Moscow Drift – pełna wersja [wideo]

W sierpniu ubiegłego roku zaprezentowaliśmy trailer produkcji pod tytułem „Moscow Drift”. Po kilku miesiącach oczekiwania doczekaliśmy się pełnej wersji tego klipu. Zapraszam do oglądania.

Zgodnie z zapewnieniami twórców drogi, po których poruszali się profesjonalni drifterzy, zostały zamknięte na potrzeby kręcenia poniższego materiału. Za kierownicą zasiedli natomiast: Evgeniy Satyukov i Geprgiy Stepanyan (odpowiednio pierwsze i drugie miejsce w serii Russian Drift Series 2010).

Power Ultimate Zone – demówka możliwości polskich drifterów

Jeżeli jesteście ciekawi, jak wygląda nocny drift ulicami rosyjskiej stolicy, to zapraszam do oglądania. Przed Wami „Moscow Drift”.

Regulamin komentowania

  • Łukasz

    Konkretny filmik:D

  • asd

    „2 fast, 2 furious: Moscow drift”

  • Łukasz

    drogi zostały zamknięte… jasnae, wystarczy uważnie przesledzic film… na skrzyzowaniu samochody dojezdzaly do swiatel, pod koniec klipu, driftowali sobie na ulicy gdzie inni kierowcy sie poruszali swoimi samochodami…

  • http://www.youtube.com/user/darol321 Bożydar Starzyk

    Super produkcja ;D

  • Arek

    Tez mi sie nie chce zbytnio w to wierzyc, ale zapewne musieli taka notke wystosowac…

  • http://autokult.pl Marcin

    I zobaczcie CI którzy pisali że F&F to wieś bo auta są poobklejane itd to teraz piszą że to super produkcja…
    Prawda jest taka że tuning to też zabawa i nie ma co się rzucać jak ktoś przerobi swoje auto na swój sposób. Jeden z ładniejszych samochodów: Nissan Silvia s15
    A co do samej produkcji: Świetna tylko po co te JEEPy

  • s

    człowiek tylr oglądał tych filmów z driftingem i galej się dziwi. Montaż i umięjętności to rewelacja ale w końcu to dragtimes, pooglądajcie se ich inne klipy na YT

  • Wudan

    Marcin powiedział: I zobaczcie CI którzy pisali że F&F to wieś bo auta są poobklejane itd to teraz piszą że to super produkcja…

    Bo dla ciemnogrodu wszystko co ma „spojler”, to automatycznie „wieś tuning”.
    Nie ma co się przejmować takimi opiniami.

    Myślę, że w driftingu chodzi przede wszystkim o radość z jazdy, dość specyficznej jazdy, której czymś naturalnym jest… niszczenie samochodu – obcierki lakieru, urywanie zderzaków itp., więc generalnie można sobie na niego chlupnąć wiadrem farby i założyć szpojler z allegro za 99 zł marki „Tuning” (jeśli ktoś czuje potrzebę).
    Bardziej liczy się wytrzymałość mechaniki i konstrukcja samochodu.

    No ale wiadomo, choćby samochód miał 1000 kg, 400 KM pod maską, dawał niewyobrażalną porcję radości podczas śmigania po torach czy ulicach, ale jednocześnie był ospojlerowany – to dla ciemnogrodu to nadal „wieś tuning” ;-) No bo przecież ma spojlery hehehe…

    Marcin powiedział: A co do samej produkcji: Świetna tylko po co te JEEPy

    Zawsze to kilkanaście kg mniej hehe.

  • Wudan

    „Zawsze to kilkanaście kg mniej hehe.”

    Ups. Sorry, coś mi się porąbało.

  • korneliusz

    nikt w moskwie by nie dal tym patafianom pozwolenia, mieszkalem tam 5 lat, to bylo real/.

  • Forest

    Tylko, że z tuningiem wizualnym powinien iść w parze tuning mechaniczny. Po co komu tylny spojler przy mocy 100km?

  • Yo

    Co jakis czas odwija sie takich driftowych pedryli ze slupa. Tym wiejskim szpanerom trzeba odbierac prawka.

50 najlepszych filmów samochodowych w Internecie
50 najlepszych filmów samochodowych w Internecie

Zamknij