Kupujemy nowe BMW serii 5

Od czasu premiery BMW serii 5 oznaczonej modelowo jako F10 minęło już trochę czasu, ale dopiero teraz niemiecki producent zaktualizował konfigurator, podając ceny poszczególnych wersji i wyposażenia dodatkowego. Nie pozostaje nam nic innego, jak kupić nową Piątkę.

Pierwsze i chyba najważniejsze pytanie – jaką wersję silnikową wybrać?

Póki co gama silników zawiera cztery jednostki benzynowe, trzylitrową rzędową szóstkę w wersjach 523i 204KM, 528i 258KM i 535i 306KM oraz ośmiocylindrowy silnik o pojemności 4.4-litra wersji 550i, produkujący 407 koni mechanicznych. Na przełomie wieków, taką mocą dysponowało jedynie M5 E39.

Oczywiście mamy również nowoczesne Diesle, 204-konny 525d i 245-konny 530d. My wybieramy słabsze 525d, BMW deklaruje średnie spalanie na poziomie 6.1-litra, a przyspieszenie od zera do setki w 7.2-sekundy w zupełności wystarczy. Na początek wydajemy więc 210.900 złotych.

Lakier. Ma być oryginalny, ale nie kontrowersyjny, wybieramy więc metaliczny kolor mediolański beż, dodatkowe 4564 złote, jak oni to dokładnie wyliczyli. No i oczywiście felgi. Standardowo mamy 17-calowe, teoretycznie taka wielkość w zupełności wystarczy, szczególnie biorąc pod uwagę nasze polskie drogi, jednak wygląd seryjnych obręczy jest paskudny. Osiemnastki jednak ładniejsze, model V-Spoke 328 i dodatkowe 4191 zł.

We wnętrzu wybieramy beżową skórę za 9360, standardowe czarne listwy wypolerowane na wysoki połysk wyglądają rewelacyjnie. Dalej obowiązkowo Polski Pakiet, czyli zestaw czujników parkowania, „ogrzewanie” foteli przednich, reflektory biksenonowe ze spryskiwaczami – całość za 11.130 złotych. Najciekawszy etap – opcje!

Chcemy automatyczną skrzynię biegów, ale tutaj pojawia się dylemat. BMW oferuje bowiem dwie możliwości: zwykła skrzynia Steptronic z ośmioma przełożeniami za 10.245 złotych albo sportowa skrzynia Steptronic również z ośmioma przełożeniami, która jest o 699 złotych droższa + obowiązkowo musimy wówczas kupić sportową skórzaną kierownicę. Tylko czym różnią się te dwie przekładnie?!

Niech będzie ta „sportowa”, trudno. 9134 złote za system Night Vision, który w Mercedesie jest o prawie 3000 zł tańszy. Nie, za drogo. Ostrzeżenie o ograniczeniach prędkości Speed Limit info – nowość, 1490 zł, ale dostępna tylko z nawigacją. Wystarczą nam znaki drogowe. 6473 złote za wyświetlacz Head-Up? Nie, nie, nie!

Bierzemy automatycznie składane i przyciemniane lusterka za 2561 zł, dwustrefową automatyczną klimę o rozszerzonym zakresie za 1863 zł, podparcie lędźwiowe przednich foteli 1770 zł i oczywiście elektryczną regulację z pamięcią dla fotela kierowcy 5123 zł, czyli prawie 1500 zł taniej niż w Mercedesie, ale tam możemy również zapamiętać ustawienia fotela pasażera. Pytanie tylko, czy kiedykolwiek ktoś z tego skorzysta?

Dzielone i składane oparcie tylnej kanapy za 2328 złotych?! Skandal! Ze względów estetycznych wybieramy oświetlenie ambiente za 1304 zł, szklany dach 6194 zł, szybę przednią odbijającą promienie słoneczne 1304 zł i jeszcze szyby przeciwsłoneczne Individual 1630 zł. Aktywny tempomat świetnie sprawdzi się w trasie, dodatkowe 7218 zł, nawigacja z 10.2-calowym ekranem za 11.689 zł. Nieważne jak droga by nie była i tak większość osób ją kupi, wychodząc z założenia, że nie ma sensu szpecić wnętrza dodatkowym uchwytem. Jeszcze tylko 1397 zł na złącze do iPoda. Na tym koniec zakupów!

Wcześniej rzuciła mi się w oczy jeszcze jedna ciekawa opcja, aktywny układ kierowniczy ze skrętną tylną osią. Za 8150 złotych koła tylnej osi będą skręcały się, do pewnej prędkości, w przeciwną stronę w stosunku do kół przednich, a od pewnej prękości w tę samą stronę. Ciekaw jestem jak to wpływa na promień zawracania.

Cena całkowita 281.359 złotych, z czego 70.459 zł to wyposażenie dodatkowe. Sądzę, że można spróbować negocjować i zejść z ceną do 275.000 albo przynajmniej zaokrąglić to do 280.000 zł. Czy to dużo?

Spróbujcie zmontować podobnie wyposażoną Klasę E w konfiguratorze Mercedesa. Po 5 minutach wróżę napad nerwicy, bardzo trudno precyzyjnie skonfigurować tam auto.

Kupujemy to BMW?

Regulamin komentowania

  • RK+aka+RR

    ajj.. pół miliona mi wyszło… ;)

  • desf

    Jak ja się bawiłem tym konfiguratorem to bez jakiegoś szaleństwa dobiłem do 300kpln Tylko teraz nie jestem pewien czy to było 535i czy 528i, wydaje mi się że ten drugi.

  • Syku

    to jest zdzierstwo w biały dzień, nigdy chyba nie pojmę czemu to tak dużo kosztuje… Ale widocznie producent musi na czymś zarobić, co poradzić.

  • Konrad

    To jak kupicie to zajedźcie ;)

  • Me

    I tak najpopularniejszą w Polsce wersją będzie pewnie 520d (jeśli w ogóle jest przewidziana:P).

    E60 520d ma 177KM, max. 223km/h i 8.6 sek do 100km/h. Zaczyna się od 167tys. zł.

    W 525d dostaniemy dodatkowe 20KM, pojedziemy 14km/h szybciej i urwiemy 1 sek w sprincie do 100km/h. Niestety kosztuje nas to dodatkowe… 37,5tys. zł! Z czego większość – 20 tys. zł – to po prostu wynik wyższej akcyzy.

    Dlatego też obstawiam, że 520d będzie się w Polsce cieszył dużą popularnością. Do tego z wyżej wymienionego wyposażenia można spokojnie urwać spokojnie 20-30 tys., w zależności czy ktoś lubi automat, czy nie. Szyberdach to zbędny bajer, z Night Vision musiałbym się przejechać, ale obstawiam, że bi-ksenony powinny wystarczyć. Jeśli chodzi o nawigację, to chciałbym wiedzieć, jak działa na terenie Polski. Bo za 1500zł można mieć dobre navi z AutoMapą (choć tutaj przyznam rację, że jeżdżenie autem za 200tys. zł z uchwytem na nawigację wyglądałoby co najmniej… dziwnie ;).

    Podsumowując, jeśli BMW wprowadzi 520d, to sądzę, że w granicach 200-210tys. zł będzie można skonfigurować bardzo przyjemny egzemplarz z wszystkim co jest potrzebne :P Co nie zmienia faktu, że to nadal jakieś 60-70 średnich krajowych…

  • tomi+[;

    Zdaje się, że pierwsza skrzynia nie ma łopatek przy kierownicy, a druga ma.

  • dex

    „nawigacja z 10.2-calowym ekranem za 11.689 zł. Nieważne jak droga by nie była i tak większość osób ją kupi, wychodząc z założenia, że nie ma sensu szpecić wnętrza dodatkowym uchwytem.”

    Jak kogoś stać na nowe BMW to oznacza że nie jest aż tak wielkim mułem jak wam się wydaje ;)
    Po co wydawac 12 tyś zł na nawigacje która nie ma pojęcia jak dojechać z Żychlina do Kłobucka przez Serock ? Zna tylko Wawe Poznań i Katowice ;)
    No to w wielkim skrócie ale każdy średnio rozgarnięty HomoSapiens ma pojęcie o tym że fabryczna nawigacja w porównaniu z np Automapą to jak wrotki przy bolidzie F1. No i kosztuje jakieś 20-30 razy mniej.

  • http://www.ipmart-forum.pl Forest

    W życiu bym nie kupił nowego auta za tyle kasy nawet jak bym nią srał. To czyste zdzierstwo! Złącze do iPoda za 1397 zł, które w rzeczywistości jest wersje 3 zł… totalna porażka. Wolę 2 latka z grubą połowę jak już i koniecznie 530D a nie jakieś marne 525D :P

  • desf

    U nas to jeszcze nie występuję w takim stopniu jak na zachodzie, ale te powoli zaczyna być widoczne że droższe auta bez fabrycznej nawigacji na rynku wtórnym schodzą duuużo gorzej. Więc te 10kpln to może się okazać niezła inwestycją w przyszłość. Pomijam już fakt że nawet jak się nie nawigujemy to taki 10″ ekran wygląda po prostu ładnie w środku.

  • desf

    A potem ludzie się dziwią że w Polsce średnia wieku aut przekracza 10 lat…

  • sasana

    Nie kupujemy tego BMW.. wybieramy model uzywany z 2008r 530D z full wyposazeniem, za polowe ceny tego :D

  • http://null JACO+335I

    za te pieniadze a własciwie za 200 tys. wybrałem m5 e60 individual 2007r azurit schwarz w białej skórze i pełnej mozliwej opcji,jako nowa kosztowało 560 tys.zł,z kolei jesli ktos szuka diesla jako bezposredniej alternatywy dla 525d f10 to radziłbym poszukac rocznego 535d w m-pakiecie i maksymalnej opcji

Nowa zabawka ArmorTech - opancerzone BMW 760XLi
Nowa zabawka ArmorTech - opancerzone BMW 760XLi

Zamknij