Opel Insignia 2,8 V6 4×4 – oksymoron czy niedaleka przyszłość? [kobiecym okiem][test autokult.pl]

Opel Insignia Sport OPC Line

Przyznam, że moje skojarzenia na temat marki Opel oscylowały wokół niedrogich samochodów rodzinnych, nieco bez polotu. Jak się okazało, jedno doświadczenie zweryfikowało poprzednie poglądy.


Wyglądu zewnętrznego modelu Insignia nie powstydziłby się niejeden producent marek uważanych za prestiżowe. Design jest nowoczesny i zdradza, że projektantom nie zabrakło weny przy pracy nad stylistyką auta. Bryła samochodu mimo tego, że nie jest mała potrafi sprawić wrażenie naprawdę dynamicznej. Charakteru dodają przetłoczenia na elementach nadwozia – jakże popularne w nowych stylistycznych trendach, a także duże 18-calowe koła.

Opel Insignia Sport OPC Line

Wnętrze z początku wydało się przytłaczające, wrażenie potęgowały szerokie słupki podtrzymujące konstrukcję dachu, jednak po chwili oswojenia z nowymi kształtami, okazało się przestronne i stylowe. To, co od początku trochę psuło wrażenia estetyczne to centralna część deski rozdzielczej, która wyglądem przywodziła na myśl skorupę żółwia. Przyciski robią wrażenie zbyt dużych i zbyt płaskich. Ponadto niektóre elementy wnętrza raziły przeciętną jakością wykonania.

Będąc przy wymienianiu elementów, które moim zdaniem nie zasługują na pochwałę, warto wspomnieć o tarczach zegarów umieszczonych za kierownicą, lusterkach i poszyciu foteli. Układ okrągłych wskaźników zabudowany małym okrągłym daszkiem kojarzy się z motocyklem, co moim zdaniem słabo komponowało się z pokaźnymi rozmiarami Insigni, ale nie można zaprzeczyć, że pasowało do reszty kształtów. Lusterka boczne mogłyby być trochę większe, bo przy obecnym rozmiarze trzeba się chwilę przyzwyczaić do zawężonego obszaru widzenia.

Opel Insignia Sport OPC Line

Kubełkowe fotele firmy Recaro okazały się bardzo wygodne, z możliwością dopasowania pozycji za kierownicą na wielu płaszczyznach. Zostały obszyte czarną skórą poprzeszywaną w poziome pasy. Do tego celu została użyta biała nić, która pasowała do obowiązującej czarno-srebrnej kolorystyki, ale mimo tego nie robiła najlepszego wrażenia.

Podłokietnik obszyty skórą był wyposażony w dwa schowki. Okazał się trochę za krótki dla niższych osób, które bliżej dosuwają fotel kierowcy. Na tym uwagi, co do wnętrza się kończą, bo do reszty ciężko się w jakikolwiek sposób przyczepić.

Opel Insignia Sport OPC Line

Jednym z ciekawszych elementów wnętrza jest kierownica, która jest bardzo ładnie wykończona, a także zwraca uwagę swoim wyjątkowym dopasowaniem i komfortem użytkowania. Tylną kanapę można zamienić w dwa odrębne fotele za pomocą umieszczonego centralnie szerokiego podłokietnika mogącego równie dobrze pełnić funkcję stoliczka na napoje, a także elementu podtrzymującego przewożone w bagażniku narty. Pasażerowie podróżujący z tyłu mogą liczyć na komfortową podróż, nawet w upalne dni, dzięki zamieszonym na tyle przedniego podłokietnika nawiewów klimatyzacji.

Opel Insignia Sport OPC Line

Samochód wyposażony jest w duży, kolorowy wyświetlacz nawigacji, który obsługuje się za pomocą przycisków na desce rozdzielczej, a także małego okrągłego dżojstiku. Przyznam, że kilka razy ręka sama kierowała się do ekranu, by po chwili się rozczarować i zmienić kierunek ruchu – zainstalowanie ekranu dotykowego na pewno by zwiększyło komfort użytkowania. Nawigacja działała szybko i bez zarzutu, ale obsługa nie zawsze była w pełni intuicyjna.

Jeśli kierowca nie chce psuć sobie przyjemności z jazdy lepiej niech nie spuszcza wzroku na wyświetlacz umieszczony za kierownicą, gdyż tamtejsza informacja na temat aktualnego spalania oscyluje przy normalnej jeździe wokół 17 litrów na 100 kilometrów. Co ciekawe w czasie postoju na wyświetlaczu pojawiała się wartość zużytego paliwa w zmienionej jednostce, mianowicie litrach na godzinę. Za pomocą ruchu manetką, można uzyskać informacje na temat panującej temperatury, średniego zużycia paliwa i innych parametrów jazdy. Apetyt Opla Insigni na paliwo ładnie obrazuje powiedzenie „nie ma dymu bez ognia”. Samochód nie należy do ekonomicznych, ale w zamian za ogień daje spod kół odpowiednią ilość dymu.

Opel Insignia Sport OPC Line

Prezentowany model to wersja Sport ze sportowym pakietem stylistycznym OPC Line, poza odmianą OPC prawie najmocniejszy wariant. Pod maską mruczał potężny silnik V6 Turbo o pojemności 2,8 litra, a napęd przekazywany jest na cztery koła. Automatyczna skrzynia biegów pozwalała skupić się jedynie na odczuwaniu przyjemności z pokonywania trasy.

Jeśli chodzi o komfort jazdy – dawał o sobie znać i to w zadowalającej ilości szczególnie, gdy pozwoliło się nabrać pędu mechanicznym koniom. Insignia zachęca do wypróbowania dwóch trybów jazdy – Tour i Sport. Na desce rozdzielczej znajdują się płaskie przyciski umożliwiające zmianę programu. W trybie Sport czuć, że 260 koni to czystej krwi Araby, które nie zawahają się przed niczym, byle by móc poczuć wiatr w grzywach. Natomiast w trybie Tour, rumaki zamieniają się w konie pociągowe, które braki temperamentu rekompensują miękkością pokonywania nierówności. Przyznam, że wciśniecie pedału gazu w podłogę powoduje przyjemne doznanie w okolicy kręgosłupa, a ciasne fotele kubełkowe potęgują poczucie bezpieczeństwa.

Opel Insignia Sport OPC Line

Podsumowując, Opel popisał się kreatywnością decydując się na nazwę silnie nawiązującą do  symbolu władzy (z łaciny Insignia znaczy Insygnia). Jednak osąd czy wybór nazwy był strzałem w dziesiątkę nie jest jednoznaczny. Władza kojarzy się nierozłącznie z prestiżem, a nie uwłaczając nikomu, ta cecha jeszcze nie do końca pasuje do firmy motoryzacyjnej z Rüsselsheim. Opel chce dokonać repozycjonowania swojej marki, a w tym celu poszerza swój asortyment o samochód, który może być powodem do zazdrości. Nie wiadomo tylko czy model Insignia, wystarczy do rozwiązania problemów wizerunkowych Opla, ale z całą pewnością jest dużym krokiem we właściwym kierunku.

Testowany egzemplarz: Opel Insignia Sport OPC Line
Silnik i napęd:
Typ: V6 Turbo
Rodzaj paliwa: Benzyna
Ustawienie: Poprzeczne
Rozrząd: DOHC 24V
Objętość skokowa: 2792 cm3
Stopień sprężania: 9,5:1
Moc maksymalna: 260 KM (przy 5500 rpm)
Moment maksymalny: 350 Nm (przy 1900 rpm)
Objętościowy wskaźnik mocy: 92,9 KM/l
Skrzynia biegów: 6-biegowa, automatyczna
Typ napędu: 4×4 (AWD)
Hamulce przednie: Tarczowe, wentylowane
Hamulce tylne: Tarczowe
Zawieszenie przednie: Kolumna McPhersona
Zawieszenie tylne: Wielowahaczowe
Układ kierowniczy: Zębatkowy (wspomagany)
Koła, ogumienie przednie: 18” 245/45 R18
Koła, ogumienie tylne: 18” 245/45 R18
Masy i wymiary:
Typ nadwozia: Liftback
Liczba drzwi: 5
Współczynnik oporu Cd (Cx): 0,270
Masa własna: 1775 kg
Stosunek masy do mocy: 6,82 kg/KM
Długość: 4830 mm
Szerokość: 1856 mm
Wysokość: 1498 mm
Rozstaw osi: 2737 mm
Rozstaw kół przód/tył: 1585/1587 mm
Test zderzeniowy EuroNCAP: 5 Gwiazdek
Osiągi:
Przyspieszenie 0-100 km/h: 7,1 s
Prędkość maksymalna: 250 km/h
Zużycie paliwa (miasto): 17,9 l/100km
Zużycie paliwa (mieszane): 11,6 l/100km
Zużycie paliwa (trasa): 7,9 l/100km
Pojemność zbiornika paliwa: 70 l
Emisja CO2: 272 g/km
Pojemność bagażnika: 530/1470 l
Cena: 193 550 zł (od 167 500 zł)

Zobacz także inne testy!

Regulamin komentowania

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001978676618 Cezary Kopeć

    Nie lubię tego modelu bo stylistyczne mi się nie podoba, poprzednik lub poprzednia astra prezentowała bardziej ,,kanciasty,, styl, który bardziej mi się podobał.
    pozdrawiam

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001978676618 Cezary Kopeć

    Nie lubię tego modelu bo stylistyczne mi się nie podoba, poprzednik lub poprzednia astra prezentowała bardziej ,,kanciasty,, styl, który bardziej mi się podobał.
    pozdrawiam

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001978676618 Cezary Kopeć

    Nie lubię tego modelu bo stylistyczne mi się nie podoba, poprzednik lub poprzednia astra prezentowała bardziej ,,kanciasty,, styl, który bardziej mi się podobał.
    pozdrawiam

  • freeway

    Wniosek wysnuty na podstawie nazwy modelu jest naciągany. Opel wcale nie zamierza być marką premium.

  • Wiktor

    W kwestii tego samochodu widzę jeden spory problem. Mianowicie cenę 170 tys. złotych za Opla…
    Dla porównania: wchodzę na stronę BMW: seria 5 (185 KM diesel) od 175 tys. zł.
    wchodzę na stronę Mercedesa:  E klasa (204 KM) od 186 tys. zł
    Jaguar: XF ( 210 KM diesel) od 199 tys.

    W takim razie jaki ma sens kupowanie pospolitego Opla, skoro można mieć auto o klasę wyższe? Mercedes i BMW są stanowczo bardziej prestiżowe (o Jaguarze nie wspominając),
    a na pewno są i lepszymi samochodami (jakość, wyposażenie podstawowe, itd. )

    Tyle z mojej strony…

    P.S. starałem się wybrać silniki zbliżone mocą i ceną (no poza Jaguarem :D)

  • Spamfilip1902

    prezentowana Insignia ma 260kM i napęd na 4 koła, więc co z czym i dlaczego porównujesz? W przypadku tego modelu jedynym co czyni Mercedesa, BMW i Jaga klasą wyższą od Opla jest znaczek na masce… 

  • Artur Kuśmierzak

    Dorzuć do tego wyposażenie dodatkowe a ceny prezentowanych przez Ciebie aut wywinduje do ponad 200 000 zł

  • Artur Kuśmierzak

    Uwierz mi, że nie da się tych aut kupić za tyle za ile są wystawione. Pójdź do salonu to zobaczysz.

  • Artur Kuśmierzak

    Uwierz mi, że nie da się tych aut kupić za tyle za ile są wystawione. Pójdź do salonu to zobaczysz.

  • Anonim

    Jeżeli porównujesz 2litrowego diesla z doładowaną benzynową V6 to powodzenia…
    Poza tym nie wiem czemu o Jaguarze „nie wspominasz” (że niby jest bardziej premium niż bmw czy merc?) no i z tym że podstawowa e klasa czy 5tka będzie lepiej wyposażona od insignii to bym nie był taki pewien.Inna sprawa że insignia V6 rzeczywiście ma trochę przegiętą cenę, dużo rozsądniejsze są 1.6T czy 2.0T, a nawet ten pierwszy zapewnia już całkiem przyzwoite osiągi.

  • Superb rządzi@

    Wiktor…możesz sobie wchodzic gdzie Chcesz…:D…I tak Cię nie stac na takie cudo ;)…

    Ja mam Skodę Superb II Platinum 260 KM 3.6 FSI Automatyczna-6 DSG 4×4 i uważam to auto za najlepsze w  klasie Wyższa Średnia.A Opel Insignia to jedno z najlepszych aut w klasie W. Ś. 

  • POsiadacz S60;;;

    -Za  niecałe 160 000 to ja się bujam wypasionym Volvo S60 Summum 2.0 T5 i 240 kucy, a jaki prestiż ;P…

  • Wppp

    Insignia sport 2.0 diesel 160KM od 111tys zł
    Insignia sport 2.0 turbo benzyna 220KM od 115tys zł
    Insignia sport 2.8 turbo benzyna 260KM od 159tys zł
    Insignia OPC 2.8 turbo benzyna 325KM od 197tys zł

  • Preis$

    A JA MAM TAKIE AUTO: Opel Insignia Cosmo 220 KM 2.0 T Manual-6. A konkurenci to: Audi A4 2.0 TFSI quattro, BMW 325i, Mercedes C 250 CGI, Volvo S60 2.0 T, no i największy konkurent:
    Ford Mondeo 203 KM 2.0 EcoBoost Automat-6 PowerShift.

  • Beno

    dokładnie, chciałem to samo napisać.

  • Vergleichs

    Zapewne za chwilę posypią się komentarze na temat auta jakie posiadam:
    Ford Mondeo 2.0 SCTi EcoBoost 203 KM Titanium LXS –
    Wydatek 136 tys. zł na model, którego cena rozpoczyna się od mniej
    niż 80 tys. zł wydaje się być zawrotną sumą. Tym bardziej, że chór
    malkontentów natychmiast zauważy, że za tę kwotę możemy kupić BMW serii
    3 , Audi A4 , czy Mercedesa klasy C, czyli auta świetnie wykonane,
    świetnie jeżdżące i dające więcej prestiżu właścicielowi. Tak, z tym, że
    Mondeo w wersji którą posiadam, oprócz tego, że bardzo dobrze wygląda, nie
    odstaje od wspomnianych niemieckich konstrukcji pod względem jakości
    wykonania. Co więcej, jest od nich szybszy i o wiele lepiej wyposażony. I
    co najciekawsze, jest przy okazji tak duży, że może całą wielką trójkę z
    klasy Premium schować w bagażniku. A Insignia jest całkiem, całkiem.

  • Artur Kuśmierzak

    Ja mam… Ciebie nie stać… a kogo to obchodzi?

  • Artur Kuśmierzak

    Chyba jeszcze żaden z czytelników nie zauważył, że to tekst pisany przez kobietę. Może ktoś się odniesie do nowego pomysłu jednego z naszych redaktorów, to mogą być ciekawe spostrzeżenia.

  • Artur Kuśmierzak

    Chyba jeszcze żaden z czytelników nie zauważył, że to tekst pisany przez kobietę. Może ktoś się odniesie do nowego pomysłu jednego z naszych redaktorów, to mogą być ciekawe spostrzeżenia.

  • Spamfilip1902

    A4, BMW 3 i Merc Cklasy nie są konkurentami Insigni tylko Astry… 

  • Ionen

    Tak to chyba typowe dla BMW, Mercedesa i Audi. W TVN Turbo w zakupie kontrolowanym był koleś który oglądał nowe BMW 520xd i padłem jak usłyszałem zdanie prowadzącego „No te 250 tyś. to nam na skórę nie wystarczy” ;)

    Te marki każą sobie bardzo słono płacić za byle bzdurę. Dlatego na rynku wtórnym jest mało dobrze wyposażonych naprawdę wypasionych aut tych marek.

  • Wiktor

    Widzę że jako jedna z niewielu osób dostrzegłeś problem o który mi chodziło.
    Cena jest MOCNO przesadzona, ponieważ wchodzi już w segment aut premium (wspomnianych przeze mnie). 

  • Wiktor

    Bardzo się cieszę że masz swoją Skodę Superb 3.6 blablabla coś tam jeszcze. Ale

    Ale Opel Insignia to nie jest klasa wyższa średnia tylko średnia. Klasę wyższa średnia to wspomniane przeze mnie modele  (oczywiśćie nie tylko).

    „…I tak Cię nie stac na takie cudo ;)…”

    a skąd wiesz na co mnie stać? siedzisz mi w portfelu?

    „uważam to auto za najlepsze w  klasie Wyższa Średnia”

    Najtańsze – tak. Najlepsze – wg rankingu SAMOCHODY FLOTOWE ROKU 2010. co mówi samo za siebie i łączy się z ceną…

    P.S. I proszę nie bierz sobie zbyt do serca mojego komentarza.

  • Wiktor

    ja również podpisałbym się pod przekazem Twojego komentarza, mimo że nie mam Volvo.

  • Wiktor

    ja również podpisałbym się pod przekazem Twojego komentarza, mimo że nie mam Volvo.

  • Wiktor

    I właśnie o ten znaczek chodzi… Bo za te same pieniądze (~ 10% różnicy) masz auta po prostu lepsze (BMW – prowadznie, Merc – komfort)

  • Wiktor

    I właśnie o ten znaczek chodzi… Bo za te same pieniądze (~ 10% różnicy) masz auta po prostu lepsze (BMW – prowadznie, Merc – komfort)

  • Wiktor

    Widzę, że część osób zrozumiała o co mi chodziło, inni nie do końca…

    Ja NIE mówię, że Insignia jest gorsza, bo moim zdaniem jest bardzo dobrym i ładnym samochodem. Ale Opel mierzy troszkę zbyt wysoko szczególnie jeśli chodzi o cenę, która niebezpiecznie zbliża się do aut klasy Premium…

  • Wiktor

    Widzę, że część osób zrozumiała o co mi chodziło, inni nie do końca…

    Ja NIE mówię, że Insignia jest gorsza, bo moim zdaniem jest bardzo dobrym i ładnym samochodem. Ale Opel mierzy troszkę zbyt wysoko szczególnie jeśli chodzi o cenę, która niebezpiecznie zbliża się do aut klasy Premium…

  • Kresowiak

    Wiktor – powiem Ci jedno: Opel Astra IV -  Klasa Niższa Średnia,
    Opel Insignia – Klasa Wyższa Średnia.a np. BMW Seria 5 to Klasa Wyższa.Więc jak nie znasz segmentów aut to się nie wypowiadaj, gdyż przez to się tylko kompromitujesz. A Spamfilip1902 napisał: A4, BMW 3 i Merc Cklasy nie są konkurentami Insigni tylko Astry…:D – One właśnie są konkurencją dla tego Opla, a konkurencją dla Astry IV są: Audi A3, BMW Seria 1, Mercedes Klasa A.

  • Kresowiak

    Wiktor – powiem Ci jedno: Opel Astra IV -  Klasa Niższa Średnia,
    Opel Insignia – Klasa Wyższa Średnia.a np. BMW Seria 5 to Klasa Wyższa.Więc jak nie znasz segmentów aut to się nie wypowiadaj, gdyż przez to się tylko kompromitujesz. A Spamfilip1902 napisał: A4, BMW 3 i Merc Cklasy nie są konkurentami Insigni tylko Astry…:D – One właśnie są konkurencją dla tego Opla, a konkurencją dla Astry IV są: Audi A3, BMW Seria 1, Mercedes Klasa A.

  • Wiktor

    W takim razie polecam przestudiowanie http://en.wikipedia.org/wiki/Car_classification
    Jest kilka sposobów na określenie klasy auta….  Podpowiem, że  znaczek „/” oznacza że nazwę klasy stosuje się wymiennie….

    I zanim cokolwiek komuś zarzucisz, poczytaj (albo raczej DOczytaj)…

  • Youreviltwin

    Konkurentami Spamfilip1902 są dzieci z porażeniem mózgowym… LOL

  • Spamfilip1902
  • Xxx

    Jeżdzę rowerem. Czasem Renault Clio kiedy mama mi pożyczy (rocznik 2001). Uważam, że ten Opel wygląda staro. W środku też nie jest zbyt ciekawy. Za te pieniądze wziąłbym Saaba 95 [czesc]

  • qzzzz

    No właśnie tak się zastanawiałem co robi „oksymoron” w tytule portalu dla facetów hehe, a tu Pani Sandra się zabrała za pisanie. Generalnie dobry początek;)

  • OpelManiak

    —Napęd 4×4 od zawsze windował ceny aut. Tak też jest w przypadku Opla,
    choć koszt jego zakupu na tle klasowych rywali wygląda korzystnie. Pod 
    względem przyjemności z jazdy to najlepsza wersja Insignii, jaką
    prowadziłem. Z jednej strony auto potrafi być łagodne jak baranek
    (komfortowe i ciche), z drugiej – po pełnym wciśnięciu gazu i przycisku
    „Sport” budzi się w nim drapieżnik.   ;-)

  • Kupiec@

    Konkurencyjne: Audi A4 211 KM 2.0  TFSI Automatyczna-7 S tronic quattro kosztuje
    158 100 zł… ; BMW 325i xDrive 218 KM 3.0 Manualna-6- 186 600 zł… ; Mercedes Klasa C 250 204 KM 1.8  BlueEFFICIENCY Automatyczna-7 7G-TRONIC – 156 200 zł… Więc wybór jest oczywisty…  

  • Artur Kuśmierzak

    Tylko z jakim wyposażeniem i ze słabszymi silnikami. Jak je doposażysz to Ci wyjdzie około 220 000 zł. Poza tym trudno kupić te auta w cenach bazowych, zwykle to tylko haczyk na klientów, jak już wejdziesz do salonu to oni udowodnią Ci, że nie kupisz auta bez dodatkowych ekstra płatnych opcji co podwyższy cenę.

Opel Insignia [awarie i problemy]
Opel Insignia [awarie i problemy]

Zamknij