Kontrowersyjne Mini Clubman S od Schmidt Revolution

Mini Clubman S Schmidt Revolution

Schmidt Revolution zaprezentowało swoją nieco kontrowersyjną propozycję pakietu dedykowanego Mini Clubman.

Mini Countryman Coupe pod nazwą Paceman

Nadwozie projektu StreetWorker zostało pokryte niebieską, matową folią. Niektóre elementy, takie jak nadkola, dach, obwódki reflektorów, dolne owiewki zderzaków czy część błotników, wyróżniają się czarnym kolorem. W mocno wyeksponowanych nadkolach znalazły się 18-calowe obręcze Cirrus z ogumieniem Continental 215/35 R18. Aby samochód przykuwał wzrok, seryjne zawieszenie zastąpiono pneumatycznym firmy Streetec. Pozwala ono obniżyć auto w zakresie od 40 do 60 mm.

Mini Clubman S Schmidt Revolution

Pod maską wzbudzającego wątpliwości Mini znalazła się turbodoładowana jednostka benzynowa o pojemności 1,6 litra, znana z odmiany S. Standardowy motor charakteryzuje się mocą 184 KM. Dzięki zmianom w centralnej jednostce sterującej silnik ten jest w stanie dostarczyć do 200 KM.

Regulamin komentowania

  • Shun

    Felgi ładne ale samochód okropny :p Przypomina mi chomika…

  • http://autokult.pl/author/rafal-warecki Rafał Warecki

    a mi te felgi (wzorem) przypominają wzmacniane obręcze stosowane w rowerach :)

  • jaca

    Mi sie podoba, duzo ładniejszy od przeładowanych sztucznym włóknem BMW X6 czy Cayenne.

  • A

    Chyba raczej aerodynamiczne, nie wzmacniane…

  • browar

    fajna kolorystyka i nic więcej. :)

Nowa jednostka Mini w gamie JCW
Nowa jednostka Mini w gamie JCW

Zamknij