Aston Martin Rapide dla ofiar tsunami

W zeszłym miesiącu w sieci pojawiły się informacje mówiące o tym, że Dr. Ulrich Bez, szef Aston Martina, zamierza charytatywnie sprzedać swojego prywatnego Rapide, a pieniądze przekazać na pomoc ofiarom tsunami. Transakcja dobiegła końca.

Dr. Ulrich Bez jest znaną osobistością w świecie motoryzacji. Doktor inżynierii urodzony w 1943 roku miał w swojej karierze styczność z Formułą 1, wyścigami długodystansowymi na Indianapolis i Le Mans. Później piastował stanowisko szefa BMW Technology i to on odpowiada za BMW Z1.

Chromowane Audi R8 V10 Spyder charytatywnie od Eltona Johna

W latach 90tych, Ulrich Bez pracował dla Daewoo Motor, gdzie brał udział w tworzeniu Matiza, Laonsa, Nubiry oraz Leganzy. Od 2000 roku rozpoczął współpracę z Aston Martinem.

Niemiec jeździł do tej pory jednym z pierwszych wyprodukowanych Rapide. Jego kompletnie wyposażone auto w kolorze Concours Blue wyjechało z fabryki w 2009 roku.

21 czerwca w Newport Pagnell został wylicytowany prywatny Aston Rapide należący do Beza. Kupił go designer nowoczesnych mebli oraz ogromny miłośnik marki, niejaki David Linley, który zapłacił za niego 100 000 funtów, czyli około 160 000 dolarów.

Aston Martin Rapide – bo za piękno trzeba płacić

Pieniądze, zgodnie z wcześniejszą obietnicą Ulricha Beza, zostaną w całości przekazane na cele charytatywne. Zarządzać ma nimi Toyota, która wyda je pomagając ofiarom tsunami, które nawiedziło Japonię w marcu tego roku.

Regulamin komentowania

  • Michał

    piękny gest

  • b.a

    coś mi się wydaje ze samochód mu się nie podoba a taka sprzedaż to doskonała wymówka :) swoją drogą dobrze że taka a nie inna, ktoś na tym skorzysta

  • Beno

    nie wydaje się wam że coś tanio go kupił. Mimo że jest z 2009 roku i poszedł za 100 tys funtów 450 tys zł?

  • Aaa

    Też mnie to dziwi, przecież nie patrząc na to od kogo go kupił i w jakich okolicznościach (co już samo w sobie powinno wywindować cenę), to jest to auto z pełnym wyposażeniem. Nic tylko kupować :)

  • Marcin

    astony znane są z tego, że raczej swojej ceny nie trzymają.

  • Marcin

    astony znane są z tego, że raczej swojej ceny nie trzymają.

Następca Aston Martina DB9 przyłapany
Następca Aston Martina DB9 przyłapany

Zamknij