Ferrari 458 Italia rozbite w Polsce!

Kopernik, Chopin, Mickiewicz, Wałęsa to właśnie dzięki nim ktoś zauważył nasz piękny kraj. Od teraz jednak Polska nie będzie się kojarzyła z wielkimi osobistościami, z Solidarnością, skokami narciarskimi i Robertem Kubicą. Od teraz kiedy ktoś powie “Polska” wszystkim od razu przyjdzie na myśl rozbite Ferrari 458 Italia.

Ferrari 458 Italia czy Porsche 911 GT3 – co kupić?

570 koni mechanicznych krzesanych z czterdziestozaworowego silnika V8 o pojemności 4.5-litra. Pierwsza setka w 3.4-sekundy, prędkość maksymalna 325 kilometrów na godzinę, wspaniała czerwień, piękne felgi no i ten czarny koń na żółtym tle. A my to zepsuliśmy. Jestem dumny!

Sytuacja miała miejsce we Wrocławiu, nie wiadomo dokładnie kiedy, ja podejrzewam, że 20 maja. Wreckedexotics.com ogłosiło, że ten kto poda im dokładną datę dostanie 500 dolarów. Jedno jest pewne – to pierwsze rozbite Ferrari 458 Italia albo przynajmniej pierwsze, któremu zrobiono zdjęcia.

Więc jeżeli kiedykolwiek wyjedziesz za granicę i ktoś zapyta się Ciebie – gdzie jest Polska? Odpowiesz – tam, gdzie rozbiło się pierwsze Ferrari 458 Italia. Pozostaje nam sprawdzać Allegro, ciekawe kiedy się tam pojawi.

Czy to Ferrari pobija dotychczasowego krajowego rekordzistę, Mercedesa McLarena SLR?

Regulamin komentowania

  • marcin
  • Syku

    Gadają że to syn RZOŃCY, a wydarzyło się to 20.05

    • DELL

      tak to on,, robił imprezę z tego powodu że tatuś mu dał ferrari 458 ,, startowali z parkingu wieży na wiśnowej woził kolegów a wiadomo że Tomuś RZ, jest bardzo słabym kierowcą , nawet nie wiem czy ma prawko ?? :) ale po co mu skoro Policja nigdy go nie zatrzymuje , już nie raz widziałem jego popisy na mieście różnymi autami radiowozy jak widzą blachy RZ ….. to nawet reagują !!

  • marek

    a kto to jest RZOŃCA? tak czy siak szkoda auta:(

  • Artur

    moze ktos podeslac jakiegos linka lub napisac cos wiecej o tym rzoncu ?
    z tego co wygooglowalem wynika iz auta we wrocku powyzej 1mln zl nalezą do ow pana. dorzuci ktos cos od siebie ?

  • http://onet.pl qwerty

    Ależ żałosny artykuł. Szukasz sensacji niczym pudelek, piszesz w stylu najgorszego brukowca. Co ma do cholery Chopin czy Mickiewicz do rozbitego ferrari? Człowieku przeczytaj to co napisałeś i zastanów się czy to dobre miejsce na takie artykuły? Poza tym piszesz jakbyś był na 100% pewny, że to kierowca ferrari spowodował stłuczkę. Wypowiadasz się z pogardą, a bladego pojęcia nie masz co tam się wydarzyło. Skoncentruj się Bartoszu na poważniejszych sprawach niż stłuczka dobrego auta, albo idź do redakcji onetu, bo do tego się nadajesz.

    • Mariusz

      Z tego co wiem, wina leżała po stronie kierowcy busa/autobusu, który nie zauważył ferrarki, bo była za niska, żeby wystawać nad krzaki.

    • mscslv

      czytaj proszę, ten artykuł i inne też, ze zrozumieniem i z dystansem bo sie biedaku wykończysz…..
      artykuł napisany z humorem i z przymrużeniem oka, choć jak widać tylko dla nieco bardziej rozgarniętych czytelników:/
      pozdrawiam jestem dumny:) – pierwsze rozbite ferrari 458 italia “w mojej gromadzie”:)))))))

    • EustahyMotyka

      Racja… styl powala.

  • Michał

    Z tego co wiem to właściciel tej 458 ma jeszcze 599HGTE i RR Ghosta

  • Przemek

    “Od teraz kiedy ktoś powie “Polska” wszystkim od razu przyjdzie na myśl rozbite Ferrari 458 Italia.” Mi jakoś się nie będzie z tym kojarzyć! A co do tego,to nie takie auta już zostały rozbite, i jeszcze będą rozbite. Artykuł do bani. Jako wierny czytelnik tego portalu proszę o jak najmniej tego typu artykułów Panie Bartoszu! To samo się tyczy bodajże Pana Pawła Żmudy i jego nie jednokrotnie bezsensownych porównań, oraz “TOP 10″ czegoś tam.

  • http://www.witoldbucior.carbonmade.com QuaD

    Zgadzam się, beznadziejny artykuł.

  • Przemek

    to ferrari nie jest jakoś straszliwie zmasakrowane, także na pewno da się je jeszcze uratować, co prawda duzym kosztem ale moze jednak warto!

  • Tycjan

    Panie Bartoszu – stać Pana na więcej. Pozdrawiam

  • tarrance

    standardowy poziom pokrzywinskiego – czytalem z zazenowaniem. idz czlowieku do pudelka, albo najlepiej w ogole przestan bawic sie w dziennikarstwo bo pojecia o tym nie masz

  • Broyles

    Cóż, sporo internetowych serwisów już o tym pisze. Jak dla mnie marna sensacja.
    To tylko kolejne rozwalone ferrari. No i nic się nikomu nie stało. Więc po co ten płacz…

  • http://www.motofilm.pl Sebastian+Rydzewski

    Pokrzywiński jest jednym z najlepszych blogerów motoryzacyjnych, jakiego znam. Nie wiem, skąd te słowa krytyki – odreagowanie z powodu nieudanego życia seksualnego?

    Według mnie bardzo udany artykuł, dobre porównania. Generalnie zrobiłeś coś z niczego, bo wiem jak ten wpis wygląda na zagranicznych blogach :) Całość wygląda mniej więcej tak: “458 Italia rozbiła się w Polsce, Wrocław, masz info to pisz, płacimy 500$”.

    • http://lanswwiosce.blogspot.com valdo

      no i znów nawalają komentarze ;)

    • http://lanswwiosce.blogspot.com valdo

      Przepraszam, kim On jest? Jednym z najlepszych blogerów motoryzacyjnych?
      Na latającego potwora spaghetti! Ten chłopak ledwo co potrafi przetłumaczyć niusa z zagranicznego serwisu, a Ty masz czelność nazywać go w ten sposób?

      Gość ma styl i polot Karola Strasburgera, a jego teksty mają w sobie tyle samo ikry co żarty wyżej wymienionego. Teksty tutaj prezentowane pod nazwiskiem Pokrzywiński są stylistycznie i konstrukcyjnie na poziomie 2 klasy gimnazjum. Chcesz zobaczyć co to jest bloging o motoryzacji? Proszę – blogomotive.pl – teksty mocarne i do tego w 100% autorskie, a nie takie byle popierdywanie studenciaka za trzy złote.

      Ja bym chętnie “wyzwał” na pojedynek na artykuły “autora” (tłumacza) tej notki.

      • Bartek

        “Byle popierdywanie studenciaka za trzy złote” spodobało mi się najbardziej :)

        • Aleks

          Mnie użekło: ” odreagowanie z powodu nieudanego życia seksualnego ” :) Dobrze, że kolega Bartek się nie przejmuje. Dystans się liczy. Pozdrawiam

      • mscslv

        to wyzwij!!!
        napisz cos!!!!
        chetnie przeczytamy

        ja tez BYM wyzwał!!!!!
        hahahah

        łatwo sie krytykuje prawda???
        napisz jakis artykuł, pochwal się, poddaj sie krytyce, a dopiero wówczas bedziesz posiadał pewne prawo do krytykowania innych w tej dziedzinie….

        pozdrawiam

        • http://lanswwiosce.blogspot.com valdo

          .

        • http://lanswwiosce.blogspot.com valdo

          mscslv – dla Ciebie robię wyjątek, bo zazwyczaj z trollami dyskusji nie wszczynam. Gwoli ścisłości – nazwałem Cię trollem ze względu na stosowaną przez Ciebie retorykę typowego trolla czyli “to sam zrób lepiej”.

          Idąc tropem Twojego wątłego rozumowania w toku przyczynowo skutkowym nikt z nas tutaj zasiadających nie ma prawa do wyrażenia negatywnej opinii nt. designu jakiegoś samochodu – bo przecież nikt z nas w życiu samochodu nie zaprojektował – co więcej, nikt nie zrobił lepszego. Więc krzycz waćpan w niebogłosy swoje sparafrazowane “ręce precz od Korei!”.

          Co do artykułów to pięknie ująłeś jedną treść – NAPISZ. Kolega Pokrzywiński też artykułów nie pisze – on je tłumaczy. Ja z kolei na swoim koncie kilka autorskich tekstów posiadam – choćby jeden odnośnie polskiego agrotuningu widoczny na moim blogu.

          Na zakończenie rzeknę, że prawo do krytykowania gwarantuje mi konstytucja, a co do pojedynku na artykuły pisałem w 100% serio, bo znam swoje możliwości, wiem jak władam tym językiem i jak bardzo mam ogarnięty temat motoryzacji – czuję się silny w tej kwestii i chętnie bym się sprawdził.
          Pozostaje tylko pytanie, czy Towarzysz Bartek podniesie rękawicę.

      • http://www.motofilm.pl Sebastian+Rydzewski

        Panowie, ja powiem tyle. Możecie tutaj wyzywać, negatywnie komentować i reklamować Wasze i inne blogi.

        Proszę bardzo, skoro uważasz, że blogomotive.pl, lub ten twój lanswwiosce ma “mocarne teksty” to po co tutaj zaglądasz? Autora BLOGOMOTIVE oczywiście szanuje, bo wypada, ale o twoim blogu pierwsze co słyszę.

        Uważasz siebie za motoryzacyjnego bossa, a prezentujesz ze sobą dwa artykuły, których w dodatku nie chce mi się czytać. Zero jakiejkolwiek, tzw. “profeski”, a unikalnych użytkowników miesięcznie tyle, co AUTOKULT generuje dziennie.

        Gdybyś choć trochę siedział w “motoryzacyjnej blogerce” i musiałbyś pisać codziennie po minimum 5 artykułów, wiedziałbyś, jak to jest.

        Czy Wy nie możecie zrozumieć, że taki Bartek, albo ja nie piszemy po jednym newsie na pół roku, tak jak Wy? “Musimy” to robić praktycznie codziennie, a nie zawsze towarzyszy temu twórcza wena.

        A tak do twojej wiadomości VALDO, Bartek tego artykułu nie przetłumaczył. Jakbyś wiedział, jakie są zagraniczne źródła motoryzacyjne, wiedziałbyś, jak tam jest to napisane.

        Tak wygląda cały artykuł (via:carscoop) – It was bound to happen sooner or later; someone had the unfortunate luck of being the first one -or at least the first we’ve heard of- to crash Maranello’s new 458 Italia supercar. Details remain scarce, though the guys over at Wreckexotics claim that this incident occurred in the city of Wroclaw in Poland. If you happen to know something about the Ferrari 458 crash, leave us a comment below. Supercar-accident-addicts can get their fix in the gallery after the break.

        Więc nie pisz głupot, a jak uważasz, że ty i twoi koledzy jesteście najlepsi to proszę bardzo – zróbcie tak potężnego bloga motoryzacyjnego.

        Pozdrawiam,

        • http://onet.pl qwerty

          “Gdybyś choć trochę siedział w “motoryzacyjnej blogerce” i musiałbyś pisać codziennie po minimum 5 artykułów, wiedziałbyś, jak to jest.”

          Czyli potwierdzasz to co wielu z nas próbuje wam przekazać – idziecie w ilość nie całość. Gratuluję, że jeszcze się tym chwalisz i wykręcasz. Autokult się stacza, i widzę, że to nie tylko moja opinia.

          “Więc nie pisz głupot, a jak uważasz, że ty i twoi koledzy jesteście najlepsi to proszę bardzo – zróbcie tak potężnego bloga motoryzacyjnego.”

          Gadanie trolla, ale to pomijam. Tak jak ktoś wyżej napisał, w krytyce nie chodzi o to żeby pokazać coś lepszego ale żeby wyrazić swoje zdanie.

          Macie się za redaktorów, a robicie coś co mógłby robić każdy 15 latek który zna się chociaż trochę na samochodach.

        • http://onet.pl qwerty

          Miało byś “idziecie w ilość a nie jakość”, sorry za literówkę.

        • Mariusz

          Nawet sobie nie zawracaj głowy z odpisywaniem. Szkoda czasu.

        • http://lanswwiosce.blogspot.com valdo

          Drogi Sebastianie, Tobie się k**ewstwo z konsternacją myli.
          Po pierwsze – autora blogomotive nie znam, w życiu nie zamieniłem z człowiekiem ani słowa. Po prostu przytoczyłem to jako pierwszy z brzegu przyklad dobrego motoryzacyjnego pióra. Co do mojego bloga to generalnie leję na to sikiem prostym – podane po to by odbić piłeczkę trolla powyżej.

          Mówisz, że stworzyliście “potężnego bloga”. Wy redaktorzyny tak? Jesteście tylko malutkimi popierdółkami robiącymi to co matka blomedia nakazuje. Ma być 5 artów na dzień, bo jak nie to wyp! i Wy posłuszne pieski popierda*acie z tymi zagranicznymi niusikami i krzesacie co się da byle by tylko jakiś chłam na główna wrzucić.

          Człowieku zrozum, że tego bloga nie stworzyłeś Ty, ani ktokolwiek inny z tej zgrai średnio kumatych redaktorkow z castingu. Tego bloga jak i całą podstawę blomedii stworzyly grube pieniądze wywalone na promocję w sieci.

          Mówisz też, że krytykowany tutaj (zresztą ja nie tylko tutaj krytykuję poczynania kolegi Bartka) Bartek pięknie stworzył coś z niczego, wspaniale postawił takie tezy i taką argumentację, że naprawde czapki z głów. Ferrari obok Mickiewicza i Wałęsy.

        • http://www.motofilm.pl Sebastian+Rydzewski

          Jakbyś nie zauważył, nie jestem pracownikiem firmy Blomedia. Jestem właścicielem swojego bloga i sam zatrudniam ludzi do pisania. Nie chwaląc się, mój blog ma bardzo podobną ilość odwiedzin do AK. I prawdę mówiąc ciesze się, że nie mam takich problemów u siebie :)

          Qwerty – idziemy na ilość połączoną z jakością – tak jak robią to zagraniczne blogi/portale. W USA istnieję blogi, które piszą mnóstwo wiadomości schematycznie, a mimo to mają więcej wejść niż wszystkie polskie blogi razem wzięte. Ludziom to nie przeszkadza, ale cóż – zawsze znajdą się osobniki waszego pokroju, a w Polsce jest takich najwięcej.

          Bartek, pamiętaj – “Nie dogodzisz wszystkim, a tym bardziej zazdrośnikom, którzy zawsze będą krytykować”.

        • http://lanswwiosce.blogspot.com valdo

          Jak odróżnisz zazdrośnika od wymagającego użytkownika o IQ większym niż gorączka (w porywach 40) to daj cynk ;) a póki co to widze “kasa, kasa i jeszcze raz pieniądze”.

        • http://onet.pl qwerty

          Dokładnie, nie chodzi o hejtowanie dla zasady. Chodzi o to że mamy wyższe wymagania niż Wam – redaktorom AK się wydaje. Nie oczekujemy pudelkowych newsów o stłuczce z udziałem ferrari. Czekamy na takie artykuły na jakie Was stać, jakie kiedyś pisaliście, bo dzięki nim AK wylądował u mnie w zakładkach.

  • jawa

    ahh krytykujecie, bo nie pamiętacie tego artykułu o konkursie na wrecekdexotics.com. wziałem udział, już nie pamiętam jaka date obstawiałem ale chyba w maju, dla mnie to bardzo ciekawy nius ;)

  • Czarek

    Zdaje się, że Ci ujadający, zawistni komentatorzy skierowali ostrza swej krytyki w niewłaściwą stronę. Moim zdaniem news ciekawy, klawo, że w Polsce jeżdżą furki z górnej półki (na jakich przekrętach goście się takiej kasy dorabiają to już inna sprawa) i fajnie, że te furki się rozbijają. Wszak zbytnie przywiązanie do rzeczy materialnych, mimo, że jest wykładnią naszych przełomowych czasów, nie wiedzie w dobrym kierunku.

  • Hans

    a mi artykuł bardzo się spodobał. bardzo fajnie sie go czyta, z przymrozeniem oka. Wkoncu co mozna wiecej napisac o takim dosc przykrym wypadku? panowie wiecej luzu.. A autora prosze o kolejne porcje podobnych artykułów :)

    • valdo

      No i powyżej mamy “target” bloga ;) tak z przymrożeniem.
      Hmm a może z odmrożeniem, czy przymrużeniem?

  • jacek

    banda gówniarzy z nadmiarem hajsu! (zazwyczaj nie swojego)