Subaru Legacy RS 2,0 Boxer Diesel – aspiracje do E? [test autokult.pl]

Subaru Legacy Diesel

Samochody Subaru to ciekawe konstrukcje. Charakterystyczna tylko dla kilku producentów technologia budowy przeciwsobnego silnika czy układ przeniesienia napędu symetrycznie na wszystkie koła to techniczne znaki szczególne marki Subaru. Mocne strony tych pojazdów potrafiły przekonać do siebie nawet wielu przeciwników bardzo specyficznej stylistyki, jaką reprezentują auta spod znaku plejady.

Na redakcyjnym parkingu zawitał zamykający ofertę japońskiego producenta model Legacy w nadwoziu sedan i wersji Sport Navi. Linia boczna pojazdu jest dość ciężka i wywołuje mieszane uczucia, jednak po dłuższym opatrzeniu łatwo się do niej przyzwyczaić i określić ją mianem przyjemnej dla oka. Kanciaste kształty opisujące masywną sylwetkę Legacy V generacji potęgowane są agresywnie nakreślonym przednim zderzakiem, umieszczonym na masce wlotem powietrza na chłodnicę pośrednią czy osiemnastocalowymi felgami. Samochód sprawia wrażenie dużego, bezpiecznego i z drapieżnym charakterem.

Subaru Legacy Diesel

Pokaźne gabaryty zewnętrzne modelu Legacy mają swoje odzwierciedlenie we wnętrzu pojazdu. Zarówno na przednich, jak i tylnych siedzeniach mogą komfortowo podróżować naprawdę wysokie osoby. Przednie fotele pokryte są grubą perforowaną skórą i mają opcję pompowania odcinka lędźwiowego, a dzięki niezłemu wyprofilowaniu całkiem dobrze trzymają w zakrętach.

Tylna kanapa powinna być wzorem dla konkurentów z segmentu D. Przy maksymalnie odsuniętych przednich siedziskach pomieści ona bez problemu nawet dwumetrowych pasażerów, dla których podróż z pewnością nie będzie udręką. Nie można narzekać także na przestrzeń bagażnika, która zmieści 486 litrów. Tylna pokrywa wykonana ze stopów aluminium (tak samo jak przednia) jest tak lekka, że mogłoby ją zamknąć nawet kilkuletnie dziecko. Rozplanowanie przestrzeni w Subaru Legacy sedan wydaje się wręcz wzorcowe.

Subaru Legacy Diesel

Wygląd wnętrza może wywoływać mieszane uczucia. Połączenie perforowanej skóry, listew imitujących włókna węglowe czy aluminiowe nakładki na pedały przypominają kierowcy o będącym na wyposażeniu sportowym pakiecie stylizacyjnym, jednak wstawka panelu radia wykonana z jasnoniebieskiego plastiku przywodzi na myśl tanie budziki sprzedawane gdzieś na bazarach. Niektóre elementy kokpitu także mogłyby być wyższej jakości.

Na pochwałę zasługuje wygodnie wyprofilowana, obszyta skórą i twarda jak kamień wielofunkcyjna kierownica, która świetnie klei się do rąk, zapewniając pewny chwyt wieńca. Za kierownicą osadzono proste i czytelne zegary, na których znajduje się analogowy wskaźnik ekonomii jazdy. Rozplanowanie przycisków na konsoli centralnej także nie budzi większych zastrzeżeń, obsługa urządzeń pokładowych jest intuicyjna, jednak do działania systemu nawigacji obsługiwanej przez panel dotykowy trzeba się przyzwyczaić. Dziwnym podejściem Subaru jest brak wejścia USB, które pozwoliłoby na odtwarzanie muzyki bezpośrednio z pamięci masowej.

Subaru Legacy Diesel

Bogate wyposażenie prezentowanego auta obejmuje także inteligentny system ratunkowy Keratronic, odpowiedzialny za opiekę nad pasażerami poprzez stały kontakt z centrum monitoringu i łączność ze służbami ratowniczymi w razie wypadku.

Testowany egzemplarz wyposażony był w czterocylindrowy, turbodoładowany silnik wysokoprężny w układzie przeciwsobnym o pojemności 2,0 litra z listwą wtryskową Common Rail. Na temat jednostki Boxer Diesel można znaleźć zarówno wiele pochlebnych, jak i niepochlebnych opinii. Kultura pracy silnika nie należy do najwyższych, a poniżej 2000 rpm wyczuwalny jest wyraźny brak mocy. Po włączeniu się do pracy turbosprężarki samochód całkowicie zmienia swoje oblicze. Przekroczenie 3000 rpm sprawia, że reakcja na pedał gazu jest natychmiastowa, a samochód dynamicznie wyrywa do przodu.

Subaru Legacy Diesel

Do sposobu pracy silnika Boxer Diesel z pewnością trzeba się w przyzwyczaić, ale w jego przypadku wszystkie zalety, jakie oferuje Legacy, okupione są  zużyciem paliwa na poziomie około 7 litrów ON na 100 kilometrów w cyklu mieszanym.

Sprzężona z silnikiem sześciobiegowa przekładnia ręczna pracuje bardzo twardo, a biegi wchodzą po krótkim skoku z wyczuwalnym oporem, co także przekłada się na sportowe doznania. Pierwszy bieg jest wyjątkowo krótki, trzeci natomiast stosunkowo długi. Specyficzna charakterystyka silnika połączona z tak zestopniowaną skrzynią sprawia, że płynna jazda po mieście wymaga nieco wprawy. Początkowo przydatny jest asystent zmiany biegów, który pracuje elastycznie, tak aby dopasować się do stylu jazdy kierowcy. Warto wspomnieć, że auto powinno zostać wyposażone w trochę wydajniejszy układ hamulcowy, który dałby kierowcy nieco więcej pewności.

Subaru Legacy Diesel

Wersja Sport Navi to najdroższa dostępna w polskiej ofercie Subaru odmiana Legacy, do której kilka twardych sylab dołożyli Niemcy. Na wyposażeniu znajduje się utwardzone zawieszenie zmodyfikowane przez firmę Bilstein. Zaproponowane przez niemieckiego producenta nastawy połączone z symetrycznym rozdziałem momentu obrotowego na wszystkie koła sprawiają, że auto prowadzi się po prostu rewelacyjnie, przy czym jazda po mieście nie jest męcząca.

Kręte drogi południowej Polski pokazały, że do układu napędowego, zawieszenia i precyzji działania układu kierowniczego nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Prowadzenie Legacy daje sporo frajdy, a pokonywanie nim łuków to czysta przyjemność.

Subaru Legacy Diesel

Subaru Legacy to samochód, któremu do miana komfortowej limuzyny z pazurem niemal nic nie brakuje. Auto pozycjonowane jest w segmencie D i także cenowo odpowiada klasyfikowanym w nim konkurentom. Według mnie obecnej generacji bliżej jednak do sedanów z kategorii E. To naprawdę ciekawa alternatywa dla oblegających nasze drogi aut produkcji niemieckiej. Przykuwa wzrok na ulicy, a jego stosunkowo niska popularność sprawia, że wielu ludzi widząc to auto, sięga nawet po aparat fotograficzny.

Testowany egzemplarz: Subaru Legacy RS 2,0 Boxer Diesel
Silnik i napęd:
Typ: B4, Boxer Diesel, Common Rail, Turbo, Intercooler
Rodzaj paliwa: Olej Napędowy
Ustawienie: Wzdłużnie
Rozrząd: 16V
Objętość skokowa: 1998 cm3
Stopień sprężania: 16,3:1
Moc maksymalna: 150 KM (przy 3600 rpm)
Moment maksymalny: 350 Nm (przy 1800-2400 rpm)
Objętościowy wskaźnik mocy: 75 KM/l
Skrzynia biegów: 6-biegowa, ręczna
Typ napędu: Symmetrical AWD
Hamulce przednie: Tarczowe, wentylowane
Hamulce tylne: Tarczowe
Zawieszenie przednie: Kolumna McPhersona
Zawieszenie tylne: Wielowahaczowe
Układ kierowniczy: Zębatkowy (wspomagany), d zawracania 11,4 m
Koła, ogumienie przednie: 18” 225/45 R18
Koła, ogumienie tylne: 18” 225/45 R18
Masy i wymiary:
Typ nadwozia: Sedan
Liczba drzwi: 4
Współczynnik oporu Cd (Cx): 0,310
Masa własna: 1500 kg
Stosunek masy do mocy: 10,0 kg/KM
Długość: 4730 mm
Szerokość: 1780 mm
Wysokość: 1505 mm
Rozstaw osi: 2750 mm
Rozstaw kół przód/tył: 1530/1535 mm
Test zderzeniowy EuroNCAP: 5 Gwiazdek
Osiągi:
Przyspieszenie 0-100 km/h: 9,3 s
Prędkość maksymalna: 206 km/h
Katalogowe zużycie paliwa (miasto): 7,9 l/100km
Katalogowe zużycie paliwa (trasa): 5,3 l/100km
Katalogowe zużycie paliwa (mieszane): 6,3 l/100km
Pojemność zbiornika paliwa: 65 l
Emisja CO2: 156 g/km
Pojemność bagażnika: 486 l
Cena: 39 800 euro (od 27 900 euro)

Zobacz także inne testy!

Regulamin komentowania

  • Helios

    Wygląda gorzej niż poprzednik, i większość europejskich konkurentów.

  • Polityczny

    bardzo dobre auto! :) ALE JAK BRAC TO TYLKO Subaru Legacy Sport Navi 167 KM 2.5  Automatyczna-5 Lineartronic. BMW wypada przy nim jak kapeć przy bucie sportowym. 

  • Kuba

    To Legacy wygląda lepiej niż nowa impreza …

  • Noname

    Subaru przechodzi kryzys w kwestii designu jak kiedyś BMW. Trzeba czekać aż się opamiętają.  Samochód wygląda śmiesznie. Sprawia wrażenie wysokiego i wąskiego. Z tyłu wygląda jak sedan segmentu B. Tylna kanapa niewyprofilowana. Nie wygląda jak Subaru.

  • właściciel C5.

    Mój Citroen C5 Exclusive 1.6 THP Manualna-6 155 KM jest najbardziej komfortowym autem w 
    segmencie D. Ps. Legacy jest wyjątkowym samochodem, nie tylko ze względu na wysoki
    komfort podróżowania oraz poziom bezpieczeństwa (5 gwiazdek w teście
    EuroNCAP). Design modelu jest
    kontrowersyjny, ale warto docenić główne zalety Legacy – przede
    wszystkim harmonijnie pracujący silnik w układzie bokser oraz stały
    napęd na cztery koła. To wciąż wizytówka tych japońskich samochodów,
    podobnie jak wizytówką Japonii są superszybkie pociągi linii Shinkansen. ;)

  • Ionen

    Słuszna uwaga. Nowe Legacy jest okropnie brzydkie. Kiedyś marzyłem o Legacy ale teraz patrzeć nie mogę na ten nowy design – wszystkie – Impreza, Forester i Legacy wyglądają jak koreańskie auta 10 lat temu.
    Dodajmy do tego bardzo kiepsko wykonane i też brzydkie wnętrze.

  • Ionen

    Słuszna uwaga. Nowe Legacy jest okropnie brzydkie. Kiedyś marzyłem o Legacy ale teraz patrzeć nie mogę na ten nowy design – wszystkie – Impreza, Forester i Legacy wyglądają jak koreańskie auta 10 lat temu.
    Dodajmy do tego bardzo kiepsko wykonane i też brzydkie wnętrze.

  • Geodeta

    A Was na jakie auto stać? Niektórzy wolą 4 auta w jednym więc kupują 4-letnie VW.

    Poprostu praktyczni ludzie. :D…

  • Geodeta

    A Was na jakie auto stać? Niektórzy wolą 4 auta w jednym więc kupują 4-letnie VW.

    Poprostu praktyczni ludzie. :D…

  • Blondynka ;)))

     Popatrzcie na ranking modeli Top-10 za czerwiec dotyczącym sprzedaży najpopularniejszych modeli nowych aut w Europie. Volkswagen Golf,Ford Fiesta,Opel Corsa,Volkswagen Polo,Ford Focus,Opel Astra,Renault Clio,Peugeot 207,Renault Megane,Volkswagen Passat.którego z komentujących tutaj internautów stać na takie auta??? A Subaru nie widać… :(…

  • wujek

    Zapowiada sie naprawde fajny samochod. Tylko stylistyka rzeczywiscie troche rozjechana… Dziwne proporcje, troche sie prezentuje jak jakis hyundai albo kia sprzed 5 lat. A co do tego niebieskiego plasticzku to wcale jarmacznie nie wyglada, pasuje do reszty, ogolnie wnetrze calkiem przyjemne i JAPONSKIE! 

  • wujek

    Zapowiada sie naprawde fajny samochod. Tylko stylistyka rzeczywiscie troche rozjechana… Dziwne proporcje, troche sie prezentuje jak jakis hyundai albo kia sprzed 5 lat. A co do tego niebieskiego plasticzku to wcale jarmacznie nie wyglada, pasuje do reszty, ogolnie wnetrze calkiem przyjemne i JAPONSKIE! 

  • Gosc

    Ciekawe kiedy Subaru się obudzi i dorobi się 3 litrowego diesla ? W gnębionej podatkami Europie bez tego trudno pretendować do marki premium za jaką ma się Subaru. 

  • Kaczor835

    Zanim się wezmą za tego 3l diesla niech zmienią sprzęgło w tym który już produkują

  • Mr

    tragiczny tył!!

  • Mr

    tragiczny tył!!

  • Mr

    tragiczny tył!!

  • Mr

    tragiczny tył!!

  • Anonim

    Pod jakim względem bliżej do mu do segmentu E? Rozmiarów? Superb/insignia/mondeo pokazują że nie bardzo. Wykończenia wnętrza? Raczej nie. Wyposażenia? Konkurencja z segmentu D oferuje to samo jak nie więcej. To może jednostki napędowe? Też nie, najszybsze legacy (testowany tu diesel) robi setkę w 9,3s. Nie mówię już o hot hatchach, ale nawet zwykłe wersje aut z segmentu C dysponują lepszymi osiągami. Jako że o gustach się nie dyskutuje, to wygląd przemilczę, ale niestety subaru pod względem techniki drastycznie się opuszcza. Cały czas pieją o S-AWD i boxerach, ale jeżeli w takim układzie najlepsze czym dysponujemy (oprócz sti, które ma dość wąski target) to 150konny diesel to naprawdę nie wiem czym się tu podniecać. Ja rozumiem że takie auta się obecnie najlepiej sprzedają, ale jednak przydałoby się coś fajniejszego, 200konny boxer turbo, albo chociaż jakaś kontynuacja znakomitego legacy spec B.

  • Gonia

     Legacy to bardzo fajne auto, miałem starszą generację i na pewno jak będzie mnie stać to sięgnę ręką po nowszą!

  • Anonim

    Każdy ma prawo wydawać opinie ale marzyło by mi się, żeby ludzie robili to sprawiedliwie, obiektywnie i znali obiekt komentarza. Ktoś, kto nigdy nie jechał autem tej marki, nie prowadził jeszcze żadnego samochodu, ponieważ jest za młody lub całe życie jeździł samochodami niemieckimi lub francuskimi, może co najwyżej wyrazić opinie na temat wyglądu pod warunkiem, że widział samochód w realu. Pisanie komentarza na podstawie fotografii, która może być zrobiona lepiej lub gorzej (w tym wypadku bardzo gorzej) lub zasłyszanych opinii, plotek, a nawet artykułów prasowych (w naszym kraju większość pism motoryzacyjnych znajduje się w niemieckich rękach) – jest krzywdzące. Zapewne nie pobiłem rekordu świata w ilości posiadanych samochodów w swojej 34letniej karierze kierowcy posiadając ich zaledwie kilkanaście, jednak połowę tego okresu jeżdżę właśnie autami tego producenta, starszymi, młodszymi i całkiem nowymi. Każdy przypadek zaprzyjaźnienia się z autem innej marki niż Subaru kończył się szybkim rozwodem i powrotem do znaczka plejad. Po wejściu do auta nie głaszczę plastików tylko odpalam i jadę, a jazda tym autem po zaprzyjaźnieniu się z napędem S-AWD nie przypomina jazdy żadnym innym samochodem, Nie kupuję auta w celu lansowania się tylko w celu bezpiecznego poruszania się po bardzo niebezpiecznych polskich drogach. Miałem trzy groźne wypadki i śmiem twierdzić, że gdyby to zdarzyło mi się w innych autach niż subaru już bym nie żył. Pozdrawiam serdecznie.  

Amerykanin na salonach - Chevrolet Malibu już od 86 990 zł
Amerykanin na salonach - Chevrolet Malibu już od 86 990 zł

Zamknij