BMW Serii 5 E39 [awarie i problemy]

BMW M5 E39

Polacy często utożsamiają niemieckie samochody z bezawaryjnością, niestety cecha ta nie jest domeną samochód używanych, które często są niewłaściwie eksploatowane i serwisowane. Samochody BMW, pod tym względem są wymagające.

Kupując używany samochód tej marki narażamy się na ściągnięcie na siebie plagi nieszczęść jeżeli auto ma za sobą poważny wypadek. A niestety duża część bawarskich samochodów oferowanych na rynku wtórnym to wraki wyniszczone do granic możliwości przez lekkomyślnych użytkowników.

BMW 520i E39

Tym razem zajmiemy się modelem E39, który jest powszechnie znany jako 5er. Auto zadebiutowało na rynku w 1995 roku i już 3 lata później w ofercie pojawił się 2,9-litrowy diesel o mocy 184 koni mechanicznych. W roku 2000 samochód przeszedł drobny facelifting wraz ze zmianami w ofercie silnikowej, a 3 lata później BMW zaprezentowało jego następcę o dość kontrowersyjnej ówcześnie stylistyce (E60). Pod maską E39 można było znaleźć następujące jednostki napędowe:

520i M52 R6 2,0 24V (150 KM)
520i M54 R6 2,2 24V (170 KM)
523i M52 R6 2,5 24V (170 KM)
525i M54 R6 2,5 24V (190 KM)
528i M52 R6 2,8 24V (193 KM)
530i M54 R6 3,0 24V (231 KM)
535i M62 V8 3,5 32V (235- 245KM)
540i M62 V8 4,4 32V (286 KM)
M5 S62 V8 4,9 32V (400 KM)

520d M47 R4 2,0 16V (136 KM)
525tds M51 R6 2,5 12V (143 KM)
525d M57 R6 2,5 24V (163 KM)
530d M57 R6 2,9 24V (184-193 KM)

BMW M5 E39 Silnik

Które silniki warto polecić? Dla tych, którzy zdecydują się na motor benzynowy warte uwagi będzie 2,2-litrowe, 2,5-litrowe o 2,8-litrowe R6. Dlaczego? Ponieważ są kompromisem pomiędzy rasowymi osiągami, a przyzwoitym zużyciem paliwa przy zachowaniu niskiej awaryjności. Oszczędni, którzy zechcą kupić E39 napędzaną mniej szlachetnym paliwem ON powinni zwrócić uwagę na 2,0-litrową R4-kę i 3,0-litrowe R6, która niewiele palą i legitymują się najwyższą trwałością spośród wszystkich jednostek wysokoprężnych oferowanych w tym aucie.

BMW 520i E39 Wnętrze

Odradzamy zakup aut z silnikami tds, które często borykają się z awariami pompy wtryskowej oraz turbosprężarki. Piętą achillesową tych modeli jest również układ chłodzenia. Tu najczęściej dochodzi do uszkodzenia chłodnicy oraz plastikowej obudowy termostatu. Co więcej, zaleca się regularne sprawdzanie stanu węży doprowadzających płyn chłodniczy, które mogą po prostu pęknąć.

Przy zakupie najmocniejszych wersji oznaczonych M62 warto nieco natrudzić się by sprawdzić mocowanie pompy oleju, w jednostkach tych występuje duże prawdopodobieństwo jej odkręcenia co może skutecznie uszkodzić jednostkę napędową.

BMW 5 E39 Wnętrze

Nietrwałe może okazać się sprzęgło wiskotyczne wentylatora, czujnik temperatury bądź opornica klimatyzacji. Warto przyjrzeć się uważniej egzemplarzom wyposażonym w system Webasto, które źle ustawione potrafi pobierać prąd w stanie spoczynku auta skutecznie rozładowując akumulator.

W niektórych, nawet bezwypadkowych egzemplarzach zaczyna pojawiać się korozja. Spawy tylnego pasa, okolice wlewu paliwa, maska, a także tylna klapa bagażnika zarówno w odmianach Saloon jak i Touring (w szczególności na dolnej krawędzi, przy gumach i zamku) – to właśnie tam najszybciej może pojawić się rdza.

BMW 520i Touring E39

Przednie zawieszenie to kolejny względnie słaby punkt tego auta. Specyficzne mocowanie kolumn prowadzących do zwrotnic potrafi przysporzyć nieco problemów. Najmniejsze błędy montażu skutkują często nierównym prześwitem nadkoli po lewej i prawej stronie i często szybszym zużyciem amortyzatorów. Dodatkowo, stukające łączniki stabilizatora oraz ich gumowe obejmy, wybite tuleje oraz uszkodzenia samych aluminiowych wahaczy to najczęstsze bolączki wielowahaczowego zawieszenia 5er użytkowanego na dziurawych drogach.

W niektórych egzemplarzach może dojść do defektu maglownicy (zębatkowa przekładnia kierownicza), oznaką takiej usterki są wyraźnie słyszalne stuki. Prawie wszystkie jednostki montowane w E39 są bardzo wrażliwe na słabej jakości olej silnikowy, co przyczynia się do problemów z hydraulicznymi popychaczami. Użytkownicy E39 narzekają często na wadliwą elektronikę i moduł komfortu.

BMW 520i E39

Tu z kolei zawieść mogą takie elementy jak czujniki systemu ABS, spadające cięgno ASC, elektryczne podnośniki szyb czy znikające piksele na wyświetlaczu pokładowym. Stałą usterką jest gubienie stacji w radiu BMW Business po każdorazowym odłączeniu akumulatora. Mata rezystorowa fotela pasażera odpowiedzialna za aktywację poduszki powietrznej to najczęstsza przyczyna odpalania kontrolki SRS Airbag. Problemy sprawiać może także czujnik poziomowania reflektorów ksenonowych.

Najtańsze egzemplarze E39 kupimy już od około 10 000 zł, jednak warto nieco dołożyć i nabyć samochód nadający się do jazdy. Auta po modernizacji, wyleczono z części usterek wieku dziecięcego, dlatego po dołożeniu jeszcze “kilku” tysięcy złotych mogą okazać się trafniejszym wyborem. Odpowiednio zadbane i eksploatowane BMW E39 odwdzięczy się świetną prezencją, która nie nudzi się nawet po 15 latach, wysokim komfortem jazdy i niską awaryjnością od strony mechanicznej. Elektronika, to jednak słaby punkt wielu bogato wyposażonych samochodów.

Zobacz także:

Mercedes Klasy E W210 [awarie i problemy]

Awarie i problemy: Audi A6 C5

Awarie i problemy: BMW X5 E53

Awarie i problemy: BMW Serii 3 E46

Regulamin komentowania

  • http://www.facebook.com/jakub.klama Jakub Wojciech Klama

    co za bzdury, cały ten artykuł jest okdr. a najbardziej mi się podoba zdanie:

    “Oszczędni, którzy (…) paliwem ON powinni zwrócić uwagę na 2-litrową R4-kę, która niewiele pali i legitymuje się najlepszą trwałością spośród wszystkich jednostek wysokoprężnych oferowanych w tym aucie.”.

    to uczucie, kiedy w rzeczywistości jest praktycznie dokładnie odwrotnie.

    • Artur Kuśmierzak

      Piszą tekst korzystałem z opinii użytkowników i raportów TUV. A na jakiej podstawie wysnuwasz swoją opinię?

    • http://autokult.pl/author/artur-kusmierzak Artur Kuśmierzak

      Pisząc tekst korzystałem z opinii użytkowników i raportów TUV. A na jakiej podstawie wysnuwasz swoją opinię?

    • http://www.facebook.com/jakub.klama Jakub Wojciech Klama

      1. 2-litrowy diesel M47 w E39 jest zasilany pompą VP44 w której notorycznie zaciera się tłoczek (nastawnik dawki). za to 3-litrowy M57 to już common rail, więc technicznie przepaść. o kulturze pracy już nie wspomnę. no i to właśnie M57 zdobywał przez 4 lata z rzędu nagrodę International Engine of The Year w kategorii 2.5-3.0 litra (http://en.wikipedia.org/wiki/International_Engine_of_the_Year). to chyba jeden z najlepszych silników diesla jakie w ogóle były produkowane w tamtym okresie.

      2. “Najtańsze egzemplarze E39 kupimy już za około 10 000 zł (…)”. dość niefortunne zdanie – jeszcze ktoś sobie pomyśli, że rzeczywiście za te pieniądze można kupić E39 i srogo się zawiedzie. za tą cenę to chyba anglik albo sama ćwiartka z E39.

      3. “A niestety zdecydowana większość bawarskich samochodów to wraki wyniszczone do granic możliwości przez lekkomyślnych użytkowników.” <- gdzie produkują takie złote myśli? jest jakiś internetowy generator? ;)

      4. w opisie brakuje jednego silnika, 525td 2.5 R6 12V (115KM).

    • Rafał Warecki

      Wpis został uzupełniony o kilka rzeczy, o których Artur miał prawo nie doczytać się w raportach TUV, a użytkownicy o nich wiedzą. Co do jednostki M57 3,0 – masz rację, to najlepszy wybór z diesli, ale skoro statystyczne raporty mówią o M47 2,0 jako o najmniej awaryjnym, to na pewno coś z w tym jest i od razu “rzucanie się” o to nawet na podstawie własnego egzemplarza jest nieco nie na miejscu.
      Pozdrawiam,
      RW

      • http://www.facebook.com/jakub.klama Jakub Wojciech Klama

        oj, nigdzie nie napisałem że na rynku wtórnym są naprawde dobre oferty. może się czasem zdarzają… rzadko. i to nie w polsce. mnie znalezienie E46 330d w sensownym stanie też zajęło ponad pół roku.

      • Sidzi

        Jak w komentarzu “Jakub Wojciech Klama”. Może jeszcze powiecie, że prościej jest znaleźć z tego rocznika lepiej zadbanego golfa? nie sądzę (a ja lubię WV więc proszę mnie nie posądzać o jakieś psychofaństwo). W tym roczniku z każdej marki trzeba już nieźle szukać. Dodam więcej, że większość właścicieli BMW jakich znam (w sumie wszyscy jakich znam) to maniacy na punkcie samochodu.

  • emil

    hahah stek bzdur

  • Artur Kuśmierzak

    Wymiana wtryskiwaczy CR i turbosprężarki w 3.0 plus usunięcie nieszczelności w układzie dolotowym to znacznie większe koszty niż wymiana pompy V44 w 2.0d, w tds’a też szwankują turbiny i pompa wtryskowa. Dlatego 2.0d jest najmniej problemową jednostką z wszystkich diesli.

    • http://www.facebook.com/jakub.klama Jakub Wojciech Klama

      1. a po co wymieniać wtryskiwacze CR? [albo turbinę? - skoro w 2.0 dieslu nie trzeba (tak wynika z tej wypowiedzi?)].

      2. ogólnie to uwielbiam takie teksty na blogach motoryzacyjnych wyczytane gdzieś z przypadkowych postów znalezionych na forach internetowych, najczęściej zupełnie wyrwane z kontekstu i bezmyślnie przeklejone.

      3. “Dlatego 2.0d jest najmniej problemową jednostką z wszystkich diesli.” – dobra rada na dziś: wypowiadanie się w tonie eksperta nie dodaje wypowiedziom prawdziwości.

      • Artur Kuśmierzak

        W tekście napisałem, że 2.0d legitymuje się najlepszą trwałością nie oznacza, że jest doskonały. Auto ma już swoje lata więc trudno wymagać cudów od egzemplarzy z przebiegiem ponad 200 000 km. Wyczytałem gdzieś przypadkowo w raporcie TUV, z forów też korzystałem, ale nie sposób zweryfikować wszystkich opinii. W tekście podałem listę najbardziej prawdopodobnych usterek.

        a po co wymieniać wtryskiwacze CR? [albo turbinę? - skoro w 2.0 dieslu nie trzeba (tak wynika z tej wypowiedzi?)].

        Mógłbyś dokładniej sprecyzować sens tego zdania, bo chyba mnie źle zrozumiałeś, Chodziło mi o to, że koszty wymiany CR i turbo w silniku 3.0d są większe niż wymiana samej pompy V44 w silniku 2.0d. Z tąd wniosek, że lepiej wybrać 2.0d, bo tu zawodzi tylko jeden element pompa V44, która jest tańsza niż wymiana CR i turbo w 3.0d.

        • Artur Kuśmierzak

          115-konne TD to było w E34, a nie w E39. Poza tym tytułu Engine of the Year NIE przyznaje się za bezawaryjność, ale za parametry silnika.

        • http://www.facebook.com/jakub.klama Jakub Wojciech Klama
        • BMWRULEZ

          115 konne 2.5td też było w e39 na początku produkcji i w bardzo małych ilościach

        • http://www.facebook.com/jakub.klama Jakub Wojciech Klama

          “Chodziło mi o to, że koszty wymiany CR i turbo w silniku 3.0d są większe niż wymiana samej pompy V44 w silniku 2.0d. Z tąd wniosek, że lepiej wybrać 2.0d, bo tu zawodzi tylko jeden element pompa V44, która jest tańsza niż wymiana CR i turbo w 3.0d.”

          to zdanie jest bez sensu. w 2.0d też jest turbina i to bardzo zbliżona (jeśli nie identyczna) do tej z 3.0d. i też zawodzi. więc prawdopodobieństwo że ulegnie uszkodzeniu też jest identyczne. albo w tym zdaniu jest marna demagogia (tutaj pominiemy koszt czegoś a gdzieś indziej go dodamy) albo ktoś tutaj nie skończył podstawówki.

          poza tym polecam się zorientować w najbliższym Bosch Service ile kosztują poszczególne części, brand new pompa VP44 wychodzi znaaaaacznie drożej niż nawet te 6 sztuk brand new wtryskiwaczy CR. (pominąłem tutaj nawet cenę końcówek wtryskiwaczy do VP44, które też nie są za darmo).

          i dalej nie rozumiem po co wymieniać wtryskiwacze CR. to jest coś co wytrzymuje bez problemu po 400 tys. km a potem podlega regeneracji. 99% użytkowników BMW M57 nigdy nie zobaczy na oczy w ogóle takiego wtryskiwacza, bo nie będzie potrzeby robić z nim cokolwiek.

          a i taka ogólna uwaga dotycząca artykułów o dieslach: wszędzie się pisze o wymianie pomp, wtryskiwaczy, turbin, kół zamachowych, etc. a każdy z tych elementów przy poprawnej eksploatacji wytrzymuje po 300-400 tys. km i z awarią którejkolwiek z tych rzeczy ma do czynienia może z 5% właścicieli diesli. a na internetach urasta to do rangi ogromnego problemu którym należy straszyć czytelników w kazdym pierwszym z brzegu artykule.

        • Artur Kuśmierzak

          Co do podstawówki, to nie mówi się turbina tylko turbosprężarka, turbina to tylko jej element składowy. Co do awaryjności 2.0d i 2,9d to nie będę dalej szedł w zaparte po prostu wziołem pod uwagę raport TUV, według którego to 2.0d odnotowano mniej usterek. Niestety nie jestem w stanie posiadać wszystkich modeli samochodów jakie wyprodukowano więc jedyne co mogę zrobić to oprzeć się na raporcie bądź opiniach użytkowników.

          Odpowiedź do uwagi ogólnej: Zależy w jakim aucie u mnie koło dwumasowe padło przy 50 000, a wtryskiwacze przez 110 000. W nowoczesnych dieslach niestety tak się dzieje. Znajomy ma warsztat specjalizujący się w wymianie wtryskiwaczy i twierdzi, że nie ma auta, żeby wtryski nie padły prędzej czy później. W jednym aucie wytrzymają mniej w drugim więcej i to nie koniecznie zależy od użytkowania tylko od samochodu.

        • http://www.facebook.com/jakub.klama Jakub Wojciech Klama

          “Co do podstawówki, to nie mówi się turbina tylko turbosprężarka, turbina to tylko jej element składowy. Co do awaryjności 2.0d i 2,9d to nie będę dalej szedł w zaparte po prostu >>wziołem<< pod uwagę raport TUV, według którego to 2.0d odnotowano mniej usterek."

          to był piękny strzał w stopę :-D

          PS
          ja wierzę, że jakieś poślednie marki produkują nietrwałe silniki które się rozpadają po 100 tysiącach km, ale to inna półka jakościowa.

        • Artur Kuśmierzak

          Można by się tak licytować, po 1 w nocy rzeczywiście słabo z ortografią, jak widać drogi Czytelniku i tobie udziela się zmęczenie cytuję: ja wierzę, że jakieś >poślednie<?

        • Artur Kuśmierzak

          Być może raport TUV jako, że przeprowadza go niemiecki instytut badał auta z niższymi przebiegami, wtedy mniej awaryjnym silnikiem był 2.0d, a być może przy większych przebiegach 2.9d radzi sobie lepiej. Jednak koszty utrzymania 2.0d i tak będą niższe biorąc pod uwagę serwis plus koszty paliwa, więc dlatego poleciłem 2.0d.

        • http://www.facebook.com/jakub.klama Jakub Wojciech Klama
        • Artur Kuśmierzak

          Zwracam honor co do mojej literków to ze zmęczenia, ale co do silnika mam odmienne zdanie

  • Jaco335i

    Nie kłócic się pan Artur wie najlepiej w kńcu w awatarze siedzi w czapce z pomponem w e90 co czyni go znawca tematu bmw.

    • Artur Kuśmierzak

      Niestety nie mam czapki z pomponem :(, a to, że na zdjęciu siedzę w BMW nie oznacza, że jestem wybitnym naukowcem w tej dziedzinie. Tak jak pisałem wcześniej korzystałem z raportu TUV. Nie jestem cyborgiem i nie uczę się na pamięć cen wszystkich części. A co do silnika 2.0d to ceny pompy VP44 to około 1800zł. W 3.0d za wtryskiwacze CR zapłacimy 500 zł za sztukę, czyli 3000 zał i za regenerację turbiny około 1000 zł.

      Poza tym turbosprężarki częściej zawodzą w mocniejszych silnikach niż w słabszych ze względu na większe obciążenie, tak jest nie tylko w BMW

      • Artur Kuśmierzak

        Wtrysków się nie regeneruje tylko wymienia na nowe po pierwsze dlatego, że po regeneracji nie będą już chodziły tak samo jak przedtem, a po drugie dlatego, że po przejechaniu 10 000 -20 000 zaczną znowu lać.

      • http://www.facebook.com/jakub.klama Jakub Wojciech Klama

        pompa VP44 za 1800zł? gdzie takie NOWE pompy sprzedają? biorę od razu 10. gdzie tam, biorę 100. będę sprzedawał je tym baranom którzy dalej myślą, że w serwisie Boscha te pompy kosztują po 8000zł za sztukę. 1800zł to kosztuje regeneracja i to polegająca na wymianie samego tranzystora i tłoczka.

        A NOWE ORYGINALNE wtryskiwacze CR kosztują zdaje się 1206zł za sztukę. 6 sztuk kosztuje 7236zł (chociaż widziałem że da się kupić całkiem nowe oryginalnie zapakowane za ok. 900zł za szt.). ale to musiałbyby być ładny niefart, by komuś akurat padły wszystkie 6 na raz. i musiałby mieć nastukane chyba z 600 tysięcy przebiegu.

        dobra… idę spać, nie wypada mi już kopać leżącego. dobranoc.

        • Artur Kuśmierzak

          Skoro w raporcie TUV w przebadanych silnikach 2,0d odnotowano mniej usterek niż w 2,9d to prawdopodobieństwo awarii w przypadku 2,9d jest większe. A ile jaka część kosztuje to już inna bajka tym bardziej, że dodając do twoich wyliczeń odnośnie silnika 2,9d Drogi Czytelniku koszty regeneracji turbosprężarki i paliwa to będzie on droższy w utrzymaniu niż 2,0d dlatego poleciłem 2.0d, pozdrawiam

  • Andy

    Fajne auto, niestety w naszym kraju jeździ nim w większości określony “typ” ludzi , który psuje mu opinie.

    • Heh!

      To chyba ostatnie naprawdę dobrze wyglądające BMW serii 5.

      • Canonier

        Nie zgodzę się , następna generacja to moja druga miłość. Najnowsze też jest piękne chodź już nie tak.
        A z innej strony pierwszą miłością zawsze będzie Audi A6 , bo o cudnej A7 ciężko myśleć

        • Heh!

          Wygląda na to że mamy inne gusta :)

      • Sidzi

        polać mu, tzn f10 też jest bardzo ładne bo podobne do e90

  • Anonim

    Nawet jeśli to auto jest dobre, to buractwo, które nim jeździ psuje mu całą opinię i dyskwalifikuje go jako ciekawe auto.

    • Artur Kuśmierzak

      Przypomina, że na naszym forum nie obrażamy innych.

      • Artur Kuśmierzak

        Przypominam, że na naszym forum nie obrażamy innych.

        • Anonim

          Dziękuje Ci Arturze za przypomnienie, jesteś kochany. Powiedz mi – dużo jeździsz samochodem? Bo jeśli tak to pewnie zauważyłeś, że marka auta bardzo często (choć nie zawsze) świadczy o mentalności kierowcy. Kierowcy BMW (szczególnie tego pisywanego tu) mają tendencję do niebezpiecznych i a przede wszystkim chamskich manewrów. Podobnie zresztą zachowują się kierowcy Octavii i Mondeo na warszawskich numerach (najczęściej jeszcze z CB radiem). A więc oni mogą my mamy być politycznie poprawni? Nie obrażam “innych” tylko tych którzy na to zasługują.

        • Artur Kuśmierzak

          Wiadomo, że trochę cwaniaków jeździ tymi autami. Ja jeżdżę niewiele bo koło 15 000 rocznie jednak jak dotąd nie spotkałem się z jakimś podejrzanym zachowaniem z ich stron, czego nie można powiedzieć o przedstawicielach handlowych w małych autkach.

        • Artur Kuśmierzak

          Nie trzeba od razu wyzywać ich od chamów i tak dalej…

        • Sidzi

          polać mu. Boże pierwszy raz jestem na stronie/blogu gdzie widzę taka ciekawą dyskusję. Zgadzam się całkowicie z Arturem. Nawet jeśli ktoś jest zrażony do kierowców BMW (niesłusznie bo dzieciaki to jednak i tak mniejszość kierowców) to i tak nic nie przebije handlowców w kangoo, clio, octavii itp…

        • http://www.facebook.com/jakub.klama Jakub Wojciech Klama

          dodałbym do tego laguny kombi i wszelkie dostawczaki.

  • Zxcxzc

    Ludzie złoci… Litości. Nie wprowadzajcie niesmaku do artykułu tymi swoimi do-niczego-nie-prowadzącymi kłótniami.

    • mr X

      racja. syfiaste komentarze. do komentowania powinno być forum a nie miejsce pod artykułem. nic się nie dowiedziałem ciekawego a straciłem dobry kwadrans

  • Dolar $

    Ja w swojej 730i v8 skręcałem pompę oleju ba 2 śrubki leżały w misce. Trzeba uważać na używane bmw v8 i od razu po zakupie sprawdzić pompę nie ma dużo roboty. Ja w swojej pompie powykręcałem śrubki i wkręciłem je uprzednio smarując pastą oporową.

  • CzarnyFox

    Ja teraz sprowadziłem e39 2D od znajomego z belgi ma 133 tysiące przebiegu i serwisowane na bieżąco nie uderzone nigdy spalanie ma 6.4 litra gdy wracałem z Belgi średio 160h a w mieście między 8.5 a 10.4 nie mam zastrzeżeń co do komfortu ale z miejsca to taki muł że obawiam się że coś z nim nie tak .

  • Mario

    Dziwię się że przy oszczędnościach paliwowych nie wspomniano w artykule o 525d M57 R6 2,5 24V (163 KM)  poza wpisem w tabelę silników.

    Przecież to najoszczedniejszy diesel w tej wersji BMW.
    Użytkownicy częsciej sięgają po 530d M57 R6 2,9 24V
    ale patrząc pod względem oszczędności paliwa
    warto nie zapominać o 2,5litrowym common railu

  • Lukas bb

    A ja wam powiem, że wszystko to co mówicie jest bezsensu z prostego powodu. Kupując Bmw musisz mieć dużo kapusty na jego utrzymanie. Przepychanki typu tu turbina droga tu pompa droga, tam wtryski padają, po co to komu. Co do TDS-a miałem 5 lat e34 z tym silnikiem i nie było żadnych problemów przebieg od 260-430tyś km za mojej kadencji. Wiec sprawa jest prosta jeżeli jesteś ciułaczem i liczysz złotówki to nie kupujesz Bmw. I jeszcze jedno jeżeli masz już tą kapustę i nie trzepiesz się żeby ją wydawać na swoje ukochane BMW to jeżeli jeździsz na emeryta diesel jak najbardziej, a jak lubisz pogonić na ostro i masz często sandał w podłodze to tylko benzyniak. Trzymając się tych zasad nikt nie będzie narzekał i kłócił się z powodu pompy VP 44 czy też wtrysków CR.:) Pozdrawiam prawdziwych fanów marki BMW 

    • guess

      …brawo. Niebiańsko logiczne.

  • Mat863994

    Bzdury…   a wypowiedz o tds’ie…  panie, wiesz o jakim modelu chcesz pisac?

  • Marcin

    Po pierwsze : moc jednostki M54 2,5l to 192 KM nie 190KM,
    Po drugie: nie ma ani słowa o jednostkach M52b25 oraz M52b28, czyżby były mniej oszczędne niż M54? A co z zużyciem oleju silnikowego w M54? Ani słowa Panie redaktorze.

  • załamany

    “Stałą usterką jest gubienie stacji w radiu BMW Business po każdorazowym odłączeniu akumulatora”… Litości… Takie usterki to w większości aut, jeżeli nie we wszystkich. Podpowiem może – udaje się dość łatwo je usunąć przez wybranie Autostore czy czegoś w ten deseń…

    • Paweł

      Faktem, jest że na internetowych forach siedzą głównie ci, którzy szukają rozwiązania problemu. I to oni psioczą, choć jak wspomniano, to zaledwie znikomy procent wszystkich kierowców. Ale to oni właśnie tworzą ten kołowrót propagandy. Gorzej jeszcze, jak w oparciu o opinie tej mniejszości powstają silące się na fachowość artykuły.
      Sam jeżdżę E39tką, najbardziej chyba popularnym 143konnym TDS`em z 1999 roku. Mam ją od 4 lat. ANI JEDNEJ AWARII! Podobną ma kolega a szwagier wersję kombii. ŻADNYCH UWAG.

      Karoseria, elektryka, napęd, zawieszenie – bez najmniejszych problemów.

      I niech mój komentarz też zostanie gdzieś wzięty pod uwagę przy pisaniu raportu czy artykułu na temat tej generacji 5tki, bo jak nadal będziemy się bawić w takie ocenianie porządnych samochodów zza klawiatury a nie zza kółka, to zaraz dojdziemy do absurdalnej konkluzji, że lepiej kupić srebrnego, emeryckiego  Opelka 1.4 w benzynce, bo według forumowiczów to najbardziej bezawaryjne auto ever na świecie.

      P.S – Jak ktoś kupuje BMW E39 i po miesiącu wymienia silnik, to nie oznacza, że to awaryjne auto, tylko ten ktoś dał się zajebiście nabić w butelkę i wcisnąć sobie zajechanego wycierucha po 12stym właścicielu z ciężką nogą i rajdową fantazją.

      MYŚLMY!

      Peace.

      • B-5er

        Jest rok 2012, marzec- szukam e39 już 8 miesięcy głównie za granicą…w Polsce nie ma egzemplarza,którego bym nie widział w południowej części naszego pięknego państwa przeważnie naciągaczy i flej z kozackim podejściem do klienta…
        Trafne uwagi i komentarze wybrane spośród licznych:
        -”nie interesuje mnie co do mnie mówisz-i tak sprzedam to auto”
        -”ch*** mnie to obchodzi czy jest tu coś do zrobienia czy nie dla mnie możesz to auto spalić-po kupnie”
        -…
        Niejednokrotnie miałem ochotę wsadzić “kolesiowi” lewarek w …gardło.
        Powinna powstać strona z adresami naciągaczy, kłamców, handlarzy – którzy podchodzą do sprawy “głupi,się nie zna i tak weźmie”…
        Straciłem ca.1500zł na paliwo w poszukiwaniu auta…(chyba więcej)

        A teraz moja oda do wszystkich, którzy szukają auta

        Mili rodacy jeśli chcecie mieć auto ze snów-bez koszmarów, KUPCIE AUTO W: Niemczech-od 1 właściciela za cenę wyższą od najwyższej w Polsce, sprawdźcie auto w wybranym serwisie i cieszcie się bezproblemową jazdą.
        Ja zamówiłem auto w Niemieckim serwisie czekam 3-ci dzień dostałem 2-ie oferty na mail ze zdjęciami itd. podałem dokładne wytyczne kolor-przebieg itd. zapłacę pewnie o jakieś 3-5tys.zł więcej niż w Polsce,ale będę miał potwierdzenie z serwisu i bez wypadkowości pojazdu,podpis pod przebiegiem,książkę z udokumentowanymi naprawami itd.

        ZA DOBRE TRZEBA ZAPŁACIĆ NIKT ZA DARMO NIE ODDAJE!!!
        jak się w końcu tego nauczymy nie będzie psioczenia na marki samochodów….

    • Paweł

      Faktem, jest że na internetowych forach siedzą głównie ci, którzy szukają rozwiązania problemu. I to oni psioczą, choć jak wspomniano, to zaledwie znikomy procent wszystkich kierowców. Ale to oni właśnie tworzą ten kołowrót propagandy. Gorzej jeszcze, jak w oparciu o opinie tej mniejszości powstają silące się na fachowość artykuły.
      Sam jeżdżę E39tką, najbardziej chyba popularnym 143konnym TDS`em z 1999 roku. Mam ją od 4 lat. ANI JEDNEJ AWARII! Podobną ma kolega a szwagier wersję kombii. ŻADNYCH UWAG.

      Karoseria, elektryka, napęd, zawieszenie – bez najmniejszych problemów.

      I niech mój komentarz też zostanie gdzieś wzięty pod uwagę przy pisaniu raportu czy artykułu na temat tej generacji 5tki, bo jak nadal będziemy się bawić w takie ocenianie porządnych samochodów zza klawiatury a nie zza kółka, to zaraz dojdziemy do absurdalnej konkluzji, że lepiej kupić srebrnego, emeryckiego  Opelka 1.4 w benzynce, bo według forumowiczów to najbardziej bezawaryjne auto ever na świecie.

      P.S – Jak ktoś kupuje BMW E39 i po miesiącu wymienia silnik, to nie oznacza, że to awaryjne auto, tylko ten ktoś dał się zajebiście nabić w butelkę i wcisnąć sobie zajechanego wycierucha po 12stym właścicielu z ciężką nogą i rajdową fantazją.

      MYŚLMY!

      Peace.

  • załamany

    “Stałą usterką jest gubienie stacji w radiu BMW Business po każdorazowym odłączeniu akumulatora”… Litości… Takie usterki to w większości aut, jeżeli nie we wszystkich. Podpowiem może – udaje się dość łatwo je usunąć przez wybranie Autostore czy czegoś w ten deseń…

  • BMW 525

    Witam, mam pytanie, do znajacych sie w modelu 525 1997 automat. Dzisiai zaczal mi gasnac silnik  gdy strzalka tachometra pada do jedynki , i wciskam troche akselerator. Bywa to nie caly czas ale czasami tak sie dzieje. co to moglo by byc?   

    • Ltm1100

       To na pewno pompa, wtryski i turbina