Z drugiej ręki: Mercedes W126 SEC

Mercedes W126

Na ogół samochody zabytkowe kojarzą się wszystkim ze starym Fordem T. W motoryzacji funkcjonuje jednak takie pojęcie jak youngtimer. Określa się nim te samochody zabytkowe, które powstały najdalej przed około 40 laty, a więc zachowują cechy aut zabytkowych i nadają się do codziennego użytkowania. Dzisiaj idealny przykład youngtimera, Mercedes W126 SEC.

Mówi się, że prawdziwy fan motoryzacji powinien chociaż raz w swoim życiu mieć Alfę Romeo. Po co? Aby przekonać się, że te auta mają duszę, która zaklęta jest we włoskiej stylistyce oraz kapryśności. Jeżeli ktoś kiedykolwiek chciałby sporządzić listę aut, po których można rozpoznać, że w żyłach kierowcy płynie benzyna, z całą pewnością tuż obok Alf znalazłby się na niej ten Mercedes.

Mercedes W126 SEC

Luksus ponad wszystko

W 1979 roku Mercedes zaprezentował nową S Klasę oznaczoną według nomenklatury fabrycznej jako W126. Auto było dużym krokiem naprzód w porównaniu z poprzednią generacją, co przejawiało się nie tylko w zastosowanej technologii, ale również w stylistyce. To jedna z najładniejszych limuzyn na świecie. Z każdego sedana w dzisiejszej palecie pojazdów Mercedes produkuje również coupe, podobnie było i w tamtych czasach.

Z drugiej ręki: Mercedes SL

Niemcy zabrali się za konwersję najbardziej luksusowej limuzyny ze swojej oferty w najbardziej luksusowe coupe. Pod koniec 1980 roku zostały wyprodukowane 4 pierwsze egzemplarze modelu SEC. Były to 3 modele w wersji 380 SEC oraz 1 Mercedes 500 SEC. Za oficjalny początek produkcji tego auta uznaje się jednak rok 1981 – wtedy samochód trafił na rynek.

Mercedes W126 SEC

Auto prezentowało się wprost fenomenalnie i od razu zyskało grono miłośników, z których jednak nie wszyscy mogli sobie pozwolić na zakup, bądź co bądź, luksusowego coupe. Określenie luksus w odniesieniu do SEC to nie przesada. Wielka hedonistyczna gwiazda na atrapie chłodnicy to tylko wierzchołek góry lodowej.

Wyposażenie

We wnętrzu auta zamontowano to samo, co w ówczesnej S Klasie, czyli wyposażenie, którego nie powstydziłyby się dzisiejsze samochody klasy średniej. Skórzana tapicerka, elektrycznie sterowane fotele z pamięcią ustawień czy elektryczne zagłówki. Jednak największe wrażenie w tym aucie robią szyby. Jak w każdym coupe, są one bez ramek i po opuszczeniu wszystkich czterech przestrzeń nad boczną krawędzią drzwi jest tak duża, że można by wskoczyć do auta niczym do kabrioletu.

Mercedes W126

Jednostki napędowe

Pod maską SEC montowane były 4 jednostki napędowe. Biorąc pod uwagę tylny napęd, agresywnie piękną stylistykę oraz fakt, że każdy z tych silników był w układzie V8, można powiedzieć, że W126 Coupe to luksusowy, europejski muscle car.

  • 380 SEC – 3839 cm3 pojemności skokowej, 8 cylindrów w układzie V, moc: 204KM  i 315 Nm montowany w latach 1980-1985, łącznie wyprodukowano 12 337 sztuk
  • 420 SEC – 4196 cm3 pojemności skokowej, 8 cylindrów w układzie V, moc: 1985-1987 218 KM (204 KM z katalizatorem) i 330 Nm momentu obrotowego, 1987-1991 231 KM (224 KM z katalizatorem) i 335 Nm momentu obrotowego, łącznie  wyprodukowano 3644 sztuki
  • 500 SEC – 4973 cm3 pojemności skokowej, 8 cylindrów w układzie V, moc: 1980-1985 231 KM i 405 Nm momentu obrotowego, 1985-1991 252 KM i 390 Nm momentu obrotowego, łącznie wyprodukowano 30 184 sztuki
  • 560 SEC – 5547 cm3 pojemności skokowej, 8 cylindrów w układzie V, moc: 1985-1987 272 KM (242 KM z katalizatorem) i 430 Nm momentu obrotowego, 1987-1991 300 KM (279 KM z katalizatorem) i 455 Nm momentu obrotowego, łącznie wyprodukowano 28 929 sztuk

Mercedes W126 SEC

Tak duże jednostki napędowe stały się skutecznym odstraszaczem wszystkich młodych kierowców, których pociąga tylny napęd oraz ekstrawagancki wygląd coupe. Każdy silnik sprzężony był wyłącznie ze skrzynią automatyczną, co dodatkowo nie wpływa dobrze na ekonomię jazdy. Topowy 560 SEC w 300 konnej wersji może spalić w mieście 25 litrów paliwa na 100 kilometrów.

Z drugiej ręki: Saab 9-5 Aero

Nie bez powodu więc zbiornik paliwa w tym aucie ma pojemność aż 90 litrów. Oczywiście istnieje możliwość zamontowania instalacji LPG, jednak czy naprawdę warto wtedy kupować to auto? Jest tyle innych youngtimerów z mniejszymi silnikami.

Mercedes W126 SEC

Eksploatacja, koszty i utrzymanie

Moc silników może wywoływać złudzenie, że SEC to sportowe auto. Nic bardziej mylnego. Wprawdzie sprint do pierwszej setki w 7 sekund i prędkość maksymalna ponad 240 km/h to niezły wynik, jednak zawieszenie czy układ kierowniczy kompletnie nie nadają się do sportowej jazdy. Podróż tym coupe przez miasto jest jak rejs odrestaurowanym żaglowcem, który ma 4935 mm długości.

Wspaniała podróż, którą ze względu na koszty warto dawkować sobie z umiarem. Samo auto nie jest bardzo drogie – ceny rozpoczynają się już od kilkunastu, a kończą na około 30-35 tysiącach złotych za naprawdę bardzo zadbane egzemplarze od kolekcjonerów. Nie warto oszczędzać. W poszukiwaniu części zamiennych należy udać się wyłącznie do hurtowni, trudno będzie dostać podzespoły w mniejszych sklepach czy znaleźć je w Internecie.

Spośród wszystkich aut dostępnych obecnie na rynku najtrafniej będzie porównać SEC do Bentleya Brooklands. Jest duży, luksusowy i wszędzie, gdzie się pojawi, robi na wszystkich niesamowite wrażenie. Współczesnym odpowiednikiem W126 Coupe w ofercie Mercedesa jest model CL, który w wersji podstawowej kosztuje w Polsce od 553 500 zł wzwyż.

Shelby Mustang GT-500 dzięki filmowi „60 sekund” zyskał sobie przydomek Eleanor. W Polsce Mercedes SEC również przyjął przydomek z dużego ekranu. W „Świadku koronnym” i serialu „Odwróceni” Robert Więckiewicz grający gangstera z grupy pruszkowskiej jeździł Mercedesem 500 SEC, którego nazywał „Ślicznotką”.

Ceny wybranych części zamiennych:

  • Wahacz przód – 100-220 zł
  • Szyba przednia – 250 zł
  • Zderzak przedni – 250-400 zł
  • Zderzak tylny – 250-350 zł
  • Błotnik przedni lewy – 130-150 zł
  • Reflektor przedni 180-300 zł

Regulamin komentowania

  • FIFex

    Moje marzenie, jeden z najladniejszych Mercedesów

  • browar

    jest prosty, mercedesowaty i solidny to co ludziom się podoba w takich Mercach.

  • Andrew

    Nie jest fajny niestety…

  • http://autokult.pl Marcin

    Poproszę takiego, tylko w czerni i z innymi felgami….Ah ta Ślicznotka

  • vinci

    Zawsze piekielnie podobały mi się te Merce :)

  • OOO

    marzenie… *.*

  • Michał

    Piękne auto na pewno by się znalazło w moim garażu marzeń ;) . A do tego nie ma to jak niemiecka solidność

  • http://null JACO+335I

    ten mercedes to naprawdę cudo fanatycy merca zaraz mnie zjedzą ale postawiłbym bym go chętnie obok bmw 635csi i jagura xjs jako najpiekniejsze youngtimery.

  • Bartek

    te felgi są poprostu żenujące.. wogóle nie pasują do klasycznej linii nadwozia meśka. Wygląda jakby jakis dres dorwał sie do klasyka i probowal go na siłę tuningowac. Szkoda ze wlasciciel jeszcze neonów nie podczepił! Tak się nie robi!

  • http://null Konrad

    Artykuł bardzo okrojony (nt tego modelu można o wiele wiecej napisac). Poza tym tego auta nie kupowali młodzi ludzie – bo ich nie było stać. Ten kto był na tyle majętny to go kupował, bo aut coupe o takiej wygodzie można było w tamtych czasach zliczyć na palcach jednej ręki… (prosze nie wspominać amerykańskich muscle, ponieważ nie widze sensu) Na dodatek – jeżeli autor uważa, że naprawdę zadbany egzemplarz można kupić za 30 – 35 tysięcy to proponuje exportować do niemiec. Za dobry egzemplarz płacą od 10 k do 20 k euro – czysty zysk. Pozdrawiam

  • andzej

    Bartek, chyba masz spaczony gust O_o

  • Jkb

    Znalezienie SEC’a w Polsce w dobrym stanie jest nie lada wyczynem! Jeśli ktoś chce mieć prawdziwą perełkę to jedzie do Szwajcarii wykłada 30-50 tys na ławę i wraca z uśmiechem na twarzy

  • Jkb

    zgadzam się! wyglądałby zdecydowanie lepiej na oryginalnych 16 loch’ah link

  • r

    Nigdy nie rozumiałem zachwytu jaki wywołuje to auto. Dla mnie ma charakter ale stylu żadnego no chyba ze taki lekko prowincjonalny. Pagoda to był dopiero Mercedes.

  • Łukasz

    Kumpel ma takiego z silnikiem 4.2 dobra maszynka i wypasiona a zapłacił za nią jedyne chyba 7k coś koło tego stan idealny, jeździło się tym:D

  • Bartek

    jkb dokładnie o to mi chodziło!

  • zjemCie

    7 kafli ale chyba chodzi ci o GBP! Za 7 naszych lokalnych tysków dostaniesz takiego (tzn. 2 polowki i dorzuca ci jeszcze przystanek autobusowy za friko)

  • Apach

    Jak zwykle bledy! Mercedes-Benz SEC to nie jest model W126 tylko C126. W nomenklaturze modeli marki Mercedes-Benz tzw. typoszeregow W – Wagon (Sedan), C- Coupe. Wiec najlepiej napisac ogolnie o modelu 126, a nie jakies banialuki wypisywac i ludzi w blad wprowadzac!!!

  • Tooomasz

    Jechałem nim jakiś czas temu na miejscu pasażera i napisze tak: ten samochód po prostu płynie po asfalcie :-)

  • http://www.rozliczenia-z-nfz.pl Rozliczenia nfz

    Ślicznotka w odwróconych dawała radę !! :)

  • http://- mmash

    Fura super nigdy nie miałem okazji śmigać wersją SEC, stary miał normalną W126ke 500, kupiliśmy używanego w 2001 roku z zamiarem codziennej eksploatacji lecz jakiś super kierowca skasował swoją astrę na nim. Samochód niesamowicie mocny, pancerny, z automatem fakt mulasty ale na wstecznym można się pobawić :) Kiedyś chciałbym kupić wersję SEC tak żeby pośmigać co niedziele.
    Silniki mistrzowskie, fajne brzmienie, 18L/100 niby dużo jak na moc którą oferuje, ogromny hałas, słabe wygłuszenie środka, jak na wyższą klasę.

  • Desa Kass

    hej widac ze znasz temeat osobiscie kupilbys 500 czy 560 i dalczego
    prosze dopisz na desa.kass@gmail.com
    pozdro

  • Sec302011

    mam pytanie do wlasciciela tego cacka …czy obnizales zawieszenie? jezeli tak to na jakich sprezynach ? jaki jest rozmiar tych felg i ich marka? mam takiego sec’a jako moj projekt ale dluga droga przedemna jescze bo niestety autko jest w fatalnym stanie a Twoje mi sie podoba wiec sproboje go skopiowac nie ma mowy o plagiacie poniewaz moj jest bialy….

Mercedes-Benz Klasy E W211 [z drugiej ręki]
Mercedes-Benz Klasy E W211 [z drugiej ręki]

Zamknij