Szybki i wściekły czy głupi i tchórzliwy?[wideo]

Wszyscy wiemy, że jedną z ulubionych rozrywek amerykańskiej młodzieży (i nie tylko) są wyścigi na 1/4 mili. Ci, którzy mają pieniądze ścigają się Corvettami, a ci których na nie nie stać ścigają się starymi Camaro. Pieniądze to nie wszystko.
W jaki sposób sprawić, żeby samochód pokonał odległość z punktu A do punktu B w jak najkrótszym czasie?
Można zainwestować w wydajniejszy układ wydechowy, zamontować turbosprężarkę, kompresor, przebudować silnik, zrobić SWAP, ale zawsze gdzieś pojawia się podtlenek azotu. Alternatywa (dodatek) bardzo kusząca, z której korzysta zdecydowana większość kierowców biorących udział w tego typu wyścigach.
Poniżej prosty i na szczęście niegroźny “przykład” tego, czym może się skończyć nieodpowiedzialna? niewłaściwa? nieumiejętna? zabawa z N2O. Zwróćcie uwagę na zachowanie kierowcy i tu pojawia się pytanie – czy nie miał w samochodzie gaśnicy, czy przepisy obiektu, na którym się znajduje wymagają od kierowcy natychmiastowego oddalenia się od pojazdu?
Na szczęście w Polsce jeszcze nam to nie grozi (na taką skalę). W USA szybkie i teoretycznie droższe sportowe samochody są prędzej czy później w zasięgu ręki każdego średnio zarabiającego zjadacza chleba. Z drugiej strony – jak chciał mieć szybsze auto, dlaczego od razu nie kupił Corvetty ZR1 tylko modyfikował ZO6?


u nas to zanim by ktos z gaśnicą przybiegł to by już pół samochodu nie było xD
W hamerykankych filmach samochody wybuchają przy każdej możliwej okazji, kierowca zapewne naoglądał się takowych i uciekł :)
To zwykła C6, nie Z06, różnica to jakieś $20k i $50k w porównaniu do ZR1, także wiadomo czemu nie kupił ZR1
nie wiem co do regul tego toru ale w stanach nie ma obowiazku wozenia ze soba gasnicy
W takim razie pogratulować przepisów ruchu drogowego