Jak to było z tym Veyronem i pelikanem?

Veyron

Pamiętacie pechowego Bugatti Veyrona, który wpadł do jeziora w Teksasie. Wówczas informowaliśmy Was o tym, że kierowca relacjonował, iż powodem wypadku był zbyt nisko lecący pelikan, który rozproszył jego uwagę. Zobaczmy, czy rzeczywiście tak było…

Wczoraj w sieci, na stronie Facebook, pojawiło się wideo nakręcone przez pewną osobę, która była w chwili gdy wypadek miał miejsce. Co ciekawe osoba ta cały czas kamerowała Bugatti Veyrona, nawet w chwili wjechania w jezioro. Wyglądało to bardzo spektakularnie. Zobaczcie sami:

Kategoria posta: Aktualności, Ciekawostki

Źródło: jalopnik

Tagi: Bugatti, jezioro, kierowca, pelikan

Regulamin komentowania

  • Bald Bear

    Może i jestem ślepy ale ja tam nic nie widzę :D Ale to był na pewno wróbel morderca :P jak są wściekłe są znacznie gorsze od pelikanów :D no i mogą zepchnąć z drogi małą ciężarówkę :D a co dopiero taki biedny Veyron :D

  • Japanese

    Trzeba być chyba tak samo zdegenerowanym jak kierowca tego Veyrona, żeby Go zrozumieć…. :|

  • Maciej

    nie ma takiego słowa jak „kamerować”, jak już to „filmować”

  • kfiat

    Dokładnie też mnie uderzyło to “kamerować” myślałem że takiego sformułowania używają tylko ludzie którzy kiepsko znają swój język a jakakolwiek technika jest im zupełnie obca…

  • Goora

    Ach ci Amerykanie…

    Najpierw mówi, że kiedyś będzie miał takiego…
    …kolega pyta „co to?”…
    …mówi, że… lamborghini :)

    …to chyba jednak nie będzie miał takiego ;)

    Więc znając już jego poziom wiedzy to… może i On „kamerował” ;)

  • Falcon334

    Da sie ,,kamerowac”?:O

  • http://mlyn.trudna.pl/ Wojciech z Młyna

    Zaraz, zaraz. Gość wywalił na samochód ponad 970.000€, a ten złom nawet nie pływa???
    Przepłacił, nie mam wątpliwości, przepłacił.

Papierowy Bugatti Veyron - zbuduj własnego! [wideo]
Papierowy Bugatti Veyron - zbuduj własnego! [wideo]

Zamknij