Volkswagen Golf VI 1,4 TSI Highline – czas poznać prawdę [test autokult.pl]

VW Golf mk. VI

VW Golf MK6

Volkswagen Golf – król kompaktów, ideał, wzór oraz niekwestionowany lider swojej klasy. Czy oby na pewno te wszystkie chwalebne epitety których pełno w prasie oraz portalach motoryzacyjnych nie są przesłodzone? Czas poznać prawdę na temat auta dla ludu.

Od jakiegoś czasu społeczeństwo ludzi znających się mniej lub bardziej na motoryzacji podzieliło się na zagorzałych zwolenników oraz radykalnych przeciwników – było nie było – popularnego Golfa. Na forach internetowych co i rusz trwa słowa wojna na argumenty przemawiające za lub przeciw temu niemieckiemu kompaktowi.

VW Golf mk. VI

VW Golf MK6

Przyznam szczerze, że ze sporym dystansem podchodzę do tych wszystkich bujnych wywodów pseudofachowców tym bardziej że do tej chwili nie miałem okazji jeździć żadną współczesną generacją VW Golfa. O MK2 kolegi raczej nie będę wspominał bo po pierwsze było ciemno, po drugie do domu daleko, a po trzecie… zresztą nieważne.

Obecna generacja przeboju z Wolfsburga jest już szóstą ewolucja tego kompaktowego modelu. I tutaj tak naprawdę słowo ewolucja jest chyba najbardziej odpowiednie. Każdy kolejny Golf żeby nie wiem jaki przydomek czy też numerek nosił za swoją nazwą wygląda jak nieco ulepszona i pozbawiona grzechów przeszłości wersja swojego poprzednika. Dlatego też samochód który zagościł na naszym redakcyjnym parkingu ciężko jest na pierwszy rzut oka odróżnić od Golfa MK5.

VW Golf mk. VI

VW Golf MK6

Nieco zmieniony i bardziej kanciasty przedni zderzak oraz grill, światła do jazdy dziennej w technologii LED oraz inny wzór tylnych lamp to tak naprawdę jedyne zmiany względem poprzednika jakie jesteśmy w stanie dostrzec gołym okiem. Sylwetka całego auta nie pozostawia złudzeń, że mamy do czynienia z kompaktowym Volkswagenem. Nie jest tajemnicą, że producent z Wolfsburga nie lubi ekstrawagancji i większość modeli z logo VW na masce wygląda bardzo konserwatywnie. Czasami tylko ktoś z zarządu chyba nawet przypadkowo zaakceptuje tak nieszablonowe modele jak Scirocco czy Passat CC. Jednym słowem, Golf jaki jest każdy widzi i koniec kropka.

Wnętrze tego Niemca również trudno nazwać ekstrawaganckim chociaż w tym wypadku niekoniecznie musi to być wadą. Co prawda wszechogarniająca czerń może nieco przytłaczać, ale z drugiej strony zarówno jakość materiałów jak i ergonomia stoją na najwyższym poziomie. Nie musimy nerwowo szukać odpowiedniego guzika aby zmienić stację radiową czy też zmienić ustawienia klimatyzacji. Wszystkie przełączniki są pod ręką, czyli tam gdzie ich się spodziewamy.

VW Golf mk. VI

VW Golf MK6

Do testu trafiła bogato wyposażona wersja Highline, która oferowała niemalże wszystkie udogodnienia jakie są niezbędne do pokonywania zarówno dłuższych, jak i krótszych tras. Dwustrefowa klimatyzacja automatyczna, podgrzewane fotele przednie, duży dotykowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny to tylko niektóre z mniej lub bardziej przydatnych gadżetów którymi został doprawiony nasz VW Golf MK6. Do pełni szczęścia zabrakło tylko nawigacji (dopłata 3010 zł) i języka polskiego w menu. Rozumiem, że za wszelką cenę chcemy równać do Europy, ale dlaczego do jasnej cholery nie możemy poruszać się po menu ustawień komputera pokładowego, jak i całego systemu multimedialnego w naszym rodzimym języku?!

Gdy zostawimy te problemy natury lingwistycznej i zasiądziemy wygodnie na fotelu kierowcy lub też pasażera okaże się że 4 dorosłe osoby bez większych problemów znajdą dla siebie wystarczającą ilość wolnej przestrzeni we wnętrzu Golfa. Na tylnej kanapie miejsca nad głowami nie zabraknie nawet wyrośniętym członkom rodziny, natomiast jeśli za kierownicą nie siedzi reprezentant Polski w koszykówce kolana pasażera, który zasiądzie bezpośrednio za kierowcą również będą bezpieczne.

VW Golf mk. VI

VW Golf MK6

Z czystej dziennikarskiej formalności wspominam o bagażniku który w tym Volkswagenie ma pojemność 350 litrów. Nie jest to co prawda rekord w swojej klasie jednak regularne kształty kufra oraz zawiasy nie wchodzące do wewnątrz pozwalają na szczelne zagospodarowanie tej przestrzeni.

Nie muszę chyba nikomu mówić, że zamiast zajmowania się mierzeniem pojemności bagażników zdecydowanie bardziej interesuje mnie jak dane auto jeździ. Cóż w momencie gdy zostanę tatusiem być może trzeba będzie zweryfikować priorytety jednak póki co przekręcam kluczyk i budzę do życia benzynowe serce pracujące pod pokrywą silnika.

Motor jaki napędzał naszego VW Golfa z pewnością swoimi rozmiarami nie będzie dawał powodów do dumy podczas piwnych dysput ze szwagrem. Pojemność 1,4 litra oraz cztery cylindry jeszcze jakiś czas temu były parametrami jakimi charakteryzowały się podstawowe i najsłabsze jednostki napędowe jakie można było spotkać w samochodach klasy kompakt. Jednak ciekawskie oko wypatrzy zapewne trzy magiczne litery TSI znajdujące się na tylnej klapie naszego głównego bohatera. Dodatkowo dwie ostatnie litery tego skrótu pomalowano na kolor czerwony a to z pewnością nie oznacza mizernych mocy rzędu 75, czy 90 KM.

VW Golf mk. VI

VW Golf MK6

Dzięki zastosowaniu kompresora oraz turbosprężarki to maleństwo może pochwalić się mocą 160 KM oraz momentem obrotowym równym 240 Nm. Przyspieszenie do pierwszej setki zajmuje równo 8 sekund, jednak tym co sprawia bardzo pozytywne wrażenie jest harmonijny sposób rozwijania mocy. Już od około 2000 obr./min. samochód ochoczo i nieprzerwanie zaczyna nabierać prędkości aż do momentu gdy wskazówka obrotomierza dobije do cyfry 6.

W sukurs za przyzwoitymi osiągami idzie zestrojenie zawieszenia, w przypadku którego udało się uzyskać kompromis pomiędzy komfortem, a sportem. Co prawda nie mamy tutaj do czynienia z tak twardymi nastawami jak w autach klasy GT jednak mdłe kołysanie na zakrętach tak charakterystyczne dla niektórych aut francuskich również nam nie grozi. Polskie dziury oraz szybciej pokonywane zakręty nie robią na Golfie większego wrażenia a samo auto jest przewidywalne w każdej sytuacji.

VW Golf mk. VI

VW Golf MK6

Wracając jeszcze do samego silnika można sobie zadać pytanie jaką żywotność będzie miała tak wysilona jednostka. Odpowiedź na te pytanie poznamy za kilka lat gdy egzemplarze będące ofiarą downsizingu będą miały przejechane po kilkaset tysięcy kilometrów. Ja wiem jednak jedno. Po przejechaniu Golfem dystansu niespełna 2000 km silnik 1,4 TSI pod kątem spalania zdecydowanie lepiej nadaje się do miasta niż w długie trasy. Nawet przy dynamicznej jeździe po zatłoczonych arteriach polskich miast komputer pokładowy nie pokazywał większego spalania niż 9 litrów. Oczywiście średnie zużycie paliwa w trasie jest niższe ale osoby spodziewające się wyniku poniżej 6 litrów na 100 km nie będą zadowolone.

Podczas – nazwijmy to – zdrowej jazdy nad ukochane polskie morze samochód spalił średnio ponad 7 litrów bezołowiówki na każde sto kilometrów przejechanych krajową siódemką. Przy prędkościach przekraczających 100 km/h mały silniczek musi się sporo namęczyć aby pchać do przodu kompaktowego Niemca co odbija się na średnim spalaniu. Oczywiście możemy ustawić tempomat na wartość 70 km/h wrzucić szósty bieg i delektować się widokami za oknem oraz średnim spalaniem nieco przekraczającym 6 litrów, jednak dla osób które rosnące ceny paliw kwitują siarczystym przekleństwem polecam silniki Diesla.

VW Golf mk. VI

VW Golf MK6

Gama silnikowa, jak i wyposażenia opcjonalnego w przypadku VW Golfa VI generacji jest bardzo szeroka. Jeśli chcemy poruszać się takim samym bardzo bogato wyposażonym egzemplarzem jak ten widoczny na zdjęciach musimy zostawić w salonie około 95 tys. zł. Czy to dużo? Przypomnę tylko że całkiem niedawno w naszej redakcji gościł Opel Astra, który został wyceniony na podobną kwotę. Jeśli ktoś natomiast za wszelką cenę chce jeździć Golfem nie zważając na moc silnika czy też wyposażenie podstawową wersję tego Volkswagena może mieć już za 59 400  zł.

Po tych kilku dniach spędzonych w towarzystwie kompaktowego Volkswagena mam pewien dylemat. Z jednej strony Golf VI generacji jest dopracowanym, przyjaznym użytkownikowi i mówiąc krótko bardzo dobrym autem. Z drugiej jednak czy jest on niekwestionowanym królem swojej klasy? Chyba nie odważyłbym się na tak jednoznaczne określenie wobec coraz to silniejszej konkurencji. A co Wy sądzicie na ten temat?

Testowany egzemplarz:  Volkswagen Golf VI 1,4 TSI Highline

Silnik i napęd:

Typ: R4 TSI: Turbo, Kompresor

Rodzaj paliwa: Benzyna

Ustawienie: Poprzeczne

Rozrząd: DOHC 16V

Objętość skokowa: 1390 cm3

Stopień sprężania: 10,0:1

Moc maksymalna: 160KM (przy 6000 rpm)

Moment maksymalny: 240 Nm (przy 2000 rpm)

Objętościowy wskaźnik mocy: 115,1 KM/l

Skrzynia biegów: 6-biegowa, ręczna

Typ napędu: Przedni (FWD)

Hamulce przednie: Tarczowe, wentylowane

Hamulce tylne: Tarczowe

Zawieszenie przednie: Kolumna McPhersona

Zawieszenie tylne: Wielowahaczowe

Układ kierowniczy: Zębatkowy (wspomagany)

Koła, ogumienie przednie: 17” 225/45 R17

Koła, ogumienie tylne: 17” 225/45 R17

Masy i wymiary:

Typ nadwozia: Hatchback

Liczba drzwi: 5

Współczynnik oporu Cd (Cx): 0,69

Masa własna: 1271 kg

Stosunek masy do mocy: 7,95  kg/KM

Długość: 4199 mm

Szerokość: 1779 mm

Wysokość: 1480 mm

Rozstaw osi: 2578 mm

Rozstaw kół przód/tył: 1540/1513 mm

Test zderzeniowy EuroNCAP: 5 Gwiazdek

Osiągi:

Przyspieszenie 0-100 km/h: 8 s

Prędkość maksymalna: 220 km/h

Zużycie paliwa (miasto): 9,2l/100km

Zużycie paliwa (mieszane): 8,3 l/100km

Zużycie paliwa (trasa): 7,2 l/100km

Pojemność zbiornika paliwa:    55 l

Emisja CO2: 145 g/km

Pojemność bagażnika: 350 l

Cena: od 79 150 zł

Zobacz także nasze inne testy!

Więcej na ten temat: Golf

Regulamin komentowania

  • Anonim

    Nie poddaję w wątpliwość technicznego zaawansowania i opinii o solidności Golfa. Być może jest to tylko stereotyp (w dodatku podsycany przez prasę motoryzacyjną, która w większości jest w rekach niemieckich), ale w każdym stereotypie jest ziarnko prawdy. I może to miało nawet jakieś znaczenie kilkanaście lat temu, ale dziś to techniczne zaawansowanie i solidność nie są niczym nadzwyczajnym i większość konkurentów w tej klasie może zaoferować to samo albo więcej opakowane w znacznie ciekawszą karoserię. Popularność Golfa na wschód od Odry leży właśnie w przesadnej wierze ten stereotyp i zakorzeniony jeszcze z czasów komuny kult wszystkiego co niemieckie. Na zachód od Odry ludzie mają bardziej otwarte głowy i lans na VW nie działa. Tam sprzedaje się dobrze bo jest ‘statystyczny’, do bólu nijaki, do bólu poprawny, do bólu praktyczny, nie może się nie podobać bo w gruncie rzeczy wszystko ma na swoim miejscu, bez żadnych ekstrawagancji. Jest toporny jak u-bot i prostacki, ale takie są właśnie gusta większości populacji.

  • Rafał Warecki

    My jesteśmy obiektywni, bo jesteśmy w „polskich rękach” :D

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001978676618 Cezary Kopeć

    Jak dla mnie wspaniałe auto. Stylistyka kwestia gustu, ale mnie się podobna. Osiągi jak w ,,małym gti,, bo 8s do setki to świetny wynik. 
    pozdrawiam

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001978676618 Cezary Kopeć

    Jak dla mnie wspaniałe auto. Stylistyka kwestia gustu, ale mnie się podobna. Osiągi jak w ,,małym gti,, bo 8s do setki to świetny wynik. 
    pozdrawiam

  • Przemek

    Konkurencja na tle golfa wypada mizernie, ludzie kupujący te auta wiedzą dlaczego je biorą.
    Wygląd to żecz gustu ale wg mnie golf jest ładny w tym swoim minimaliźmie, a za prostackie  samochody uważam takie co na siłe chcą się wyróżnić. Np citroen, nissan czy hyundai dla mnie to kicz w czystej postaci, auta dla ludzi którzy nie mają poczucia smaku. A i golf nie jest prostacki ty jesteś.

  • EcoBoost@

    Mam Forda Focusa Titanium 150 KM 1.6 EcoBoost Manual-6 Durashift – trzecia generacja odjeżdża VW Golfowi.Nikt jeszcze nie rozstrzygnął o wyższości win francuskich nad całą
    resztą światowej produkcji. Podobnie jest z samochodami. Ci co kochali
    marki niemieckie, nadal będą je kupowali, inni nadal szukają. Może to 
    właśnie Ford Focus?Klasa Golfa już nie istnieje. Dlaczego? To nie takie trudne, trzecia
    generacja Focusa zabrała niemal wszystkie atuty dumie z Wolfsburga. Nie ma złudzeń. Król jest nagi-trzecia generacja Focusa wyrasta na samodzielnego lidera w swojej
    klasie. „Celowo” zadbano o najdrobniejsze detale i materiały
    wykończeniowe by wreszcie pokonać VW Golfa. Bardzo mało słabych punktów,
    wielka radość z jazdy, doskonałe własności jezdne i zadziorna jednostka
    napędowa stają  się obiektem marzeń wielu Polaków. Jednak cena
    ustawiona jest zaporowo. Nie tak wyobrażał sobie przygodę z motoryzacją
    Henry Ford. Cóż, samochody muszą zarabiać na siebie, a wybór zawsze
    należy do Klienta. Mimo to, Focus nadal będzie symbolem jakości, nikłej
    awaryjności i bezpieczeństwa. A co do prezentowanego auta to należy on do najlepszej trójki Klasa kompaktowa tj: Ford Focus, Opel Astra IV, Volkswagen Golf VI.

  • Przemek

    literówka się wdała mianowicie „rzecz”

  • mucha

    to mnie rozbawiło najbardziej :D
    „Mimo to, Focus nadal będzie symbolem jakości, nikłej
    awaryjności i bezpieczeństwa.”

    hahahaha nie no musisz byc bardzo dowcipną i sympatyczną osobą :D

  • Sprzedawca :)))

    ~Sukces sprzedażowy niemieckiego kompaktu polega na tym, że jego grupa
    docelowa jest niezwykle szeroka. Jeśli ktoś lubi klasycznie linie
    nadwozia, dobrze wykonane wnętrze i dodatkowo ceni możliwość czerpania
    przyjemności z jazdy to powinien poważnie zastanowić się nad zakupem
    Volkswagena Golfa VI.~

  • Sprzedawca :)))

    ~Sukces sprzedażowy niemieckiego kompaktu polega na tym, że jego grupa
    docelowa jest niezwykle szeroka. Jeśli ktoś lubi klasycznie linie
    nadwozia, dobrze wykonane wnętrze i dodatkowo ceni możliwość czerpania
    przyjemności z jazdy to powinien poważnie zastanowić się nad zakupem
    Volkswagena Golfa VI.~

  • Policjantka1984^^^^^^

    Alfa Romeo Giulietta – to jest wspaniałe auto, a nie  Volkswagen Golf VI! :P

  • Motofanka…

    Kogo z Was stac na zakup takiego: Volkswagena Golfa VI 1,4 TSI Highline?

  • Anonim

    Uwielbiam taką argumentację – „Golf nie jest prostacki, Ty jesteś prostacki”. Jeśli wybór samochodu jest silnie powiązany z osobowością (a jest) to poziom Twojej wypowiedzi świadczy o poziomie samochodów które lubisz.

  • Mariusz

    Kaczy jak zawsze piękne zdjęcia!

  • http://blogsilnika.blogspot.com/ kwahoo

    Taaa, Astra z masą czołgu i miernymi osiągami oraz z prymitywnym zawieszeniem tylnym w pierwszej trójce…

  • 320i

    idąc twoim tokiem myślenia, powiedz jakie Ty samochody lubisz będę wiedział jakich unikać jak ognia ;)

  • zoth

    esse_esse dobrze prawi i nie tylko tu ale w wiekszosci wypowiedzi a wasze nic nie wnosza ciekawego do dyskusji i dodatkowo brak jakichkolwiek argumentow poza prostackim wyzywaniem

  • b.a

    „za prostackie  samochody uważam takie co na siłe chcą się wyróżnić” nic dodać nic ując, wg mnie 100% przykładem jest nissan „dzołk” jest i wiele więcej projektów tego pokroju ale t en samochód przeskoczył wszystkich minimum na 10 lat (to jest moje prywatne zdanie)

  • Brak polskich znakow

    Stylistycznie auto nie robi wrazenia a tyl jest wrecz obrzydliwy, ale nie o to chodzi w Golfie. To auto ma byc praktyczne, pojemne, dobrze wykonane, dobrze jezdzic i z tego co czytam to mu sie udaje. Lecz dla mnie emocje biora gore nad praktycznoscia wiec wybralbym cos innego.

    PS. Browar spalilby klawiarute komentujac ten artykul  

  • Lexus

    to ile to „cacko” kosztuje ? 

  • camaro

    nigdy fiat nie był lepszy od volkswagena

  • kima

    zoth ja bym się wstydził popierać takie nieprawdziwe teorie jakimi sypie esse.
    Przemek ma rację.

  • Lexus

    ty juz sie podpisałes czym jezdzisz lepiej cie unikac chcac przezyc na drodze. Esse_esse ma swieta racje apropo krola kompaktów w Europie na dzien dzisiejszy jest nim Focus

  • Lexus

    ty juz sie podpisałes czym jezdzisz lepiej cie unikac chcac przezyc na drodze. Esse_esse ma swieta racje apropo krola kompaktów w Europie na dzien dzisiejszy jest nim Focus

  • Forest

    Jak dla mnie to bardzo porządne auto. Sam jeżdżę Golfem V z końca produkcji (2008r) i jest to bardzo porządne, niezawodne auto. Według mnie tak – Golf jest królem kompaktu. Pozdrawiam.

  • Forest

    Jak dla mnie to bardzo porządne auto. Sam jeżdżę Golfem V z końca produkcji (2008r) i jest to bardzo porządne, niezawodne auto. Według mnie tak – Golf jest królem kompaktu. Pozdrawiam.

  • Men

    Nie mierz Koleżanko wszystkich swoją miarą. Ja mam bardzo podobne auto tylko że ze stajni seata i dużo lepiej wyposażone

  • Anonim

    jest ‘porządne’ i tyle można o nim powiedzieć. Tyle, że porządnych aut jest cała masa, a oprócz ‘porządności’ są też innowacyjne, designerskie, komfortowe i jeszcze kilka innych epitetów.

  • Anonim

    jest ‘porządne’ i tyle można o nim powiedzieć. Tyle, że porządnych aut jest cała masa, a oprócz ‘porządności’ są też innowacyjne, designerskie, komfortowe i jeszcze kilka innych epitetów.

  • Sportowiec*****

    Mój Peugeot 308 GTi 1.6 THP Manual-6 200 KM połyka tego Volkswagena… :)

  • M1

    Moje BMW 120i miażdży to ubogie auto w każdej kategorii :)

  • M1

    Moje BMW 120i miażdży to ubogie auto w każdej kategorii :)

  • Kamil

    rzuciłbyś nazwą tego „innowacyjnego, designerskiego, komfortowego” auta to by cie wyśmiali ci co mają styczność z tymi autami i sie znają.

    z tego co widzę to chyba najwięcej komentujesz to auto chyba bardzo ci na nim zależy…

  • A3

    Moje Audi A3 2.0 TFSI S tronic Quattro miażdży wszystkie auta w tej klasie.

  • A3

    Moje Audi A3 2.0 TFSI S tronic Quattro miażdży wszystkie auta w tej klasie.

  • cyfra

    Focusami to jeżdżą przedstawiciele handlowi którzy na drodze czyją się jak w dżungli.
    Przemo ma racje a każdy kto tak hejci VW  zazdrości.

  • cyfra

    Focusami to jeżdżą przedstawiciele handlowi którzy na drodze czyją się jak w dżungli.
    Przemo ma racje a każdy kto tak hejci VW  zazdrości.

  • http://www.facebook.com/sebastian.rydzewski Sebastian Rydzewski

     Leon rządzi :)

  • http://www.facebook.com/sebastian.rydzewski Sebastian Rydzewski

     Leon rządzi :)

  • Handlarz

    święte słowa

  • Forest

    Właśnie nie. Nie ma całej masy porządnych aut. Porządnych aut jest bardzo mało.

  • RafauPenSpin

     Ty mi lepiej powiedz pod jakimi wzgledami?

  • erwin

    Kosztuje praktycznie tyle samo co konkurencja z zachodu w podobnej konfiguracji, ok 73tys, z tym że teraz na stronach VW informują o ciekawych formach kredytowania i ubezpieczenia nie przekraczających 3% więc nawet przy obliczeniu kosztu końcowego wychodzi taniej niż u konkurencji

  • erwin

    Kosztuje praktycznie tyle samo co konkurencja z zachodu w podobnej konfiguracji, ok 73tys, z tym że teraz na stronach VW informują o ciekawych formach kredytowania i ubezpieczenia nie przekraczających 3% więc nawet przy obliczeniu kosztu końcowego wychodzi taniej niż u konkurencji

  • JACAHACA

    Sa jeszcze azjatyckie alternatywy jak np Honda Civic np 1,8l(bagaz na 485l) 8,9s do 100,  bez zadnej turbiny(problemy w przyszlosci) i na pewno mniejsze spalanie niz ten golf.
    No i wyglada jakos bardziej wspólczesnie.
    Nie jestem przeciwnikiem niemieckich aut ale jakos zawsze wybieram jakiegos japonca,najpierw byl nissan,potem honda teraz Toyota Avensis II 1,8l (pali w trasie w PL kolo 5,6-5,8l/100km-autostrady GER i UK kolo 6,6-6,8l/100km) i wazy tyle co ten Golf a ma bagaznik 510l i wiele wiecej miejsca w srodku (jak to mozliwe?).
    Gdy ostatnio bylem u mechanika zaladowac klimatyzacje to z 6 samochodów jakie staly u niego do zrobienia 3 to byly passaty 1.9TDI z przed 2005r i nie chodzilo o stluczki.
    A w swoich japoncach (Honda i Toyota skladane w UK) przez te wszystkie lata oprócz serwisów jedyny problem mialem jak Honda Civic 2003r postala 3 tyg na parkingu(urlop) to akumulator sie rozladowal jak sie okazalo oryginalny siedzial tam ponad 7 lat.
    A polacy nadal sie boja kupowac takie auta bo czesci drogie(glupota) i ich mechanik bardziej zna sie na niemcach(bo czesciej je naprawia-sorry ;-) ,
    A i tak wiekszosc polaków kupuje auta uzywane 5-10latki z Niemiec i taki 1,4TSI po 5 latach ujezdzania przez malolata w Niemczech bedzie juz do remontu a Golfa 7gen wypuszcza wtedy z silnikiem 1,0l biturbo i bedzie palil tyle samo co 2l benzyna bez turbiny-masakra.
    Moze jest jakis znawca który powie mi czemu to auto tyle wazy skoro jest kompaktowe i ma malutki silnik benzynowy-powinien wazyc conajmniej 150kg mniej i najlepiej z jakims 1,8 bez turbiny z moca 140-150KM NA PEWNO MNIEJ BY PALIL I NIE BRZMIAL JAK KOSIARKA.

  • JACAHACA

    Sa jeszcze azjatyckie alternatywy jak np Honda Civic np 1,8l(bagaz na 485l) 8,9s do 100,  bez zadnej turbiny(problemy w przyszlosci) i na pewno mniejsze spalanie niz ten golf.
    No i wyglada jakos bardziej wspólczesnie.
    Nie jestem przeciwnikiem niemieckich aut ale jakos zawsze wybieram jakiegos japonca,najpierw byl nissan,potem honda teraz Toyota Avensis II 1,8l (pali w trasie w PL kolo 5,6-5,8l/100km-autostrady GER i UK kolo 6,6-6,8l/100km) i wazy tyle co ten Golf a ma bagaznik 510l i wiele wiecej miejsca w srodku (jak to mozliwe?).
    Gdy ostatnio bylem u mechanika zaladowac klimatyzacje to z 6 samochodów jakie staly u niego do zrobienia 3 to byly passaty 1.9TDI z przed 2005r i nie chodzilo o stluczki.
    A w swoich japoncach (Honda i Toyota skladane w UK) przez te wszystkie lata oprócz serwisów jedyny problem mialem jak Honda Civic 2003r postala 3 tyg na parkingu(urlop) to akumulator sie rozladowal jak sie okazalo oryginalny siedzial tam ponad 7 lat.
    A polacy nadal sie boja kupowac takie auta bo czesci drogie(glupota) i ich mechanik bardziej zna sie na niemcach(bo czesciej je naprawia-sorry ;-) ,
    A i tak wiekszosc polaków kupuje auta uzywane 5-10latki z Niemiec i taki 1,4TSI po 5 latach ujezdzania przez malolata w Niemczech bedzie juz do remontu a Golfa 7gen wypuszcza wtedy z silnikiem 1,0l biturbo i bedzie palil tyle samo co 2l benzyna bez turbiny-masakra.
    Moze jest jakis znawca który powie mi czemu to auto tyle wazy skoro jest kompaktowe i ma malutki silnik benzynowy-powinien wazyc conajmniej 150kg mniej i najlepiej z jakims 1,8 bez turbiny z moca 140-150KM NA PEWNO MNIEJ BY PALIL I NIE BRZMIAL JAK KOSIARKA.

  • Alex

    witam, czy zdjecia byly robione pełną klatką ? 

  • qba

    Co do polskiego menu – kilka tygodni temu pojawiło się w autach VW. Nie wiem czy tak czasem nie było to powiązane z premierą Golfa Cabrio w naszych salonach.

  • Maroo

    Hehe – wiele razy w całej historii. Zdecydowanie. Więc nie bądź ignorantem. I prawda taka że Giulietta to zdecydowanie dalej niż Golf. Ale to inna sprawa.

    Co do Golfa – nie trawię z tym że świadom jestem tego co ma a czego nie ma. A ma wiele: standardową stylizację która jest dosyć uniwersalna, wykonanie na wysokim poziomie, prowadzenie na wysokim poziomie, markę kojarzoną z trwałością. Tyle że konkurencja też ma większość tych cech. Ale albo stereotyp zniechęca, albo przekombinowana stylizacja albo jakieś wpadki w ergonomii itp. Choć dzisiaj zdecydowanie Golf jest na takim poziomie jak wielu konkurentów. 

  • Maroo

    Tylko wygląda w środku jak „15 lat temu”. A i jakość z innej bajki jednak, bez happy endu

  • Pawel Kaczor

    Fotki były robione zwykłym starym D60 :)

  • Mocomus69

    Mnie na przykład i sporą grupę innych osób. Z DSG i DCC (aktywne zawieszenie) po rabacie wyszło 98.000 PLN brutto – VAT :-). Bardzo sympatyczne auto o dwóch obliczach. Można podróżować spokojnie i komfortowo lub szybko i dynamicznie. Jak mniemam większość z Was piszących na tym forum nawet nie dotknęło Golfa VI ale zdanie ma wyrobione znakomicie. 

  • Men

    Kolego masz tą samą kierownice, przełączniki, zegary, panel klimatyzacji, NAVI co w golfie. Zmieniona jest tylko obudowa, faktycznie przed liftingiem nie wyglądalo to dobrze ale w 2009 roku wszystko wrocilo do standardu grupy VW.

  • Lexus

    w zyciu golfa bym nie zazdroscił i uwazam ze to beznadziejne auto bo nie ma czego ale zawsze tak mozesz to sobie tłumaczyc niech ci bedzie lzej na sercu

  • Lexus

    dobrze o tym wiem ale fani tego „cacka” serce by oddali i płuca wypluli zeby udowodnic jakie to cacko lepsze pod kazdym wzgledem od konkurencji hehe pozostaje sie posmiac

  • zdzichu

    łatwo pisac nie prawde esse…

    Mam ciało jak młody bóg a samochody których nawet wymienić nie umiesz są lepsze od golfa.

    Umiem tak samo kłamać jak ty

  • M5

    bo w zyciu nie będziesz miał tak dobrego auta jak golf, chociaż to wcale nadzwyczajne auto nie jest
    zawsze mozesz sobie tlmaczyć ze golf jest beznadziejny bo i tak mnie na niego nie stac
    twoja zasada: „nie moge miec= trzeba hejcić”
    to tylko swiadczy jakim nieszczęśliwym człowiekiem jesteś

  • Lexus

    w golfie wykonczenie tyle wazy hehehe jest najlepsze hehehehe

  • Alex

    czyli w takim razie klucz ich znakomitego wygladu (od strony jakosci) lezy w wywolaniu rawow ? 

  • Alex

    czyli w takim razie klucz ich znakomitego wygladu (od strony jakosci) lezy w wywolaniu rawow ? 

  • Alex

    czyli w takim razie klucz ich znakomitego wygladu (od strony jakosci) lezy w wywolaniu rawow ? 

  • ogien

    M5 = browar?
    bo znowu te szczeniackie zagrywki od ktorych chce sie wymiotowac

  • Lexus

    M5=browar niekompromituj sie golf to naprawde niedrogie auto nie wyrozniajace sie cena na tle całej konkurencji a omawiany 1.4 tsi jest wrecz taniutki

  • Pawel Kaczor

    Zdjecia robiłem w formacie JPEG nie sa one wywołane z RAWów. Efekt jak dla mnie normalny już się przyzwyczaiłem ;)

  • Upeesy

    Komu ty swój kit wciskasz? Twierdzisz, że VW sprzedaje auta tylko w Polsce? Znawca i socjolog rynku sie znalazł…
    http://www.hotmoney.pl/artykul/europejczycy-kochaja-te-marki-samochodow-14836
    http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci_dnia/news/te-samochody-kochaja-europejczycy,1586328
    …i to najlepsze
    http://moto.onet.pl/1623675,1,,artykul.html?node=2
    … i tylko dotyczy Europy… ale ty wiesz lepiej – tzn lepij :/

  • Gość

    Jezdzilem Astra IV, nowym Focusem, a teraz VW Golfem wlasnie highline 1.4TSI ale 122 konie i smialo moge powiedziec, ze to najlepszy samochod z tych trzech. Nie twierdze jednak, ze focus jest znacznie gorszy. Powiem wiecej, wydaje mi sie, ze to wrecz kwestia gustu. Oba auta prowadza sie podobnie… na korzysc w VW jak dla mnie bylo i jest to, ze spala mniej oraz wygodniej po prostu „jakos” sie podrozuje.
    Co do samego zakupu VW ma tez inny plus w postaci ciekawego finansowania. Leasing 104% i ubezpieczenie za niecale 3%. W fordzie nie ma co liczyc na takie warunki. Zeby nie byc bezkrytycznym… na minus Golfa poleci (choc jeszcze nie mialem) koszt serwisowania, wychodzi o ile dobrze pamietam o 100zl wiecej, niz w focusie. 

  • isd

    …….”zawiasy nie wchodzące do wewnątrz”……., jeszcze nie widziałem hatchbacka z zawiasami wchodzącymi do wewnątrz (krytyka konstruktywna)

  • isd

    …….”zawiasy nie wchodzące do wewnątrz”……., jeszcze nie widziałem hatchbacka z zawiasami wchodzącymi do wewnątrz (krytyka konstruktywna)

  • Eriot

    A gdzie te zdjęcia były robione? Fajny widoczek na wodę.

  • Such

    witam mam golfa 14 tsi 122 KM czy ktoś wie czy klimatyzacja włącza się zimą

Volkswagen Golf VII GTI testowany na torze
Volkswagen Golf VII GTI testowany na torze

Zamknij