Elektryczny Nissan Leaf został Światowym Samochodem Roku 2011!

To nie pierwszy raz, kiedy elektryczny samochód zabrał tytuł pojazdom z silnikami spalinowymi. Leaf został mianowany wcześniej tytułem 2011 European Car of the Year. Co jest takiego niezwykłego w rodzinnym Nissanie?

Na targach New York International Auto Show, Nissan Leaf zdobył nagrodę 2011 World Car of the Year. W pełni elektryczny samochód pokonał między innymi BMW Serii 5 F10 oraz nowe Audi A8. Oprócz tych dwóch tytułów Nissan trafił na listę 50 najlepszych wynalazków 2009 roku magazynu Time.

World Car of the Year – znamy finalistów

Leaf oznacza skrót od Leading, Enviromentally Friendy, Affordable, Family car. Auto jest napędzane silnikiem elektrycznym o mocy 110 KM. Dzięki niemu pojazd rozpędza się do pierwszej setki w nieco ponad 10 sekund i osiąga prędkość maksymalną ponad 150 km/h.

Nissan Leaf

Pięciomiejscowy Leaf po pełnym naładowaniu, które w domowym gniazdku 220-240V zajmuje 8 godzin, jest w stanie przejechać maksymalnie około 200 km. Zasięg auta zmniejsza się w zależności od prędkości podróżowania oraz włączonych urządzeń np. klimatyzacji.

Sędziowie, którzy przyznali Nissanowi tytuł World Car of the Year chwalili praktyczność pięciodrzwiowego nadwozia oraz właściwości jezdne, brak podsterowności pomimo zamontowania baterii magazynujących energię. Ich zdaniem to pierwszy samochód elektryczny, który w pełni nadaje się do codziennego użytkowania.

Nissan Leaf zdobywa tytuł Car of the Year 2011

Obecnie Leaf dostępny jest w Stanach Zjednoczonych, Japonii oraz na wybranych europejskich rynkach. W przyszłym roku pojazd ma być oferowany wszędzie tam, gdzie Nissan sprzedaje swoje osobówki, czyli również w Polsce. Na naszym rynku auto powinno kosztować równowartość 30 000 euro.

Regulamin komentowania

  • 4xioncyn

    Szczekacze, na miejsca, gotowi… START!

  • Maniak08

    a ja powiem ze dobrze ze dostal ta nagrode, nie zeby mu sie nalezala ale leaf pokazuje dobry kierunek w jakim powinna isc motoryzacja. Jak dla mnie 200km to za malo… Chyba ze ktoś używa samochodu wyłacznie po jezdzie po miescie. Mankamentem jest rowniez to ze zasięg takich akumulatorów spada o 50% podczas typowej polskiej zimy.

  • Maniak08

    a no i cena, wiem ze dzieki ladowaniu z gniazdka duzo sie zaoszczedzi, ale bez tanszej technologi produjcji akumulatorow to jednak 120k za takie male autko o podstawowyym standardzie to za duzo ;/

  • Xxsa

    maksymalnie około 200 km. Zasięg auta zmniejsza się w zależności od prędkości podróżowania oraz włączonych urządzeń np. klimatyzacji.

    hahahahahhahahahahahahahhaha

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001978676618 Cezary Kopeć

    Trochę przesadzają. Światowe auto roku, które nawet w Polsce nie można kupić.
    Śmiech na sali :P

  • napierek

    Cena samochodu to jedno, inna kwestia to spadek wartości, przypomniał mi się jeden artykuł firmy glass „Glass’s expects cars like the Leaf to be worth only 10 percent of its value after five years.” Co nie zmienia faktu, że chciałbym takim jeździć i płacić kilka złotych za przejechanie 100km.
    likt do artykułu: http://www.autoblog.com/2010/06/21/report-uk-valuation-experts-believe-evs-will-be-worthless-in/

  • Belegus

    Świat upada, niestety.

    Ale póki jest jeszcze ropa, póki mamy benzynę (nawet po 5zł) nie mam zamiaru się takim „samochodem” interesować…

    … bo nie ma duszy.
    Ani nie daje tego, co my, motomaniacy tak kochamy – radości z jazdy.

  • Qba269

    Mi się wydaje, że z elektrycznymi samochodami to będzie tak jak w końcu lat 90′ z komórkami. Na początku drogie i tylko dla zamożnych, ale w ciągu myślę 10-15 lat staną się dostępne dla przeciętnego kowalskiego. taka kolej rzeczy. czy chcemy czy nie.

  • http://www.facebook.com/people/Piotr-Szaranski/1844202233 Piotr Szarański

    To pewnie zależy z czego czerpiesz radość z jazdy. Bo powiedz mi: na czym polega radość z jazdy odpowiednika tego Leafa z silnikiem benzynowym? Generalnie na niczym, bo to ma być miejskie auto z większym bagażnikiem, więc z czego ma być ta radocha?

    Dla mnie na przykład priorytetem jest cisza i ekologia (bez fanatyzmów). Jeśli nie rozumiesz do końca o co chodzi z samochodami spalinowymi w dużym mieście (mieszkam w Warszawie) to Ci powiem, że po 2 tygodniach spędzonych w Bieszczadach, rzygać się chce po wyjściu z dworca Centralnego. Śmierdzi, jest głośno, bolą oczy, uszy i człowiek ma ochotę wsiąść z powrotem w pociąg i wracać w góry…

  • http://www.facebook.com/people/Piotr-Szaranski/1844202233 Piotr Szarański

    I tak dokładnie będzie. Technologia musi się dotrzeć. Albo zmniejszą koszta produkcji albo opracują lepszą technologię. Ważne, żeby nie stać w miejscu i trzymać się kurczowo ropy pod naporem lobbystów.

  • Gość

    Samochody na wodór są dużo bardzej ekonomiczne jak i ekologiczne.

  • guber

    a kogo pokonał? był w stawce jeszcze jakiś inny nominowany samochód elektryczny oprócz C-zero  http://www.citroen.pl/citroen-c-zero/ ??

  • guber

    a kogo pokonał? był w stawce jeszcze jakiś inny nominowany samochód elektryczny oprócz C-zero  http://www.citroen.pl/citroen-c-zero/ ??

  • Msgforce

    Nie wiem z czego ten prostak niżej się tak cieszy, bo jadąc autem spalinowym z włączoną klimatyzacją, zasięg auta też spada. tylko trzeba mieć mózg i umieć go używać, żeby o tym wiedzieć. Po za tym wszyscy sceptycy aut elektrycznych nie wiedzą albo nie chcą wiedzieć, że postęp w pojemności, wadze o raz szybkości akumulatorów jest znaczny i za 5 lat kiedy przyjdzie wymienić akumulatory, okaże się, że zasięg to np 1000km i wtedy ten prostak od szczekania, że 200km to mało zacznie płakać, bo ja będę płacił za 100km max 5zł a on 40zł.

Nissan Leaf i nietypowe testy [wideo]
Nissan Leaf i nietypowe testy [wideo]

Zamknij