VW kusi w Polsce i Wielkiej Brytanii

Volkswagen próbuje za wszelką cenę nakłonić potencjalnych klientów szukających auta klasy średniej do kupna Passata. Na naszym rynku oferuje rabat w wysokości 9000 złotych, w Wielkiej Brytanii natomiast właśnie wprowadza wersję wyposażenia Highline Plus.
Volkswagen chyba dla każdego modelu oferuje podział na trzy podstawowe wersje wyposażenia, są to – najuboższa Trendline, lepsza Comfortline oraz najdroższa i zarazem najciekawsza Highline.
Teraz na rynku brytyjskim zadebiutuje również model z wyposażeniem opisanym jako Highline Plus, czyli naj naj naj. Standardem w tej wersji będą gadżety z Passata Highline, czyli 17-calowe obręcze z lekkich stopów, sześć poduszek powietrznych, ESP, “półautomatyczna” klimatyzacja, tempomat oraz skórzana tapicerka.
Dodatkami montowanymi seryjnie, za które mieszkańcy Wielkiej Brytanii musieliby dopłacić ekstra będą chromowane obramowania grilla, łącze Bluetooth służące do komunikacji z telefonem komórkowym oraz system nawigacji RSN 310 z wielkim wyświetlaczem dotykowym. Ceny za tak wyposażonego Passata rozpoczną się od 20.515 funtów za sedana i 21.715 funtów za wersję kombi.
W naszym kraju niemiecki producent również oferuje interesujący “rabat”. Przy zakupie pakietu nawigacja, który u nas jest dostępny dla każdej z trzech wersji dostajemy – wypasiony zestaw nawigacji RNS 510 z ekranem 16:9, zestawem map, DVD, MP3, 30GB HDD + bi-ksenony z funkcją doświetlania zakrętów i spryskiwaczami (normalnie 6100zł) + zestaw rolet przeciwsłonecznych. Wyposażenie warte 18.460 złotych dostajemy za 9690 zł. Kusząca oferta.


Hmm nic nowego te pakiety wyposaznia to juz od dawna są. I nie jest to Highline PLUS tylko pakiety TJ pakiet “510″, “nawigacja”(od 510 rózni sie tym ze jest zamiast radia Navi+dvd+HDD a reszta to co w “510″) Dodatkowo doszły nowe pakiety stylistyczne których nie było przed sierpniem tego roku ze sportowa stylistyka ala R design
Kuszący to jest ten pakiet za 1190 pln (wyceniany na prawie 16 tyś.)
Pakiet “1190″
- światła główne bi-ksenonowe, z funkcją doświetlania zakrętów i spryskiwaczami
- system radiowy “RCD 510″
- zmieniarka CD na 6 płyt, możliwość odtwarzania MP3
- kolorowy, dotykowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny
- roleta przeciwsłoneczna tylnej szyby ustawiana elektrycznie, rolety boczne z tyłu ustawiane manualnie
- system kontroli parkowania z przodu i z tyłu, akustyczny
- światła przeciwmgielne, z przodu
- kierownica multifunkcyjna I
- komputer pokładowy “MFA Plus”
Teraz razem z rabatem kwotowym, praktycznie w 80tyś. dostaje się samochód któremu nic nie brakuje. To co warto mieć zawiera się w cenie. To jest promocja, a nie jakieś 3-4tyś.
są tylko dwie wady…
1. w przyszłym roku bedzie nowy passat więc kupujemy model który natychmiast stanie się “stara generacją” przez co straci na wartości. Sporo straci bo to już nie aktualna buda.
2. to VW więc z jakością jest jak jest. Ten kto ma nowego czy w miarę świeżego VW wie o co chodzi. Serwis co niedziela.
Kurczę no mam 2 letniego Passata i przebiegu raptem 62 tys km i poza usterką radia (wymieniono) nie miałem żadnych przygód
Dla mnie każda buda VW jest nieaktualna już w momencie premiery. A już szczególnie passata, czy golfa, gdzie nowa wersja wygląda jak zrobiony na siłę lifting poprzedniej.
A cóż to tak niby do tego serwisu trzeba jeździć? Jakieś przykłady. Nie mówimy oczywiście o pojedynczych sztukach. Zrozumiałe, że KAŻDA marka i model ma usterki tylko pytanie w jakich ilościach. Na razie nie słyszałem o takich rekordowych akcjach jak swego czasu Toyota na prawie 4mln szt. Generalnie też uznawana za solidną markę.
@demo
ad. 1. Oczywiście, jeśli ktoś kupuje samochód na 3-4 lata, to powinien się tym przejmować, jednakże osoby które mają zamiar jeździć takim samochodem przez 6-7 lat chyba nie powinny się aż tak bardzo przejmować.
ad. 2. Też mi się obiła o uszy “nowa jakość” od VW…
Nic tylko kupować :-) tak dobre auto w tak dobrych cenach. A już niedługo pojawi się nowy Passat, więc może warto poczekać…
Zależy kto ma jakie priorytety. Passaty mają to do siebie że nawet poprzednie generacje cieszą się popularnością i wcale nie tracą aż tyle na wartości. Popatrzcie na ceny porządnych egzemplarzy B5 – ok. 35-38 tys za rok 2005!!! niewiele drożej kupimy B6 z 2006. Trzeba też wziąć pod uwagę że teraz można kupić wypasiony model za ok. 85 000 pln a nowa buda raczej poniżej 100 000 nie zejdzie