Honda CR-Z: 10x lepiej niż się tego spodziewano

Honda CR-Z weszła na rynek, jednak sami przyznacie, że na europejskiej części publiczności samochód ten nie wywołał większego wrażenia. Owszem, pojazd wygląda ładnie i nowocześnie, jednak fakt, iż pod jego maską pracuje jednostka pozwalająca rozpędzić się do „setki” w 9,7-sekundy, skutecznie odstrasza potencjalnych nabywców. Wygląda jednak na to, że na rodzimym rynku Hondy sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Okazało się, że liczba zamówień na Hondę CR-Z hybrid jest 10 razy większa niż się tego spodziewano.

Honda oczekiwała, że mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni będą kupować 1000 sztuk modelu CR-Z miesięcznie. Tymczasem aktualne dane sprzedaży z Japonii są niesamowicie wysokie. Już w pierwszym miesiącu przyjęto 10000 zamówień, co oznacza, że według wytycznych producenta w ciągu miesiąca sprzedało się tym aut, ile zakładano, że się sprzeda w ciągu 10 miesięcy!

Wolna i mało atrakcyjna – Honda CR-Z. Czy ktoś będzie chciał nią jeździć?

Analitycy już szacują, że tak świetna sprzedaż ma związek z drobnym (o ile można je drobnym nazwać) potknięciem Toyoty. Ludzie, którzy do tej pory wybierali samochody właśnie tej marki po sytuacji z pedałami gazu przerzucają się na kolejną dobrą firmę. Z całego zamieszania najwięcej korzysta właśnie Honda. Co ciekawe najwięcej modeli CR-Z zamówili mężczyźni w wieku 30-40 lat (aż 90% zamówień to właśnie ta grupa). Zobaczymy jak zareagują na to ludzie po drugiej stronie oceanu.

Kategoria posta: Aktualności, Ciekawostki, Ekologia, Honda

Źródło: carscoop

Tagi: gazu, Honda, honda cr, hondy, toyoty

Regulamin komentowania

  • jaca

    Dla mnie autko super. A to jak auto przyjeło sie w Europie pokaże sprzedaż tego modelu. Zauważyłem ze na wiekszosci portali krytykuje sie auto za słabe osiągi. Po pierwsze to jest samochód hybrydowy, więc jak na auto tego typu jest wrecz wspaniale, po drugie takie było zamierzenie konstruktorów, gdyby chcieli wpakowaliby tam cos mocniejszego choc pewnie i tak wpakują w wersji Type R, która pewnie sie ukaże za jakiś czas, a po trzecie to ilu z was ma samochód, który do setki zbiera sie szybciej niż w 9,7 sekundy?
    Na ten samochód nie mozna patrzec pod katem poprzednika choc stylistycznie do niego nawiazuje. To jest połacznie ekologii z lekką nutką sportowych emocji :)

  • przemek

    mysle ze to jest piosenka na nastepne dekady jesli chodzi o samochody ktore maja szanse sie sprzedac
    eco + sportowy charakter

  • Vicky

    Przestań pie%@3ć Fred „jaca” masło maślane mówisz i masz np Lexus.

  • jaca

    Włoż do małej Hondy motor pokroju Lexsusa

  • bastek

    A gdzie to ma się zmieścić. Poszliby w kierunku downsizingu jak VW z silnikami TSI i mieliby większe pole manewru.

  • Me

    Krytykuje się go głównie dlatego, że patrzy się na niego przez pryzmat CRXa. Jakby wprowadzili tak po prostu nowy model (z trochę innym wyglądem), to nikt nie miałby nic przeciwko. Chodzi o to, że rozbudzili nadzieję tysięcy fanów Hondy na mały, na prawdę szybki samochód, a wyszło 9,7 do 100km/h. Jasne, dla przeciętnego użytkownika to jest świetny wynik, ale dawniej CRXa nie kupowali przeciętni użytkownicy, tylko ci którzy potrafili dołożyć trochę $$$ za dodatkowe sportowe wrażenia.
    A że się będzie świetnie sprzedawała? No cóż, Subaru też wprowadziło Lanosa i dzięki temu Imprezą jeździ więcej gospodyń domowych ;) Zresztą wydaję mi się, że np. w Polsce Honda to marka bardzo popularna wśród kobiet, więc temu CR-Z też wróżę karierę na naszym rynku.

  • pegaz

    Thalia tez się dobrze sprzedawała.
    A kazdy z fanów motoryzacji wolałby jeżdzić czerwoniakiem ;P

  • przemek

    całe szczęście samochody są może dla fanów.. ale przede wszystkim dla takich którzy je kupują a nie frazesują pod ich zdjęciami

Honda CR-V wzywana do serwisu!
Honda CR-V wzywana do serwisu!

Zamknij