaworowe. Remont pomaga, ale na niedługo. najczęśiciej jednak taki samochód dostaje doktora i ląduje na allegro. 

  • 1asa

    Czy na benzynie nikt nie widział pękniętej głowicy, wypalonego zaworu czy dziurawego tłoka ??? Pewnie że był , opisane wyżej sytuacje też występują na benzynie. Takie mamy samochody gdzie najnowsza technologia planuje żywotność samochodu na 5 lat nie na 20 lat. Jednak dobrze zamontowana instalacja gazowa i kontrolowany silnik i jego podzespoły nie mają prawa się zdegradować no chyba że kierowca będzie eksploatował samochód do końca a później będą się zastanawiać co dalej.

  • Anomander

    To ja może dorzucę coś od siebie. Na gazie jeżdżę od 6 lat, tym samym autem. Łącznie na gazie zrobiłem już 100.000 km. Koszty instalacji (II generacja, 6 lat temu za instalację zapłaciłem około 3000 zł) zwróciły mi się kilkukrotnie. Przez cały czas użytkowania regularnie jeździłem na przeglądy (co około 10.000 km, koszt jednego przeglądu 140 zł z wymianą filtrów i regulacją). Po około 65000 km musiałem regenerować listwę wtryskową gazu (około 200 zł). 4 razy wymieniałem świece, raz uszczelkę pod głowicą, ale to mogło również wynikać z ogólnego dużego przebiegu auta – obecnie jest to ponad 220000 km. Czy miałem szczęście? Nie wiem, myślę, że regularne przeglądy pomagają uniknąć większości problemów o których piszą użytkownicy. Oczywiście gaz ma też wady, ograniczony zasięg i długość samego tankowania, jednak oszczędności są spore, a tam gdzie mieszkam stacji z LPG jest dużo i nigdy nie ma kolejek. Co do argumentów ludzi “nie Ciebie nie stać na benzynę to nie kupuj samochodu” to według mnie jest to opinia osób albo bardzo niedojrzałych albo takich które nie szanują pieniędzy. Komfort z jazdy dużym autem (a więc takim które więcej pali) jest nieporównywalnie większy niż w małych miejskich skorupiakach, których spalanie na poziomi 5-6 litrów benzyny/ropy generuje takie same koszty jak 12l gazu. Duży samochód jest też praktyczny i daje sporo frajdy (kto nigdy nie jechał w daleką podróż ze znajomymi ten nie wie). Gdybym mógł lekka  ręką wydać co kilka dni 200 zł na stacji, bez szkody dla moich innych sfer życia to pewnie nie przerabiałbym auta na gaz. Ale w obecnej sytuacji bardzo cenię sobie to, że mogę praktycznie jeździć ile chce i gdzie chcę nie przeliczając każdego kilometra na złotówki, a instalacja lpg daje mi taki “komfort”, jeśli można to tak nazwać. Lubię jeździć autem, sprawia mi to frajdę i nie ma dla mnie większego znaczenia czy spalam ropę, benzynę, czy gaz. Pozdrawiam!

  • Robert Wojtala

    przepraszam kolego ale troszeczkę naciągasz te swoje wnioski. nie chce sie wymoądrzać ale temperatura spalania mieszaniny propanu i butanu jest tylko o około 20 stopni wyzsza jak benzyny. natomiast usterki które opisujesz nie są wynikiem spalania gazu tylko spalania niewłaściwej mieszanki ( zbyt dużo powietrza) czyli ubogiej. jeżeli chodzi o silniki TSI też się troszeczke nie przygotowałeś bo jest system ciekłego wtrysku gazu Vialle który podaje gaz do cylindrów przez wtryskiwacze benzynowe i nie musi wcale uzywać benzyny – również przy starcie. LPG jest paliwem alternatywnym i stosowanym na dużą skale od 30 lat dlatego obecne konstrukcje silników już w fazie projektowania mają wzięte pod uwagę jakieś paliwa alternatywne, niważne czy to bedzie LPG czy Metan czy Etanol czy co kolwiek innego i stwierdzanie że samochód jest stworzony dla benzyny jest trochę nieuczciwe i nieprawdziwe.
    chętnie podzielę się swoją wiedzą i podyskutuję jeżeli ktoś ma ochotę robertwojtala@poczta.onet.pl

    • Aaa

      Niektórzy producenci samochodów zakładają bardzo niewielki margines możliwego przekroczenia temperatury spalania mieszanki i nawet kilkadziesiąt stopni więcej robi po  kilkunastu – kilkudziesięciu tysiącach kilometrów spustoszenie w silniku… Tak więc uogólniać tak zupełnie nie można, że wszystkie współczesne samochody są projektowane z jakimś “zapasem” wytrzymałości mechanicznej czy termicznej z myślą o paliwach alternatywnych. Niektóre – przeważnie modele budżetowe albo fabrycznie dość wysilone – takiego dodatkowego obciążenia gazem nie trawią i już. Ale faktycznie, jest sporo takich którym gaz krzywdy specjalnie nie robi, a przynajmniej na dystansach jakie pokonuje normalny człowiek nie jeżdżący zarobkowo na taksówce ;-) Co do instalacji Vialle to faktycznie, instalacje typu LPi, LPfi czy LPdi rozwiązałyby chyba wszystkie ewentualne uciążliwości z jakimi borykać się mogą jeżdżący na gazie kierowcy, gdyby nie taki drobiazg że tego typu instalacje nie kosztują mniej niż 7000 zł… A tu widzę pewną sprzeczność z głównym powodem dla którego zakłada się LPG :-)

    • Miss

       Aaa, można przejechać tym samym autkiem 200kkm przy maks obrotach 3 tyś i przy maks obrotach 6 tyś. Czy wg ciebie różnica temperatur maksymalnych w obu pojazdach będzie bardzo nieznaczna ? To samo przy LPG. Wszystko zależy od instalacji i od “nogi” Ogólnie to wypadam bo już mam dosyć od pierwszej strony. Artykuł huj…owy, opinie, komentarze jeszcze hujo….wsze.. :) Same dzieciaki ze skuterami komentują zachowania autek z silnikami zasilanymi LPG i PB :)

  • Frolo

    Krótki komentarz: Bulszit.

    Dłuższy komentarz:

    Komentarz się będzie odnosił do silnika w zwykłym koreańcu – Lanos 1.4, 165kkm, instalacja obecnie I gen.(przez 10 lat IIgen. rok Igen.)”Już po kilkuset lub kilku tysiącach zaczynają się schody.” – Jeśli 165 tys. km to te wspomniane “kilkuset” to zgadzam się. Ale żeby nie chwalić nadto – reduktor w 2. roku przeszedł regeneracje. Skończył żywot w roku 10.(owszem, słyszałem, że to mało prowdopodobne, ale jednak) – jakieś 155kkm wtedy było. ”Pęknięcia głowicy”, “uszkodzone zawory, gniazda zaworowe” – możliwe, że w niektórych(nie zdziwiłoby mnie gdyby problem dotykał nowych silników – jak w artykule).”przedwczesne zużycie [katalizatora]” – znów jako przykład silnik u mnie – 165kkm. Nie ma żadnych problemów.”Sonda lambda” – możliwe, że dokładny test by pokazał, że nie jest w najlepszej kondycji, ale zakres napięć wydaje się ok.Silnik NIE JEST zasilany benzyną tylko podczas rozruchu. Do momentu aż parownik się zagrzeje mija “kilka” obrotów silnika (temperatura wymagana ~30*C – zależnie od instalacji).Szybkie zużycie świec – zgadzam się – świece + kable przy instalacji I/IIgen. to element bardzo krytyczny – działanie instalacji jak i spalanie dużo zależy od ich jakości. Wymiana co 2 lata jest wystarczająca.Strzały w kolektor – występują przy złej regulacji I/II gen. W prawidłowej kondycji instalacji nie. Zabezpieczenia proste, banalne i skuteczne? Zawór bezpieczeństwa w kolektorze dolotowym/puszce filtru powietrza+puszka zamykana na metalowe zatrzaski – największą tragedią było otwarcie puszki…Cały komentarz podsumuję, że jak wspomniałem odnosił się do I/II generacji LPG, gdzie w dzisiejszych czasach i nowych silnikach się nie stosuje. Co do mocy troszkę bym polemizował(ale nie jestem pewien) – wydaje mi się, że widziałem testy, gdzie moc na LPG sekwencja>benzyna.Jak ktoś się jednak boi to przy wyborze może kupić samochód, gdzie producent zapewnia o przystosowaniu do LPG. Chevrolet tak miał(bodajże 250zł kosztowało) i Skoda chyba. 

    Odbiegając – inna sprawa, że jeśli ”Nie warto przerabiać na gaz silników między innymi w nowszych modelach” to tylko i wyłącznie pogrąża producentów samochodów, którzy dla cięcia kosztów oszczędzają na takich elementach jak silnik. Samochody, które mają fabrycznie przewidziane usterki silnika/zawieszenia/innych to totalny bezsens i smutna rzeczywistość z tego co się dziś obserwuje. 
    Czekać tylko, aż zaczną wracać do łask stare graty z silnikami benzynowymi nie do zdarcia czy dieslami, które mogą jechać na fryturze wymieszanej z masłem omaszczonej skwarkami…

    Pozdrawiam, zwłaszcza jeśli ktoś przetrwał do końca.

    • Zbstasiuk

      Piszę tylko dlatego, że czytają pewnie te wypowiedzi osoby
      chcące założyć instalacje do swojego auta, jednak mają obawy czy to nie jest
      ryzyko. Ja się nie znam na silnikach jak pozostali ale napiszę o swoim
      doświadczeniu w tym obszarze. Użytkuję już trzeci samochód na lpg. Pierwszy był
      to Polonez Caro z instalacją zwykłą lpi gaz. Przejechałem na gazie 120 000 i
      najmniejszych usterek z silnikiem.   Po
      nim eksploatowałem Lanosa z instalacja sekwencyjną lpi gaz. Na gazie
      przejechałem 180000 tys. I wymieniłem dwa razy świece. Od dwóch lat jestem
      posiadaczem Opla astry II z silnikiem 1,6 i oczywiście instalacją lpi gaz. Jest
      to nowoczesna instalacja i różnicę spadku mocy można odczuć tylko na specjalnym
      przyrządzie diagnostycznym. Przejechałem 55000 km i wymieniałem tylko olej i
      filtry.

      Tankując gaz patrzę tylko na cenę. Kiedyś było tak – sprzedawali gorszy
      i lepszy gaz. Dzisiaj nie zauważam różnicy.

  • Uczen112112

    Po 1 pęknięcie głowicy silnika nie jest zależne od paliwa na którym się jeździ. Od czego masz układ chłodzenia????? Po 2 “elektroniczne sterowniki własnej konstrukcji” chodziło ci chyba o EMULATOR SĄDY LAMBDA lambda które nie są konieczne tylko w 1 generacji gazu. A co do zacierania to tylko wina uzytkownikow pojazdow bo zaleca sie od czasu do czasu jezdzenie na benzynie

    • Aaa

       Gdyby ciecz chłodząca krążyła jedynie w głowicy silnika to miałbyś rację, że jej pęknięcie nie jest uzależnione od rodzaju paliwa. Ale tak nie jest. Podwyższona temperatura spalania mieszanki powoduje wzrost temperatury silnika właśnie w górnej jego części, w okolicy zaworów wydechowych. Upraszczając nieco: zanim temperatura cieczy chłodzącej (krążącej przecież w obiegu CAŁEGO silnika) wzrośnie na skutek szybszego niż przewidziany konstrukcyjnie wzrostu temperatury głowicy i załączy się wentylator to w niektórych modelach samochodów jest już “po ptokach”… :-) Właśnie odporność głowicy na wzrost temperatury zanim “zareaguje” układ chłodzenia definiuje to co nazywa się odpornością termiczną silnika.

  • Tasautor

     miałem kilka aut każde zagazowane nic, żaden GAZ nie zabil mi silnika co za debilizmy ktoś tu opowiada. Ehhh szkoda słów do takich imbecyli. Teraz mam np e46 niezagazowane bo jeżdżę nim  w Szkocji i  kór…a ma uszczelkę walniętą prawdopodobnie choć silnik ma 150 tyś. Weźcie se ten artykuł i schowajcie nie powiem gdzie.

  • Foomi

    W 2005 roku zamontowałem podciśnieniową instalacje II generacji do Nissana Micra 1,0 z 1997 r.
    Przejechałem z nią ponad 120.000 km i nie było żadnych problemów z silnikiem.
    Oszczędności w czasie okresu ekspolaracji przekroczyły 4 krotną wartość samochodu.
    Przez ostatnie 1,5 roku samochód pełni funkcję awaryjnego. Moj drugi samochód to Zafira z fabryczna CNG.
    Nie pamietam kiedy ostatni raz wymineniałem filtr gazu w micrze ale było to dawno i i tak żadnych problemów/

  • Foomi

    W 2005 roku zamontowałem podciśnieniową instalacje II generacji do Nissana Micra 1,0 z 1997 r.
    Przejechałem z nią ponad 120.000 km i nie było żadnych problemów z silnikiem.
    Oszczędności w czasie okresu ekspolaracji przekroczyły 4 krotną wartość samochodu.
    Przez ostatnie 1,5 roku samochód pełni funkcję awaryjnego. Moj drugi samochód to Zafira z fabryczna CNG.
    Nie pamietam kiedy ostatni raz wymineniałem filtr gazu w micrze ale było to dawno i i tak żadnych problemów/

  • Grzesskwarek

    co do silników citroena nie zgodze sie zupełnie uzytkowałem berlingo teraz xsare picasso gaz zamontowany po wyjechaniu z salonu brc przebiegi 320 tyskm berlingo i xsara obecnie 151000tys jedyne awarie to standardowe wymiany co ok 140000 km parownika i wtryski i elektonika wogóle nie warjuje co do strzełów w kolektor to instalacjie starszej generacji to miały ale wtryski gazy tej wady nie mają

  • darwag

    Drogi panie Arturze
    trochę pokory na temat, którego go końca się nie ogarnia i proszę nie wprowadzanie w błąd internautów.
    Pozdrawiam
    Dariusz Wagner

  • Gfx

     ”…pompa paliwa, nie są odpowiednio smarowane i szybko się zacierają…”
    takich bredni to już dawno nie słyszałem… a od kiedy to paliwo smaruje pompę?
    Brawo Panowie redaktorzy…

  • Farba

    Przy konstruowaniu większości nowych silników, uwzględniana jest praca na paliwie lpg. Autor nie wie co pisze!

  • savant

    Od 10 lat jeżdżę corsą b TYLKO na gazie (benzyna nie działa) i nie dzieje się NIC z wymienionych w artykule rzeczy. Przebieg 223tys.

  • Rafał

    Bzdury piszą , ja założyłem LPG tanio w promocji AG CZECH bo kasy mało ale jestem zadowolony pali lpg podobnie jak benzyny a zainwestowałem jedynie 1500 zł i teraz wiem że na tych forach tylko bzdury piszą by widownię ściągnąć.

  • Leszek

    Stek bzdur, poza wypalaniem się gniazd zaworowych.
    Jestem właścicielem Mondeo MK2 1.8B + Gaz.
    Przejechane 330 000 na gazie – oszczędzone ok 70000 PLN a ile na podatkach, to już nie wspomnę :).
    Pozdrawiam

  • Sam

    Nigdy nie kupił bym samochodu któremu nie zaleca się założenia gazu, na LPG jeżdżę 18 lat i nigdy w związku z tym nie maiłem żadnych problemów , zawsze była to instalacja BRC od zwykłych gażnikowych kolejna miałem z Jastem a teraz mam seqent , auto które nie nadaje się do LPG jest po prostu badziewne , musi być słabe konstrukcyjnie więc musi mieć mniejszą żywotność czy na LPG czy na benzynie

  • PeDe

    Nie warto też przerabiać samochodów marki Citroen – LPG wyraźnie nie służy elektronice.

    Moim zdaniem nie warto przerabiać na gaz samochodów w kolorze czerwonym :) Im też wyraźnie gaz nie służy :)