Toyota Celica zamieniona w Ferrari F430

Ferrari F430 Replika

Budowanie replik samochodów jest prawdziwą sztuką. Niełatwo stworzyć przecież cały zestaw elementów, które po zamontowaniu do auta sprawią, że pojazd zamieni się w zupełnie inny samochód. Właścicielowi tej Toyoty udało się to niemal perfekcyjnie.

Istnieją dwie drogi budowania repliki. Pierwsza, znacznie trudniejsza, zakłada zbudowanie auta od podstaw, czyli od wykonania ramy, nadwozia oraz reszty podzespołów. Druga zakłada przeobrażenie istniejącego już samochodu w obiekt pożądania.

Replika Ferrari F40 – brzyyydal!

Na ogół kiedy odważny marzyciel zapragnie mieć Ferrari lub Lamborghini, ale nie stać go na kupno auta, postanawia pójść tą drugą drogą. Zaczyna się od przeszukiwania ogłoszeń sprzedaży Pontiaca Fiero, najpopularniejszego auta wśród miłośników replik, do którego można dokupić gotowe zestawy przeobrażające amerykańskie auto w rasowe włoskie Lambo.

Ferrari F430 Replika

Ta replika powstała jednak na bazie Toyoty Celiki. Przednionapędowe auto z silnikiem umieszczonym z przodu nie gwarantuje świetnych osiągów, jednak Celica ma całkiem przyjemną bryłę nadwozia.

Trzeba było wymienić praktycznie każdy element karoserii (z wyjątkiem dachu), dołożyć felgi, dyfuzor i tak oto powstała całkiem udana replika Ferrari F430. Z przodu auto wygląda rewelacyjnie, z tyłu efekt psują trochę wysoka linia dachu oraz ogromny kawał plexi w miejscu pokrywy silnika Ferrari.

Toyota Celica udaje Ferrari F430

Szkoda również, że właściciel nie pokusił się o poważniejsze modyfikacje wnętrza. Uwagę zwraca podrabiany licznik, który zgodnie z osiągami Toyoty wyskalowano do 200 km/h. Auto jest do kupienia na eBayu za 45 000 dolarów. Trochę za dużo, nawet jak na taką solidną replikę.

Regulamin komentowania

  • jesio

    szyby przyciemnić i całkiem fajnie to wygląda.. tylko silnik musiałby być jakiś poważny.. wstawił bym tam np 4,2 benzyne od audi i by śmigało :) malo kto slyszal oryginalny silnik ferrari i malo kto by poznal że zamiast oryginalen j wiertarki jest silniczek audi :)

    zastanawiam sie, czy nie lepiej było przerobić własnie jakiegoś pontiaca, starą corwete, tak, żeby silnik był z tyłu..

  • xyz

    Zamiast świetnego autka jakim jest Celika my szkaradę za 45K$. Nie rozumiem ludzi którzy kupują takie ”cacka”

  • Konrad

    I na blachary :P

  • tomkierz

    W stanach za niewiele więcej można kupić f355… Ale po co, lepiej mieć toyote PODOBNĄ do ferrari… Przynajmniej ta replika jeszcze jakoś wygląda bo te do kupienia na przykład w polsce (f50 czy inne murcielago) to tragedia, chyba ślepy by zauważył, że to marna replika… Mi by wstyd było takim czymś jeździć. Dobrze, że mało się tego widuje na drogach…

  • jkj

    Corvette silnik ma z przodu.

  • jkj

    Największą zaletą tej repliki jest to, że po postu wygląda dobrze bez względu na to czy udało się odwzorować dokładnie czy mniej dokładnie pierwowzór. Często repliki mają delikatnie mówiąc zjebane proporcje a tutaj ze zdjęć wynika, że wszystko jest ok (np. koła i ich offset).

  • browar

    dokładnie, miał Celike teraz nie ma nic tylko jakąś kupę złomu.

  • Dżum

    Nie jestem fanem takich przeróbek.
    O wiele większe wrażenie zrobiłoby na mnie jakby ktoś zbudował taką Celicę z napędem AWD (tak jak Fensport i ich Celica GT4 X – link ) albo RWD (nie wiem czy ktoś próbował). Ale to pewnie w ciul kasy trzeba wywalić, ciekawe ile Fensport wyłożył na swój projekt.

  • Adam

    Czyli wiele się nie zmieniło

  • anonim

    he?

  • Krzysiek

    jedynie z replik toleruje shelby cobre bo są podobne do oryginałów i nic poza tym

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000224389492 Marcin Grzegorz Mrówka

    Jak tak można, taką profanację zrobić… By z Celicy Zrobić ferrari??? Gdyby był Bóg już dawno zabiłby tego gościa piorunem… :((

  • inż.

    Ja bym dorzucił do Cobry jeszcze Lotusa 7, którego uwielbiam i 100 wolałbym współczesną nowoczesną replikę np Caterhama niż oryginał :-)

Auta, którymi jeździł Kuba Wojewódzki
Auta, którymi jeździł Kuba Wojewódzki

Zamknij