Jaki używany samochód kupić? Mitsubishi Colt V, czyli ostatni kompaktowy samuraj za 6-8 tysięcy

Wiosna ruszyła pełną parą, w nocy przestawiliśmy zegarki przechodząc na czas letni, a więc pora przestroić również nasze zegary biologiczne o godzinę do przodu. W tym tygodniu, w naszym cyklu prezentującym samochody używane, coś z dalekiego wschodu. Mamy dla Was Mitsubishi Colta V-generacji, czyli ostatniego samuraja z bronią w segmencie samochodów kompaktowych.

Dlaczego warto wybrać właśnie Colta?

Na to pytanie najlepiej można odpowiedzieć w ten sposób – żyjemy w wolnym państwie, w środkowo-wschodniej części Europy, możemy jeździć tym, co nam się podoba. Ale czy Mitsubishi Colt może się podobać? Oczywiście, że tak.

Jeżeli mamy w portfelu kwotę pomiędzy 6-8 tysięcy złotych, a chcemy niezawodnego, kompaktowego japońskiego samochodu, z dobrym silnikiem zapewniającym przyzwoite osiągi, warto zwrócić uwagę również na Colta. To świetne autko, które dobrze utrzymane zagwarantuje użytkownikowi kilka lat spokojnej jazdy.

Rynek samochodów używanych jest przesycony najróżniejszego typu ofertami. Za taką kwotę możemy mieć Golfa III, opisywaną w zeszłym tygodniu Almerę czy Opla Astrę. Podobno im większy wybór, tym trudniej się zdecydować, ale łatwiej dobrać odpowiedni dla nas pojazd. Colt zdobył zaufanie klientów nie tylko w Europie, prawdę mówiąc nasz kontynent był jednym z wielu, na których oferowano ten model. Jeżeli więc nie masz nic przeciwko Japończykom, lubisz pojazdy trzydrzwiowe i cenisz sobie niezawodność, to Colt jest właśnie dla Ciebie.

Mitsubishi Colt V 1996-2003

Mitsubishi Colt piątej generacji oznaczony jako CJ0, został pierwszy raz odsłonięty na salonie w Paryżu. Mówi się, że auto każdej następnej generacji jest minimalnie większe od poprzednika, tak też jest w rzeczywistości. Colt jest jednak zaprzeczeniem, gdyż w jego przypadku, proces ten wygląda całkowicie odwrotnie. Piąta generacja jako ostatnia zaliczana jest do segmentu C, jej następca, dzielący części ze Smartem ForFour, to już pojazd należący do segmentu B.

Colty sprzedawane w Europie były produkowane w swojej ojczyźnie, czyli w Japonii. Również to mogło przyczynić się do niewielkiej popularności tego modelu na naszym kontynencie, większość dostępnych egzemplarzy pochodzi najczęściej z prywatnego importu. Produkcja w kraju kwitnącej wiśni wydaje się być gwarancją jakości, jednak problem może pojawić się z zakupem części. Podobno dostęp nie jest utrudniony, jednak ceny mogą zaskoczyć użytkownika.

U nas Colt dostępny był z dwoma silnikami benzynowymi. Szesnastozaworowym 1.3 o mocy 82-koni mechanicznych (wcześniej 12v 75 KM) oraz z mocniejszym silnikiem o pojemności 1.6-litra 90 KM (103 KM 16v w wersji GLS). Na osiągi nie ma co narzekać, nieco ponad 920 kilogramów masy własnej w przypadku jednostki 1.3 i 975 kg z motorem 1.6, łatwo jest ruszyć z miejsca. Setka w 10.5-sekundy (1.6) i prędkość maksymalna 185 km/h to naprawdę niezły wynik.

Podobno silniki te są niezawodne i wytrzymują naprawdę spore przebiegi. Mają również umiarkowany apetyt na paliwo, producent deklarował średnie spalanie na poziomie 7.3-litra benzyny na sto kilometrów, co przy szesnastu zaworach i pojemności 1.6-litra jest rozsądnym wynikiem. Szkoda, że w Europie nie było żadnego Diesla.

Największym minusem Colta, na który skarżą się użytkownicy, jest podatność na korozję. Podobno podstawową sprawą przy zakupie tego auta jest zwrócenie uwagi na progi, nadkola, na których w większości egzemplarzy, nawet tych młodszych, pojawiają się ogniska korozji. Z drugiej strony jednak mówi się, że jeżeli kupisz Mitsubishi, które nie ma śladów rdzy, to takie auto, w dobrym stanie technicznym, posłuży Ci przez lata.

Jak już wcześniej wspomniałem, ta generacja Colta jako ostatnia zaliczana jest do segmentu C, jednak pamiętajmy, że trzydrzwiowa wersja europejska, nie posłuży nam jako auto rodzinne. Również 240-litrowy bagażnik nie jest ogromną jamą. Najlepiej będzie więc traktować Colta jako całkiem wygodny, ale dwuosobowy, miejski pojazd, z możliwością ewentualnego przewozu „dodatkowego bagażu”.

Jeżeli dobrze poszukamy, bez trudu znajdziemy Mitsubishi wyposażone w centralny zamek, elektrycznie sterowane szyby czy nawet klimatyzację. Pamiętajmy również o korozji! Warto zwrócić szczególną uwagę na książkę serwisową, skoro większość aut pochodzi z importu, część z nich może być po przejściach. Oczywiście to nic złego kupić pojazd po lekkiej stłuczce, bądźmy jednak ostrożni.

Kilka przykładowych ogłoszeń:

1998 rok, 1.3 benzyna, 7250 zł

1998 rok, 1.3 benzyna, 6900 zł

1998 rok, 1.6 benzyna, 8500 zł

Zalety:

+ Dynamiczne i wytrzymałe silniki

+ Niezawodność

+ Dobra wentylacja wnętrza

Wady:

- Podatność na korozję

- Wyższe ceny oryginalnych części

- Wyciszenie wnętrza

Tabelka spalania. Minimalne średnie (trasa)/ maksymalne średnie (miasto). Dane użytkowników.

1.3 75 KM 1.3 83 KM 1.6 103 KM
6.0-8.4 l. 5.8-9.2 l. 6.8-9.4 l.

Jeżeli byłeś lub jesteś właścicielem Mitsubishi Colta albo masz wyrobione zdanie na temat tego modelu, podziel się z nami swoją opinią. Mile widziane również sugestie samochodów, które chcielibyście zobaczyć w naszym cyklu.

Regulamin komentowania

  • woj

    we wrześniu 2009 roku miałem właśnie dylemat: honda civic V HB czy ww. Colt.. wygrała jednak honda i powtórzyłbym ten wybór. mimo wszystko civic wydaje mi się ładniejszy:)

  • Limak

    CA0 i CJ0 to najlepsze generacje, szczególnie CA0 – świetne dynamiczne i oszczędne silniki.
    Szkoda, że kolejną generację Colta tak skopali… wygląda obrzydliwie :(

  • mitsumaniak

    Witam, jestem szczesliwym posiadaczem colta 1.6 (wersja 103konna) i wszystkim serdecznie polecam to autko, jak dla mnie jest to mala rakieta, daje duza przyjemnosc z jazdy i naprawde trzeba umiec operowac gazem przy tym silniku i tej wadze auta zeby nie odleciec w kosmos! :) Nie zgodze sie tylko z jednym, ze latwo znalezc dobrze wyposazony egzemplarz, ba wrecz trudno znalezc autko z takim wlasnie silnikiem, dobrym wyposazeniem w dobrej cenie, bo potrafia one kosztowac uwaga – nawet grubo ponad 20tys! Tak, to bardzo dobre, ladne auta i malo kto sie ich pozbywa dlatego tak trzymaja wysoka cene. W cenie podanej w artykule nie znajdziemy zadnych opisanych luksusow, moze procz centralnego zamka. Niestety tak jak poprzednicy wyzej twierdze ze CJO to ostatni dobry wypust coltow. Nowe (produkowane juz w holandi) sa wrecz brzydkie, natomiast CJO to rasowy sportowy hatchback. Przyznam sie ze tez wahalem sie miedzy civiciem i coltem jednak wybralem colta i nie zaluje bo z tego co obserwuje civici z tymi samymi przebiegami co colty sa w duzo gorszym stanie i ciezko trafic na egzemplarz ktory warto by kupic. Moze dzieje sie tak dlatego ze ogromna wiekszosc coltow pochodzi z importu z niemiec/szwajcari/austri, natomiast civici byly normalnie sprzedawane w salonach w polsce i niestety te auta po 15 latach na polskich drogach sa juz skrajnie zniszczone przez nasze dziury. Pozostaje jeszcze kwestia spalania, niestety najmocniejsza wersja colta to smok :) lubiacy wypic nawet 11l+ po miescie, jednak mniejsze silniki 1.3 wcale nie sa malo dynamiczne, a zadowola sie 8-9 litrami.

  • Przemek

    Witam. Kupilem mitsubishi colt V 1.3 1998r. miesiac temu. Powiem tak bylem tym autem juz w Niemczech 700 km w jedna strone i po Polsce tez nim jezdze i to sporo. Jak do tej pory bez żadnych awarii. Silniczek chodzi jak marzenie. Przebieg to 125 tys. Polecam

  • http://www.coltechcomputers.pev.pl makak

    CA4A i CA5A odpowiednio 1,6GLXi 113KM i 1,8GTi 140KM – geniusz, piękno, prostota, przyspieszenie, niezawodność, bezpieczeństwo, zaufanie…

  • Skyline9

    Kupiłem Colta CJ0 w 2009 roku. Do dziś służy wyśmienicie jako auto głównie do miasta, sprawdza się na dojazdy do pracy. Silnik to przedliftowa jednostka 1.3 12v. 75KM. Poczyna sobie całkiem żwawo z autkiem co jest zasługą niskiej masy samochodu. Problemy mam tylko z synchronizatorem dwójki, która nie zawsze chce wejść przy redukcji. Zawieszenie to seryjka+ sprężyny Eibach. Na zakrętach radzi sobie calkiem nieźle. Za tą kasę polecam to autko z czystym sumieniem, koniecznością jest jednak poszukanie zadbanego egzemplarza.
    Colt CJ0 to moim zdaniem najładniejszy Colt w historii, wciąż wygląda świeżo i może się podobać. Wybirałem międzi civiciem V gen a Coltem. Wybrałem Colta z tego względu, że znalazłem egzemplarz w świetnym stanie technicznym i nie żałuję decyzji bo to bardzo podobne pod każdym względem do siebie auta.

  • Trte

    Witam
     Moja przygoda z Coltem 1,3 automat z 96 rok zaczła sie jakies 5 lat temu.Kupiłem go w niemczech za rozsadne pieniadze z przebiegiem 100tys km w stanie bardzo dobrym.
    Przez trzy lata jazdy nie mialem z nim najmniejszych problemow,zero napraw tylko wymiany plynow i fitrow.Co moge powiedziec o tym modelu Mitsubishi???
    Bardzo udany samochodzik,wygodny-twarde fotele kierowcy i pasazera,twarde zawieszenie w modelu z automatem, moze jest maly ale dla dwoch osob jest idealne,choc pamietam ze jechalem nim na wakcje z poludnia pl nad morze Baltyckie i bezproblemowo i bezbolesnie dojechalismy.Hamulce w Colcie sa bardzo mocna strona tego autka i super wentylacja wnetrza,także elektryczne lusterka,szyby i swiatla sa sporym plusem i wygoda.Automat jest bardzo wygodnyw miescie,na trasie spalanie jest podone do manualnej skrzyni biegow,troszke wiecej pali w miescie.Niestety problemy z korozja to prawda w mojim Colcie na nadkolu tylnim pojawiła sie spora plama rdzy.
     Obecnie posiadam Civica 1,4 z 99roku i moim skromnym zdaniem jest mniej udanym autem.
    Przede wszystkim miekkie zawieszenie dzieki czemu w ostrych zakretach spore wychylenie auta czego w Mitsubishi Colt nie doswiadzczylem nigdy.Honda lubi obroty wiec aby bylo szybko i mocno trzeba dobrze przyciskac pedal gazu przez co rosnie spalanie.W Honda Civic jest zla wentylacja wnetrza i gorsze ogrzewanie w porownaniu do Colta,także lepsze hamulce posiada Mitsubishi.

Honda Civic VIII [awarie i problemy]
Honda Civic VIII [awarie i problemy]

Zamknij