Jaki używany samochód kupić? Fiat Seicento, czyli maluch za 6 tysięcy złotych

Dzisiaj w naszym cyklu, w którym przedstawiamy sylwetki samochodów używanych propozycja zarówno dla ludzi młodych, którzy dopiero co odebrali prawo jazdy oraz jednocześnie idealne auto dla osób starszych na niedzielne wypady do kościoła czy na działkę. Fiat Seicento, czyli wnuczek legendarnego malucha.

Dlaczego warto kupić Fiata Seicento?

Mówią, że Fiat 126p zmotoryzował Polskę. Po latach jego rolę taniego i ogólnodostępnego auta przejęło Cinquecento, które również doczekało się następcy. Niewątpliwie można powiedzieć, że to właśnie Seicento jest obecnie odtwórcą roli samochodu dla ludu, którym przed wieloma laty był właśnie sympatyczny maluszek.

Seicento jest chyba najtańszym i jednym z najpopularniejszych samochodów prezentowanych w naszym cyklu. Teoretycznie jest to również bardzo wszechstronny pojazd, jednak ma też kilka wad, które uniemożliwiają mu zdobycie tytułu uniwersalnego auta.

Jak już wcześniej wspominałem, Seicento może być traktowane jak wnuczek 126p, który po swoim przodku odziedziczył również rozmiary. Wprawdzie we wnętrzu da się podróżować w pięć osób, jednak rozsądniej będzie przyjąć, że Fiacik jest autem dwuosobowym, posiadającym awaryjną możliwość zabrania dodatkowej dwójki czy trójki pasażerów. Również bagażnik o pojemności 170 litrów nie powala na kolana, ale nie musi.

Seicento jest autem, które zaprojektowane zostało do miejskiej jazdy. Jest niewielki dzięki czemu łatwo go zaparkować i jednocześnie wydaje się “do ogarnięcia” przez świeżo upieczonych kierowców, szczególnie płci pięknej. Ze względu na niską cenę zakupu i niewielkie koszty utrzymania, jest również lubiany przez starsze małżeństwa, świetnie sprawdza się jako auto do niedzielnych przejażdżek.

Fiat Seicento (600) 1998 – nadal

W porównaniu do wcześniej opisywanych przez nas modeli, Fiat nie ma bogatej historii. Auto zadebiutowało w 1998 roku początkowo tylko z silnikiem o pojemności 0.9-litra, który produkował 39 koni mechanicznych. Mocniejsza jednostka 1.1 była dostępna jedynie w wersji Sporting. Model ten charakteryzował się aluminiowymi felgami, zderzakami w kolorze nadwozia, wyraźniejszymi progami, obrotomierzem, kubełkowymi fotelami, skrzynią biegów o zmienionej charakterystyce oraz stabilizatorem przedniej osi.

W 1999 roku, a więc rok po rozpoczęciu produkcji silnik napędzający Sportinga trafił również do innych wersji. Cztery cylindry produkują 55 koni mechanicznych, które zapewniają przyspieszenie od zera do setki w 14.5-sekundy oraz prędkość maksymalną 150 kilometrów na godzinę. Silniczek ten potrafi się za to odwdzięczyć podczas wizyty na stacji benzynowej. Producent deklarował bowiem średnie spalanie na poziomie 6 litrów.

Wraz z wprowadzeniem jednostki 1.1 do standardowych wersji, Seicento otrzymało również delikatnie zmieniony przedni zderzak, nową tapicerkę oraz zagłówki, a do bardzo skromnego wyposażenia podstawowego dołączył zegarek.

W latach 2001-2002 produkowana była najbardziej charakterystyczna odmiana auta, przy której palce maczał Abarth, wersja ta odziedziczyła nazwę po nazwisku arcymistrza F1, Michaela Schumachera. 60 koni mechanicznych również nie robi większego wrażenia, ale jednostka o pojemności 1.1-litra jest bardzo podatna na modyfikacje, uzyskanie mocy rzędu 100-120 koni mechanicznych nie było problemem nawet dla domorosłych tunerów.

W 2005 roku z okazji 50 rocznicy powstania Fiata “600″, prawdziwego dziadka “Seiko”, włoski producent zmienił nazwę modelu na 600, co po włosku oznacza właśnie “seicento”. Od kilku lat zapowiadane jest całkowite zakończenie produkcji tego auta, obecnie nadal można kupić 600 w wersji Van. Warto zaznaczyć, że udział w sukcesie małego Fiata mają również Polacy, gdyż to w Tyskiej fabryce produkowane były jednostki napędowe, które później montowano do karoserii, produkowanych w Bielsku-Białej.

Całkowicie nowego Vana możemy mieć już za 23.200 złotych, praktycznie bez wyposażenia. Dopłacić musimy nawet za wspomaganie kierownicy (1600 zł), poduszkę powietrzną dla kierowcy (750 zł) czy napinacze pasów (150 zł).

Jednak to właśnie cena była głównym kryterium, którym kierowali się kierowcy przy zakupie Seicento. Auto było dostępne w wielu wersjach wyposażenia. Bardzo ciekawie prezentuje się odmiana Brush, ze zderzakami oraz klapą bagażnika w innym kolorze niż nadwozie. Jak już wcześniej wspominałem, to auto zarówno dla nastolatka jak i dla osoby starszej, dlatego można znaleźć egzemplarze z naprawdę niewielkim przebiegiem.

Oprócz ilości miejsca we wnętrzu, kolejną słabą stroną Seicento jest bez wątpienia poziom bezpieczeństwa. 1.5-gwiazdki w testach Euro NCAP to naprawdę beznadziejny rezultat.

Użytkownicy skarżą się najczęściej na wycieki z uszczelki pod pokrywą zaworów, szczególnie w wersji z silnikiem 900. Wiele zależy jednak od właściciela i sposobu eksploatacji. Ogólnie chyba nikt nie poleca właśnie tej jednostki o pojemności 0.9-litra. Spalanie nie jest adekwatne do osiągów, setka w 18 sekund, a w mieście pojazd potrafi wypić prawie 8-litrów benzyny.

Używanego Fiata Seicento z silnikiem 1.1 możemy mieć już nawet od 3-4 tysięcy złotych. Nie zawsze muszą być to zajeżdżone egzemplarze, często trafia się jakieś atrakcyjna propozycja. Pomimo niewielkiej pojemności jednostek napędowych bardzo popularne jest również stosowanie instalacji LPG. Jeżeli chcemy zaoszczędzić dodatkowe pieniążki na paliwie, warto rozejrzeć się właśnie za takim autem.

Jeżeli mieszkasz w tym samym mieście, w którym pracujesz i potrzebujesz niewielkiego i taniego środka transportu, tzw. dupowozu, to Seicento jest dla Ciebie idealną propozycją. Jeżeli natomiast zdarza Ci się jechać w dalszą trasę z trójką pasażerów na pokładzie, pomyśl o czymś większym. Na przykład Fiat Punto.

Kilka przykładowych ogłoszeń:

1999 rok, 1.1 benzyna, 2800 zł

2000 rok, 900 benzyna + LPG, 6300 zł

1999 rok, 1.1 benzyna, 6900 zł

Zalety:

+ Niskie koszty eksploatacji

+ Ogólnie bezawaryjny

+ Świetnie sprawdza się w miejskiej dżungli

Wady:

- Niewielka ilość miejsca we wnętrzu

- Słabe wyposażenie

- Niski poziom bezpieczeństwa

Jeżeli byłeś lub jesteś posiadaczem Fiata Seicento albo masz wyrobione zdanie na temat tego auta, podziel się z nami swoją opinią.

Piszcie również propozycje samochodów, o których chcielibyście przeczytać.

Poniżej tabelka spalania. Minimalne (trasa)/maksymalne (miasto). Dane użytkowników.

0.9 39 KM 1.1 55 KM
5.1-7.9 l. 5.2-8.0 l.


Regulamin komentowania

  • RK+aka+RR

    cholernie drogie znalazłeś te dwa ostatnie ogłoszenia, większość SC chodzi za półdarmo;)

  • Tomi+[;

    Miałem w rodzinie kilka lat od nowości. Ogólnie bardzo polecam. Nic się nie psuje, a nawet jakby chciało to ceny części są śmiesznie niskie.
    Wnętrze sprawie dużo przyjemniejsze wrażenie niż na zdjęciu. Miejsca nie jest dużo, ale nie jest też mało, wg mnie więcej niż w niektórych autach wyższego segmentu (starsza Corsa np). Polecam.

  • seba

    http://www.seicento.pl wszystko na temat tych autek

  • Konrad

    Fatalny na jazdę w większej ilości osób :P (kolanami haczę o brodę) :P
    Polecam Polo 6N. Przestrzeniejsze, przyjemniejsze i w ogóle lepsze ;)

  • janeczka

    Idealne autko do codziennej jazdy do pracy , po zakupy , po dziecko do przedszkola , nie ma problemu z parkowaniem w zatłoczonym mieście , nie ma obaw że coś urwę podczas wjeżdżania na wysoki krawężnik .Jeżdżę od 4 lat i jest wszystko ok !

  • DAMIANO

    Silnik 899 do sejka były produkowane w Bielsku a nie Tychach.

  • Damian

    Ja miałem, znaczy mam nadal, ale już uszkodzonego SC, dostał się w kanapkę, stałem przed mercedesem przepuszczającym samochody- kobita chciała skręcić w lewo do domu, było świeżo po deszczu, a mój stary dobry kolega omijał sobie SZEROKOOOOO na łuku rowery…. przygrzmocił mnie skośnie… SC nie wygląda, ale jest zdeformowane, fotel pode mną (76kg) kompletnie się rozleciał, napinacz pasa wystrzelił… a ja cieszę się że mnie tylko plecy bolą… Naprawdę niski poziom bezpieczeństwa…

  • Dawid

    Mam to auto w rodzinie od 1999 roku. Sej z silnikiem 0,9 ma przejechane prawie 120 tys bez żadnej awari. Co do spalania owszem ptrafi łyknąć i 8 albo więcej litrów, wszystko zależy od stylu jazdy. Przy normalnej spokojnej jezdzie spalanie oscyluje w granicy 5-6 litrow ( chyba dobry wynik). Fakt uszczelke pod zaworami tez wymieniałem ale zajelo mi to pol godziny a jej koszt to 8 zl:) wiec zostawie to bez komentarza:d Ogolnie bardzo polecam dla kogos kto nie wymaga od samochodu wiecej niz moze mu dac ;) pozdrawiam