Ile wyciągnie…?

fot. Darrell Ingham

fot. Darrell Ingham

Zadawaliśmy sobie lub komuś to pytanie wiele razy. W dzieciństwie, zaglądając do wnętrza interesującego nas samochodu, patrzyliśmy na licznik, oceniając, ile wyciągnie. W samochodach drogowych prędkość maksymalną podają producenci. Informacje o niej można znaleźć w dowolnej bazie danych. A interesowało Was kiedyś, ile wyciągnie wyścigówka…?

Samochody wyścigowe i rajdowe są ściśle dostosowane do przepisów konkretnych zawodów, w których startują. Ich silniki i układ napędowy są z jednej strony ograniczone regulaminem technicznym, z drugiej – stanowią kompromis pomiędzy maksymalnym przyspieszeniem a prędkością maksymalną na konkretnym obiekcie wyścigowym (torze lub drogach, na których odbywa się rajd). Nie można zatem oceniać ich osiągów jednoznacznie. To, że samochód rajdowy osiągnie 220 km/h, nie znaczy, że nie mógłby osiągnąć większej prędkości.

Formula D na torze Yas Marina! [wideo]

Przykładem niech będzie bolid F1, który ma nie tylko bardzo korzystny stosunek masy do mocy, ale też mocno rozbudowany pakiet aerodynamiczny. To on ma największy wpływ na prędkość maksymalną. Nie bez znaczenia jest maksymalne przełożenie w układzie napędowym, ale też długość najdłuższej prostej na torze, na który bolid został przygotowany. Rekordem w F1 jest prędkość 372,6 km/h1 osiągnięta na torze Monza w 2005 roku przez Juana-Pablo Montoyę w McLarenie.

Maksymalna prędkość osiągnięta przez bolid F1

373 km/h (fot. sportauto-online.de)

Natomiast na jeziorze w Bonneville zespół B.A.R.-Honda wystawił bolid F1 przygotowany specjalnie do osiągnięcia maksymalnej prędkości. Model 007 miał taką samą specyfikację techniczną jak McLaren Kolumbijczyka. Co więcej, poza ustawieniami nie różnił się niczym od bolidów przygotowywanych do wyścigów. Spełniał więc wszystkie wymogi regulaminu. Po trzech próbach uzyskano prędkość 413 km/h2. Jak widać, w zależności od ustawień samochód wyścigowy może osiągać prędkości o dużym zróżnicowaniu.

BAR-Honda Bonneville - 413 km/h

413 km/h (fot. sportauto-online.de)

Przyjrzyjmy się innym wyścigówkom. Samochody WRC 3 osiągają w zawodach dużo mniejsze prędkości. Ich układy przeniesienia napędu dostosowane są głównie do zapewnienia maksymalnego przyspieszenia na krętych odcinkach specjalnych. Najszybszą eliminacją WRC jest od lat Rajd Finlandii. Na szutrowych, równych, prostych odcinkach prędkości dochodzą do 220 km/h.

220 km/h na szutrowych odcinkach Rajdu Finlandii

220 km/h (fot. sportauto-online.de)

Niewiele wolniej poruszają się „dakarowe” rajdówki, startujące w pustynnych maratonach. Pomimo znacznie większej masy, oporów i trudniejszych warunków od samochodów WRC VW Race Tuareg jest w stanie rozwinąć na prostych odcinkach 190 km/h.

VW Touareg osiąga na pustyni 190 km/h

190 km/h (fot. sportauto-onilne.de)

Wróćmy teraz do bolidów jednomiejscowych. Formuła 1 nie jest najszybszą dyscypliną wśród sportów motorowych. Znacznie szybsze samochody startowały w nieistniejącej już serii amerykańskich wyścigów CART (Championship Auto Racing Teams). Tam, na owalnych torach, prędkości nierzadko przekraczały 400 km/h. Bolid zespołu Penske-Mercedes, prowadzony przez Paula Tracy’ego w wyścigu na torze Michigan International Speedway, osiągnął rekordową prędkość 413,5 km/h. Co ciekawe, nie była to prędkość maksymalna, lecz średnia z przejazdu całego okrążenia.

Maksymalna prędkość bolidu z serii CART - 413,5 km/h

413,5 km/h (fot. sportauto-online.de)

Zdecydowanie wolniejsze są bolidy niższych serii startujących w formułach, popularnie zwanych juniorskimi. Bolidy GP2, będące przedszkolem F1, osiągają na najdłuższej prostej toru Monza prędkości dochodzące do 320 km/h. Natomiast na torze w Macao bolidy F3 wyciągają 250 km/h.

Najszybsze kombi świata!!! – G-Power M5 Touring Hurricane RS (2011)

Na tym samym torze samochody WTCC (World Touring Car Championship) osiągają niewiele mniejszą prędkość – 240 km/h, choć i tak jest to prędkość spora jak na samochody z silnikami o pojemności 2 l i mocy mniejszej niż 300 KM. Jednak te auta wśród wyścigówek przypominających samochody drogowe to jedna z najwolniejszych klas. Szybsze są samochody z niemieckiej serii DTM (Deutsche Tourenwagen Masters), ze znacznie mocniejszymi silnikami V8 o mocy 470 KM. Prędkość 270 km/h to nie szczyt możliwości samochodu wyścigowego.

DTM - 270 km/h

270 km/h (fot. sportauto-online.de)

Na długich prostych toru de la Sarthe w czasie wyścigów 24H Le Mans samochody klasy GT2 oparte na autach sportowych „wyciągają” 300 km/h. Taką samą prędkość można osiągnąć na torze Nurburgring Nordschleife, na najdłuższej prostej Dottinger Hohe.

Porsche – milion fanów, jeden prezent!

Nieco szybsze są samochody klasy GT1. Te potężne maszyny, nadal bazujące na drogowych superautach, osiągają 330 km/h. Jednak przy samochodach klasy LMP-1 startujących w Le Mans to nic. Audi R15 z silnikiem TDI jest w stanie rozpędzić się do 350 km/h.

Prędkość maksymalna LMP1 - 350 km/h

350 km/h (fot. sportauto-online.de)

Dziś prototypy startujące w tym morderczym maratonie można nazwać spokojnymi autami do podróżowania w porównaniu z samochodami Le Mans z lat 80. i 90. Trudno o całkowicie wiarygodne dane, ale takie bestie jak Sauber-Mercedes C9 czy Peugeot 905, ważące tyle, ile dzisiejsze bolidy F1, podobno bez trudu przekraczały 400 km/h. Oficjalny rekord w tej klasie zdobył Peugeot WM P83B, zbudowany głównie z myślą o przekroczeniu magicznych czterech paczek w Le Mans. W 1988 roku super-Peugeot osiągnął 405 km/h.

Prędkość Peugeota w Le Mans - 405 km/h

405 km/h (fot. sportauto-online.de)

Nie wolniejsze były wyścigówki startujące w amerykańskiej, nieistniejącej już serii Can-Am. Porsche 917/30 osiągało 402 km/h. Nic dziwnego, skoro samochód ważący 850 kg miał silnik o mocy 1100 KM i podobny moment obrotowy. Po wygraniu wszystkich wyścigów w sezonie ’73 władze przeprowadziły reformę, wprowadzając liczne ograniczenia techniczne.

Porsche 917/30

402 km/h

Co ciekawe, pierwszym samochodem, który przekroczył prędkość 400 km/h na zwykłej drodze, był Auto Union C Streamline 6.0l  z 1937 roku. Bazował na modelu typ C atartującym w Grand Prix. Rok później dokonał tego największy rywal Auto Union na scenie Grand Prix, Mercedes-Benz modelem W154 Record. Następnie powtórzył to model W125 Record, ustanawiając 28 stycznia 1938 roku oficjalny rekord prędkości na drodze publicznej, nie pobity do dziś i wynoszący 433 km/h. Próbę taką podjął jeszcze tego samego dnia Auto Union podrasowanym (głównie aerodynamicznie) modelem typ C. Niestety, zakończyła się ona śmiercią kierowcy – Bernda Rosemeyera.

Auto Union type C

Auto Union type C

Samochody amerykańskiej serii Nascar, znacznie mniej zaawansowane technicznie od bolidów startujących w Le Mans, osiągają podobne prędkości, głównie za sprawą ogromnej mocy silnika i owalnych kształtów torów, na których kierowcy prawie bez przerwy mają gaz wciśnięty do podłogi. Rekordzistą prędkości w Nascar Series był Bill Elliott. W 1987 roku, jadąc Fordem Thunderbirdem, osiągnął prędkość 342 km/h.

Prędkość maksymalna samochodu Nascar - 342 km/h

342 km/h (fot. Nascar)

Na koniec najszybsze samochody startujące w wyścigach na torach. Wydaje się, że dragstery stworzone z myślą o przyspieszaniu niekoniecznie muszą osiągać najwyższe prędkości. Jednak te rakiety na kołach przyspieszają w tempie szybszym niż 100 km/h w ciągu sekundy. Po przełożeniu dystansu całego wyścigu liczącego niewiele ponad 400 metrów otrzymujemy prędkość ok. 400 km/h. Dotyczy to niższych klas, bo w najwyższej – Top Fuel – prędkości są jeszcze większe. W 2005 roku Tony Schumacher przejechał metę wyścigu Brainerd International Raceway z prędkością 543 km/h! To bez wątpienia najszybsze wyścigówki świata, a ich prędkość ogranicza jedynie długość toru – jak na ironię – najkrótszego spośród wymienionych serii wyścigowych.

Top Fuel Dragster

543 km/h (fot. sportauto-online.de)

Prędkości osiągane w poszczególnych seriach wyścigowych/rajdowych:

1. Dragster Top Fuel - 543 km/h
2. CART – 413 km/h (prędkość średnia całego okrążenia)
3. F1 (próba w Bonneville) – 413 km/h
4. Prototyp Le Mans (lata 80-90) – powyżej 400 km/h
4. Can-Am (lata 70) – powyżej 400 km/h
5. F1 (Grand Prix) - 373 km/h
6. LMP1 – ok. 350 km/h
7. Nascar – 342 km/h
8. GT1 – ok. 330 km/h
9. GP2 – ok. 320 km/h
10. GT 2 – ok. 300 km/h
11. DTM – ok. 270 km/h
12. F3 – ok. 250 km/h
13. WTCC – ok. 240 km/h
14. WRC – ok. 220 km/h
15. T2 (Dakar) – ok. 190 km/h

Przypisy:

W powyższym zestawieniu, wartości pogrubione to wynik oficjalny
1 - Prędkość podczas wyścigu Grand Prix.
2 – Średnia prędkość przejazdu „tam i z powrotem”, mierzona na dystansie 1 mili. Oznacza to, że krótkie wyskoki nie są notowane jako prędkość maksymalna.
3 – Z sezonów wcześniejszych niż 2011.

[ankieta id="75"]

Do ankiety – traktujemy to jako luźną zabawę. Przejażdżka teoretycznie zależałaby od rodzaju samochodu. Przykładowo: Dragster – 1 przejazd, F1 – 1 okrążenie toru, WRC – kilka km, T2 – kilka km na pustyni… itd.

Regulamin komentowania

  • Kramon

    Toyota tacoma.
    Zapomniales o jednej bardzo waznej gurpie. Grupa B

  • drazel

    fantastyczne porównanie. dużo roboty. szacun

  • http://www.blogomotive.pl Blogomotive

    Ode mnie również szacun. Czytałem z przyjemnością!

  • Winko

    „Zadawaliśmy sobie lub komuś to pytanie wiele razy. W dzieciństwie, zaglądając do wnętrza interesującego nas samochodu, patrzyliśmy na licznik, oceniając, ile wyciągnie.”
    To mi się spodobało ;) i fakt było tak :) pamietam, jak pierwszy raz zobaczylem na liczniku 260 km/h, ale sie jarałem!:D a to byl jakis opel, chyba Vectra pierwszej generacji czy cos

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=604974675 Igor Dacyl

    Dokładnie, 260to już było coś ; ) Ja pamiętam swój rekord [lata 90] w suprze z ’89, 280km/h i jej rury wydechowe, których swoimi łapkami nie mogłem objąć ;)
    Do autora: Świetny tekst!

  • Maro

    Koło mojej starej podstawówki mieszkali jacyś ludzie w satrej poniemieckiej kamienicy do których często przyjeżdżała rodzina ze Szwecji srebrnym Pontiakiem Firebird w wersji Arans Am. Początek lat 90, boisko pełne dzieciaków i nagle wokół szkoły sunie po wertepach Pontiac! Kto żyw leciał albo za autem albo wchodził na płot żeby popatrzeć.
    Jak pojawił się też niedługo potem w Szczecinie Viper było jeszcze lepiej. I oczywiście zawsze: „Ile wyciągnie?”

  • vbn

    dokladnie brakuje mi grupy B, ale potraktujmy to jako zapowiedz odzielnego artykulu na ten temat ;P
    (kiedys zrobiono probe auto B grupy (jakis peugeot chyba, wiec nie najszybsze) startowalo na jakims torze F1, i osiagnelo czas ktory plasowalby go na 7-8 miejscu wsrod uwczsnych bolidow F1)

  • Zwyczajna

    Łał, niezłe zestawienie. Wymagało to niezłego poszperania w sieci albo innych źródłach. Szacun.

  • marek

    ponad 400km/h w 1937… Na Niemcow to jednak nie ma ch***a :D

  • michał

    to była lancia delta s4:)

  • Jest

    Jest, jest…
    8 lat później w 1945 r.

  • http://f1wm.pl Darth ZajceV

    W zestawieniu jest zasadniczy błąd – B.A.R. Honda, którą bito rekord w Bonneville nie była w tej samej specyfikacji co auto Montoyi. Nie miała tylnego skrzydła, które zostało zastąpione pionowym statecznikiem, który utrzymywał bolid w linii prostej (polecam poszukać fotki z innego kąta).

    Z resztą sugerowanie, że obecne LMP1 są spokojne w porównaniu do tych z wcześniejszych lat też jest trochę nie bardzo. Peugeocik bił rekord kiedy na Le Mans jeszcze nie było szykan, dziś pewnie też nie zbliżył by się do 4 paczek…

  • http://autokult.pl/author/marcin-lobodzinski Marcin Łobodziński

    Darth ZajceV powiedział: W zestawieniu jest zasadniczy błąd – B.A.R. Honda, którą bito rekord w Bonneville nie była w tej samej specyfikacji co auto Montoyi. Nie miała tylnego skrzydła, które zostało zastąpione pionowym statecznikiem, który utrzymywał bolid w linii prostej (polecam poszukać fotki z innego kąta).

    To nie tak. Auto z Bonneville wyglądało tak jak na zdjęciu, miało normalne skrzydło tylko inaczej ustawione. Jeśli codzi o ten statecznik, to wyszperałem że to była tylko próba na jakimś lotnisku bodajże.
    Co do specyfikacji, to chodzi o to, że ten sam samochód, który brał udział w próbie na Bonneville, mógłby jechać wprost na Gp i przeszedłby wszystkie badania techniczne.

  • http://autokult.pl/author/marcin-lobodzinski Marcin Łobodziński

    Założenie artykułu było takie, że chodziło o rekordy w dyscyplinach, w których wyżej wymienione pojazdy brały udział, a z tego co mi wiadomo, grupa B nie była pod względem V-max szybsza na prostych (oczywiście na oesach). Zresztą, te auta były potworne, ale na oesach nie miałyby żadnych szans z WRC (97-2010).

    Zapowiedź oddzielnego artykułu? Mogę Wam jedynie powiedzieć, że szykuję coś więcej. Dużo więcej… ;)

  • eva

    ? podobno monza ferrari 378,6 km/h gdy byLo turbo

  • vbn

    cos wiecej? wiec juz czekam na artykuly poswiecony kazdemu auto osobno ;D

  • eva

    ? podobno monza ferrari 378,6 km/h gdy byLo turbo -kwalfikacje

  • rush

    super artykul, fajny pomysl i duzo pracy wlozyles :)

  • Nikson

    ekstra ! chłopaki – super prowadzicie ten serwis :D

  • Maciek+Jutrzenka

    „ale na oesach nie miałyby żadnych szans z WRC (97-2010).” Jest w ameryce taka gura pikes peak climb czy jakoś tak do dzisiaj jest tam ustawiony rekord przez audi i peugeota różnią się o pół sekundy. Nie ma tam żadnych ograniczeń jedynie co to czy napęd jest na 4 koła czy na tył czy na przód. Co roku próbują i nie mogą tego pobić. :]

  • Maciek+Jutrzenka

    góra* ale gafe strzeliłęm.

  • Maro

    Odpowiadam Maciek+jutrzenka bo znów nie widzę: „odpowiedz”
    -góra a nie „gura”
    -rekord teraz należy do Nobuhiro „Monster” Tajima jadącego Suzuki XL7 Hill Climb Special
    -stary wrzuć Pikes Peak w googla i choćby w wikipedii dostaniesz szczegóły. Potem wrzuć to w youtube to zobaczysz ciekawe filmiki z tych podjazdów

  • Pepin

    Bardzo fajne porównanie. Gratulacje dla autora artykułu. Poczułem się jakbym znowu miał 10 lat i porównywał osiągi samochodów z mojej kolekcji obrazków z gumy Turbo :)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001357941437 Piotr Wojtecki

    Bardzo fajne porównanie. Gratulacje dla autora artykułu. Poczułem się jakbym znowu miał 10 lat i porównywał osiągi samochodów z mojej kolekcji obrazków z gumy Turbo :)

  • Carloz

    W końcu Delta S4 miała motor 1.8, a F1 ówczesne jedynie 1.5, zatem każdy amator taningu powie, że 1.5 nie ma szans z 1.8. Inna sprawa jest taka, że auto F1 ówczesne miało w szczycie około 1500 KM, podczas gdy Delta S4 miała „zaledwie 550″. Myślę, że ten test jest nieco naciągany i obrósł bardziej legendą, niż miałby być obiektywny. Byćmoże na mokrym Monte Carlo taka sytuacja mogłaby mieć miejsca, ale na żadnym suchym torze nie ma o tym mowy. Samochody Porsche Carrera Supercup, czyli całkiem rychłe urządzenia, przez F1 zostałyby zdublowane na zwykłym torze na… 3 okrążeniu.

    Tym niemniej, jestem bardzo uradowany z powodu znalezienia portalu, na którym nie ma dyletanckiej gadki :]

McLaren otworzy tajemnicze magazyny Unit 2
McLaren otworzy tajemnicze magazyny Unit 2

Zamknij