Jak działa skrzynia dwusprzęgłowa

skrzynia-dwusprzeglowa

Cały czas trwa spór pomiędzy manualnymi i automatycznymi skrzyniami biegów. Zdania o jednych bądź drugich nabierają mocy szczególnie, gdy jakiś producent wychodzi z twierdzeniem: “Właśnie stworzyliśmy najlepszą i najoszczędniejszą skrzynię biegów”.

Opinie są oczywiście podzielone. Jedni preferują skrzynie manualne z różnych powodów – dla stale dostępnego momentu obrotowego, zawsze wtedy, gdy jest potrzebny lub choćby dla zwykłej frajdy z jazdy. Inni gustują w “automatach”, w których oczywiście komfortu dodaje brak pedału sprzęgła, co jest korzystne zwłaszcza w ruchu miejskim.

Jednak zamiast tych dwóch opcji istnieje inne rozwiązanie, które może je godzić – tak zwana przekładnia dwusprzęgłowa.


Typ przekładni, o którym mowa, uważa się za integratora najlepszych cech dwóch pozostałych. Ponadto znacznie zwiększa przyspieszenie, jednocześnie eliminując wstrząsy i szarpnięcia towarzyszące często zmianom biegów w skrzyniach manualnych, zwłaszcza u początkujących kierowców.

skrzynia-dwusprzeglowa-2

Podczas zamiany biegów w manualnych skrzyniach istnieje zmniejszenie przepływu mocy, które zależy od szybkości reakcji kierowcy. W przypadku przekładni dwusprzęgłowej “dziura” ta jest eliminowana, wzrasta natomiast przyspieszenie i ogólne osiągi silnika.

Cały system składa się z dwóch sprzęgieł, które pracują niezależnie i mają dwie różne role i łączą siły w celu zapewnienia jak największego dopływu momentu obrotowego. Jedno z nich jest odpowiedzialne za kontrolę biegów nieparzystych oraz wstecznego, drugie natomiast obsługuje przełożenia parzyste.

Dla przykładu, wyobraźmy sobie, że jedziemy autem z manualną skrzynią i podczas przyspieszania zmieniamy bieg na wyższy (wszyscy chyba wiemy jak to się robi). U wprawionych kierowców trwa to najczęściej około 1 sekundy. Przy puszczaniu sprzęgła oczywiście istnieje ryzyko szarpnięcia jeśli nie zrobimy tego przy odpowiednich obrotach. Ta właśnie operacja zostaje całkowicie poprawiona dzięki posiadaniu dwóch sprzęgieł. Przypuśćmy, że jedziemy na “dwójce”, przyspieszamy i potrzebujemy “trójki”. Wtedy sprzęgło odpowiedzialne za biegi nieparzyste automatycznie przygotowuje bieg do wrzucenia. Oczywiście nie stanie się to, dopóki nie zostaną osiągnięte właściwe obroty. Daje to znaczną oszczędność czasu, gdyż proces ten trwa około 0,03-0,04 sekundy!

Zalety

Przede wszystkim czas reakcji. Sprzęgła wraz z wałkami pośrednimi pracują nieprawdopodobnie szybko.

Drugą ważną zaletą jest znaczna redukcja zużycia paliwa. Szczególnie przy prędkościach podróżnych, ponieważ skrzynia automatycznie dostosowuje ustawienia do utrzymania pożądanej prędkości, przy tym do utrzymania zużycia paliwa na jak najmniejszym poziomie.

No i rzecz oczywista – komfort podczas jazdy. Mimo że przekładnie te nie pracują tak łagodnie jak typowe “automaty” i czasem da się odczuć moment zmiany biegu, są najlepszym wyborem jeśli chodzi o jazdę miejską.

Wady

Przy wrzucaniu biegu wyższego możemy natrafić na niedostatek mocy, np. przy wyprzedzaniu. Wciskamy pedał gazu, który natychmiast przekazuje informację do skrzyni biegów o zapotrzebowaniu na więcej mocy. By ją uzyskać system musi zmienić przełożenie na niższe, np. z “piątki” na “dwójkę”. Ponieważ te dwa biegi są obsługiwane przez dwa różne sprzęgła, cały ten proces będzie przebiegał niekorzystnie długo.

U różnych producentów możemy spotkać się z różnymi nazwami przekładni dwusprzęgłowych. Najpopularniejsza nazwa to DSG, dominująca w koncernie Volkswagena, najczęściej w Volkswagenach, SeatachSkodach. U Mitsubishi nazywa się to Twin Clutch SST, natomiast u BMWM-DCT.




Regulamin komentowania

  • vico

    Jeszcze, o ile nie mylę się Ford coś w tym temacie walczy, ale jak na razie daleko temu do DSG, które jest chyba najlepiej dopracowanym rozwiązaniem.

  • Martula

    mialam okazje jechac golfem z taka skrzynia i musze powiedziec, ze swietnie pracuje. Wszystko przebiega cicho i szybko, a auto swietnie przyspiesza spod swiatel.

  • spawn666

    Skrzynia dwusprzęgłowa to patent z Porsche 959 z połowy lat osiemdziesiątych. Wtedy zmiana biegu następowała przyciskiem, ale tak jak w arcie były 2 sprzęgła – jedno zasprzęglało bieg niżej a drugie bieg wyżej. Teraz przy bardziej rozwiniętej elektronice wszystkim steruje komputer. Co do redukcji z 5-tki do 2-ki to w sporcie nie stanowiło to problemu bo i tak redukuje się po koleii po biegach hamując silnikiem dodatkowo.

  • Bejbe

    Skrzynie dwusprzęgłowe w obecnych czasach produkowała amerykańska firma Getrag i to właśnie ona sprzedała patent Volkswagenowi który zrobił świetny produkt gotowy – DSG. Teraz mamy dwie wersje DSG – 6 biegową dla mocnych silników powyżej 260 Nm momentu i 7 biegową dla słabszych jednostek. To jedyna tak dopracowana konstrukcja. Jest jeśzcze Forodowski Power Shift ale jest za wolny, szarpiący i w testach wypada bardzo słabo

  • Krzyś

    To jest tak jak ze wszystkim, nie liczy się kto wymyślił, kto robi najlepszą wersję, kto ma ile biegów tylko kto to rozpopularyzuje i sprzeda masowo najwięcej. To wyścig juz wygrał VW i jego grupa. Mówisz dwa sprzęgła=myślisz DSG i koniec tematu. To tak jak z wtryskiem bezpośrednim w dieslach – wprowadził Fiat już w 1986 roku (Croma) ale zawładnął rynkiem Volkswagen i Audi. Trzeba korzystać z szans ;-)

  • Tomson

    6 biegowy DSG jest do mocnych silników (do 350 Nm) i pracuje na sucho, 7 biegowy DSG obsługuje słabsze jednostki (do 250 Nm) i pracuje w kąpieli olejowej. To aktualnie najbardziej sprawdzone na rynku przekładnie (poza oczywiście skrzyniami z Porsche czy BMW) tzn. sa popularne i sprzedają sie w tysiącach i można juz bezpiecznie wyrokować, że są niezawodne i sprawdzają się doskonale.

    • kwahoo

      Jest dokładnie na odwrót:
      7G, 250 Nm sprzęgła jednotarczowe suche,
      6G, 350 Nm sprzęgła wielotarczowe mokre.

      W gruncie rzeczy w tekście brakuje najważniejszej informacji. Załączanie nie odbywa się w ten sposób, że jedno rozłącza, dopiero potem drugie załącza. Te procesy nakładają się na siebie, więc nawet przez te 0,04 s nie ma przerwy w transferze momentu.

      • Tomson

        Sorry sorry, faktycznie strzeliłem na odwrót ;-)

  • prince

    Bardzo dobrze pokazana jest w teście nowego Golfa GTI, porównując ją z Power Shift Forda, wypada o niebo lepiej. Płynnie, bez szarpnięć przechodzi na następny bieg. Skrzynia Forda jest jeszcze niedopracowana przez co szarpie i jest ogólnie bardzo słaba. DSG to najlepsza skrzynia na rynku, tego nie da się ukryć i fakt że to nie patent VW tylko amerykańskiej firmy się nie liczy, bo tak na dobrą sprawę to VW ją dopracował i wypuścił do produkcji w wielu modelach.

    • QuaD

      “DSG to najlepsza skrzynia na rynku” – może wśród dwusprzęgłowych. W normalnych samochodach to cały czas nowość i nie odważyłbym się w tej chwili kupować VW z tą skrzynią. Lepsza jest tradycyjna manualna. No, chyba, że ktoś jest niepełnosprawny i nie może obsługiwać lewarka.

      • ja

        heh automatyczna skrzynia biegów do manualnej to tak jak pilot do telewizora w porównaniu do sterowania ręcznego (wstać podejść przełączyć wrócić):D

        Nie odważyłbym się kupować telewizora z pilotem, no chyba, że ktoś jest niepełnosprawny i nie może podejść.

  • Bejbe

    Fiat jeszcze coś walczył w temacie skrzyni jednosprzęgłowej Dualogic, ale też padł i po sukcesie DSG zaczyna kręcić lody z Borg Warner i dwoma sprzęgłami ;-)

    • Fiat(anty)Fan

      Fiat to może robić lody… ;P Komu, nie wiem. Nie rozumiem ludzi, którzy płacą kupę kasy za np. Grande Punto, jak za tę kasę mogliby spokojnie kupić sobie kilkuletniego Mieczysława. Pozdrawiam! ;D

  • hmm

    Yyy… Z piątki na dwójkę? Przy wyprzedzaniu? Dziwny przykład…

    • http://autokult.pl/author/malfeusz Malfeusz

      Nie powiedziałbym :)

      • ja

        jedziesz na piątce 50km/h (oszczędność paliwa, jakieś 1700 obrotów), pedał do dechy i masz dwójkę na 4 może 5-ciu tysiącach (a dwójka w tych sportowych skrzyniach bywa podciągnięta aż do 70km/h). Pociągniesz samochód sekundę -dwie, automat wrzuci trójkę w 0,004 sekundy i dalej ciągniesz już lewym pasem na trójce od 65km/h do 90km/h i kończysz spokojnie wyprzedzanie na prawym pasie rozluźniając docisk pedału gazu, wtedy automat wrzuca już 4 na spokojnie i po chwili spokojnej jazdy jak obroty spadają, a prędkość na stałe ma 90, automat wrzuci 5 albo 6. Ponieważ to dsg – to zmiany biegów przy wyprzedzaniu są ok. Jakbyś miał manual to wrzuciłbyś trójkę i na trójce byś pewnie skończył wyprzedzanie. Dynamika podobna, ale trudność większa.

        Oczywiście, przykład skrajny, bo wystarczyłoby trójkę wrzucić, ale cóż – tak jest dynamiczniej.

      • Slaw3x

        Jeżdżę manualem i często zmieniam z 2 na 5 i na odwrót. Jadę 60 na 5, chcę wyprzedzić a mam ciasno z lukami, to redukeję do 2, cięgnę do 6,5 tys. i przeważnie już wyprzedzanie skończone, więc spowrotem 5. a to że się dziwisz, świadczy o tym, że nie wiesz po co jest skrzynia biegów. Często dziennikarze, którzy nauczyli się na testach turbo diesli mówią, że kompakt z dwulitrowym silnikiem nie przyspiesza – bo nie wiedzą po co skrzynia.

  • myapple.pl

    zawsze bylem fanem automatów. polecam pojeździć tydzień i poźniej nie chce sie wracać do manuala

  • mateusz

    z 5 na 2? to chyba w ferrari, albo jak ktoś katuje samochód piątką przy 50 km/h i szuka przyspieszenia…

    • ja

      po to jest skrzynka przekładniowa aby używać różnych przełożeń.
      Benzyna i diesel niestety są mało elastyczne, to nie to co silnik parowy, albo w ogóle elektryczny,

  • Wojas23

    skrzynie typu powershift były stosowane w traktorach już z 15 lat temu, aby podczas orki gdy jest wielkie zapotrzebowanie na moment obrotowy-nie tracić go przy przełączaniu biegów, porsche stosuje ten układ w osobowych też od bardzo dawna, teraz dotarł nawet do fiata punto czyli auta miejskie, taka kolej rzeczy

  • zyga

    W przypadku przekładni dwusprzęgłowej “dziura” ta jest eliminowana, wzrasta natomiast przyspieszenie i ogólne osiągi silnika.

    Osiągi silnika?!!!