Tych silników unikaj jak ognia! cz. 1 [poradnik]

Silniki z wadami konstrukcyjnymi

http://en.wikipedia.org

Kupując konkretny model auta często nie zdajemy sobie sprawy z jego ukrytych wad, których źródła należy szukać nie w eksploatacji poprzedniego właściciela, ale w samym procesie produkcyjnym. Zakup takiego egzemplarza z pewnością przysporzy nam wiele bardzo kosztownych w naprawie awarii, a odsprzedaż auta z takim silnikiem będzie często graniczyć z cudem. Zobacz, jakich jednostek napędowych należy unikać!

Na początek przyjrzymy się bliżej benzynowemu motorowi 1,8 GDI montowanemu w dwóch modelach Mitsubishi Carisma i Space Star oraz w szwedzkim aucie klasy średniej Volvo S40/V40 o mocach (122- 125 KM). Silnik ten dysponuje bezpośrednim wtryskiem paliwa uskutecznianym poprzez pompę wysokiego ciśnienia, która jest bardzo wrażliwa na złej jakości paliwo.

Silnik 1,8 GDI

Zatankowanie auta na niewłaściwej stacji benzynowej może doprowadzić do jej zatarcia. Często spotykanym mankamentem 1,8 GDI jest też zalanie silnika paliwem w wyniku niewłaściwego działania jednego z elektronicznych systemów odpowiedzialnych za działanie bezpośredniego wtrysku. Kolejnym słabym punktem tego motoru jest osadzający się na zaworach i tłokach nagar, czyli niedopalone resztki paliwa i oleju.

Kolejna wadliwa konstrukcja to słynna już jednostka wysokoprężna 2,5 TDI z cylindrami w układzie V6 o mocach od 150 do 180 KM z koncernu Volkswagena, której nie należy mylić z pancernym, rzędowym motorem 2,5 TDI. Silnik ten montowany był między innymi w Skodzie Superb pierwszej generacji, Audi A6 C5 czy Audi A4 B6.

Silnik V6 2,5 TDI

Tu w wyniku wady konstrukcyjnej zacierają się następujące elementy rozrządu: wałki, dźwignie zaworowe, hydropopychacze i podkładki na trzpieniach zaworowych. Powszechną awarią jest także uszkodzenie promieniowej pompy wtryskowej VP44. Wadliwy jest też system smarowania. W wyniku rozszczelnienia silnika za sprawą źle odpowietrzonej skrzyni korbowej samochód zaczyna kopcić i traci moc.

Następnym silnikiem, którego należy unikać jak ognia jest 3,0-litrowy motor wysokoprężny produkcji Isuzu o mocach od 177 do 180 KM montowany w takich autach jak: Saab 9-5, Opel Vectra C, Opel Signum czy Renault Vel Satis.

Z powodu zbyt płaskiej miski olejowej często dochodzi tu do wypalania się tłoków i ich pierścieni, co powoduje całkowite unieruchomienie silnika. To jednak nie wszystko, bo konstrukcja ta została wyposażona w wadliwie zaprojektowany układ chłodniczy, który również w wielu przypadkach przyczynia się do zatarcia jednostki napędowej.

Jak to się dzieje? Na początku dochodzi do opuszczania się tulei cylindrów. W wyniku opuszczenia się tulei między głowicą a blokiem silnika powstaje szczelina. Przez tak powstały otwór wydostaje się ciśnienie, które przechodzi do układu chłodzenia i wypycha płyn chłodniczy. Co gorsza problemu tego nie rozwiązuje dolewanie płynu chłodniczego.

Serwis

Zdecydowanie się na auto z motorem 1,8 GDI, 2,5 TDI V6 lub 3,0-litrowym dieslem z trzema różnymi symbolami TiD, CDTI oraz dCi stosowanymi w zależności od marki będzie niekończącym się pasmem wydatków i problemów przy odsprzedaży. Naprawy tych silników podejmą się wyspecjalizowane w danej marce warsztaty, jednak często nawet one na swoją usługę nie dają żadnych gwarancji. Jeżeli poważnie rozważamy zakup jednego z wyżej wymienionych samochodów to powinniśmy wybrać inne bardziej trwałe jednostki napędowe. Informacje o polecanych przez nas silnikach znajdziecie w dziale Awarie i problemy.

Zobacz także:

Co warto wiedzieć o świecach żarowych? [poradnik]

Kupujesz używane auto? Nie daj sobie wcisnąć wraka! [poradnik]

Kupujesz używane auto z nowoczesnym dieslem? Zapomnij o oszczędnościach! [poradnik 2/2]

Kupujesz używane auto z nowoczesnym dieslem? Zapomnij o oszczędnościach! [poradnik 1/2]

Regulamin komentowania

  • Czyczy3

    Kolega ma od 4 lat carismę GDI, co roku jeździ na południe Francji, a poza sezonem cała masa podmiejskich wyjazdów i z silnikiem ŻADNYCH problemów. Tankuje na różnych stacjach.
    Nie wiem, czy to nie jakiś mit z tymi silnikami. Też ostatnio wspominał (negatywnie) o tym pan Balkan w Motodzienniku.

  • Dariusz

    mój dziadek ma A4 z silnikiem 2,5 TDI V6 już 5 lat ma ponad 100 tys przejechane i żadnej awarii,  jakbym miał okazję kupić auto z tym silnikiem bym nie zważał na złe opinie o tym aucie

    • gość

      poszukaj sobie po sieci “spadła dźwigienka zaworowa” “wytarta krzywka” “wymiana wałka rozrządu” – 80% wyników to o 2.5TDI właśnie (V6 konkretniej). 

      • Walery

        wałki z całym osprzętem to koszt 2tyś zł + 1tyś robocizna.
        Do awarii dochodzi zwykle gdy nie wymienia się na czas oleju. Swoją drogą ta opinia nie powinna dotyczyć silnik wyprodukowanych po 2002r – zostały przeprojektowane!

  • prawda

    Znafcy naczytały się głupot na internecie i to jeszcze rozprzestrzeniają…

    • prawda

      nie podszywaj sie pod moj nick wiesniaku

      • prawda

        pierdol się, ja go pierwszy raz użyłem jebany kretynie.

        • prawda

          Banda skretyniałych sobowtórów to ja byłem pierwszy na tym świecie !!!

        • Prawda

          Nie bluźnij synu

        • prawda

          gówno prawda!

  • AVF

    Ciekawe czy będzie wspomniany całkiem dobry i nowoczesny na tamte lata roverowski silnik serii K, w którym jednak uszczelka głowicy istnieje tylko po to, żeby została wydmuchana, chociażby dzięki tak nowatorskim rozwiązaniom jak półmetrowe śruby łączące głowicę z blokiem silnika.

    • None

      Bez przesady – te sruby mają jakies 8-10 cm. Sama wymiana uszczelki to godzinka, Całego silnika + sprzęgło, paski- 2.5 godziny.

      • Kdjfh

        wymiana uszczelki godzine? chyba kpisz, a planowanie głowicy po ściągnięciu? 

        p.s chyba mówisz o innym silniku bo rozbierałem taki i śruby rzeczywiście są pół metrowe

      • Truten23

        Szanowny kolego, mylisz się. Ja mam właśnie rovera z silnikiem 1,6 serii K.
        Śruby mają około 58cm długości. Sam silnik jest bardzo dynamiczny i cechuje się wysoką kulturą pracy. Jednak jest wrażliwy, a raczej jego uszczelka głowicy na przegrzanie.
        Pozdrawiam.

  • odjazd

    o czyli po komentarzach widze ze najbardziej awaryjne silniki jednak sa bezawaryjne, dzieki wam znawcy tematu a silnik 2.5tdi v6 jest po prostu najlepszym dieselem na swiecie, az chyba kupie sobie ten silnik i bede sie na niego przygladac jaki on fajny

    • Yo

      lajk it!

      • Mikoangelo

        Czy wy tego nie rozumiecie? To nie jeden czy dwa przypadki takich przypadków jest wiele wiele tysięcy, a że ktoś trafił na dobry model i umie o niego dbać to jest ok. To tak samo jak dać 10 różnym kierowcom jeden samochód, jednemu spali 7 litrów a drugiemu 12 litrów… wszystko zależy jak kto dba, jednak 2,5 TDI V6 jest silnikiem który jest wadliwy i jest to wada konstrukcyjna i tego nie przeskoczycie choćbyście zaspamowali cały internet. Tak jest i już, musicie się z tym pogodzić, nie chodzi o opinie już tylko o to że na prawdę ten silnik ma poważne wady. Jeśli wam działa i nie macie problemu to tylko się cieszyć, ale miejcie na uwadze, że inni nie mają tyle szczęścia. Wiele razy słyszałem od mechaników którzy mówili że ludzie potrafili włożyć w te silniki nawet 20 tysięcy złotych (łącząc wszystkie koszty napraw w przeciągu paru lat) co dla mnie jest idiotyzmem.

    • Perzy126

      Taaaaa… Osobiście znam co najmniej dwa przypadki awarii tych silników. W jednym wałki rozrządu a w drugim w wersji własnie 180KM uszkodzona pompa wtryskowa i pare innych pierdół, dzieki którym auto jeździło na lawecie. Wałki nie zdąrzyły sie rozlecieć, bo auto zostało sprzedane.

    • Www

      jesteś głupi :) 2,5 tdi to awaria!!!!! i skarbonka bez dna

  • Jezus

    Jak to mawiają “jak dbasz, tak masz” i to jest najlepszy komentarz do artykułu. Chociaż muszę przyznać rację, te silniki padną szybciej od innych użytkowanych w identyczny sposób (czyt. warunki laboratoryjne). 

  • ZXCV

    Mam Carismę GDI i nie zamieniłbym jej na nic innego. Zero problemów, w dodatku nieziemsko niskie spalanie jak na silnik o takiej pojemności i mocy. Wystarczy dbać. Co do pompy WC to równocześnie moglibyście odradzać każdego diesla, tam szansa na zepsucie tego elementu jest wyjątkowo wyższa niż w GDI. Jedynie z nagarem macie trochę racji, jednak głównie osadza się on na przepustnicy i kolektorze. Wystarczy raz na jakiś czas przeczyścić. Niestety wszyscy, którzy narzekają na GDI zwykle nie widzieli tego silnika na oczy. Smutne, gdyż zachowuje się jak typowy Japończyk – nie do zajeżdżenia.

  • Gość

    Pompy VP44 były montowane nie tylko w Volkswagenie. To często używana pompa, którą można znaleźć w Audi czy Nissanach lub Oplach. Jej problemem jest to, że smarowana jest paliwem, ma bardzo delikatne elementy, które mogą się zetrzeć przy używaniu kiepskiej jakości ropy. Raz na 150 tys. km funduje także właścicielom awarię elektronicznego kontrolera – jeżeli kierowca jedzie wtedy z dość dużą prędkością jest duża szansa, że zatrze pompę. Odpowiedzialny jest jeden rezystor w układzie sterownika pompy, na którym napięcie jest nieco większe niż potrzeba (stąd jego powolne zużywanie się). 

    • Gość

      Nieco większe napięcie pojawia się w momencie, gdy zaczyna się zacierać przestawiacz kąta wtrysku i to jest główna przyczyna padania tych pomp. Padnięty sterownik to tylko skutek.

  • Anonim

    Podobno 2,5 Tdi V6 w 180 konnych A6 C5 po lifcie tj.2002 i powyżej, mają wzmocnione wałki rozrządu i są zdecydowanie mniej awaryjne..pozdrawiam

    • Me

      2,5 Tdi V6 są wadliwie skonstruowane i żadne podobno nic tu nie pomoże. Kupno używanego to prawdziwa loteria.

      • H2

        2 moich znajomych mają te silniki, zero problemów.
        Te silniki podobno są awaryjne tylko z pierwszych miesięcy produkcji potem szybko to naprawili i problemu nie ma.

      • Mrowczak123

        Wiesz tak jest z każdym autem, zakup któregokolwiek samochodu z początkowych partii generacji to strzał w stopę… 

        • Mikoangelo

          Powiedział co wiedział…. pieprzenie.

        • Mrowczak123

          @6f51de9590362ea370dfc267cf4ebaf9:disqus  A w jaki sposób uzasadnisz swoją wypowiedź? 
          Chyba dla każdego faktem jest, że każdy samochód z pierwszej serii danej generacji jest niedopracowany i bardzo awaryjny, tyczy się to każdej marki. 

  • szefunio

    Heh brakuje słynnego 2.0 TDI 140KM produkcji Volkswagena, pękające głowice i problemy ze smarowaniem… 

  • Kamil

    I do tego szybko padające pompowtryskiwacze…

    • Duzy

      to wina paliwa akurat.

      • prawda

        to trzeba lac jakies specjalne paliwo zeby nie padly pompowtryskiwacze? no to tym bardziej gratulacje udanej jednoostki

  • Helios

    Czekam na drugą część, bo na razie jest ciekawie.

  • cholek089

    Ciekawy jestem ile kosztuje remont takiego silnika 3.0 TiD, bo wygląda że trzeba tam kilku dobrych majstrów i odpowiedniego sprzętu.

    • JAneK

      Z wszystkimi częściami, płynami, rozrządem i robocizną w 7500 napewno się zamkniesz. To jednak jest już skrajnie drogi przypadek.

  • http://moto-technik.blogspot.com/ BartekP

    Kto ma rację, ciężko powiedzieć. Nie jest tak, że każdy silnik, który zszedł z taśmy musi od razu się rozsypać. Być może opisane silniki mają tendencję do wyżej wymienionych usterek , być może są to najczęstsze usterki w tych silnikach, ale nie znaczy to że muszą wystąpić od razu i zawsze w każdej jednostce. Co do dbania, to niewiele pomoże dbanie, jeżeli silnik został źle zaprojektowany (tak pisze autor), o ile oczywiście do tego doszło, jednak tego nie jestem w stanie stwierdzić.

  • tco_tm

    Zapomnieliście o EW10J4. Silnik może i nie doprowadzi do niezałożonego zatrzymania w środku pola, ale jego eksploatacja nie należy do przyjemnych. Wysokie zużycie oleju, przypadkowa praca na trzech cylindrach, gaśnięcie, bujanie całym samochodem, niewytłumaczalne błędy DTC, ospała reakcja na pedał gazu… Wszystkie te problemy dotyczą praktycznie całej gamy modeli PSA – od 206 do C5 i 407, produkowanych na przestrzeni blisko dekady. Najgorsze, że jak dotąd brak na nie jednoznacznych rozwiązań – każdy warsztat i każdy właściciel doradzają zupełnie różne zabiegi.

    • Cuul1

       to bardzo ciekawe o piszesz bo mam ten silnik w swoim 406, szwagier w c5  i ani nie bierze grama oleju, ani nie chodził nigdy na 3 cylindrach, ani go nie buja. Jedynie raz na 20 tyś km wywali jakiś błąd (zdazylo mi sie raz przy -27 C przy uruchamianiu ale był tylko błąd a pracuje normalnie). Jedyne co moge zarzucić temu silnikowi to ze mógłby być oszczędniejszy na trasie i trzeba dbać o drożność odmy przy bardzo silnych mrozach ale dotyczy to tylko gdy ktos czesto jeździ na krótkich dystansach czyli  większość posiadaczy  samochodów wszelkich marek uzytkowanych w miescie.

  • henio

    jako mechanik zajmujący sieę ranault odradzam 2,0 IDE ( wadliwy bezpośredni wtrysk benzyny)
    oraz silniki 1,9 dCi (obracające się panewki, korbowydy wychodzące bokim bloku, oraz słabe wtryskiwacze)

    • Marcin Łobodziński

      Jako mechanik równie dobrze mógłbyś napisać, że w ogóle odradzasz Renault. Mój mechanik twierdzi, że to najlepsze auta dla… mechaników

  • Ads

    silnik  gdi – tam jest pompa membranowa posrednia 3 tłoczkowa gdzie czynnikiem roboczym i sprezajacym paliwo jest olej, a membrany tłoczą paliwo. pompa ta pada na skutek rozszczelnienia sie i wycieku oleju z niej. Jakość paliwa nie ma nic do gadania rownie dobrze moze ona tloczyc wode. Na silniku tym bazuje wiele innych, licencje kupilo renault a od nich kupili niemcy – fsi….

  • Ads

    w silnikach rovera serii k uszczelki padaja przez glupi blad konstrukcyjny. silnik posiada zawor na wezu odpowietrzajacym glowice, ktory ma byc zamkniety na skutek roznicy cisnien do momentu otwarcia termostatu. cel – ekologia, w glowicy wytwarza sie oduszka gazowa i ma to slyzyc szybkiemu nagrzaniu silnika, problem w tym ze zawor minimalnie zanieczyszczony nie otwiera sie, poduszka jest w glowicy caly czas ta sie wygina i pada uszczelka. Rozwiazanie jest trywialne -  trzeba wyjac kulke z zaworu przez co jest otwarty. Taki silnik chodzi juz wiecznie.

  • Ads

    takie stopione lub popekane tloki sa nagminne w dieslach robionych przez francozow. kiedys dostalem 3 berlingo z firmy i we wszystkich trzech pekly te same tloki… 

    • Kot

      poczytaj post od goscia KOT..

  • Szycu

    Zapomnieli o nowych V6 3 – 3.5 benzyna. Awaryjne hydroprzetawiacze far rozrządu, zacierające się wałki rozrządu i tuleje cylindrów  

    • Marcin Łobodziński

      Kto zapomniał?

  • Marcin Łobodziński

    Jak możesz pisać, że czegoś brakuje skoro to część pierwsza. Jak czytasz książkę to po przeczytaniu pierwszej strony też mówisz, że brakuje zakończenia?

  • Jozek B321

    silniki 2.5 TDI przy audi to naprawde problem. Spotkałem się z dwoma takimi przypadkami 

  • Gosc

    Ze starych aut: Kategorycznie odradzam samochody z gaźnikiem Pierburg 2EE – AWARYJNE (nastawnik przepustnicy) – w Krakowie znam tylko jednego mechanika, który podjął się naprawy.

  • Rafal

    akurat jeżeli chodzi o Carismę z 1.8 GDI to na forum mitsumaniaki nikt nie narzeka, a tam sa ludzie, którzy się naprawdę znają na rzeczy i jeżdzą Carsiammi już od lat. Co do nagaru, to prawda, bo silnik ma dwa tryby pracy, bogata mieszanka i uboga miesznka. W tej drugiej częśc spalin jest zawracana do cylindra i rzeczywiście się osadza nagar. Ale wewnątrz silnika on nie stanowi problemu. Od czasu do czasu czyści się natomiast przepustnicę. Trzeba ją wytręcić, wyszczyścić płynem do czyszczenia gaźników i tyle. Nic skomplikowanego, a nagar może powodować, że przepustnica się niedokładnie zamyka i silnik pracuje nierówno.

    • Pracowity33

      te silniki sa bezawaryjne miałem 10 lat zero awarji,super osiagi,spalanie trasa 4,7 mechanik samochodowy polecam

  • Rybcia

    Wymieniony tutaj silnik Isuzu Y30DT padał dość szybko, rozwiązaniem jest przeróbka silnika SLB (koszt ok 8-12tys zł). Wymieniano również silniki na Z30DT w których ten problem nie występował (były one montowane od 2006r).

    Sam posiadam Saaba 9-5 z silnikiem 3.0TiD (założony w 2006r w serwisie Saaba w francji) i jak narazie auto ma zrobione ponad 150tys km od zmiany motoru i chodzi jak zegarek szwajcarski.

    • JAneK

      8–12 tyś to kosztowało 3-4 lata temu. Teraz koszt to 7000 max

  • kamil

    Posiadam Carisme GDI od 7 lat. Kupilem ja jaka uzywana, wczesniej pan jezdzil nia 4 lata. Przez caly okres czasu odpukac w niemalowane zero problemow. Silnik brzytwa, nie bierze oleju mimo 190 000km na karku. Osiagi sa wciaz na poziomie silnika nowego fabrycznie. Nie wiem czemu ludzie oczerniaja ten silnik, chyba dlatego ze nigdy nie jezdzili tym autem z tym silnikiem ani nawet w nim nie siedzieli.
    Silnik to ogromny atut tego auta. Jest bardzo dynamiczny, niezwykle elastyczny-juz od 2500obr/min ladnie i szybko wkreca sie na obroty ciagnac az do czerwonego pola. Silnik jest niezniszczalny. Pompa wysokiego cisnienia jak ktos napisal wcale nie jest taka straszna. Moze jak ktos zaleje jakis denaturat czy cos podobnego siadzie ale przy normalnym tankowaniu na stacjach nie bedzie z nia absolutnie zadnych problemow. SIlnik wcale nie jest taki problemayczny w serwisowaniu! Kolejny mit… Co ma ten silnik czego nie maja normalne benzyniaki? Pompe wysokiego cisnienia i…? Tyle.
    Zawieszenie wrecz pancerne, osobiscie dbam o auta moze bez przesady ale dbam. Ostatnio cos robilem przy zawieszeniu ( gorne mocowanie amortyzatora) 2 lata temu. I to byla jedyna rzecz jaka robilem przy aucie nie liczac wymiany tarcz i rozrzadu.
    Ogolnie polecam auto!
    Nie polecam za to czytac tych bredni na takich stronach oraz podobnych…
    pozdrawiam

    • Artur Kuśmierzak

      To, że Ty nie miałeś problemów z tym silnikiem nie oznacza, że to cud
      technologiczny. Tak, piszemy brednie, bo śmialiśmy skrytykować auto,
      którym jeździsz. Wystarczy poczytać fora oraz inne serwisy i gazety
      motoryzacyjne, aby przekonać się, że to nie brednie.

      • Tomek_tom

        Artur podaj może linki do tych for i serwisów gdzie niby krytykują GDI. Też jestem użytkownikiem GDI i nigdy z tym silnikiem nie miałem najmniejszych problemów. Jestem również użytkownikiem forum mitsubishi gdzie 99% opinii o GDI są pozytywne. Więc nie piszcie takich bzdur, że GDI trzeba unikać jak ognia!!! To raczej artykułów pisanych przez osoby, które biorą wiedzę jedynie z internetu w którym są powtarzane te same brednie trzeba unikać jak ognia (wg. ks. natanka: jeżeli ktoś jeździ autem z silnikem GDI to wiedz, że coś się z nim dzieje)   Bo osoby które chcą kupić Carisme to wręcz szukają tego auta z silnikiem GDI.

        P.S Widziałeś kiedyś GDI na oczy???

    • Pracowity33

      to prawda,carizma 1.8 gdi jest super,8 sekund do 100 spalanie trasa 4,7 przy predkosci 100

  • bart

    A czy ten “znawca” baran choć przez rok pojeździł autem z taką jednostką napędową? Mój ojciec ma carismę od 11 lat przejechane 500tys km i jakoś z silnikiem nic się nie dzieje. Ja mam to samo od czterech lat i też mam spokój. A porównując spalanie przy tej mocy to niestety ale ma chyba jedno z mniejszych.
    Jak piszesz opinie to najpierw dokładnie zapoznaj się z tym motorem, a potem pisz. Przez takie właśnie chore podejście tzw. niby znawców ludzie boją się kupować autka z nietypowymi silnikami.  

  • Magik

    Nissan Nawara 2.5l D – tragedia.
    Znam 3 takie auta z uszkodzonymi panewkami na wale korbowym.
    W Renault powiedzieli mi, że powinno się w tych motorach wymieniać olej co 15tys.km

  • Afaasdasd

    To nie ewenement ze jedna Carisma z tym silnikiem jest ok a reszta juz nie. Znam sporo osob posiadajacych to auto i jakos nikt na nie nie narzeka. W porownaniu ze “znafcami” takimi jak autor tego artykolu czy pseudo fachowcami z internetu ktorzy mieli okazje gora na ulicy zobaczyc ten samochod, jestem od kilku dobrych lat uczestnuikiem wielu zlotow Mitsubishi w Polsce. Jestem aktywnym forumowiczem oficjalnych klubow tej marki ( nie od dzisiaj) i dobrze znam to auto.
    Sorry nie jestem obrazony za to ze ktos pierdnal zle na moje auto, po prostu znam dobrze temat tego samochodu od dobrych kilkunastu lat i nie tylko mojego egzemplarza. Generalnie zawsze oceniam swoje auta racjonalnie, nie wymyslam niczego i tyle. taka mam zasade. Jak sie auto psuje to to pisze ale jak jest ok to dlaczego mam narzekac.
    Wiec komentarze i pseudo testy takie jak ten powyzej mnie smiesza. Wiadomo to nie jest nowy samochod. Najnowszy egzemplarz ma co najmniej 7-8 lat juz na karku, wiec cos ma prawo sie zdazyc. Wiadomo ze ten silnik lubi jak ktos o niego dba…i to jest glowny problem w naszym spoleczenstwie. Bo w naszym kraju docenia sie samochody u ktorych najlepiej wogole nie trzeba nic robic, dopiero jak samochod sie zepsuje to sie psioczy na lewo i prawo.

    Dlatego powtarzam, Carisma to bardzo dobre auto. Mowie to jako zadowolony wlasciciel i jako osoba, ktora od lat  obraca sie w gronie ludzi posiadajacych i eksploatujacych te auta.
    Takie i podobne testy czystam sobie glownie na dobranoc, zeby sobie poprawic humor, ze istnieja ludzie, ktorzy uslysza cos tam w internecie drugie tylko wymysla i pisza glupoty, ktore pozniej czytaja ludzie zainteresowani kupnem i sie zrazaja do danych samochodow.  I to jest glownie smutne.

    Niestety w naszych czasdach niemal kazdy moze sobie stworzyc bloga i pisac o wszystkim, co niekoniecznie jest prawda.

    • Mrowczak123

      W naszym kraju docenia się auta, które można zarzynać jak świnie, i przez kilka lat nic im nie jest, typu golfów i innych wsiowozów. Carsima, jak każde japońskie auto wymaga od użytkownika inteligencji, jak prawie każde japońskie auto. I jak prawie każde japońskie auto potrafi się za tą inteligencję bardzo ładnie odwdzięczyć, dostarczając nam i długoletnią bezawaryjną pracę, i przyjemną jazdę, jak i od czasu do czasu dreszczyk emocji… 

    • Aser

      Zgadzam się jako forumowicz V40, sam nie posiadam tego silnika ale artykuł to przesada.

  • Yeti

    wy kurwy z miasta spoko na ryj

  • 324234

    hehe bzdura mam GDI carismę kupiłem ja od pierwszego właściciela z udokumentowanym przebiegiem bliskim 100 tys km teraz mam 300 tys mój wkład finansowy w ten silnik poza sprawami eksploatacyjnymi jest totalnie zero! nic się nie psuje a przy tak znacznym przebiegu jeżdżę dalej na pełnym syntetyku, którego do wymiany praktycznie nie ubywa co ciekawe dalej na sprzęgle z pierwszego montażu i dalej działa fantastycznie co na to pan redaktor powie? jedyny mankament to faktycznie jeżeli zatankujemy “chrzczone” paliwo to silnik odrazu traci na mocy i spalanie znacznie wzrasta. teraz kupiłem drugie auto z tym silnikiem tym razem sedan też z przebiegiem 100 tys. jeżeli bym się zraził nie kupił bym więcej

  • Szymonto

    Witam, mam carisme 1.8 GDI automat. Kupilem z przebiegiem 114 tys. Km. Teraz mam 205 tys. Fakt- jest glosny- klekocze. Poza tymcZADNEGO problemu. (Nie bierze oleju. Nie ma spadku mocy. )Ani z silnikiem ani z cala reszta. Od mometu zakupu jestem fanem japonczykow. Pierwszy raz spotkalem sie z negatywna opina na temat gdi wlasnie na tym forum.

    • GOSC

      Sprawne 2.5tdi v6-BEZCENNE!!!!

    • GOSC

      Sprawne 2.5tdi v6-BEZCENNE!!!!

  • Slawekvw

    WITAM .Jakby ktoś myślał że 1.9 TDI AUDI 80 94 r  SILNIK- 1Z  90 KM jest silnikiem bezawaryjnym, to informuję że w silniku pękł wał korbowy .

  • Kot

     BO DIESLE SA TYLKO DLA.IDIO***W..
    JEDNA AWARIA I OSZCZEDNOSCI Z KILKU LAT BIORA W ŁEB..
    TYPOWE AWARIE 2.0 TDI  PPD JAK : PEKNIECIE GŁOWICY, ZACIERAJACY SIE NAPED POMPY OLEJU , AWARIE DWUMASOWEGO KOŁA ZAMACHOWEGO , PLUS TURBO ORAZ  WTRYSKIWACZE ZA 12 000 ZŁ..
     STAWIAJA LOGIKE ZAKUPU SAMOCHODU Z TYM SILNIKIEM POD OGROMNYM ZNAKIEM ZAPYTANIA..(2.0 diesel  MZDA – WTRYSKIWACZE KOSZTUJA 5500 ..EURO!!)..
    INNA BAJKA JEST JAKOSC ROPY W POLSCE..MIESZKAM ZA GRANICA – TUTAJ W BELGII NP. DIESLE 1.5 DCI RENAULT ROBIA BEZPROBLEMOWO MINIMUM 250 000- 300 000 KM A W POLSCE WTRYSKIWACZE DELPHI W TYCH SILNIKACH KONCZA ZYWOT JUZ PO 50 000 -70 000  KM..CZEMU WINNE JEST CHRZCZONE POLSKIE PALIWO NISKIEJ JAKOSCI…
    MIAŁEM TYLKO JEDNEGO DIESLA..TERAZ JEZDZE TYLKO BENZYNA Z LPG..I DOPOKI AWARIE DIESLI BEDA PEWNE JAK W BANKU..
    ZDANIA NIE ZMIENIE…

  • Kot

     BO DIESLE SA TYLKO DLA.IDIO***W..
    JEDNA AWARIA I OSZCZEDNOSCI Z KILKU LAT BIORA W ŁEB..
    TYPOWE AWARIE 2.0 TDI  PPD JAK : PEKNIECIE GŁOWICY, ZACIERAJACY SIE NAPED POMPY OLEJU , AWARIE DWUMASOWEGO KOŁA ZAMACHOWEGO , PLUS TURBO ORAZ  WTRYSKIWACZE ZA 12 000 ZŁ..
     STAWIAJA LOGIKE ZAKUPU SAMOCHODU Z TYM SILNIKIEM POD OGROMNYM ZNAKIEM ZAPYTANIA..(2.0 diesel  MZDA – WTRYSKIWACZE KOSZTUJA 5500 ..EURO!!)..
    INNA BAJKA JEST JAKOSC ROPY W POLSCE..MIESZKAM ZA GRANICA – TUTAJ W BELGII NP. DIESLE 1.5 DCI RENAULT ROBIA BEZPROBLEMOWO MINIMUM 250 000- 300 000 KM A W POLSCE WTRYSKIWACZE DELPHI W TYCH SILNIKACH KONCZA ZYWOT JUZ PO 50 000 -70 000  KM..CZEMU WINNE JEST CHRZCZONE POLSKIE PALIWO NISKIEJ JAKOSCI…
    MIAŁEM TYLKO JEDNEGO DIESLA..TERAZ JEZDZE TYLKO BENZYNA Z LPG..I DOPOKI AWARIE DIESLI BEDA PEWNE JAK W BANKU..
    ZDANIA NIE ZMIENIE…

  • Kot

     BO DIESLE SA TYLKO DLA.IDIO***W..
    JEDNA AWARIA I OSZCZEDNOSCI Z KILKU LAT BIORA W ŁEB..
    TYPOWE AWARIE 2.0 TDI  PPD JAK : PEKNIECIE GŁOWICY, ZACIERAJACY SIE NAPED POMPY OLEJU , AWARIE DWUMASOWEGO KOŁA ZAMACHOWEGO , PLUS TURBO ORAZ  WTRYSKIWACZE ZA 12 000 ZŁ..
     STAWIAJA LOGIKE ZAKUPU SAMOCHODU Z TYM SILNIKIEM POD OGROMNYM ZNAKIEM ZAPYTANIA..(2.0 diesel  MZDA – WTRYSKIWACZE KOSZTUJA 5500 ..EURO!!)..
    INNA BAJKA JEST JAKOSC ROPY W POLSCE..MIESZKAM ZA GRANICA – TUTAJ W BELGII NP. DIESLE 1.5 DCI RENAULT ROBIA BEZPROBLEMOWO MINIMUM 250 000- 300 000 KM A W POLSCE WTRYSKIWACZE DELPHI W TYCH SILNIKACH KONCZA ZYWOT JUZ PO 50 000 -70 000  KM..CZEMU WINNE JEST CHRZCZONE POLSKIE PALIWO NISKIEJ JAKOSCI…
    MIAŁEM TYLKO JEDNEGO DIESLA..TERAZ JEZDZE TYLKO BENZYNA Z LPG..I DOPOKI AWARIE DIESLI BEDA PEWNE JAK W BANKU..
    ZDANIA NIE ZMIENIE…

  • Kot

     BO DIESLE SA TYLKO DLA.IDIO***W..
    JEDNA AWARIA I OSZCZEDNOSCI Z KILKU LAT BIORA W ŁEB..
    TYPOWE AWARIE 2.0 TDI  PPD JAK : PEKNIECIE GŁOWICY, ZACIERAJACY SIE NAPED POMPY OLEJU , AWARIE DWUMASOWEGO KOŁA ZAMACHOWEGO , PLUS TURBO ORAZ  WTRYSKIWACZE ZA 12 000 ZŁ..
     STAWIAJA LOGIKE ZAKUPU SAMOCHODU Z TYM SILNIKIEM POD OGROMNYM ZNAKIEM ZAPYTANIA..(2.0 diesel  MZDA – WTRYSKIWACZE KOSZTUJA 5500 ..EURO!!)..
    INNA BAJKA JEST JAKOSC ROPY W POLSCE..MIESZKAM ZA GRANICA – TUTAJ W BELGII NP. DIESLE 1.5 DCI RENAULT ROBIA BEZPROBLEMOWO MINIMUM 250 000- 300 000 KM A W POLSCE WTRYSKIWACZE DELPHI W TYCH SILNIKACH KONCZA ZYWOT JUZ PO 50 000 -70 000  KM..CZEMU WINNE JEST CHRZCZONE POLSKIE PALIWO NISKIEJ JAKOSCI…
    MIAŁEM TYLKO JEDNEGO DIESLA..TERAZ JEZDZE TYLKO BENZYNA Z LPG..I DOPOKI AWARIE DIESLI BEDA PEWNE JAK W BANKU..
    ZDANIA NIE ZMIENIE…

  • D80

    jeśli chodzi o 2.5 tdi to trzeba o niego dbać mam taki na taxi w a6 mam już 468tys. na nim nakulane i raz tylko robiłem popmę i wałki. dużą winą w tym jest zapychająca się odma olejowa. szczerze polecam ten silnik większośc z nas kupuje taki z przebiegiem 220tys gdzie naprawde ma już dużo ponad 300 albo i 400 tys km taka jast prawda.  

  • Kutas

    Pismak cos podczytał o v6 tdi i bełkocze ,mam a6 AKE z 2003r przy 200tyś zrobiłem wałki i teraz mam 300tyś i nic ,jestem zadowolony ,oczywiście przed zakupem liczyłem się taką naprawą !
    ps. Poniżej 150ps nie kupujcie tego auta z taka buda bo to już nie jedzie !!

    • tomo

       A ja nie robiłem wałków, a przejechałem 347 000. Tylko to nie Audi.

  • Facetbr

    Mam 2,5 TDI 2004rok audi oraz Signum 3.0 CDTI 2003rok .i powiem (audi przejechane 250tys Opel 140tys) ZERO !!!!!!! problemów z silnikami powtarzam ZERO!!! Autor nie wiem gdzie tych głupot się naczytał.Owszem są inne awarie ale nigdy nic nie robiłem przy silnikach tych aut

  • Robson

    A moje A8 z 1998 z 2.5 TDI 150KM jak sprzedawalem mialo nakulane ponad 600 000 i silnik chodzil jak pszczolka, moze to dlatego, ze bylem 2 wlascicielem w historii i auto caly czas bylo serwisowane, olej wymienialem co 10k km. Wiekszosc km nabite po niemczech, ale na tempoacie zawsze 160-180km/h, wiec niemozna powiedziec ze byla traktowana jak jajko. Silnik nie kopcil, palil idealnie nawet w najwieksze mrozy. U mojego ojca w A6 2.5 TDI 180KM tez juz jest ponad 300 000 i zadnych negatywnych objawow, pozatym ze jest troche glosniejszy od AFB…

  • Juliusz C

    Jak 2.5 TDi V6 jeździ na oleju 10w60 Castrola, to nie ma mowy o awariach.  Mam Audi Allroad 2002 właśnie z tą jejednostką napędową i jestem zadowolony. Fak jest faktem, że jak lałem inny olej, to musiałem wymienić wałek rozrządu i podzespoły okoliczne przy przebiegu 170 tys km. Teraz ma przebieg 330 tys i nic się nie dzieje. Motorek tylko bzyka. I chciałbym zaznaczyć, ze jest po tuningu. Zarówno motor jak i skrzynia biegów. Herezje piszą redaktorki.

    • tomo

       I właśnie o tym jest ten artykuł: o tym, że w niektórych silnikach przy przebiegu 1xx tys km trzeba wymieniać wałek rozrządu z przyległościami. 170×2 = 340, zostało ci 40 tys km do nowego wałka – cofaj licznik i na allegro do działu okazje. “Nie ma mowy o awariach” rozumiem w innowacyjny i nowatorski sposób: po 347 000 km, nadal nie wiem czy mój Civic w ogóle ma wałek rozrządu, uszczelke pod głowicą, jakąkolwiek pompę czujnik czy wtryskiwacz. Żadnej z tych części na oczy nie widziałem, choć przyznaję, że sprzęgło już słabe i przeguby słychać. Przy przebiegu 270 000 strzeliła cewka za 140 PLN.

  • Zdzisiek

    Mój znajomy miał Vectrę z 3.0 CDTI V6, odkupił ją jako demo-car, niespełna roczną z minimalnym przebiegiem, przelatał nią w 5 czy 6 lat ponad 250 tys. km, kupił nową Lagunę i do tej pory z chęcią wróciłby do Vectry, mimo, że Vectra już swoje przejechała.

  • arti

    mam saaba 3.0 tid już prawie 5 lat i uważam że silnik super ekonomiczny jak na swoje osiągi 6-8l teraz ma 23000 i zero problemów a 100tyś nim zrobiłem ragularnie zmieniany olej castrol 10w40  także polecam a nie jak w opisie unikaj jak ognia!!!!

  • Marek

    Witam, mam już ponad 5 lat opla vectrę 3.0 V6 w turbodieslu, kupiony w niemczech w 2007 roku   (produkcja 12/2004), przebieg 200 tys, ZERO problemów. Wiadomo, filtry, klocki, drobne elementy zawieszenia ale silnik rewelacja. Wszystkim polecam te silni Y30D. Jak ktoś ma problem proszę zadzwonić do ASO i sprawdzić czy kiedykolwiek mieli problemy z tymi silnikami. ZERO. Natomiast w signum i renówkach większa awaryjność. Polecam V6, kto jeździł ten wie o co chodzi

  • Dbnb

    Artur Kuśmierzak juz sie wyglupial opisujac laminatowe nadwozia jako rdzewiejace…:)   Odpuscice sobie czytanie jego “artykulow”

  • Cebol

    Przepraszam że tak zapytam ale jakie były źródła do napisania tego artykułu?

  • mmmmmmm

    Autor tych wypocin to amator

  • skrzypek

    w dwa lata przejechałem 90 tysięcy kilometrów Carismą GDI – zero napraw zwiazanych z silnikiem!!! Aktualny przebieg 240 tys.

  • hh

    ja miałem carisme GDI spalanie w mieście 7 litrów na krajówkach nawet i 5 litrów zero problemów! tylko olej na czas max co 10 tyś i świece co 80 tyś bardzo drogie irydowe specjalnie do tego silnika złego słowa nie moge powiedzieć jak ktoś kupuje paliwo lewe to każdy silnik jest do niczego