Łap złodzieja!

zlodziej

Warszawska policja przygotowała sześć samochodów-wabików, które staną w centrum stolicy. W ten sposób policjanci chcą walczyć z plagą kradzieży samochodów w Warszawie.

W pierwszym kwartale tego roku ze stołecznych ulic znikło aż 655 aut (o 20% więcej niż rok wcześniej). Najczęściej złodzieje kradną toyoty, volkswageny, fiaty i audi.

Zrabowane auta są rozbierane i sprzedawane na części. Aby zmniejszyć liczbę takich zdarzeń, policjanci ustawiają w mieście auta pożyczone od dealerów. Podstawione samochody są naszpikowane kamerami i nadajnikami GPS.

zlodziej-samochodow

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj
  • Motonita mówi:

    Przecież złodzieje w dzień skminią, które to auta…
    Czy policja nie ma lepszych pomysłów na łapanie złodzieji?

  • Malfeusz mówi:

    Zgadzam się z Motonita. Najśmieszniejsze jest to, że najpierw ustawiają te auta, a później informują o tym opinię publiczną :)

  • Janek mówi:

    jeszcze powinni powiedzieć gdzie zamontowane są kamery, jake to auta i jakie mają numery rejestracyjne:P

  • Tomi+[; mówi:

    Z drugiej strony może chodzić o to, że powiadamiając o tym ludzi liczą, że liczba kradzieży spadnie, ponieważ złodzieje będą się bali kraść auta zaparkowane w centrum..

  • xXx mówi:

    ja tam się ciesze bo nie mieszkam w Warszawie :D a jeśli jest tak dużo kradzieży to części będą tańsze

  • Krzyś mówi:

    A ja parkuję Golfa V pod blokiem od 3 lat i jakoś go nie kradną (Katowice) chociaz zaraz po Warszawie podobno najwięcej kradzieży jest na Śląsku?

  • prince mówi:

    Również mam Golfa ale IV i niestety muszę go trzymać na parkingu, bo lusterka i kołpaki to kradną notorycznie, nie dziwię się że VW jest w czołówce. Mi już 3 razy lusterka, że się tak wyrażę delikatnie skradli… (Poznań)

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter