Fiat 500C 1,3 MultiJet Lounge – retro, ale nie dla ludu [test autokult.pl]

Fiat 500C (fot. Marcin Pogorzelski)

Fiat 500C (fot. Marcin Pogorzelski)

Odświeżanie przykurzonych przez lata modeli to w ostatnich latach częsty zabieg stosowany przez producentów samochodów. Jednym z najgłośniejszych powrotów na rynek był zaprezentowany po ponad 30 latach przerwy Fiat 500. Ile w nim historii, a ile współczesności?


Pięćsetka była autem wybieranym przez uboższą klasę włoskiego społeczeństwa – można więc powiedzieć, że dzięki swojej atrakcyjności cenowej w dużej części zmotoryzowała Włochy. Ze współczesnym Fiatem 500 jest trochę inaczej. Klasyczne kształty, które udało się zachować stylistom, są źródłem wdzięku i stylu, a sam samochód kierowany jest raczej do ograniczonego grona ludzi, ponieważ stanowi jedną z droższych propozycji w segmencie A.

Fiat 500C (fot. Marcin Pogorzelski)

Fiat 500C (fot. Marcin Pogorzelski)

Testowany egzemplarz to odmiana z otwieranym dachem, czyli 500C. O ile klasyczny Fiat 500 z płóciennym dachem oferowany w połowie XX wieku był tańszym wariantem, o tyle współcześnie za wiatr we włosach trzeba słono dopłacić. Z tego powodu samochód – mimo niebywałego uroku i stylu, jaki zapewnia elektrycznie zsuwany po słupkach dach – jest bardzo rzadkim widokiem. Jeśli już się pojawi na miejskich ulicach, wzbudza ogromne zainteresowanie. Nawiązujące do dawnych korzeni linie udało się efektownie przenieść na współczesny kształt samochodu, dzięki czemu mały Fiat 500C wygląda bardzo spójnie, stylowo i emanuje wdziękiem, gdy jedzie się nim przez miasto (zwłaszcza z otwartym dachem).

Fiat 500C (fot. Marcin Pogorzelski)

Fiat 500C (fot. Marcin Pogorzelski)

Prosta i lekka sylwetka boczna w połączeniu z intensywnie czerwonym lakierem dwudrzwiowego nadwozia typu landaulet i beżową harmonijką powodują, że nawet sceptycy po bliższym poznaniu auta są w stanie mu wiele wybaczyć – także zaporową cenę. Takie smaczki jak sposób otwierania tylnej pokrywy bagażnika, bardzo ładne szesnastocalowe obręcze, wykończone pod kolor wnętrze czy końcówka dźwigni zmiany biegów inspirowana kulą bilardową sprawiają, że ten samochód to coś więcej niż tylko auto miejskie – to pewien współczesny hołd dawnej motoryzacji i jednocześnie symbol poczucia estetyki.

Fiat 500C (fot. Marcin Pogorzelski)

Fiat 500C (fot. Marcin Pogorzelski)

Fiat 500 to nie tylko ładne pudełko, w środku na kierowcę czeka także kilka miłych niespodzianek. Kolejny raz prostota nabiera tutaj nowego wymiaru. Otaczające kabinę plastiki nie rażą topornością, a w oczy rzuca się ciekawa kompozycja. Duży kawałek lakierowanego plastiku rozciąga się od prawej do lewej, zwężając się w jednym miejscu na panel klimatyzacji czy radia. Wszystkie linie zakreślone są z pomysłem i cieszą oko tak samo jak zintegrowany z obrotomierzem i komputerem pokładowym prędkościomierz.

Jasna, półskórzana tapicerka i biała kierownica wyglądają bardzo elegancko i szykownie, ale bije od nich brak praktyczności. Mimo niewielkiego przebiegu wieniec jest brudny i bez trudu można rozpoznać, w który miejscu ci, którzy nie myją rąk, lubią trzymać kierownicę. Ogromną wadą wnętrza Fiata 500 jest brak zamykanych schowków. Na konsoli centralnej znajduje się jedna szufladka, w której ledwo mieszczą się klucze od domu.

Fiat 500C (fot. Marcin Pogorzelski)

Fiat 500C (fot. Marcin Pogorzelski)

Zadziwiać może miejsce na tylnej kanapie. Mimo małych gabarytów i całkowicie odsuniętych przednich foteli spokojnie zmieszczą się tam dwie niezbyt wysokie osoby – niewygodne są jedynie plastikowe zagłówki. Przednie fotele zapewniają w miarę komfortową podróż, jednak przeszkadzać może ich ograniczona regulacja. Wysokość można dobierać wyłącznie poprzez niezależne pochylanie siedziska i oparcia. Kierownica także jest niestety regulowana tylko na wysokość.

Najciekawszy element wyposażenia 500C stanowi – jak łatwo się domyślić – sam dach. Płótno składa się elektrycznie w trzech etapach – można je złożyć do poziomu tradycyjnego szyberdachu, pełnego dachu lub wraz z tylną szybą. Harmonijka leżąca na pokrywie bagażnika skutkuje brakiem widoczności w lusterku wstecznym, jednak – jak wspomniałem wcześniej – przyjemność z korzystania z tego rozwiązania po prostu sprawia, że docenia się lusterka boczne i wiatr we włosach.

Fiat 500C (fot. Marcin Pogorzelski)

Fiat 500C (fot. Marcin Pogorzelski)

Pojemność silnika to parametr, któremu Fiat 500 zawdzięcza swoją nazwę. Gdyby trend ten był kontynuowany do dzisiaj, prezentowana 500 nazywałaby się 1300, ponieważ pod króciutką maską drzemała wysokoprężna jednostka 1,3 MultiJet. Nie gwarantuje ona niezapomnianych wrażeń, ale w zakresie prędkości obrotowych od 2000 w górę pozwala na w miarę dynamiczną jazdę (zarówno po mieście, jak i w trasie) przy stosunkowo niewielkim apetycie na paliwo.

Sam silnik mógłby być jednak nieco lepiej wyciszony, ponieważ charakterystyczny dźwięk jednostki wysokoprężnej niepowstrzymanie dociera do uszu osób przebywających w kabinie. Przy zaciągniętym płótnie trwa ciągła rywalizacja: co będzie głośniejsze – uroczo skrzypiący dach, klekoczący silnik czy może dźwięk dobiegający z sześciu głośników umieszczonych w kabinie.

Fiat 500C (fot. Marcin Pogorzelski)

Fiat 500C (fot. Marcin Pogorzelski)

Pięciobiegowa przekładnia manualna zastosowana w prezentowanym 500C została zestopniowana w taki sposób, aby móc komfortowo poruszać się po mieście. Jedyną jej wadą jest nieprecyzyjny bieg wsteczny. Więcej zastrzeżeń mam niestety do systemu Start&Stop, który pracuje ospale i nie radzi sobie podczas dynamicznego ruszania, dławiąc silnik.

Zawieszenie i układ skrętu Fiata 500 są rozsądnie zestrojone. Konstruktorzy przewidzieli, że naturalnym środowiskiem 500 będzie miasto. Charakterystyka układu zawieszenia kieruje się bardziej w stronę komfortu niż sportowych doznań, a układ kierowniczy pracuje bardzo lekko. Mimo dość niskiego tłumienia samochód nie kładzie się jednak zakrętach.

Fiat 500 to obiekt westchnień niejednej kobiety. Mężczyźni podchodzą do niego raczej z dystansem, a nawet jeśli im się podoba – zazwyczaj wstydzą się do tego przyznać. Dzisiejsza, typowo miejska 500 od strony stylistycznej świetnie nawiązuje do swoich korzeni, jednak podczas opracowywania oferty rynkowej wspomniana wcześniej idea auta dla ludu musiała gdzieś się zagubić.

Cena prezentowanego w teście Fiata 500C to wydatek startujący od 69 000 zł (w promocji). Na pocieszenie warto dodać, że dzięki małym gabarytom samochód ten można umyć na bezdotykowej myjni za zaledwie 3 zł. Ta pozornie nieznacząca informacja jest naprawdę cenna, ponieważ ktoś, kto zapłaci za najbardziej stylowego reprezentanta segmentu A niemal 70 000 zł, na pewno zadba także o to, aby jego nabytek nie tracił swojego wdzięku z powodu przykurzonego lakieru czy felg.

  • świetny wygląd nawiązujący do poprzednika
  • stylowe wnętrze
  • rzadko spotykany typ nadwozia
  • niski apetyt na paliwo
  • ciekawa propozycja auta miejskiego
  • głośny silnik
  • wysoka cena
Testowany egzemplarz: Fiat 500C 1,3 MultiJet Lounge
Silnik i napęd:
Typ: R4, Turbodoładowanie
Rodzaj paliwa: Olej Napędowy
Ustawienie: Poprzecznie
Rozrząd: 16V DOHC
Objętość skokowa: 1248 cm3
Stopień sprężania: 17,6:1
Moc maksymalna: 95 KM (przy 4000 rpm)
Moment maksymalny: 200 Nm (przy 1500 rpm)
Objętościowy wskaźnik mocy: 76 KM/l
Skrzynia biegów: 5-biegowa, ręczna
Typ napędu: FWD
Hamulce przednie: Tarczowe, wentylowane
Hamulce tylne: Tarczowe
Zawieszenie przednie: Kolumna McPhersona
Zawieszenie tylne: Belka skrętna
Układ kierowniczy: Zębatkowy (wspomagany, tryb City)
Koła, ogumienie przednie: 16” 195/45 R16
Koła, ogumienie tylne: 16” 195/45 R16
Masy i wymiary:
Typ nadwozia: Landaulet
Liczba drzwi: 3
Współczynnik oporu Cd (Cx): 0,320
Masa własna: 1095 kg
Stosunek masy do mocy: 11,53 kg/KM
Długość: 3546 mm
Szerokość: 1627 mm
Wysokość: 1488 mm
Rozstaw osi: 2300 mm
Rozstaw kół przód/tył: 1414/1408 mm
Test zderzeniowy EuroNCAP: 5 Gwiazdek (model 500)
Osiągi:
Przyspieszenie 0-100 km/h: 10,7 s
Prędkość maksymalna: 180 km/h
Katalogowe zużycie paliwa (miasto): 5,0 l/100km
Katalogowe zużycie paliwa (trasa): 3,3 l/100km
Katalogowe zużycie paliwa (mieszane): 3,9 l/100km
Pojemność zbiornika paliwa: 35 l
Emisja CO2: 104 g/km
Pojemność bagażnika: 182/520 l
Cena: Silnik 1,2 (69 KM) od 58 000 zł
Silnik 1,3 MJet (95 KM) od 69 000 zł

Zobacz także inne testy!

Zdjęcia wykonał Marcin Pogorzelski


Regulamin komentowania

  • ff

    70 tys za tą tandetę… chyba ich pogrzało.

  • Qwert

    mała pierdziawka a jednak mega lans na ulicy, fajnie skompowany tekst – rzeczywiście nowa 500 to już nie auto dla biedoty, a raczej bogatych małolatów i wypacykowanych panienek z kasą, chociaż nie jest brzydki

  • Szeryf

    70 tys za małe Fiatowskie ścierwo, a do tego kloc jak … 1100kg w takim aucie, chyba betonowe koła to ma.

  • Toyociarz.

    Bez sensu… ;| – Toyota Yaris Prestige 99 KM 1.3 – 55 100. Testowany Fiat 500C 1,3 MultiJet Lounge to auto bezsensu… 

  • Ewcia

    przepiękne bajkowe zdjęcia – sam samochód na nich bardzo, ale to bardzo mi się podoba :)

  • tomtom

    patrzac na toyote, cena fiata wydaje sie byc niska.

  • :/

    Tia ciekawe które jest takie piękne… są przeciętne…

  • Alfista

    W obecnych czasach auta tej klasy właśnie tyle ważą , nie jest niczym nadzwyczajnym 1000 kg + , Audi A1 od 1040 kg , Toyota Yaris ( II generacji ) od 980 kg . Należy też zwrócić uwagę iż ten typ nadwozia może wpłynąć na zwiększenie wagi (wzmocnienia itp.) W „normalnej” wersji jest to jedno z najlżejszych i zarazem najbezpieczniejszych aut w klasie ; najlżejsze wersje ważą od 865 kg…

  • Alfista

    W obecnych czasach auta tej klasy właśnie tyle ważą , nie jest niczym nadzwyczajnym 1000 kg + , Audi A1 od 1040 kg , Toyota Yaris ( II generacji ) od 980 kg . Należy też zwrócić uwagę iż ten typ nadwozia może wpłynąć na zwiększenie wagi (wzmocnienia itp.) W „normalnej” wersji jest to jedno z najlżejszych i zarazem najbezpieczniejszych aut w klasie ; najlżejsze wersje ważą od 865 kg…

  • Cuore6C

    Mój Fiat Uno ma zastosowaną technologię zmiennej masy nadwozia. Najpierw pokrywa się rdzą, co go obciąża, a potem rdza odpada i jest lżejszy niż przed rdzewieniem :) Aktualnie jest to już coś około 700kg :)

  • Cuore6C

    Wniosek – z wiekiem staje się coraz szybszy, za kilkadziesiąt lat, gdy zostanie samo podwozie – będę nim startować w wyścigach WTCC.

  • Cuore6C

    Wniosek – z wiekiem staje się coraz szybszy, za kilkadziesiąt lat, gdy zostanie samo podwozie – będę nim startować w wyścigach WTCC.

  • South

    Szczególnie piękna jest zakurzona komora silnika, odcieniem świetnie nawiązuje do płóciennego dachu.

  • Rafiki

    Dla mężczyzn jest wersja Abarth i mocniejsze :) albo stara 500 z silnikiem 650cc z Fiata 126 :)

  • Rafiki

    Dla mężczyzn jest wersja Abarth i mocniejsze :) albo stara 500 z silnikiem 650cc z Fiata 126 :)

  • bft

    A1 to większe auto, 1100 w 500 to dużo zważywszy na jego marne wyposażenie i cienkie blachy

  • Maroo

    nie z Fiata 126. To fiat 126 jest bezpośrednią kontynuacją 500tki. Szkielet bardzo podobny, roziwązania mechaniczne bardzo zbliżone a w wielu miejscach dokładnie to samo.

  • Maroo

    Powiem tak – widziałem jak na parking wjechałą 500tka, kolor -  taki który znają tylko kobiety czyli ecru (nie wiem jak się pisze) perła, chromowane wstawki ozdobne, piękne felgi. Parkuje obok mnie a w środku kobieta. I tutaj sedno – nie wypacykowana, a niezwykle elegancka, ciemne włosy, pogodna twarz, wysoka na 1,75 około, zgrabna figura, piękne nogi, elegancka torebka. Kobieta wyglądałą na lat 25-30. I gdy wysiadła i stałą chwilę obok swego Fiata – widok był niesamowity. Ten samochód i ta kobieta pasowali do siebie w 100%. Dzisiaj gdyby fundusze pozwoliły – miałbym taki widok na codzień u siebie. Teraz nie mam Fiata 500 dla mojej żony, nie stać mnie na taki wydatek ale nie zastanawiał bym sie mając pieniądze by Jej kupić taki samochód. Wiem że czuła by się w nim dobrze. A ja miałbym przepiękny duecik :).

  • Alfista

    Rzeczywiści A1 to segment B…moja pomyłka . 500 ze swoją ceną jest raczej zabawką/modnym dodatkiem . Jak koś chce taniego w zakupie i utrzymaniu Fiata kupi Pandę . Nic więcej nie trzeba tutaj mówić…

  • Alfista

    Rzeczywiści A1 to segment B…moja pomyłka . 500 ze swoją ceną jest raczej zabawką/modnym dodatkiem . Jak koś chce taniego w zakupie i utrzymaniu Fiata kupi Pandę . Nic więcej nie trzeba tutaj mówić…

  • Biszneszmen

    moim zdaniem pięćsetka powinna przejść dyskretny facelifting, poprawę materiałów we wnętrzu, lepsze wyciszenie, światła do jazdy dziennej LED i coś co poprawia prowadzenie. Powinni zrobić wersję terenową z 4×4, mocniejszego abartha z potężnym silnikiem i 4×4 i roadstera czyli normalne nie udawane cabrio

    nowa panda powinna pozostać w polsce i nie powinna być tak tandetnie przesłodzona i kobieca. miałaby normalne klamki normalną kierownice nie jakieś nie wiadomo co…

    ypsiliona zbudowałbym na wydłużonej pięćsetce (czyli w sumie na płycie pandy) byłaby mniej więcej klonem delty tylko, że mniejszym, byłaby obszerna bardzo dobrze luksusowo wykończona i efektowna. Myślę, że w niektórych krajach europejskich przy rozsądnej cenie to byłby prawdziwy hit

  • automaniak

    To ‘ścierwo’ jak się wyraziłeś, made in Poland,  zajebiście sprzedaje się na całym świecie

  • Ss

    jakie cienkie blachy

  • Dddddddddd

    można kupić używanego garbusa, który z zewnątrz wygląda całkiem fajnie

    albo bardzo fajne angielskie mini

    ewentualnie jakiegoś delikatnie uszkodzoną pięćsetkę :)

  • Dddddddddd

    można kupić używanego garbusa, który z zewnątrz wygląda całkiem fajnie

    albo bardzo fajne angielskie mini

    ewentualnie jakiegoś delikatnie uszkodzoną pięćsetkę :)

  • Rowerzysta

    nie wszyscy myją silniki panie handlarz

  • Kubamikos

    co wy tu za brednie wypisujecie w komentarzach, fiat 500 to jeden z najładniejszych citycarów ostatnich lat, a wersja kabrio to wisienka na torcie – i bardzo dobrze, że nie każdego na nią stać ;)))

  • Kubamikos

    co wy tu za brednie wypisujecie w komentarzach, fiat 500 to jeden z najładniejszych citycarów ostatnich lat, a wersja kabrio to wisienka na torcie – i bardzo dobrze, że nie każdego na nią stać ;)))

  • Michal_andy

    Miejsca z tyłu jest baaardzo mało- jak w Fordzie Puma albo Oplu Tigra, czyli sadzanie tam kogoś powyżej 160cm wzrostu to kara. W zasadzie lepiej nastawić się na używanie go jako samochodu 2 osobowego z miejscami awaryjnymi.

  • Piotr

    Kupie mojej córce jak dorośnie…
    http://www.superportfel.pl

  • Piotr

    Kupie mojej córce jak dorośnie…
    http://www.superportfel.pl

  • Gajos860

    ciekawe ilu z tych którzy tak marnie oceniają 500tkę miało  okazje w niej choć chwile posiedzieć że potrafią stwierdzić ze to marne auto!!! napisze krótko 59 tys przebiegu i wszystkie moje poprzednie niemieckie cacka zostawia daleko w tyle pod każdym względem.Jak dla mnie auto warte każdej wydanej na nie złotówki a ciężko na nie trzeba pracować

  • Gajos860

    ciekawe ilu z tych którzy tak marnie oceniają 500tkę miało  okazje w niej choć chwile posiedzieć że potrafią stwierdzić ze to marne auto!!! napisze krótko 59 tys przebiegu i wszystkie moje poprzednie niemieckie cacka zostawia daleko w tyle pod każdym względem.Jak dla mnie auto warte każdej wydanej na nie złotówki a ciężko na nie trzeba pracować

  • Bobster

    Bieg wsteczny nie jest nieprecyzyjny, tylko niesynchronizowany i dlatego w instrukcji jest zalecenie, by odczekać 2 sekundy przed wrzuceniem tego biegu.

Jak przez lata zmieniał się Fiat? [galeria]
Jak przez lata zmieniał się Fiat? [galeria]

Zamknij