Ile kosztuje nowy Mercedes CLS?

Niespełna miesiąc temu Mercedes oficjalnie zaprezentował światu drugą generację modelu CLS – auta, które zapoczątkowało coraz prężniej rozwijający się segment czterodrzwiowych limuzyn stylizowanych na coupe. Kiedy każdy fan fikuśnego CLS-a zastanawia się, ile lat musi na niego pracować, Niemcy przedstawili oficjalny cennik.

Mercedes CLS oficjalnie

Może i Polska leży w centrum Europy, jednak nigdy nie byliśmy ścisłym centrum motoryzacyjnej Europy. W przeciwieństwie do nas zachodni sąsiedzi, którzy przegrali II Wojnę Światową, już teraz znają cennik nowego CLS-a.

Wersje silnikowe

Sprzedaż w Niemczech rusza już w styczniu 2011, na początku dostępne będą jedynie dwie wersje silnikowe standardowo wyposażone w system Start&Stop:

  • CLS 350 CDI BlueEfficency z sześciocylindrowym Dieslem 3,0 litra, który produkuje 265 koni mechanicznych – 63 427 euro
  • CLS 350 BlueEfficency benzynowy silnik o pojemności 3,5 litra, 6 cylindrów i 306 koni mechanicznych – 64 617 euro

Z czasem do gamy jednostek napędowych dołączą jeszcze dwa silniki:

  • W marcu 2011: CLS 250 CDI BlueEfficency z czterocylindrowym Dieslem o pojemności 2,1 litra generującym 204 konie mechaniczne – 59 857 euro
  • W kwietniu 2011: CLS 500 BlueEfficency z benzynowym V8, który produkuje 408 koni mechanicznych – cena nieznana

Wszystkie jednostki napędowe spełniają normy emisji spalin Euro 5 i są wyposażone w zachwalaną automatyczną skrzynię 7 G-Tronic Plus, która również przyczyniła się do spadku zużycia paliwa w stosunku do poprzedniego modelu nawet o 25 procent.

Najekonomiczniejsza odmiana 250 CDI BlueEfficency ma spalać średnio zaledwie 5,1 litra oleju napędowego na setkę i emitować 134 gramy CO2 na jeden przejechany kilometr. Jednak czy właściciel luksusowej czterodrzwiowej limuzyny stylizowanej na coupe, która kosztuje powyżej 200 000 złotych, naprawdę przejmuje się spalaniem?

Wyposażenie dodatkowe

Oczywiście do podstawowej ceny każdej z wersji trzeba będzie doliczyć koszt dodatków wybranych przez przyszłego nabywcę. Coraz więcej producentów idzie w stronę luksusowych marek, takich jak Mercedes, i oferuje jedynie standardowe wyposażenie dla wersji silnikowej, a później każdy element trzeba wybierać osobno albo decydować się na pakiety.

Na liście wyposażenia dodatkowego znajdują się między innymi przednie reflektory bi-ksenonowe zdobione 71 diodami LED, które podczas jazdy dziennej pozwalają zaoszczędzić energię – 1773 euro. Kolejne 2677 euro to już pakiet Driving Assistance Plus, w skład którego oprócz asystenta martwego punktu oraz systemu ostrzegającego o zjeżdżaniu z naszego pasa na jezdni wchodzi również tempomat Distronic Plus, który monitoruje odległość do poprzedzającego pojazdu, a także systemy Bas Plus oraz Pre-Safe.

Dwa ostatnie systemy pozwalają nam uniknąć wypadku, a w razie jego wystąpienia zmniejszyć do minimum obrażenia pasażerów na kilka milisekund przed zderzeniem, ustawiając fotele w optymalnej pozycji. Warto zainwestować w takiego anioła stróża.

Galeria zdjęć nowego CLS-a

Ciekawe, kiedy nowy CLS znajdzie się w polskim konfiguratorze Mercedesa. Czy napis BlueEfficency obok modelu CLS 500 nie wydaje Wam się nadużyciem?

Regulamin komentowania

  • mati

    Oszczędne V8 – dobry żart ;)
    P.S. Zrobiliście 2 razy błąd przy dacie, zamiast 2011 napisaliście 2010.

    • Bartek

      Poprawiłem już wcześniej, odśwież stronę

  • lw15

    tak zeszpecić taki piękny samochód… idzie mi o przód.

    • http://www.mp3free.com.pl mp3free.com.pl

      Zdecydowanie się zgadzam. CLS był fajny bo wyglądał oryginalnie, a teraz to już nie jest to samo.

      • lorenz

        zgadzam się, pięknego koreańca zrobili, meblościanka w aucie obowiązkowo, a deska przypomina mi te nowe z BMW, BlueEfficency to chodzi o emisje spalin, pewnie nie o spalanie samo…

        • lw15

          francuza albo chińczyka raczej…

  • damian

    Tragedia!!… wygląd straszny CLS 500 BlueEfficency?????co to ma być?? może jeszcze AMG (jesli wogóle wyjdzie) też bedzie Blue z systemem start&stop??

    • Quarien

      Z tego co mi wiadomo to start&stop można wyłączyć. Więc gdzie do cholery jest problem? Wiele tych AMG i M jeździ normalnie, po mieście z pracy do domu…

  • desf

    A to nie będzie czasem 4,7 V8 w cls500 i to o mocy 435km?

  • http://CoCięQfaInteresi.htm Auto-Service

    Lubię Mercedesy – już tak mam. Niestety podczas gdy jedynka to było COŚ to następca jest już bezpłciowy. Proszę nie negować bo taka jest prawda! ;o)

    • Heh!

      Dokładnie…

  • E500

    Dla mnie właśnie przód jest najlepszy. Na pewno fajniejszy od starego modelu. Super samochód. 63 000 euro? A co tam, biorę….

    • http://CoCięQfaInteresi.htm Auto-Service

      No sam przód jest faktycznie nawet ładny ale nie samym przodem człowiek żyje..
      Czasem trzeba od tyłu.. – notabene POlecam – fajna sprawa.

  • Chris

    Oglądacie tylko nieruchome obrazki??????
    Zobaczcie jakiś filmik, poczekajcie żeby zobaczyć go na żywca… dopiero wtedy mówcie co ładne a co nie!!
    Uważam że auto ma świetne proporcje: krótki przód wydłużona maska, jest niski, opadający tył.
    Wejdźcie na tą stronkę http://tinyurl.com/3x4nfrm. Tam jest dużo więcej, świetnej jakości zdjęć.
    Pozdrawiam:)

  • Chris

    Jeśli tamten link nie działa spróbujcie ten http://www.szorcik.pl/4z2

  • Quarien

    Nowy CLS nie jest brzydkim samochodem. Po prostu nie jest tak ładny, jak był jego poprzednik. Właściwie nic nie wnosi do linii. To samo, plus jeszcze nowa tendencja stylistyczna MB, która wielu nie leży.
    Co do prób dodawania systemów ekologicznych do dużych silników: bardzo dobrze. Jeżeli ekologia nie wykastruje potencjału silnika V8, to gdzie jest problem?

  • on

    chciałem kupić nowe bmw 335 xi, czekałem tylko na cenę cls-a. Widzę że jest w bardzo atrakcyjnej cenie, więc mam mały dylemat. Jak uważacie co lepsze ? tylko proszę bez komentarzy w stylu “a teraz się obudz”.

    • Quarien

      Nie doradzę Ci, ponieważ żadnym nie jechałem. Zastanów się, jakie będziesz miał koszta, idź do dealerów, sprawdź jakie dadzą Ci oferty (i rabaty). Porównaj ceny.

      Idź też na jazdy próbne, bo na nich wychodzi najwięcej rzeczy, które nas mogą denerwować w samochodach (chociaż najlepiej poznaje się auto przy pierwszych parudziesięciu-paruset kilometrach, ale lepsze to niż nic).

      I właściwie tyle można powiedzieć. Osobiście wybrałbym BMW, ale to tylko kwestia gustów.

      • http://autokult.pl/author/bartek Bartosz Pokrzywiński

        Ja brałbym CLS’a, ale nie koniecznie nowego. Czy opłaca się teraz kupować nową trójkę? Może lepiej trochę słabszą piątkę?

        Jaco gdzie jesteś? Walcz tu o BMW :)

  • on

    Też raczej obstawiam BMW. Niestety nie ma ich jeszcze u naszych dilerów więc nici z jazdy próbnej. Najbardzziej kręci mnie napęd na 4 koła w BMW. Natomiast Mercedes urzeka dostojną postawą, wysublimowaną elegancją. BMW jest troche zbyt agresywny…ale ten silnik i napęd 4×4 to musi być kosmos. 5 to limuzyna nie potrzebna mi taka, nie mam jeszcze rodziny i chcę się trochę pobawić. Z resztą paru moich znakomych ma nowe “piątki” i naprawdę wyglądają w nich jak stare pryki albo jak by im tatuś pożyczył z garażu. Auto ciężkie wielkie bleeeee :D jak będę miał 50 to się zastanowie.
    Jednakże samochód ze wzgledu na pracę musi być reprezentacyjny, dlatego bmw musiałbym stonować jakimiś deliikatnymi felgami, tak mi się wydaje a może przesadzam….

  • pit

    bierz cls’a amg poprzedniego najwyzszy model, albo nowke v8, wiecej miejsca, wiekszy luksus

  • on

    ok udało mi się dzisiaj umówić na jazdę próbną bmw 335i xdrive tylko oczywiście facet nie wiedział czy jest z nowym silnikiem n55, czy jeszcze z n54. Polska to piękny kraj, ma rano przedzwonić bronił się że dzisiaj są bardzo zajęci kpina :D Mercedes zdecydowanie bardziej luksusowy, muzyka klasyczna albo jazz musi wspanale kontrasyować z wnętrzem. Przy mojej stresującej pracy to duża zaleta, bo samochód mozna by potraktować jak małego terapeute :) W BMW liczą się przede wszystkim emocje, i tu z jednej strony to ogromna zaleta bo mam zamiar wykupić wstęp na tor Poznań, ale jeżeli np. zawieszenie bedzie zbyt twarde to widze tu kolizje jeżeli np. bedę musiał jechać z ważnym klientem – będzie to wyglądało troche nie poważnie. No nic za parę dni skosztuje BMW i zobaczymy…

    Pozdrawiam

    • b.a.

      bez przesady, przejedz się byle jakim bmw z serii e90, może i są twardsze od mercedesa c- class ale to jest wszystko na bardzo wysokim poziomie komfortu, bmw jest zajebiście wyciszone.

    • loki

      on,
      to na co się w końcu zdecydowałeś, pochwal się.

  • wenet

    lw15 powiedział: francuza albo chińczyka raczej…

    poprostu Citroen C6 link /

  • Piotr

    wtf “Sprzedaż w Niemczech rusza już w styczniu 2011″ juz 3 widzialem