Top Gear i trochę bzdur o Gran Turismo 5

źródło: Top Gear nr 1/2011

źródło: Top Gear nr 1/2011

Premierę Gran Turismo mamy już za sobą. Na wszystkich stronach internetowych są już recenzje. Tymczasem polskie wydanie magazynu Top Gear serwuje nam obszerny artykuł m. in. o niuansach powstania tej wspaniałej gry. Niestety część z nich można uznać za stek bzdur, mających zachęcić do jej kupna nieświadome dzieci.

Autor artykułu skupił się głównie na tym, co czytelników pisma interesuje najbardziej – na samochodach. Nie zabrakło komentarzy Kazunoriego Yamauchi, twórcy Gran Turismo. Czytamy o tym jak długo trwały przygotowania i wykończenie gry. Nic dziwnego skoro mamy w niej aż: ” 1000 samochodów w wysokiej rozdzielczości…”.

Top Gear Christmas Special – będą dwa odcinki specjalne! [wideo]

Tak. Tylko z tego co wiedzą już chyba wszyscy gracze, w wysokiej rozdzielczości, to nie znaczy, że wszystkie są tak piękne jak być powinny. Samochody w grze dzielą się na dwie kategorie: Premium i standard. Standard, to nic innego, jak skopiowane z GT4 samochody, które praktycznie niczym się nie różnią od swoich oryginałów. Jedynie dostosowano ich wygląd do HD. Ich „wysoką rozdzielczość” widać w trybie fotograficznym. Tylko około dwieście aut, należących do kategorii Premium jest w naprawdę wysokiej rozdzielczości.

Gran Turismo

Na tle tak pięknie wymodelowanego otoczenia ta Toyota wygląda żałośnie

Dalej czytamy: „Można było nieznacznie zredukować liczbę samochodów i torów, by wprowadzić grę na rynek z pierwotnie ogłoszoną datą”. Świetny pomysł. Zamiast trudzić się nad tworzeniem aut takich jak  VW Typ 2 Transporter czy Daihatsu Midget, mogliby dać grę pół roku wcześniej. Dlaczego akurat pół roku. Bo jak twierdzi Kazunori, tyle czasu trwa opracowanie jednego auta przez dizajnera. Nie lepiej byłoby przeznaczyć ten czas na samochód, którym będziemy grać?

Gran Turismo

Jeden z ulubieńców Top Gear. Czy naprawdę chcemy idealnie odwzorowanych "ogórków"?

Policzmy. Skoro tyle czasu trwa tworzenie samochodu, to jeśli wszystkie 1000 jest w wysokiej rozdzielczości, to stu dizajnerów pracowało nad samymi autami dokładnie 5 lat. Czy Kazunori zatrudnił stu dizajnerów? Bardzo kosztowna produkcja…

Gran Turismo 5

Pół roku pracy, żeby dać nam jeden z najbardziej pożądanych samochodów w grach wyścigowych

Top Gear podaje przyczynę tego długiego procesu tworzenia: „Jeden z dizajnerów studiuje budowę migacza jakiegoś japońskiego sedana z lat 80. Sprawdza, jak światło układa się w narożach odbłyśnika. Poważnie!”.  To chyba nie jest zbyt poważne. Co wolicie? Żeby światło układało się idealnie w reflektorze np. Mitsubishi Lancera EX 1800 GSR, czy może Nismo 400R lub Ruf CTR „Yellow Bird” jako samochody Premium?

Tak wygląda refletor po przestudiowaniu go przez dizajnerów Polyphony

Trochę o kolorach. Są samochody imponujące swoimi lakierami. Przykładem mogą być chociażby TVR-y. A wiecie dlaczego tak jest? „Polyphony zdobyła próbki lakierów dawno nieistniejących producentów i sprawdziła wszystko: ich skład, odcień i połysk”. Wlaśnie przeglądam listę samochodów i zastanawiam się, który z tych producentów dawno nie istnieje. Mam! Cizeta, choć nie do końca. Mimo to musicie uwierzyć, że Polyphony pofatygowało się zdobyć próbkę lakieru Cizety  V16T, aby stworzyć samochód, który już stworzyła kilka ładnych lat temu do GT4? Czy jej lakier jest tak wyjątkowy? I wreszcie, czy do zrobienia gry, potrzebne jest badanie połysku lakieru, np. Kubelwagena?!

Wzloty i upadki | Top Gear USA S1E3 i 4 [wideo]

Czytamy o tym, że GT5 jest prawdziwą encyklopedią motoryzacji. W pewnym sensie tak. Autor zapomniał dodać słowa „japońskiej”. Bo chyba kosmici, którzy znajdą konsolę z grą (tak autor widzi poznanie naszej przeszłości po wyginięciu rodzaju ludzkiego) będą bardzo smutni, że tak wspaniały producent jak Ferrari, zbudował tylko 12 samochodów. Tymczasem reszta świata jeździła Nissanami Skyline, od których aż głowa boli, po wejściu do „salonu” tego producenta. Kosmici będą się zastanawiali, dlaczego po stworzeniu prototypu Miury P400, Lamborghini nie rozpoczęło produkcji tego auta. Tak więc encyklopedia wiedzy tak, ale o japońskiej motoryzacji.

Polyphony zapomniało o kilku ważnych modelach Ferrari. Na szczęście nie zapomniało o Enzo, Italii, 599 i tej wspaniałej Scuderii

Kazonuri opowiada jak zdobyli wszystkie informacje na temat wspomnianej Miury P400. Na świecie zachował się tylko jeden egzemplarz. „Weszliśmy do czyjegoś domu i zrobiliśmy swoją robotę, nikomu nie przeszkadzając, nie hałasując, nie prosząc o uwiązanie psa”. Co miał na myśli?

Samochód roku 2010 według Top Gear!

Dziennikarz pyta, skąd Polyphony wie, jak ten samochód się prowadzi. I tu najlepsze, Kazonuri odpowiada: „Jeśli prawidłowo wprowadzisz wszystkie parametry mechaniczne bezbłędnie odtworzysz fizykę samochodu. Będzie jeździł tak, jak powinien”. Nie wierzę w to, że ktoś poważny jest w stanie uwierzyć w tą teorię. Co z oponami? Czy Kazonuri dostał od producentów opon wszystkie ściśle tajne informacje na temat budowy i składu mieszanki? Czy potrzebne są laboratoria, wielkie pieniądze na inżynierię w F1, tunele aerodynamiczne i testy na Nordschleife, żeby zrobić samochód? Nie. Wystarczy wysłać kilka informacji do Polyphony, a kierowca testowy ściągnie sobie samochód z internetu i pojeździ na wirtualnym torze.

Z pozoru nieciekawe i zbyt ciemne zdjęcie. Ale gdy spojżeć dalej, trudno nie zakochać się w tych kwitnących wiśniach

Kiedy autor artykułu zaczyna pytać, może trochę mniej ironiczne niż ja, o to czy naprawdę Kazonuri tak myśli, ten odpowiada bez mrugnięcia okiem: „Dokładnie tak. My odkryliśmy, że tak”. Co ciekawe, dziennikarz przyjmuję tą teorię pisząc: „Skoro tak, to mówimy nie o zwykłej grze komputerowej, lecz o odkryciu wirtualnej platformy doświadczalnej dla motoryzacji”.

Gran Turismo 5 vs rzeczywistość [wideo]

Oczywiście nie cały artykuł zawiera tego typu bajeczki. Nikt nie zaprzeczy, że gra jest wspaniała. Pozostawia pewien niedosyt jeśli chodzi o dobór samochodów. Brakuje kilku naprawdę ciekawych aut, szczególnie tegorocznych nowości jak Gallardo Superleggera, Audi R8 GT czy BMW M3 GTS. Brakuje Porsche. Brakuje klasyków, chociażby Ferrari 288 GTO czy BMW M3 E30.  Jest też delikatna rysa na wizerunku Polyphony. Nie starczyło tych sześciu lat na dopracowanie płynności grafiki. Poprawka, którą wprowadzili zaraz po premierze dużo zmieniła ale ideału nie ma.

Gran Turismo 5

Kazunori w wywiadzie dla „PSM3 Magazine” przeprasza i prosi graczy o wybaczenie: „Mogą jednak zdarzyć się w gotowym produkcie momenty, szczególnie w przypadku skomplikowanych efektów pogodowych, podczas których gra zwolni poniżej 60 klatek na sekundę. Proszę Was o przebaczenie za to niedociągnięcie. (…) Jeśli np. będziecie startować z 16 pozycji, mając przed sobą 15 samochodów, które wzburzają wodę zalegająca na torze przez opady deszczu, to w takich przypadkach framerate może spaść poniżej 60 fpsów”. Oczywiście zdarza się to nie tylko podczas ulewy.

Gran Turismo

Podsumowując, chciałbym przeprosić fanów Gran Turismo i Top Gear, jeśli któregoś uraziłem. Sam jestem wielkim fanem zarówno Top Gear jak i GT5. Sam Philip (autor artykułu)  nie widział gotowej gry, więc musiał wierzyć na słowo. Natomiast Kazonuri Yamauchi chce reklamować swój produkt najlepiej jak potrafi. Obu rozumiem.

Najbardziej irytujący wyścig w historii gier? To mógł wymyślić tylko Jeremy Clarkson

Nie sposób nie zauważyć, że Top Gear maczał palce w produkcji. Nie chodzi mi bynajmniej o sam tor Top Gear, ale o zadania specjalne na tym torze, które oferuje gra. Chyba najbardziej irytujące wyścigi w jakich kiedykolwiek brałem udział. A jeśli ktoś myśli, że pierwsze zadanie – wyścig Volkswagenów „ogórków” – jest idiotyczny, to niech zobaczy jakie jest trzecie. Tylko redakcja Top Gear mogła to wymyślić.

Regulamin komentowania

  • Saleen

    No to fakt, bledow i smiesznych sytuacji niestety w GT5 nie breakuje.
    Najbardziej zabawny jest i tak wyscig Fiatow 500 na torze Einger Nordwald…
    Czy ten wyscig da sie w ogole ukonczyc ? :D

  • Saleen

    No to fakt, bledow i smiesznych sytuacji niestety w GT5 nie breakuje.
    Najbardziej zabawny jest i tak wyscig Fiatow 500 na torze Einger Nordwald…
    YT: „Gran Turismo 5 GT5 Funny Fail Fiat 500″
    Czy ten wyscig da sie w ogole ukonczyc ? :D

  • Krzychu

    ” jeśli ktoś myśli, że pierwsze zadanie – wyścig Volkswagenów „ogórków” – jest idiotyczny, to niech zobaczy jakie jest trzecie. Tylko redakcja Top Gear mogła to wymyślić”

    Jakie jest to trzecie zadanie? (nie mam PS3)

  • czarek1197

    Na razie jestem przy drugim i w drugim jest wyścig Lotusami :)

  • rush

    ciekawy punkt widzenia i pewnie prawdziwy :)

  • czarek1197

    Porsche to faktycznie mi brakuje i denerwuje mnie duża liczba japońskich aut bo jestem fanem niemieckich aut, a tu wchodzę do salonu VW a tu tylko GOLF V GTI, GOLF IV GTI, słynny ogórek i jakaś anfibia… śmiech na sali, oczywiście jest więcej vw, ale to są te z GT4 :)
    Ale po za tym to jak już się znajdzie dla siebie auto to jest super.
    pozdrawiam

  • Maro

    Nie mam Ps3 ani się nie zanosi, może ktoś napisać jak jest z czasami na torze Top Gear? tzn czy ktoś jechał na nim autem które było testowane przez stiga i może porównać czas swój do tego z programu? Nie wiem czy są w grze auta którymi goście tam śmigają i czy da rade też porównać czasy?
    Wydaje mi się, że to było by ciekawe i pokazało by różnicę między grą a rzeczywistością.
    Tak więc jak ktoś próbował był bym wdzięczny za opis takiej próby no i o podanie/ porównanie czasów

  • http://autokult.pl/author/olgierd-lachowski Olgierd Lachowski

    Znam wszystkie „główne” części GT i muszę przyznać, że zgadzam się z Marcinem.
    1. Trzeba przyznać, że Japończycy to oszołomy na punkcie modelowania zjawisk i komputerowe modele samochodów mają najlepsze, ale żaden model nie odtworzy rzeczywistości. To tylko model. Fakt faktem, że modele te stworzone są na bazie zachowań niektórych prawdziwych samochodów. Pracownicy GT testowali z komputerami m.in. Nissana GT-R i Nissana Skyline GT500. Pewnie było ich dużo więcej, ale założę się, że ta liczba nie przekracza 50 aut.
    2. Mnie również drażni dodawanie bzdurnych samochodów do tej gry. O ile mogę sobie wyobrazić „ogórka”, bo to klasyk, to nie wiem po jakiego są wrzucane samochodziki mniejsze ode mnie, którymi się jeździ w japońskich miejskich korkach? Może dodać rikszę? To samo ten Kubelwagen… Chyba tylko goście, którzy 70 lat temu biegali w hełmach z dwoma piorunami z przyjemnością poprowadzą tego grata.
    3. Mnóstwo japońskich samochodów, które różnią się kolorem… W poprzednich częściach było to samo… 20 Mazd RX-7, które niczym się nie różnią… Niczym poza numerem silnika i lakierem.
    4. Brakuje samochodów europejskich i amerykańskich. Nie wiem czemu jest tylko kilkanaście Ferrari, a do diabła modeli Nissanów, Mazd i Toyot, którymi nikt nie będzie jeździł. Czemu np. ekipa GT nie dorzuci kilku wyścigowych japońskich wozów? To samo jest z Europą.
    Tutaj trzeba też wrzucić kamyk do ogródka europejskich firm, które same mogłyby proponować nowe modele Polyphony. Wyobraźmy sobie jakim bajerem byłoby, gdyby można było pojeździć BMW 1M Coupe nim wejdzie ono na rynek? Zarówno sprzedaż gry, jak i sprzedaż BMW pewnie by wzrosły.
    5. Mało jest bolidów wyścigowych. O ile mogę zrozumieć, że z upływem czasu GT zrezygnowało Toyot TS 020 ’98 i ’99 jednocześnie, bo to bardzo podobne samochody i zostawiło tylko tą młodszą, to dziwi mnie dlaczego nie dodają innych samochodów. A wystarczyłoby poczytać tylko trochę for, na których fani gry piszą czym by pojeździli. Skoro GT ma takie dobre modele, to co za problem zamodelować np. Mercedesa C 291? Mógłbym wypisać długą listę samochodów, które powinny się w grze znaleźć i takich, których w niej być nie powinno.
    6. Maserati. Jedno auto tej marki… A gdzie jest MC 12 Corsa? Już legenda firmy? Zresztą Maserati dałoby się spokojnie wymienić więcej.
    7. Znowu nie ma Porsche. Rozumiem, że Niemcy mogą chcieć kasy za używanie znaku towarowego, ale skoro Polyphony stać na kupienie licencji Ferrari, to stać ich też na Porsche. To na pewno zwiększyłoby sprzedaż. Ruf jako zastępstwo to marne załatanie dziury. Po pierwsze samochody są stare (pomijam klasyki typu Yellow Bird), a po drugie da się znaleźć tunera, który robi mocniejsze i bardziej zwariowane Porsche.
    8. W poprzednich grach pojawiały się gigantyczne byki. W necie można bez problemu znaleźć Suzuki SX4 jeżdżące na torze testowym po 500 km/h. Rozumiem, że model zawiera niedociągnięcia, ale gdzie ci ludzie mają głowy w tym momencie? Przecież ktoś grę najpierw testuje.
    9. Widać, że w GT5 firma skupiła się na wprowadzeniu zmiennych warunków pogodowych i możliwości „latania” samochodem. I jedno, i drugie były bolączką poprzednich GT.
    10. Przydałaby się możliwość ściągania licencjonowanych samochodów z sieci, skoro PS3 ma możliwość łączenia się z internetem.
    11. GT6 jest w toku. Mam nadzieję, że panowie z Polyphony wreszcie zaczną brak pod uwagę uwagi graczy (szczególnie chodzi o samochody).
    12. Pewnie kupię tę grę, żeby zobaczyć czym się różni od GT4 :P

  • http://autokult.pl/author/olgierd-lachowski Olgierd Lachowski

    A próbowałeś w GT4 pierwszym historycznym Daimlerem na Nordschleife? :P Nawet ruszyć się nie da :P :P :P
    Ale na tym filmiku widać, że kierowca o najwyższych umiejętnościach nie jest :P

  • marek

    problem w tym ze nie wiemy na jakich oponach testowane sa auta w TG. w GT5 od opon bardzo duzo zalezy- mozna zalozyc slicki, na ktorych spokojnie stiga „objedziemy”, na sportowych (odpowiednik Toyo r888) tez mi sie udalo w DB9, ale mozemy tez zalozyc „zwykle” opony i wtedy juz trzeba niezlego skila zeby w szybkiej jezdzie utrzymac sie autem na drodze. pozdrawiam.

  • marek

    warto dodac, ze do gry wyszly juz 3 patche/usprawienia a 20 grudnia ma byc kolejny, wiekszy. sam Kaz twierdzi, ze patche/dodatki beda wychodzic raz na miesiac, ale wiadomo, ze w obiecywaniu to on jest pierwszy, a jak przychodzi co do czego to roznie wychodzi…

    co do samego tekstu w TG- po prostu reklama, nic wiecej.

  • http://null JACO+335I

    dla tych co w realu,tyle że na fotelu pasażera chcieliby się przejechać fajną furką w ramach adrenaline taxi to polecam fajną aukcyjkę link

  • Maro

    Slicki to na pewno nie, z ich powodu nie wstawili na swoją tablicę kilku samochodów. Muszą one mieć legalne na drodze publicznej opony. Na slickach jechał np Schumacher w Ferrari FXX ale zdjęli go z tablicy.

  • Paweł

    „Wlaśnie przeglądam listę samochodów i zastanawiam się, który z tych producentów dawno nie istnieje. ” – a nie chodzi przypadkiem o producentów lakierów ?

  • olko

    niestety tylko ruf z tunerow porsche ma status marki, taki jak alpina w przypadku bmw :/

  • Shun

    Całkiem możliwe że będzie można ściągać nowe samochody do GT5 w ramach DLC.
    a za Porsche nie płacze i tak bym nimi nie jeździł… Zdecydowanie wole japońskie samochody.
    Trudno by Japońska firma promowała Niemieckie czy włoskie marki samochodów.
    200 samochodów to i tak dużo.

  • http://blogsilnika.blogspot.com/2009/05/gdzie-jestescie-moje-koniki-metoda.html kwahoo

    „Pół roku pracy, żeby dać nam jeden z najbardziej porządanych samochodów w grach wyścigowych”=>”Pół roku pracy, żeby dać nam jeden z najbardziej pożądanych samochodów w grach wyścigowych”

  • !!!

    Wyścig kubelwagenami.

  • http://autokult.pl/author/bartek Bartosz Pokrzywiński

    Jaco, to jest ta Twoja słynna M5?

  • !!!

    Jeśli ktoś ma tylko PS3 to GT5 jest pozycja obowiązkową i basta. Osobiście mam obie konsole i GT5 narzazie odpuszczam. Poczekam aż stanieje albo kupie używkę.
    Ogólnie twórcy maja to, na co zasłużyli. Po prostu „przehypowali” ten tytuł. Gdyby siedzieli cicho i po prostu pracowali nad grą liczba osób mających „pewne zastrzeżenia” byłaby znacznie mniejsza.

  • !!!

    O ile będzie to darmowe DLC to spoko. Ale biorąc pod uwagę dwa płatne dema(Rrolouge i Academy) to mam pewne wątpliwości co do ich braku chęci na dojenia kasy na czym się tylko da.

  • xyz

    JACO+335I – To nie jest miejsce wrzucanie takich aukcji. Więc jeśli dalej chcesz wklejać takie głupoty to wracaj na autokratę…

    Wracając do GT, to ilość japońskich aut jest już charakterystyczna dla tej serii, mi to nie przeszkadza choć powinno być zdecydowanie więcej aut z innych kontynentów.

  • inż

    Skoro czytam, że ktoś tu pobił Stiga w tej grze na lepszych oponach drogowych Toyo, to ja nie mam pytań co do jej realizmu. Data premiery sugeruje, że trenował maks miesiąc.
    Zobaczcie na Live For Speed, ludzie zbliżają się do rekordów po latach codziennych treningów.

    Ale samo GT5 cieszy, szkoda, że nia ma na PC – to pewnie zawiść przeze mnie przemawia :-)

  • http://autokult.pl/author/olgierd-lachowski Olgierd Lachowski

    Ale grę sprzedają nie tylko w Japonii. Zresztą przecież wystarczyłoby dodać z 50 samochodów europejskich i wywalić Kubelwagena i już by było coś.

  • http://autokult.pl/author/marcin-lobodzinski Marcin Łobodziński

    Tak tylko jeszcze z idiotami za kierownicą, którzy nagle wyjeżdżają gdzieś z boku. Trzeba to przechodzić z kamerą za samochodem, żeby wcześniej zareagować na tych kamikadze

  • http://autokult.pl/author/marcin-lobodzinski Marcin Łobodziński

    Trzy? Nie wiem nic o trzech. Ja mam tylko jeden.

  • Shun

    Przecież to logiczne ze leprze opony równa się lepszym czasem. Nawet nie da się porównać opony czysto sportowej do zwykłej ulicznej.

  • http://null JACO+335I

    tak,moja ,czy słynna to nie wiem,ale ktoś by sie hajtał albo chciał sie przejechac po torze na fotelu pasażera to śmiało dzwonic

  • http://null JACO+335I

    własnie a ty xyz wracaj do gry na playaka bo tylko tak mozesz się przejechac czyms więcej niz autobusem lub metrem

  • Maro

    Co do czasów TG/GT5 to dodam jeszcze, ze w sezonie 7 odc 6 Clarkson w grze GT4 na torze Laguna Seca jedzie Hondą NSX a potem powtarza to w realu tzn jedzie do USA i jedzie po torze NSXem.
    W realu jego czas: 1,57
    Czas w GT4: 1,41
    Oczywiście: wątpię by Clarkson był hardcorowym graczem, a i kierowcą wybitnym na poziomie zawodowców też nie jest więc wniosków można wysnuć wiele.
    On sam mówił, że w życiu nie osiągnie czasu z gry.

    P.S. Jakby ktoś to chciał zobaczyć to właśnie na BBC knowlege leci 7 sezon i odcinek 6 będzie chyba we wtorek o północy, w środę za dnia powtórka.

  • browar

    inż pewnie chodzi o to że jakiś gracz bez problemu bije czasy stiga na padzie(?)(hahah)

    inż zgadzam się z tobą w zupełności, LFS jest 100 razy bardziej realistyczny pod względem fizyki jazdy, GTR tak samo.

  • browar

    JACO+335I powiedział: własnie a ty xyz wracaj do gry na playaka bo tylko tak mozesz się przejechac czyms więcej niz autobusem lub metrem

    Masz zamiar teraz spamować tym linkiem w komentarzach?
    to że masz jakąś przestarzałą beemkę nie oznacza że jesteś lepszy, poza tym nie znasz tamtego kolesia, nie wiesz czym jeździ, być może ma coś więcej niż oklepaną beemkę.

  • Fuck+Yeah

    a zyski ze sprzedazy bylyby 10krotnie mniejsze. myslisz, ze im zalezy na tym, aby gra byla perfekcyjna? tu chodzi o hajs.

  • Saleen

    ^^

  • marek

    aktualny patch to 1.03, jest kompatybilny wtecz z dwoma pozostalymi 1.01 i 1.02 wiec nie musisz ich sciagac

  • marek

    na kierownicy, DFGT. jezeli chodzi o realizm- oczywiscie ze to nie jest klasa sim`ow z pc ale chyba nikt tego nie oczekiwal? to gra.

  • Kiler

    He he he he, koles w tej BMCe ma 1,50 wzrostu :) ale obciach :)

  • http://www.facebook.com/thebollz Bartek Kruszczyński

    dokładnie taką samą uwagę chciałem napisać – to nie producenci samochodów zazwyczaj robią swoje lakiery. A technologia przez ostatnie 50 lat na pewno się zmieniła.

  • http://www.facebook.com/thebollz Bartek Kruszczyński

    Mała wiadomość do wszystkich haterów japońskich samochodów: gra jest robiona przez japończyków i większość albo znacząca część nabywców będzie z japonii, przez co gra będzie troche robiona pod nich. A że japończycy niesamowicie się jarają różnymi, dziwnymi dla nas rzeczami, nie zdziwiłbym się gdyby się okazało że są całe społeczności ścigające się różnymi rocznikami rozmaitych miejskich daichatsu, suzuki itp. Myślę, że nie można ich za to winić ogólnie rzecz biorąc. A że te 800 aut z GT4 jest w słabej rozdzielczości to co z tego z naszego punktu widzenia? I tak będziemy grać tylko autami premium.

  • http://autokult.pl/author/marcin-lobodzinski Marcin Łobodziński

    Właściwie to nie trafiłeś dobrze, bo nie ma tu haterów japońskich samochodów

  • http://autokult.pl/author/marcin-lobodzinski Marcin Łobodziński

    No to tym bardziej bez sensu. Już widzę jak Polyphony szuka producenta lakieru do Chaparrala

  • http://www.facebook.com/thebollz Bartek Kruszczyński

    no nie dopowiedziałem: chodzi mi o haterów dużej ilości japońskich w grze GT5 :) Sorrry!

  • Inż

    Generalnie problem z Top Gear jest taki, że to bardzo biznesowe przedsięwzięcie. Reklamy depilatorów i perfum dla panów, czy co tam innego znajdziemy. I ewidentnie widać sponsoring w wielu artykułach.
    Szkoda, bo przecież wszystko rozkwitło od czasów Clarksona (Top Gear jest oczywiście starszy niż jego w nim obecność), który potrafił obrazić każdego producenta, jeśli uznał, że na to zasługuje. Dziś jest starszy, więc powinni pojawić się jego następcy. Ale ich nie widać. A szkoda.
    Chcecie prawdziwych recenzji, czytajcie forum simracing.

BMW serii 5 i 5 GT - niespodzianki na nowy rok modelowy
BMW serii 5 i 5 GT - niespodzianki na nowy rok modelowy

Zamknij