Funkcjonariusz-warzywo bohaterem!

uzywaj_wyobrazni_rabbit

Takich sytuacji chcemy publikować coraz więcej! Jestem na „tak”. Razy trzy. Do niecodziennej sytuacji doszło w Słupsku, gdy motocyklista ruszył w pościg za pijanym kierowcą. Mało tego, złapał go i oddał w ręce policji…

Do wydarzenia doszło w weekend około godziny 18.30, gdy prowadzący motocykl Honda został niemal potrącony przez 24-letniego kierowcę opla corsy. Było ostre hamowanie i ucieczka. Zachodziło podejrzenie, że kierujący autem mógł jechać na podwójnym gazie. Motocyklista ruszył w pościg, a za nim również kierowca mercedesa, świadek zamieszania. Po kilku minutach udało im się zatrzymać kierowcę opla. Podejrzenia były słuszne – kierujący corsą miał około 1 promila alkoholu w wydychanym powietrzu! Prawo jazdy stracił już na miejscu.

I wszystko byłoby świetnie. Szczególnie po ostatniej akcji społecznej „Idzie wiosna, będą warzywa”. Mamy motocyklistę, który zatrzymuje pijanego kierowcę, dbając o bezpieczeństwo na drogach. I to kierowca samochodu okazał się „tym złym”. Tym bardziej, że motocykliście proponowano łapówkę, by nie wzywać policji. Wszystko fajnie, prawda?

Prawie. Bohaterem okazał się być Marcin Wójcik, na co dzień funkcjonariusz wychowawca w Areszcie Śledczym w Ustce. Ale i tak to zdarzenie powinno polepszyć sytuację motocyklistów. Ponieważ, opinia o nich, nie jest niestety najszczęśliwsza…

Panu Marcinowi dziękujemy – pełen szacunek!

uzywaj_wyobrazni_warzywa

Regulamin komentowania

  • http://blogsilnika.blogspot.com kwahoo

    Pouczająca historia. Pokazuje ile naprawdę są warte stereotypy i durne kampanie medialne.

    PS W tym przypadku słowo „ścigacz” nabiera sensu:)

  • Motonita

    Na plus! :-)

  • krzysiek

    wszystko fajnie ale weźcie pod uwagę, że to był policjant.

  • Alan

    A autorowi newsa gratulujemy zrozumienia kampanii „Idzie wiosna, będą warzywa”. Policja nie ściga motocyklistów, tylko debili ryzykujących życie swoje i innych…

  • http://autokult.pl/author/michalg michalg

    Policja wrzuca wszystkich do jednego wora. Oczywiście, że ściga debili, ale zapytaj kogoś jak odbiera motocyklistów… powie, że dawcy nerek. Nie rozróżnia.

Honda CR-V wzywana do serwisu!
Honda CR-V wzywana do serwisu!

Zamknij