Renault, Toyota czy Ferrari? Rozpoczęcie rozmów

kubica

BMW miesiąc temu podało do wiadomości, że w 2010 roku kończy swoją przygodę z Formułą 1, w rezultacie nasz człowiek w królowej sportów motorowych może stracić pracę. Kubica przyznał się do rozpoczęcia rozmów z innymi zespołami. Polak nie boi się zmiany barw.

Robert wyznał ostatnio w jednym z wywiadów, że jest już po wstępnych rozmowach ze swoim przyszłym pracodawcą. Krakowianin nie boi się przejścia do teamu, który nie odnosi w tym roku zwycięstw. Nowy sezon to zawsze przetasowanie i ciężko przewidzieć, który zespół będzie w lepszej dyspozycji na starcie przyszłorocznego GP Australii.

Grand Prix Belgii na torze Spa w ten weekend najprawdopodobniej otworzy rynek transferowy, wszyscy oczywiście z niecierpliwością czekają na najważniejszą decyzję, która tak jakby uruchomi lawinę kolejnych – mowa tu oczywiście o przejściu Fernando Alonso do Ferrari.

Jednak jak się okazuje magazyn GPWeek widzi w czerwonych barwach również Roberta Kubicę. Ich zdaniem powrót Massy nie jest jeszcze przesądzony i nie wiadomo jak Brazylijczyk będzie się czuł za kierownicą bolidu po tak groźnym wypadku. Istnieje również możliwość, że nie dojdzie do przejścia Alonso do Ferrari, wówczas najpoważniejszym kandydatem na to miejsce byłby również Polak.

Jeżeli natomiast Alonso opuści Renault, wówczas na miejsce pierwszego kierowcy Francuzi mogliby zatrudnić Roberta. To chyba najbardziej prawdopodobne i moim zdaniem już prawie pewne rozwiązanie. Wcześniej mówiono także o Toyocie, ale to mniej korzystna oferta dla Kubicy.

Wolne miejsce znajdzie się również w McLarenie, ale Kovalainena zastąpi tam najprawdopodobniej świetnie radzący sobie w tym sezonie Nico Rosberg. Oczywiście jego zadaniem nie będzie walka o tytuł, a jedynie blokowanie rywali i ułatwianie życia Hamiltonowi.

Pierwsze ważne decyzje mogą zapaść już w ten weekend.

  • http://null TJ

    Wróżenie z fusów… „prawie pewne” to może być wszystko. Narazie jeszcze nic nie jest pewne, cierpliwości.
    A co do Ferrari, to „prawie pewne” jest to, że Kubica nie trafi do włoskiej stajni. Sam stwierdził, że z tego co wie, Ferrari ma już zakontraktowanych obu kierowców, więc to nie opcja dla niego.
    A czemu np. nie ma słowa o Brawnie, który wg. BBC złożył propozycję Polakowi?
    Lub o tym, że, wg. Artura Kubicy, jego syn może trafić do Williamsa?

    W końcu jak już wróżyć, to albo na całego, albo wcale. Czyż nie? :)

  • Bartek

    Brawna nie ma, bo Ross ostatnio wspomniał, że nie widzi potrzeby zmiany kierowców. Po weekendzie gdybania się skończą „prawie prawie” :P

  • http://null TJ

    To, że Brawn powiedział, iż najchętniej zatrzymałby obu swoich kierowców jeszcze niczego nie wyjaśnia ani nie wyklucza. To jest F1. :)

    Z czasem wszystko się okaże…

  • :)

    Matko jak ja nie lubie jego r.yja wygląda strasznie oczy ma jak typowy anemik nie moeze szybciej to wsiada do formuly zeby zaspokoić sie hehe

  • http://theluxurywatchstore.biz/anne-klein/anne-klein-new-york-12-1897svsb-chain-link-ladies-watch/ Anne Klein

    <![CDATA[ Autor wpisu: Bartosz Pokrzywiński, tekst pochodzi ze strony: AUTOKULT.pl

    BMW miesiąc temu podało do wiadomości, że w 2010 roku kończy swoją przygodę z Formułą 1, w rezultacie nasz człowiek w królowej sportów motorowych może stracić pracę. Kubica przyznał się do rozpoczęcia rozmów z innymi zespołami. Polak nie boi się zmiany barw.
    Czytaj dalej »

    Pokrewne tematy

    GP Francji: Dublet Ferrari, Kubica piątyF1 GP Chin - wyniki…Przyszły sezon bez Renault i Ferrari?Pierwsze zdjęcie nowej Toyoty VersoGenewa: Renault Koleos SUV

    Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone - nie wyrażamy zgody na kopiowanie całości lub fragmentów treści ze stron należących do sieci blomedia.pl
    ]]>;. All the best!!

Ferrari odwołało premierę bolidu - śniegowy paraliż w Maranello
Ferrari odwołało premierę bolidu - śniegowy paraliż w Maranello

Zamknij